0

Gdyby był dystans, nie byłoby negatywnie odbieranych emocji :) Dużo sięmówi o dystansie i jednocześnie bardzo mocno go brakuje w obecnych czasach

0

Przecież w Hiszpanii są tylko tacy sędziowie :) Od wielkiego dzwonu zdarzy się mecz, gdzie nie ma dużych kontrowersji

0

Wrzutki śmieszne też mnie nie rażą. Chamskie już tak :)

"Jesteśmy tylko kibicami którzy za sobą nie przepadają."
Właśnie to mnie drażni, bo niby dlaczego mamy za sobą nie przepadać ? Przecież to jest sport, powinniśmy się cieszyć, że możemy oglądać niemal codzienną rywalizację dwóch największych ekip w piłce nożnej, a obrzucamy się jadem i błotem... To jest dla mnie niezrozumiałe

0

Stwierdziłeś, że młodzież była zagubiona, a najlepszy na boisku był Modrić. Owszem, zaczął i skończył jako najlepszy, a młodzież nie była zagubiona tylko zwyczajnie nie potrafiła strzelić bramki, bo sytuacje były. Wczoraj zawiodła obrona na czele z Casemiro i Carvajalem i skuteczność. To, że Ronaldo miał pustą bramkę i rzucił piłkę na 8 piętro to nie jest wina młodzieży. Inna sprawa, że Adan miał dzień konia

0

Nie chodzi o cieszenie się. Każdy się cieszy jak Jego drużyna prowadzi w rozgrywkach, chodzi o zwyczajne naśmiewanie się. Można się cieszyć i przy okazji zachowywać pokorę i szacunek, niestety w dzisiejszych czasach coraz mniej się to liczy i nie chodzi tylko o sport

1

Nie raz i nie dwa taka zaliczka była roztrwoniona... Przypomnę wszystkim, że zostało 32 (!!!) mecze do końca w tym dwa spotkania bezpośrednie. Real ograł Sociedad, z którym Barca regularnie się męczy, z Valencią zremisował, ale z nimi z kolei Real się zawsze męczy. Betis też potrafi Barcelonie punkty urywać. Owszem, jest się z czego cieszyć, ale czy nie lepiej zamiast się śmiać, zachować pokorę, niż za jakiś czas wyjść na durnia i płakać o sędziów ?

1

Oglądałeś wczorajszy mecz ? Jedyna młodzież jaka się pojawiła w pierwszej 11 to był Varane, o ile można Go tak nazwać... Popłynąłeś trochę koleżko :)

0

Alba ? Mascherano ? Bale ? Pepe ? błagam...

1

W takim razie dziwny jesteś :) Ja tam też do niego sympatią nie pałam, ale koleś ani nie jest arogancki, ani nie symuluje, ani nie gra "chamsko" czy brutalnie. Jest wysoki, silny i szybki, ma niezłe uderzenie, a Jego poświęcenie w obronie powinno być wzorem dla wszystkich napastników. Serio nie rozumiem Twojej postawy :) Jeśli chodzi o tą minę, to strzelił bramkę na Camp Nou w ważnym meczu - miał się nie cieszyć ?

2

Czym sobie zasłużył na ten brak szacunku ?

0

Sodóweczka. Być może stłamszone ego zadecydowało o odejściu z Barcy...

0

Świetny człowiek, super się czytało. Prosineckim jednak nie będzie, bo do Realu mu nie po drodze :D

0

Wypada w tej chwili przypomnieć kto strzelił Barcelonie dwie bramki w ubiegłym roku w LM...

0

Nie :) Ani jedno, ani drugie nie ma sensu. Koleś karierę klubową miał słabą, świadczy o tym fakt, że nigdzie długo miejsca nie zagrzał nigdzie miejsca (to Jego 9 drużyna), w Tottenhami został okrzyknięty największym niewypałem w historii, nie grał w żadnym topowym klubie i w sile wieku poszedł za hajsem do chińczyków.
Z drugiej strony w reprezentacji gra zupełnie nie do poznania, jest jednym z filarów i strzela sporo bramek.
Najrozsądniej jest dać mu czas i rozliczyć jak zagra chociaż kilkanaście meczów.

0

Doszedłeś do takiego wniosku, po 15 minutach gry i strzelonej bramce Getafe ?

0

Serio ;) Widać idealnie na jakiej podstawie ludzie toczą dyskusje w internecie, usłyszy hasło - a resztę sobie dopowie

0

Prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy, ale reklama która wyświetla się na stronie głównej, jest reklama od google, która uwzględnia ostanie wyszukiwane przez Ciebie tematy w przeglądarce. Podobną "wtopę" zaliczył nie tak dawno Kijowski, jak mu wyskoczyły leki na potencję na stronie jakiejśtam gazety

3

Po 1, pokaż mi zapis tej "umowy", gdzie Ousmane miał obiecane, że BVB Go puści.

Po 2, pokaż mi w jakim wywiadzie, Ramos powiedział, że przejdzie do Barcy jak podwyżki nie dostanie.

Po 3, to co kolega wspomniał, koleś nie ma pojęcia co oznacza podpisanie umowy, więc z pełnym przekonaniem można powiedzieć, że Jego słowo jest g*wno warte, a takich ludzi powinno się omijać z daleka. Niestety ewolucja nieuchronnie zmierza w stronę ludzi, którzy za nic mają innych ludzi i honor, liczą się tylko oni i ich ego

0

BVB grało swego czasu nawet w finale, ale nadal nikt nie upatruje w nim faworytów do wygrania LM. Kwestia tego, co dla kogo oznacza główny faworyt. Jeśli miałbym wskazać jedną drużynę, to byłby to Real na tą chwilę, jeśli kilka to Real, Barca, Juve i PSG właśnie. Może Bayern, ale jakoś mnie nie przekonują.

W LE inna motywacja ? Przecież to też jest dobra kasa dla klubu, premie dla zawodników i możliwość pokazania się w europie... Inny prestiż rozgrywek, ale jak się nie ma szans na LM, marne szanse na mistrza kraju to się walczy o to co jest osiągalne

0

Nie upraszczam tylko mówię jak jest :) BVB też co roku walczy o mistrza, a wygrywa od wielkiego dzwonu, identycznie będzie z PSG, a formę Monako obnażyła Nicea ostatnio. Nadal jestem zdania, że PSG to jeszcze mocniejsza drużyna niż w ubiegłym roku i będzie z nimi ciężko. Emery w ubiegłym sezonie nieco rozczarował, ale to więcej niż pewne, ze wyciągnie wnioski. Mecz z Barcą był kuriozum pod każdym względem, począwszy od zachowania graczy PSG na boisku, przez kontrowersje, po niewytłumaczalny wynik

0

Wracając jeszcze do ligi europy i Emery'ego to rzeczywiście może nie mierzył się z największymi tuzami, ale i drużyny nie miał jakiejś wybitnej. Ot solidne grajki, a jednak grał tam Liverpool, Roma, Napoli, Tottenham, Porto, Ajax czy nawet Juve i nikomu nie udało się ich powstrzymać, a w sezonie 15/16 ograli w LM Juve a i Obywatelom sprawili nie lada kłopoty

0

Wytłumacz mi w takim razie rewanżowy mecz z Barcą, podając przyczynę porażki ? Ja to widzę tak, że już przed meczem się "zesrali" i splątało im nogi, wychwalany Rabiot zagrał jeden z najsłabszych meczów w karierze, obrona gubiła się tak mocno, że sama sobie strzelała bramki. Nie winiłbym za to tylko trenera, bo cokolwiek by im nakazał, to tej klasy zawodnicy nie powinni dać sobie strzelić tyle bramek, wiedząc że Barce da się pokonać. Ligue 1 przegrali bo Monaco miało rok konia, tak samo jak Leicester nie tak dawno. Nawet Bayern czasem odda komuś bundesligę ;P

0

Wg mnie w ubiegłym sezonie PSG przegrało i sezon i ligę nie przez złę decyzje czy ustawienie Emery'ego, ale właśnie przez brak stabilności i doświadczenia. Ta drużyna przecież się nie osłabiła, a jedynie wzmocniła, więc należy zakładać, że w tym sezonie będą trudniejsi do pokonania. Sezon i tak zweryfikuje wszystko

0

Siłą tej drużyny jest nieobliczalność i nieszablonowość. Identyczne zestawienie można zrobić biorąc pod uwagę Barcelonę. Taka sobie obrona z grającym nierówno Pique i ciągle się uczącym Umtitim i Semedo. Środek pola z podstarzałym Iniestą i szukającym formy Busim. Atak też daje radę, ale tylko w przypadku gdy Messi jest w formie.
PSG natomiast może sobie pozwolić na komfort oszczędzania swoich gwiazd, bo mają dużo mniej wymagających przeciwników w lidze. Zaryzykowałbym też stwierdzenie, że duet Veratti-Rabiot daje na tyle radę, że na zapchajdziurę mógłbym tam grać Pastore czy nqwet Draxler jako pomocnik ofensywny. Jeśli chodzi o Emery'ego to chciałbym Ci przypomnieć, że ten koles wygrał 3 razy pod rząd ligę europy z Sevillą... Siłę i taktykę PSG zobaczyliśmy naocznie już rok temu w meczu z Barcą, w rewanżu zabrakło im doświadczenia, które przyszło w tym sezonie w postaci Neymara i Alvesa.

0

Też mnie to właśnie zastanawia

0

Ktoś mi podpowie ile tych podpisów musi zebrać ?

0

PSG na kilku nazwiskach ? Bez przesady... W obronie mają pewnego Thiago Silvę i Marquinhosa, którego chciało pół europy, na bokach jeden z lepszych prawych obrońców w ubiegłym sezonie i Kurzawa, kóry tez daje rade. W środku światowej klasy Veratti, Rabiot który się genialnie rozwinął i stary wyga Motta. Z przodu szybkie błyskawice w postaci Neymara i Mbappe i Cavaniego, który biega więcej niż niektóre cale drużyny :P Jak dla mnie pakieta świetna, a na ławce Di Maria, Draxler, Pastore, Munier czy Lucas. To już nie jest drużyna bez doświadczenia, bo od kilku sezonów się w LM ogrywają, a Neymar, Dani i Motta ćwierćfinał LM moga traktować jak my wyjście po bułki do sklepu - dla nich to norma. Wg mnie są piekielnie mocni i im szybciej odpadną tym lepiej dla Realu i Barcelony

0

Jak to się szybko zmienia. Jeszcze nie tak dawno mówiło się, że Real kupuje Barca wychowuje, a tu proszę.

1

A wg Ciebie było inaczej niż w przytoczonym komentarzu ? Pierwsze 20 minut Barca nie stworzyła sobie żadnej klarownej okazji, a Juve kilkukrotnie groźnie strzelało. Później Barca nieco zdominowała środek pola, ale też nie była to jakaś porywająca gra. Jedyną gwiazdą wczoraj był Messi. Wszystkie groźne akcje zaczynały i kończyły się na na nim. A w Juve gołym okiem było widać brak Chelliniego i Khediry, pod żadnym pozorem nie twierdzę jednak, że gdyby byli Barca by nie wygrała. Na pewno miałaby jednak trudniej, bo wszystkie 3 bramki padły przez zagubioną obronę Juve

0

Ja myślę, ze brak Chelliniego będzie kluczowy. Koleś z niesamowitą charyzmą, który trzyma tą obronę w ryzach, wystarczy przypomnieć chociażby pierwszy mecz w ubiegłorocznej batalii o LM, gdzie praktycznie sam przerywał kluczowe podania zawodników FCB. Ostatni mecz Hiszpania Włochy pokazał również Jego udział w grze kadry narodowej. Jak dla mnie to taki Cannavaro, tylko trochę większy :P

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?