Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Życzę mu z całego serca, żeby był piłkarzem zdatnym do gry częściej niż dotychczas.
Kluczowe mecze kluczowymi meczami, na razie na 40 możliwych spotkań w Lidze Mistrzów zagrał ledwie 24, z czego w ostatnich trzech sezonach 8 na 22 i zawrotnych 300 minut z hakiem.
0
@Wizz777 Chciałbym mieć taką nadzieję. Niestety było też już trochę podwyżek na bardzo, bardzo wszelki wypadek. Klauzule swoją drogą.
4
Nie mówię, że na podwyżkę nie zasłużył, ale fragment „sumy te oczywiście nie mają większego znaczenia, gdyż sam zawodnik chce zostać w Barcelonie i jest gotowy rywalizować o swoje miejsce w składzie” brzmi jak wzorzec zarządzania Bartomeu i spółki, którzy wręcz wyprzedzali potencjalne życzenia piłkarzy.
Gdzie to (między innymi) doprowadziło Barçę, nie trzeba tłumaczyć.
1
@xavi890 Jakoś się załapał na ten jeden mecz reprezentacji Brazylii. Pytanie, jak to świadczy o jej stanie w ostatnich latach...
9
Uwielbiam, gdy tamtejsi pismacy swoje życzenia, domysły i wymysły podpisują jako „Barcelona wie”, „Barcelona uważa” itd. Todos somos Barça po prostu. :)
1
„Jak pisze David Bernabéu (Sport) klub trzyma ten temat w tajemnicy”.
Tak wielkiej tajemnicy to chyba aż od wczoraj w Barcelonie nie było. :P
1
@swiergol2 Możliwe, że podpaliłem się po jakiejś świeżej wymianie zdań z dość bezrefleksyjnymi obrońcami Laporty za wszelką cenę. A może to już moje przeładowanie mózgu tymi transferowymi pierdołami, nawet jeśli zwykle mam chyba zdrowy dystans...
Pozdrawiam również. :)
0
@Troc Jeśli o jego transferze mówiło się co okienko od kilku lat, to raczej zdanie Flicka mogło co najwyżej potwierdzić obrany już wyżej kierunek.
Pozostaje mieć nadzieje, że Flick znajdzie na niego pomysł. I oby sam szklany organizm dał Olmo na to szansę.
0
Życzę mu wszelkiego powodzenia, a klubowi tego, żeby aż sześcioletnia długość kontraktu miała jakiejkolwiek inne zalety poza amortyzacją.
0
@swiergol2 Przepraszam, ale jeszcze muszę, żeby była jasność.
Jeśli uznałeś zdanie „Mam nadzieję, że nie zmierzyłeś mnie swoją miarą” za atak (tak to zrozumiałem), to widocznie zupełnie źle to sformułowałem i przepraszam. Ja to napisałem zupełnie... pozytywnie, czyli z myślą „że takiej złej miary nie masz”. Teraz wierzę, że już wszystko jasne pod tym względem. :)
Natomiast co do tego „wy” – sorry, ale nie. Ja nie będę za innych świecił oczami, bo mam wrażenie, że główny nasz tutaj „problem” wziął się stąd, że błędnie i bezpodstawnie wrzuciłeś mnie do jednego worka z innymi komentującymi tutaj, czego nadal – jak widzę – nie zdołałem Ci wyjaśnić. Absolutnie nie jestem z tych, którzy pytają „gdzie jest obiecany Williams?” albo zarzucają Laporcie oszustwo w jego sprawie. Nic z tych rzeczy.
0
@swiergol2 Jeśli naprawdę uważasz, że jestem takim bucem, że liczę na to, że nikt będzie ze mną dyskutował, to świadczy gorzej raczej o Tobie. No trudno. Mam nadzieję, że nie zmierzyłeś mnie swoją miarą.
Nie wiem, jak mogłeś dojść do wniosku, że nie chcę dyskutować, skoro pod tym jednym komentarzem odpowiedziałem Ci chyba sześć razy. To dość dużo jednak. :P
Po prostu okazało się, że Ty dyskutujesz o teraźniejszości, ja o przeszłości, więc nie mamy już wspólnego pola.
Pozdrawiam, może przy lepszej okazji.
PS. Aha, mam nadzieję. że zapamiętasz raz a dobrze – ja jestem Herbert, jeden. A nie żadne „wy”, więc liczby mnogiej do mnie, proszę, nie stosuj. Odpowiadam tylko za swoje komentarze, a nie za to, co uważa ktokolwiek inny. Ja nigdy nie powiem „wy” ani do Ciebie, ani do nikogo innego tutaj. Jestem pewien, że też wolisz nie odpowiadać za innych.
0
Niesamowite, w grupie zawodników i sztabu w klubie piłkarskim mogło dojść do spięcia!
Co za upadek! Barcelony już nie ma, Katalonii już nie ma...
1
@novy1899 Co się dziwić, skoro usłużne media tworzą świat, w którym „jak ktoś mógłby w ogóle odmówić Barcelonie?” i o innych „odjeżdżających pociągach”?
0
@swiergol2 Nigdzie nie napisałem, że Laporta obiecał transfer Williamsa i nigdzie i nie napisałem, że kłamał.
Jeśli w obu rzeczach się mylę, proszę o cytaty.
Laporta nakręcił gadkę, że klub byłoby stać na KOGOŚ TAKIEGO JAK WILLIAMS (zauważysz wreszcie, że to rozróżniam?!). Ja nazywam to gadką populistyczną, bo nie przedstawił żadnych argumentów za tym, że tak było. Tym przekonującym argumentem nie byłby transfer Williamsa. Tym argumentem byłoby ogłoszenie i potwierdzenie wyjścia na prostą z FFP. Nic takiego wtedy się nie stało i nie ma co do tego cienia wątpliwości.
Ty zacząłeś polemikę ze mną, a nie ja z Tobą. Zacząłeś ją atakiem, że skąd ja wiem, że Barcelona nie może sobie pozwolić na ten transfer. „Nie może” oznacza TERAZ. Ja pisałem o sytuacji z 8 lipca. Jak mamy dyskutować sensownie o tym samym, skoro Ty piszesz o stanie obecnym, a ja o stanie sprzed miesiąca?
Naprawdę uważasz, że Laporta miał jakiekolwiek podstawy mówić tak 8 lipca? Ja nie widzę żadnych poza wspominaną przez Ciebie wiarą.
Uwaga, teraz streszczenie:
1) nigdzie nie napisałem, że Laporta nie dokona w tym okienku „transferu pokroju Williamsa” – ale może będzie kiedyś tam, nie wiem,
2) napisałem za to, że minął miesiąc i nie spełniło się ani to o „transferze pokroju Williamsa”, ani o FFP, a o tym ewidentnie mówił – być może zaraz to się zmieni, ale przez miesiąc się nie zmieniło.
Dziękuję.
0
@Azrik Tylko weź pod uwagę, że pozostanie Nico w Athleticu to tutaj opcja „domyślna”. Po prostu przyszedł do roboty.
Oszustwem (chociaż śmiesznie to trochę brzmi) byłoby raczej to, gdyby to ktoś z Barcelony robił mu wodę z mózgu, nie mając żadnej gwarancji, że w ogóle transfer jest możliwy. Mam nadzieję, że i tak nie jest.
0
@Emerald Tak szczerze to według strony ligi też nie jest. :P
0
@swiergol2 Jeszcze odniosę się do przykładu z samochodem. Dokładnie o to chodzi – tak, dla mnie liczyłyby się tylko fakty, czyli to, że ten samochód kupiłeś. A nie, że kiedyś tam może, jak coś tam się jeszcze innego sprawdzi.
Opowiadanie o tym wcześniej to jest właśnie populizm – rozbudzanie emocji wokół życzeń, planów i zamierzeń, które z dużym prawdopodobieństwem (lub na pewno) się jednak nie sprawdzą. Opowiadanie o tym, że mnie stać na coś, czego i tak być może nie kupię, uważam raczej za zawracanie gitary i stratę czasu.
I takim populistą jest Laporta. Szczerze – nie zdziwiłbym się, gdyby... sam to przyznał. On po prostu najwyraźniej uważa, że nieważne, czy coś się sprawdzi, czy się nie sprawdzi, czy będzie, czy nie będzie. Liczą się emocje. A takie pitolenie, jakie niekiedy prezentuje, to wręcz podręcznikowy przykład tego, że „nieważne co mówią, ważne, żeby mówili”. Kij ze sprawczością, prawdopodobieństwem i tak dalej. Byleby mówili, choćby robić z klubu pośmiewisko. On tego chyba nie uważa nawet za wadę. Ja uważam.
0
@Azrik I na czym wtedy polegałoby oszukanie Williamsa przez Athletic?
0
@swiergol2 Laporta opowiada sobie o tym 8 lipca, a Ty mi mówisz, że ja mam być cierpliwy. Ależ ja jestem cierpliwy aż do bólu, zapytaj raczej Laportę, po co sam się wystawia na strzał. On jest antytezą cierpliwości, a ja – pozwolisz – będę patrzył na to z politowaniem, a częściej z beką.
Nakręciłeś się jak jojo. Gdzie ja napisałem, że zgoda Williamsa zależy od Laporty? Przecież każdy rozumny człowiek wie, że nie wszystko zależy od Laporty. Za jakiego idiotę mnie masz, skoro sobie wymyśliłeś, że ja też tego nie wiem? To Laporta robi z siebie śmieszka, grając kogucika, od którego wszystko zależy, bo może zrobić coś, czego nie jednak nie może. Tylko tyle.
Oczywiście, że najlepiej poczekać do końca okienka. Ale to Laporta tego nie umie, wystawiając siebie, zarząd i klub na śmieszność. Jakoś ogromna większość innych szefów klubów nie bawi się w takie opowiastki.
Życzę wszystkim z całego serca, żeby wszystkie plany Laporty się powiodły (no, może oprócz grania meczów ligowych w Stanach). Ale niech na litość boską nie opowiada o planach i życzeniach na przyszłość (bliższą lub dalszą) jako o faktach. A uwielbia niestety takie populistyczne pitolenie. I czasem wręcz nielogiczne.
0
A kiedy miał niby wcześniej lecieć spotkać się z krewnymi?
Tymi domysłami i szukaniem sygnałów w czymkolwiek Romero i jego koledzy po fachu przebijają amerykańskich sowietologów z czasów zimnej wojny.
0
Słodko-gorzka wiadomość. Niby wiadomo, a i tak w pale się nie mieści, że w klubie tego pokroju coś takiego w ogóle staje się „njusem”. Oby już niedługo.
0
@MesQueUnClub_87 To nie jest takie proste. W takich Indiach rządzi krykiet i co to im zmienia, że piłka nożna jest bardziej popularna na świecie? :)
0
@swiergol2 Ale czego nie rozumiem? Laporta mówił wprost, że klub stać i tyle, a nie pod jakimiś dalszymi warunkami. To Ty te warunki (raty czy co tam jeszcze) mu dorabiasz, to Ty dorabiasz mu, że nie wszystko zależy od niego. ;)
Nie rozumiesz za to innej rzeczy – Laporta mówił o transferze „pokroju Williamsa”, a nie po prostu Williamsa konkretnie. Był taki transfer? Nie było. Było Barcelonę na taki stać? Nie ma żadnych przesłanek oprócz słów Laporty, żeby tak sądzić, a co dopiero, żeby mieć tego pewność.
Porozmawiamy dalej chyba dopiero wtedy, gdy wykażesz mi, że Laporta mówił coś o płatności na raty i o tym, że była taka możliwa 8 lipca. Inaczej będziemy kręcić się w miejscu. Nie będziesz miał raczej jak tego zrobić, tak jak ja nie mogę wykluczyć, że jednak Barcelonę było wtedy na to stać. Tu masz rację. Ale widzimy owoce – a właściwie ich brak. No to na czym mamy się opierać, jeśli nie na owocach, skoro nie siedzimy w księgach finansowych Barcelony i La Ligi, a nie ma żadnych innych sygnałów, że wszystko się spina?
Ciekawe swoją drogą, że z jakichś powodów pominąłeś drugą część mojego komentarza, czyli „jest szereg operacji, nad którymi pracowaliśmy i które wkrótce będziemy mogli ogłosić”. Widocznie są tak tajemnicze, że nikt ich zupełnie nie wywęszył...
0
@Black_Wolf_95 A jeśli Williams się nie zdecyduje, to nie będzie jego decyzja? :P
0
@Herbert Przepraszam, poprzedni komentarz do skasowania, tylko nie zdążyłem. Oferta widocznie jest, na to wychodzi. Trudno, przynajmniej nie robiono z tego różowego grajka jakiejś nowej nadziei.
0
@swiergol2 No, i ten transfer Olmo to jest transfer „pokroju Williamsa” na tych warunkach? Chyba mnie wkręcasz. :)
A jak „to nie jest od niego zależne” i „może se gadać”, ale nie ma na to pełnego wpływu, no to ja mogę punktować te populistyczne bajki i tyle.
PS. Ale oczywiście zwracam honor, rzeczywiście tych 55 mln nie ma być na raty, oficjalnie. Pozostaje mi również w to wierzyć, nawet jeśli obecny zarząd jest średnio wiarygodny. Oby nie zmyślali. Tyle że to nadal nie jest „transfer pokroju Williamsa” i minął już miesiąc.
0
@swiergol2 Jak skąd wiem? A Ty wierzysz, że Olmo to Laporta kupuje za jednym zamachem, a nie na raty? To gratuluję optymizmu, masz go widocznie więcej niż zarząd. :)
Laporta tak bardzo może, że nie jest w stanie się tym jakoś pochwalić od tego miesiąca, podobnie jak np. umową z Nike. Ciekawe, dlaczego zrobił się taki skromny nagle, jakoś z dyskrecji, umiaru czy pokory nie słynie...
A gdyby udało się załatwić wyjście na prostą z FFP, to wiedzielibyśmy o tym z zaprzyjaźnionych mediów szybciej niż pół zarządu. Nie powiesz chyba, że nie.
0
@Faro To nie rozumiem, w jaki sposób „dać sobie z nim spokój”.
Ja już wolę, żeby taki gość sobie gdzieś tam grał na wypożyczeniu w sensownym klubie i z częściowym przejęciem pensji niż gnił ma trybunach czy od biedy na ławce bez rozgrzewki, skoro nie ma chętnych na jego kupno.
1
@Faro Chwila, chwila. Jeszcze nie tak dawno wielu tutaj niszczyło Puiga czy Fatiego za to, że nie raczą pojść na wypożyczenie, skoro nie widzą szans na grę w Barcelonie. No to ten chłop nie chce iść tą drogą i... też dostaje po tyłku.
0
„Co prawda Los Verdiblancos nie zagrają w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów, a Lidze Konferencji, ale wciąż są to europejskie puchary”.
W Barcelonie i tak miałby podobne szanse na grę w Lidze Mistrzów. ;)