0

@El dominatore Ale też większość fauli przeciwników trudno karać kartką. Równie dobrze można zapytać, które konkretnie kartki dla Barcelony są niesłuszne. Niektórzy piłkarze mają czasem trochę wypaczoną wizję świat, jeśli chodzi o kartki, np. Piqué coś biadolił na sędziów za nadmiar kartek w zeszłym sezonie, a 1/3 z nich dostał za dyskusje z sędziami czy jakieś inne złośliwości, a nie za faule.

0

@AlexPusz Po co więc w ogóle Piqué mu podawał, skoro od razu dostałby tę piłkę z powrotem? Jak dla mnie powinien biec z nią w lewo, w stronę linii bocznej, ewentualnie od razu wywalić w aut.

0

@slayer Aż nabieram podejrzeń, czy to nie jest jakiś kuriozalny zapis w umowie z Nike, że ileś tam meczów w sezonie muszą rozegrać w trzecim komplecie. Ale to nawet nie był trzeci strój, tylko jeszcze jakaś modyfikacja, skoro bez turkusowych spodenek. Przedziwne.

2

Neto dał czadu, ale Piqué też podał źle. Byli zbyt blisko siebie na tak mocne podanie. W ogóle jak dla mnie Neto nie powinien dostać tej piłki, były lepsze rozwiązania.

3

A czy ktoś może wie i rozumie, dlaczego Barça znów grała w strojach fuksjowo-łososiowych (czy jak to nazwać)? Skoro już nawet nie w domowych, to po co są te czarne wyjazdówki?

0

O której kolacja? Będzie pasek w telewizji? Czy na pewno dla aż takich „dupereli” powstała Tiki-taka?

1

Przynajmniej chłopak zna swoją wartość i nie jest fałszywie skromny. Całe szczęście, bo mam wrażenie, że dla wielu innych wychowanków La Masii samo dotknięcie piłki, którą kopnął Messi na treningu, jest już życiowym spełnieniem. A przynajmniej takie dają wrażenie ich wypowiedzi.

0

@Fetta Trochę nie rozumiem. Gdyby nikt nie skierował do TK wniosku o zbadanie ustawy pod tym kątem, to sam z siebie w ogóle by się tym nie zajmował.

3

Pan Cardoner ma problemy z chronologią. Odpowiedź z Generalitat przyszła przecież wcześniej niż zdecydowali o tych obostrzeniach weekendowych. Można by też nie było tego robić w niedzielę, tylko w poniedziałek i wtorek. Kto też każe przychodzić głosującym z rodzinami?

Ogólnie może trochę racji ma, ale zasłania się czymkolwiek. Dlaczego w ogóle wybory szefa Barçy, z której chcą zrobić jakąś kosmopolityczną globalną firmę, odbywają się nadal tylko przy urnach?

1

@mr_robot Ale Masferrer nie był w zarządzie. Jego stanowisko to odrębna historia.

4

@Fake69 No to będziesz zaskoczony, bo statut mówi, że pensji nie dostaje ani prezydent, ani nikt inny z zarządu. A Masferrer w zarządzie nie był, tylko kierował czymś w rodzaju kancelarii Bartomeu, stąd miał pensję.

0

Liczba zapowiadających się kandydatów to już chyba do dziesięciu powoli dobija. Bardzo dużo jak na skalę problemów do ogarnięcia.

0

@FioletoweOczy I tak samo łatwe było to do przewidzenia. Stoperów prawie nie ma, jest za to w pierwszym zespole niejaki Matheus Fernandes. Przecież to są jaja.

0

Bo dwa dni temu widocznie nie widzieli takich powodów. Ale tych 15 dni różnicy, jakich domagał się Bartomeu, też nic by ostatecznie raczej nie zmieniło. Dlatego żądał od Generalitat, żeby to oni zmusili zarząd do złamania statutu, bo sam się bał.

0

Tam się jeszcze skończy tak, że wygra gość z poparciem koło 30%. Ale skoro taki system wyborczy jest w statucie, no to trudno, widocznie socios uznali go za najlepszy.

7

Tak zwany Ruben Araujo, jak zwał go aż do przerwy (o ile jeszcze nie później) niejaki red. Feddek z Polsatu.

0

Aż dziw, że sprawy tak kluczowej dla klubu i całego świata Bartomeu nie używał jako argumentu przeciw dymisji. ;)

0

@Culé a muerte Tyle że ten przeklęty Bartomeu jeszcze przedwczoraj opowiadał, że przez myśl mu nie przeszła dymisja. Albo kłamie (żadna niespodzianka), albo podjął tak ważną decyzję w kilka godzin. Nie wiadomo, co gorsze, ale w sumie już... kij z nim. ;)

0

@Arczi88 Ten pomysł wraca od przynajmniej 20 lat, a UEFA konsekwentnie go blokuje, ale w zamian co kilka lat musi ustępować najbogatszym i najmożniejszym, jeśli chodzi o Ligę Mistrzów. Bo zamysł jest z grubsza taki, żeby samozwańcza elita klubów olała Ligę Mistrzów i grała tylko między sobą do końca świata, w zamkniętym gronie, niezależnie nawet od wyników w ligach krajowych.

1

@tomekjd Moim zdaniem Messi sam się skreślił (czy lepiej może – wypisał), ale bywa tak chwiejny, że nic mnie nie zaskoczy.

0

@Rewolucja123 Gdy Benedito składał swój wniosek, nie było nawet połowy tego dziadostwa w klubie, jakie jest teraz. Do tego sam Benedito raczej większych zdolności „jednoczących” chyba nie ma.

0

Jak dla mnie na okładce „Sportu” napisali wprost „Bartomeu rzuca ręcznik”, to jednak trochę mocniejsze niż „poddaje się”.

1

@normasubiektywna Nazywaj to, jak uważasz. ;) Pewnie bardziej trudno mi się pogodzić z tym, że w całej tej zabawie sport schodzi na drugi lub nawet trzeci plan, jest tylko pretekstem do zarabiania. Kiedyś, mam wrażenie, było w zasadzie odwrotnie. Teraz więcej mówimy o tym, żeby zwiększać przychody, a coraz mniej (lub niemal wcale) o tym, żeby to miało na celu rozwój sportowy. Ale widocznie tak ma być.

0

@normasubiektywna Szczerze powiem, że średnio mnie interesują „nowe źródła materiału ludzkiego” i inne takie. Potąd tego już mamy tutaj. Widocznie jestem wsteczny, ale nie tylko ja. „Futbol ma łączyć” to też jakoś nie dla mnie. Jak dla mnie futbol jest zasadniczo po to, żeby zainteresowani sobie pokopali, a obserwatorzy mieli rozrywkę. Czy będzie się tym podniecał nie tylko Jordi z Barcelony, ale też jakiś Wietnamczyk czy inny Afgańczyk, też średnio mnie interesuje. Ale też nie bardzo mi się podoba, że to ten Jordi jest powoli spychany na margines.

0

@slayer Szewczenko był mimo wszystko trochę starszy i w Milanie grał już od wielu lat. Hleb wybył z Arsenalu bodaj po zaledwie trzech sezonach. Ale obaj przekombinowali, to fakt.

1

@normasubiektywna Dlaczego? Dlatego że pojawiają się później wynalazki typu El Clásico o 13:00, próby grania meczów ligowych poza Hiszpanią, jest ogólnie przesyt piłki. Ja nie wiem, co tu jeszcze można popularyzować. Kiedyś to wszystko pieprznie z hukiem.

3

@mateusz19191010 „Władzę w Barcelonie przejmie Komisja Zarządzająca pod przewodnictwem Carlesa Tusquesa, przewodniczącego Komisji Finansowej”.
Czyli w praktyce nikt, bo on nie ma uprawnień prezydenta.

0

@normasubiektywna Hmm... wydaje mi się, że wyjątkowość rozgrywek europejskich polega (chociaż może bardziej polegała) na tym, że nie mamy w miarę podobnego zestawu drużyn i meczów co rok, tylko jest to wymieszane. Dla mnie już obecny kształt Ligi Mistrzów to grube przegięcie w stronę możnych, ale Superliga to już zupełne wypięcie się na 3/4 Europy. Tylko w sumie... nie o Europę tu chodzi, do tego etapu już doszliśmy, niestety...

0

@normasubiektywna No niestety bardzo w to wątpię. Liga jeszcze większego taplania się tych samych w kółko ekip we własnym sosie plus niesłychana radość z zajęcia 13. czy 15. miejsca raz po raz. Bombowo. Nie dość, że wszystkim by się to przejadło, to jeszcze zupełny brak jakiekolwiek świeżej krwi do tego towarzystwa wzajemnej adoracji.

1

„Zarząd zaakceptował wczoraj wymagania do udziału w przyszłej Superlidze Europejskiej”.
Niech piekło pochłonie wymysły jakiejś Superligi. To sobie pretekst znalazł!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?