Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
Brazylijski crack rozpycha się na dobre!
1
@patataj Nie lubię generalizować, ale obawiam się, że to głównie starsi panowie ogłupiani przez propagandę gazet typ „MD”. Swoją drogą warto śledzić, za kim teraz pójdą.
0
Oni już nawet przy minucie ciszy muszą specjalnie wyróżnić Messiego. Pewnie mu w głowie siedzą, jak wielu innym. Ręce mi opadły, kronika życia Messiego.
1
@WaFen I to świadczy, że nie czytam artykułu, zanim skomentuję? Aha, OK, to już mnie przerosło. ;)
0
@WaFen To chyba nie do mnie miało być. ;)
1
@pluszek Może to nie dotyczy takich piłkarzy jak Piqué i paru innych, którzy zgodzili się na jakieś inne warunki już wcześniej?
0
@Borneo Ale zgodzimy się raczej co do tego – bez roztrząsania przyczyn – że opóźnienia są ogromne i były takie niezależnie od pandemii, a nie zrobiono prawie nic z tego, co było zakładane. Prawie nic, bo Ciutat Esportiva jest, ale gdyby tego jeszcze nie skończyli, to byłaby katastrofa (kompleks budowany w szczerym polu).
0
@Borneo Tak, tak, projekt był zmieniany, a koszty wzrosły ogromnie, ale to nie zmienia podstawowej kwestii, że opóźnienie jest potężne. Prace na stadionie były tak skromne w porównaniu z całością projektu, że na miejscu Bartomeu i jego świty czułbym żenadę, żeby w ogóle o tym wspominać.
Najprawdopodobniej cały plan od początku zakładał kompletnie nierealistyczne koszty i terminy. Nie można tego zrzucić tylko na miasto i pandemię, jak próbuje robić były już zarząd. Już są jakieś cztery lata w plecy. W lutym 2021 miała kończyć się przebudowa Camp Nou. A tu już od początku były niepoważne wręcz opóźnienia, jak np. rozpisanie konkursu architektonicznego po 14 miesiącach od referendum (!) i rozstrzygnięcie go po 9 dalszych miesiącach. Jak się okazało, to była tylko skromna zapowiedź wszelkich opóźnień.
0
@Borneo Nie kojarzę żadnych terenów od miasta (wątpię, żeby były potrzebne, bo miejsca tam sporo). Mieli masę problemów z biurokracją, ale wszystko jest straszliwie poopóźniane i na samym stadionie pod kątem przebudowy nie zrobili właściwie nic. A tu nie tylko o stadion chodziło. Zarząd Bartomeu rzucił się prawdopodobnie z motyką na słońce.
0
@MarioVeB! Przepraszam, co? Proszę, zniż się do mojego niskiego poziomu wypowiedzi, bo Twój poziom mnie przerósł i po prostu nie rozumiem.
Przepraszam, napisałem „Twój” z wielką literą, ale chyba przesadziłem. ;)
0
@MarioVeB! Lepiej pewnie odnosić to faktycznej siły nabwyczej tych pensji. Tyle że wtedy i tak nawet Maradona był jako piłkarz biedakiem w porówaniu z dzisiejszymi rezerwami rezerw. A że pan Tusko-Busquets siedzi w finansach, to co się dziwić. ;)
0
@AxelF Oby nie było tak, że Benedito stawia tylko trafne diagnozy, ale nic więcej. Trudno wyrokować, skoro na razie planów nie podaje.
2
W projekcie Espai Barça to na razie nie ma nawet czego przerywać, on stanął w miejscu zupełnie. Przynajmniej na tyle jeszcze były zarząd miał rozum, że zburzyli Mini Estadi dopiero po otwarciu nowej bazy...
3
Trochę konkretów, dużo banałów i ogólników, ale przynajmniej nie zabrakło DNA Barcelony jako bezwzględnego warunku do zatrudnienia trenera. ;)
2
@Fake69 Gdyby zakładał, że to jego ostatni sezon, raczej nie przedłużałby kontraktu do 2024.
3
Na szczęście nie ma szans, bo mimo wszystko kojarzy się ze starym układem, a z wizerunkiem „męczennika” też się nie przebił.
1
Na szczęście zostało jeszcze aż 15 spotkań. Ale w pewnym momencie będzie chyba trzeba wstrząsu, dwie bramki w pięciu meczach to jednak katastrofa.
4
@AxelF Zgadzam się, przecież nikogo nie zbawi, jeśli podejmie kluczową dla swojej kariery decyzję kilka dni wcześniej czy później, skoro i tak wypadł na ileś miesięcy.
Ludzie, lodu trochę na głowę. Jacy szamani, jakie dojenie... Według niektórych to najlepiej, żeby Piqué w ogóle zrzekł się pensji. A może ma rozwiązać od razu kontrakt, bo ktoś wpadł ma na kolano?
0
@Tatazolwinia Wiesz, za darmo tego nikt nie zrobi, a po co płacić komuś innemu, skoro masz masę swoich projektantów? ;)
0
@Tatazolwinia Nike nie ma w tym raczej żadnego interesu.
1
@Ewelinax Te różowe to nie są stroje wyjazdowe. W ogóle cholera wie, czemu już tyle razy Barça w nich grała, pewnie jakieś zapisy kontraktowe...
0
Do czarnych koszulek wymyślili jakieś kuriozalne nawiązanie do Madonny z Montserrat, a teraz chodzi o jakieś pola lawendowe pod Tarragoną czy jak? :P
0
@Davvd Cieszę się zatem, że na piłkarza trafiłem. ;)
Coś jest w tej tendencji, o której piszesz, ale akurat w tej konkretnej sytuacji moim zdaniem został na tyle wytrącony z równowagi, że więcej miałby strat niż korzyści, gdyby próbował ustać.
0
@Davvd Chyba nie grałeś w piłkę, bo gość podjąłby ryzyko przeciążenia nogi, gdyby próbował na siłę się utrzymać. Jest 150 innych sytuacji, gdzie faktycznie przesadzają, ale tutaj moim zdaniem nie.
1
@tomekjd Chłop raczej by się nie „nazywała”. ;)
2
Niemożliwe, przecież nie ma sprawy Barçagate, bo Bartomeu tak powiedział, a posłuszne gazetki przyjęły to za dogmat. Zaraz przyjdzie Bordas i będzie krzyczał, że to prześladowania polityczne. ;)
0
@AxelF A, przepraszam, chodziło o prezydenta miasta. W Polsce, w Polsce. ;)
0
@AxelF To i tak nie są duże liczby, chociaż 5% to już była liczba bardzo mała. A z ostatnich danych wynikało, że poza Katalonią żyje jakieś 9 czy 10% socios uprawnionych do głosowania, więc nie tak wiele.
Po to są regularne wybory, żeby to one miały decydującą wagę. U nas przykładowo można odwołać prezydenta, gdy uzbiera się podpisy 10% wyborców (czyli niższy próg niż w Barcelonie), ale udział w głosowaniu musi wziąć już co najmniej 60% z liczby głosujących w poprzednich wyborach. Gdyby zastosować to w Barcelonie, musiałoby głosować ponad 28 tysięcy socios – a według obecnych reguł wystarczyłoby ponad dwa razy mniej.
0
@Martucha26 Taka jest widocznie idea Tiki-taki, której my, maluczcy i tępi, nie umiemy ogarnąć rozumem.
0
Trudno będzie Messiemu zostać po zdobyciu trofeum, gdy od stycznia będzie dogadany z innym klubem. ;)