Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@LuisSalvano Ale tu nadal docieramy do tego, że i tak Bartomeu za rok już by nie było. Zrozumiałbym ten ruch Messiego, gdyby faktycznie chodziło o to (jak wielu spekulowało i sugerowało), żeby pozbyć się Bartomeu szybciej, coś w rodzaju blefu. Tyle że niewiele na to wskazuje, skoro i sam Messi potwierdza, że chciał jednak odejść tak czy tak.
0
@LuisSalvano Czyli wychodziłoby na to, że chciał odejść w zasadzie tylko z powodu Bartomeu. Ale to trochę kupy się nie trzyma, bo przecież sam Bartomeu i tak niebawem by odszedł. Tego powodu Messi nie podał co prawda sam, ale nie podał też w zasadzie żadnego innego, więc...
4
@Crema Catalunya Ja jestem ogólnie od dawna zażenowany poziomem wielu wywiadów w sportowych mediach hiszpańskich. Dość przeciętni dziennikarze w Polsce potrafią znacznie bardziej przycisnąć i dużo więcej konkretów wydobyć niż tamtejsi „giganci”.
A już taki Zarzeczny, Stanowski czy inny Ćwiąkała byłby chyba zażenowany po takim wywiadzie, jak mało tak naprawdę się dowiedział i jaką zmarnował okazję...
2
@barczyk Nie no, wiemy dużo. Wiemy, że nie odejdzie do Realu i nie odejdzie do Atlético. :P
0
@SkilledHydra16 Messi akurat już sobie wyobrażał, skoro chciał odejść w środku tego cyrku z COVID-em.
1
Swoją drogą wyobrażacie sobie hipotetyczne zwolnienie Messiego z funkcji dyrektora sportowego? :P
1
@Kejlen88 W Miami to mu angielski może być nawet niepotrzebny, przynajmniej do jakiegoś czasu. ;)
0
@LuisSalvano Nie widzę tego „gołym okiem”, powiem szczerze. Mówi, że kiedyś może wróci, czyli musi odejść, żeby wrócić. Puszcza oczko do MLS. Odejść przecież już chciał i nijak nie stwierdził, że to akurat z powodu Bartomeu. Jak dla mnie bliżej mu do odejścia.
0
No i jest tak jasna, że najjaśniejsze znane gwiazdy na niebie tak jasne nie są. Jeden dureń powie „po dzisiejszym wywiadzie przyszłość Messiego będzie jasna”, drugi powie „jego przyszłość nadal będzie nieznana”. Obaj mają tyle samo racji, czyli niewiele.
0
@LuisSalvano Moim zdaniem ani jedno słowo Messiego z tego wywiadu nie zaprzecza wprost temu, że jest już dogadany. Pewnie nie jest, ale nie powiedział przecież, że nie jest.
8
Czyli w sumie można wysnuć wniosek, że odejdzie. Skoro mówi, że chce kiedyś wrócić do Barcelony, to musi z niej odejść, chyba że aż tak „wyrafinowanej” logiki tutaj Messi nie stosuje.
Nie było pytania, czy będzie negocjował z Barçą, było tylko o inne kluby. Trochę dziwne, nie mogę pojąć, jak można nie zadać tak oczywistego pytania. „Rozmówka, a nie wywiad”, jak powiedziałby śp. Paweł Zarzeczny.
0
@FC1899Barca Bo to trudno rzeczywiście nazwać wywiadem, raczej taka rozmowa zapoznawcza...
43
Ale przyznajcie, że jesteśmy trochę porąbani jako społeczność tutaj i ludzkość ogólnie, żeby śledzić relację na żywo z wywiadu z gościem kopiącym dmuchaną kulę między słupki, kimkolwiek by nie był. :P
0
Tak szczerze to nie podoba mi się, że szczegóły co do zmiennych są przeważnie tajne, zwłaszcza w klubie będącym mniej lub bardziej własnością kibiców.
0
Transfer Pedriego to mimo wszystko bardziej rok 2019, wtedy był zaklepany. Warto byłoby przynajmniej o tym wspomnieć.
1
@lambard Znam wiele różnych wersji:
1) Girona ma opcję pierwokupu bez innych warunków, ale Barça może jednostronnie przedłużyć kontrakt z Monchu o dwa sezony,
2) Girona ma po prostu opcję pierwokupu (tylko to się kupy nie trzyma, jeśli będzie w lipcu wolnym zawodnikiem),
3) Girona musi go wykupić, gdy rozegra co najmniej 21 meczów w Segunda División,
4) Girona musi go wykupić, jeśli awansuje do Primera División.
To jest trochę cyrk, że w ogóle różne wersje w tak banalnej sprawie krążą.
0
Jeśli ktoś się łudził, że Monchu wróci z wypożyczenia, to mam wrażenie, że on sam w ogóle nawet tego nie przewiduje. ;)
0
@equwesta To może też. I ogólnie jest większy dostęp do wszystkiego, bo jest więcej środków dotarcia do potencjalnego „klienta”. Choćby takie duperele, jak to, który kopacz ma jaką tam kobietę. Kija by mnie to obchodziło pewnie ileś lat temu, bo nawet nie miałbym za bardzo skąd to wiedzieć. Żonę Beckhama znałem, ale to trudno było nie znać, bo i tak sławna była już wcześniej z innych powodów. A teraz trudno na to gdzieś... nie trafić. :P
3
@equwesta Mogę z pełnym przekonaniem zgodzić się z tym, że 15, 20, 25 lat temu mówiło się o pieniądzach w piłce i całej tej otoczce marketingowo-reklamowej zdecydowanie mniej niż dziś. Jeszcze nigdy nie miałem aż takiego wrażenia, żeby sport był dodatkiem to cyrku w ogół niego, a nie odwrotnie.
1
@Emhyr Według Komisji Zarządzającej poza Hiszpanią żyje około 3% uprawnionych do głosowania, czyli jakieś 3–4 tysiące. Czy to dużo, niech każdy oceni sam.
0
@blaugrana1980 Tylko autor felietonu miał też na myśli ogół piłki, nie tylko Barçę. I coś w tym jest.
Mnie zaskoczył argument, które zupełnie do mnie nie trafia: „meczów nie można już oglądać w telewizji za darmo, a ich godziny są coraz mniej kompatybilne z życiem kibiców”.
Przecież dostęp do meczów wszelkiej maści i tak jest ogólnie wręcz nieziemsko szeroki, przesyt aż bije w oczy czasem, a z tymi godzinami, to średnio rozumiem, o co chodzi. To godziny pracy są najbardziej rozstrzelone w historii ludzkości, zawsze komuś to nie będzie pasowało – albo tym na trybunach, albo tym przed telewizorami, albo wszystkim.
0
@pawello10 A jak dla mnie to jeden z największych mitów współczesnej piłki. Zawsze były drużyny skupione na defensywie, tylko 1) nikt ich tak nie nazywał, póki jeden koleś o nazwisku na M. tak tego nie określił, 2) mało komu to aż tak przeszkadzało, 3) zdecydowanie nazwa „autobus” jest nadużywana, 4) większośc drużyn grających dziś ponad jako „autobus” i tak gra znacznie ofensywniej niż podobne zespoły dawniej.
1
@WaFen A zwłaszcza gazety. Ostatnie dni to jakiś odjazd z Pedrim.
0
A teraz pozostaje tylko czekać, czy pod Laportę podepnie się „Mundo Deportivo”, bo wtedy to ma już zwycięstwo na 99%.
0
Naprawdę chciałbym zobaczyc te karty (nie do głosowania, głosowanie jest 24 stycznia!), bo te liczby są tak horrendalnie duże, że wyglada, jakby jedna karta przypadała na jeden podpis. Gdyby to były takie, jak u nas w wyborach np. do Sejmu (po 10–15 nazwisk na kartkę), to wygląda, jakby chcieli zebrać podpisy połowy mieszkańców Katalonii. :P
1
@krasnol Teoretycznie może nie mieć czasu, bo nowy zarząd może otrzymać władzę dzień po wyborach, ale może też dopiero w lutym (według statutu jest to do 10 dni). Oby nie, chociaż dotychczasowe tempo Komisji Zarządzającej nie napawa optymizmem...
0
@Laza Najwyższy czas się przyzwyczajać, zwłaszcza za Koemana. ;)
0
@Laza Taktykę nieraz dostosowuje się do przeciwnika, więc z tego nie robiłbym zarzutu.
0
@Szklaner Niestety Panią Redaktor trzeba oznaczać, żeby cokolwiek dotarło. ;)
1
To dlaczego nie było ich na liście tych, którzy dostali karty na zbieranie podpisów? Spóźnili się, czy tzw. media ich przegapiły?