Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Remi70 Po pierwsze, to sędzia musi pokazać, że stosuje korzyść, a nie pokazał, a po drugie, co by to zmieniło?
0
@bielnikk Messi wysłał faks do klubu, że odchodzi, no to w sumie już nie musiał mówić wprost, że chce odejść. ;)
3
Problem jest taki, że pewnie sam Piqué tego nie zna. Bo z czym w takim razie by się kłócił?
5
@Davvd Przepisy Gry mówią jasno: „Jeżeli zawodnik drużyny broniącej rozpoczął zatrzymywanie przeciwnika przed polem karnym i kontynuuje zatrzymywanie go również w polu karnym, sędzia musi podyktować rzut karny”.
0
@gabrielos1899 Kombinują z tymi przepisami niekiedy strasznie, kiedyś przez ileś lat nie zmieniali tego, co teraz potrafią zmienić co rok...
Również pozdrawiam!
0
„Wydarzy się jeszcze wiele rzeczy” to powinien być tytuł stałej rubryki o perypetiach tego nieszczesnego zarządu. Coś jak „Kwestia godzin” o tych wymysłach transferowych.
4
Co za bzdury, przecież on nie jest jedynym, który przedłużył kontrakt. Esbecja u nas nie wyniosłaby tyle z szatni, co w Hiszpanii te pseudomedia niby wynoszą. ;)
0
@AxelF Ja tam nie widzę naruszenia przepisów przez atakującego. Przez cały ten czas był na wygranej pozycji.
2
@kuczyniak Jeśli ktoś stworzył sobie rzetelną i zweryfikowaną bazę danych o każdym meczu i o każdym występie, a do tego umie wyciagnąć z niej odpowiednie dane i w ogóle wpaść na pomysł, żeby takich rzeczy szukać, to się da. ;)
0
@barteq Przytoczyłem Ci, że dla tworców Przepisów Gry ciągnięcie rywala i brak możliwości zagrania piłki powodują wykluczenie. Oba te przypadki zaszły w tej sytuacji.
Jeszcze raz przypomnę – Piqué dał się wyprzedzić, oni nie biegli równolegle. Gdyby tak było, pewnie spróbowałby wybić piłkę. A tu nie miał nawet jak, bo był spóźniony.
0
@AxelF Moim zdaniem napastnik wyszedł na pozycję zgodnie z przepisami, miał lepszy refleks.
0
@barteq Pozwolę sobie zacytować Przepisy Gry jeszcze raz:
„Jeżeli zawodnik we własnym polu karnym popełnia przewinienie na przeciwniku, które pozbawia przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki i sędzia w związku z tym przyznaje rzut karny, zawodnik przewiniający zostaje napomniany, jeżeli przewinienie wynikało z walki o piłkę; we wszystkich pozostałych sytuacjach (np. trzymanie, ciągnięcie, popychanie, brak możliwości zagrania piłki) przewiniający zawodnik musi zostać wykluczony”.
0
@AduŚ07 Święcicki i Chabiniak.
1
@FutbolToMagia Obawiam się, że to pokłosie nieporozumienia, jakoby tzw. podwójne karanie wykluczeniem i karnym zostało usunięte z przepisów. A całkowicie nie zostało (zresztą słusznie, ja sam wróciłbym do dawnego stanu i dawał wtedy czerwoną zawsze).
0
@Wymyslilemtosobie Spokojnie, nie gryzę. :P
Gdyby biegli obok siebie, to byłoby pół biedy i czerwonej mogłoby nawet nie być. Ale niestety przez cały ten czas Piqué gonił.
0
@adukla Gdyby Piqué spróbował wybić rywalowi piłkę, ale nie trafiłby, to raczej zostałby z żółtą. Tyle że nie miał za bardzo jak próbować, bo przegrał pozycję, a rywal skutecznie go blokował.
Moim zdaniem sędzia nie miał już wyjścia.
0
@Wymyslilemtosobie Nie wynikało z walki o piłkę, bo Piqué w żadnym momencie nie miał szansy na jej zagranie, gdyby nie wytrącił rywala z równowagi. Nie podjął tu nawet próby wybicia piłki, bo napastnik skutecznie mu to uniemożliwiał.
6
Piqué powinien go po prostu już odpuścić, bo ewidentnie przegrał pozycję, a tamten przecież mógł nie trafić. Pewnie sam liczył, że czerwonej nie dostanie, ale nawet jeśli tak, to w ogóle nie wiem, po co narażał się choćby na żółtą, skoro nie miał żadnych szans zatrzymać rywala zgodnie z przepisami.
21
@pomi11 „Jeżeli zawodnik we własnym polu karnym popełnia przewinienie na przeciwniku, które pozbawia przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki i sędzia w związku z tym przyznaje rzut karny, zawodnik przewiniający zostaje napomniany, jeżeli przewinienie wynikało z walki o piłkę; we wszystkich pozostałych sytuacjach (np. trzymanie, ciągnięcie, popychanie, brak możliwości zagrania piłki) przewiniający zawodnik musi zostać wykluczony”.
14
@gabrielos1899 Nie, to nie jest tak do końca. „Podwójnej kary” nie ma tylko wtedy, jeśli faul wynikał z walki o piłkę:
„Jeżeli zawodnik we własnym polu karnym popełnia przewinienie na przeciwniku, które pozbawia przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki i sędzia w związku z tym przyznaje rzut karny, zawodnik przewiniający zostaje napomniany, jeżeli przewinienie wynikało z walki o piłkę; we wszystkich pozostałych sytuacjach (np. trzymanie, ciągnięcie, popychanie, brak możliwości zagrania piłki) przewiniający zawodnik musi zostać wykluczony”.
1
@mr_robot Ale jak to widzisz? Miał być tylko karny, bez kartek?
1
@MeMyselfAndI Przede wszystkim to w ogóle te sytuacje nie są podobne. Tam nie mogło być przecież karnego za wejście Pickforda, bo był spalony. Czerwoną powinien dostać (sędziów ewidentnie zaćmiło), ale przecież tam nie pozbawił rywala szansy na gola, jak zrobił to Piqué...
11
@Rhaan Ale to rywal wygrał pozycję (bez naruszenia przepisów) i to Piqué musiał go powstrzymywać, aż ostatecznie uniemożliwił mu po prostu dalszy bieg. Nie ma tu alternatywy karny albo czerwona – bo za co miałby tu dostać czerwoną, gdyby nie było karnego?
Poza tym ten napastnik co najwyżej blokował Piquégo ręką, ale cały czas był już wtedy przed nim. To Piqué przegrał to starcie już parę sekund przed faulem, którym musiał się ratować.
1
@Hasszz Stara, czyli która?
11
@mr_robot Nie no, ale w ostatniej fazie Piqué szarpnął go solidnie za koszulkę i wytrącił kompletnie z równowagi. Czerwona kartka za pozbawienie rywala realnej szansy na zdobycie bramki bez walki o piłkę.
20
Niestety Piqué dostał tę czerwoną słusznie. Mógłby dostać żółtą, gdyby podjął próbę wybicia czy odzyskania piłki, ale tego akurat nie zrobił, bo przegrał pozycję. Koeman albo nie zna przepisów, albo po prostu broni swojego dla zasady.
3
@Zip To jest rekord, jeśli chodzi o czasy Ligi Mistrzów. Gdyby liczyć od powstania Pucharu Europy, rekord ma Bayern – 43 mecze w latach 1969–1991.
0
@Jarema1987 Tylko ciekawe, skąd wtedy akurat koniec grudnia, a nie jakiś inny termin.
0
Jak do końca grudnia? Przecież zgodnie ze statutem głosowanie ws. wotum nieufności powinno się odbyć najpóźniej 20. dnia roboczego od ustalenia przez Komisję ds. Wniosku o Wotum Nieufności, że złożono dostateczną liczbę podpisów. Jeśli dobrze liczę, to jest 3 lub 4 listopada.
To znaczy inaczej – nie rozumiem, w jaki sposób Generalitat miałaby wpłynąć na przesunięcie terminu głosowania, bo chyba o to chodzi?
0
@HypeR Gdyby to było wszystko takie proste... Może po prostu organizm krzyczy „dość!”, jak u Vermaelena.