1

@FC1899Barca
Oj tam, zaraz przyjdzie jakiś kusko i wyjaśni Ci, że Lis to rzetelny dziennikarz, a Koroluk to gość ogarniający ekonomię :D Warto mieć takie autorytety!

0

@AbelKabel
No tak, bo prawo się wcale nie zmienia i jest tylko takie, jakie było wcześniej. Możemy wprowadzać tylko istniejące już rozwiązania. Ciekawe jakim cudem tworzone są nowe przepisy ;) Mamy tu niezły paradoks. No nic, nie spodziewałem się jakiejś rzeczowej odpowiedzi. Miłego dnia.

0

@AbelKabel
Obowiązuje w USA, a nie Polsce. Także nie ma tutaj zastosowania. Jakie bzdury napisałem? Jedną poproszę. Przecież ja nie napisałem, że tak powinno być, tylko, że prawo mogłoby tak wyglądać. A jeśli by tak wyglądało, to twoja teza pada. Mówimy o rzeczach totalnie hipotetycznych i... nie wiem, jak chcesz udowodnić, że gdyby kara śmierci obowiązywała, to by takiej osoby już nie było. Jeśli przyjmiemy Twoje prawo, to może i tak, jeśli np. takie, jakie przedstawiłem to nie.

0

@AbelKabel
To że czegoś nigdzie w danej chwili nie ma, to nie znaczy, że nigdzie nie będzie albo nigdzie nie może być. Bzdurą jest przyjęcie takiego prawa, które Ci pasuje.

0

@Bykunn
Jeśli chodzi o taką matmę itd. to takie dowody dają 100% pewności, ale jeśli chodzi o takie rzeczy sądowe, czy medyczne, to masz np. test na ojcostwo, który w przypadku potwierdzenia ojcostwa nie daje 100% pewności (jest bliski 1, ale 1 nie jest), a będzie traktowany, jako dowód niepodważalny. Także to tak z tym może. Z drugiej strony słowo może nie wyklucza, że zawsze będzie to spełnione ;)

0

@Bykunn
No widzisz, sam sobie napisałeś. Jedno może prowadzić ew. do drugiego, a nie jedno jest drugim.

0

@Bykunn
No nie jest.

0

@AbelKabel
Jeśli jakie prawo by było? Z tego, co się orientuje, to chyba w każdym suwerennym państwie mamy różne prawo i nie rozumiem, czemu mam zastosować takie, które wybrałeś sobie akurat Ty. Co jeśli kara śmierci dotyczyłaby np. tylko wielokrotnego zabójstwa? Też by był skazany ktoś, kto popełnił jedno? No chyba by nie był.

0

@Bykunn
Dzięki za sugestię, ale jestem zadowolony ze swojej pracy. Co do samej kwestii tej 100% pewności, to gdzie ja coś takiego napisałem? Chętnie się dowiem.

0

@AbelKabel
Co ma prawo w stanach do tej konkretnej sytuacji? Wszystko zależy od tego, jak wygląda prawo i jego egzekwowanie. Druga sprawa to znacząca poprawa tego, jak możemy badać niektóre rzeczy. Podobnie kwestia kosztów - to też zależy od tego, jak takie sprawy są prowadzone i jakie warunki należy spełnić. Po prostu nie jesteś w stanie powiedzieć, czy by nie żył, bo nie mamy pojęcia o tym, jak konkretnie wyglądałoby prawo.

1

@AbelKabel
To, czy by nie żył, to jest wróżenie z fusów. Pytanie o aplikację takiej kary, w jakich konkretnie sytuacjach można byłoby ją stosować etc. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, z jakimiś poszlakami i z różnymi zeznaniami, a z tym, że dowody są niepodważalne.

1

@Messiah10
To nie moje klimaty akurat, ale z tego, co napisałeś, to wydaje mi się, że tak, jak ktoś wspomniał - JS albo po prostu Java (może jeszcze C#). Ja mam do czynienia z analityką, także mógłbym polecić coś z Python'a (który jest akurat językiem ogólnego zastosowania i też by się nadał - jeśli konkretnie literatura, to sama dokumentacja języka + książka to np. "Automatyzacja nudnych zadań z Pythonem" - tylko tutaj to nowe wydanie), SQL'a i R.

1

@Messiah10
Może nie jestem stricte programistą, ale najpierw zastanowiłbym się, co chcesz dokładnie robić. Pewne języki lepiej sprawdzają się w konkretnych zastosowaniach. Jeśli już uporamy się z zakresem tego, co chcesz robić, to ludziom łatwiej będzie doradzać. Na pewno nie zaszkodzi nauka jakiś algorytmów, bo to się pewnie przyda wszędzie :)

3

@maniak33333
Serio oczekujesz od tego gościa jakiś rzeczowych wpisów? ;)

1

@Cochise
Po prostu znów okazało się, że świat nie jest taki piękny, dobry i różowy. Sam chciałbym, żeby tak w życiu było, ale doskonale widać, że na obecną chwilę to tylko myślenie życzeniowe.

7

@Kgorecki2500
Z tego, co kojarzę, to panowie nie rozeszli się w najlepszej atmosferze ;)

0

@pax
Nie ma takich za mocno (większość badań skupia się na false negativach, bo to jest coś, czego nie chcesz mieć w takich badaniach). Szacunki są na poziomie 2.5% ("Impact of false-positives and false-negatives in the UK’s COVID-19 RT-PCR testing programme"), ale mowa jest o dobrze wykonanych testach. Jest takie badanie: The impact of false positive COVID-19 results in an area of low prevalence. Możesz zerknąć, jeśli masz chwilę (mała próba, więc daleko idących wniosków bym nie wyciągał jeśli mówimy o jakiejś wartości statystycznej). Co do testów negatywnych, to w wielu opracowaniach pojawia się coś w takim stylu: "negative test results of SARS-CoV-2 were mainly caused by the poor quality of specimens" - czyli jakość próbki, a nie sam test wpływa na te FN, które wskazałeś w linku. To jest istotna różnica.

1

@pax
Polecam sobie poczytać o tym, czym jest macierz pomyłek i jak funkcjonuje przypisywanie do klas. Są tam takie dwie miary: czułość i precyzja. Między nimi jest pewien trade-off i jeśli chodzi o wykazywanie, czy ktoś jest na coś chory, czy nie, to zazwyczaj idzie się w kierunku wyników fałszywie pozytywnych, żeby nie przepuszczać osób, które chorują. Po to się robi potwierdzenia kolejnymi testami, żeby minimalizować ryzyko pomyłki i kilka tych samych wyników zmniejsza ryzyko takiego stanu. Jeśli mamy skoki, to wyniki są co najmniej wątpliwe. Nie odnoszę się do konkretnego przypadku tutaj, ale jeśli w ogóle w którąś stronę te wyniki mają kłamać, to raczej w stronę FP, niż FN.

2

@Dankhog
Jeśli chodzi o praktykę, to jest kilka miejsc i np. takie codewars/practicepython na pewno pozwoli Ci zrobić kilka ćwiczeń. Co do bibliotek, to trochę inna bajka, bo jeśli chcesz iść w kierunku ML/DS, to na pewno scipy, sklearn, matplotlib, seaborn etc. Z drugiej strony, jeśli nie idziesz w ML, to niekoniecznie będzie Ci to potrzebne. Najpierw po prostu nauka samego języka + małe projekty. Do tego na pewno git. No i tak, jak napisali poprzednicy - lepiej codziennie po 30 minut, niż raz w tygodniu 2-3 godzinki.

2

@hardmind
Totalnie absurdalny komentarz - inflacja bez kontekstu też nie ma totalnie znaczenia. Dotyczy to co najmniej większości wskaźników, którymi się posługujemy.

2

@Pogba
A co sugerują twoje obliczenia?

1

@macio_944
Koncept jest spoko, ale temat jest dużo szerszy, bo jest wiele rzeczy do wzięcia pod uwagę np.
-Osoby, które chorowały na covid (porównanie grupy niezaszczepionej vs zaszczepionej, bo można sobie zadać pytanie, ile osób ma faktycznie odporność przez przechorowanie, a ile przez szczepienia - jakieś badania na ten temat powstają, ale im większy horyzont czasowy, tym lepiej dla ich rzetelności)
-To, że np. w przypadku danych dotyczących śmiertelności nie można porównywać poprzedniego roku i obecnego (przynajmniej nie bezmyślnie, bo nie wiemy, co by było gdyby - możemy co najwyżej postawić hipotezę i z jakimś błędem podać wyniki jej weryfikacji)
-Ogólnie należałoby mieć tutaj zachowaną zasadę ceteris paribus, ale chyba zdajemy sobie sprawę, że jest to w zasadzie niewykonalne

I wiele wiele innych. Dobrze, że ktoś porusza temat tego, że liczby bezwzględne to nie jest dobre źródło informacji, jeśli nie znamy kontekstu w jakim są podawane.

3

@Janiama
Wybacz, ale ten komentarz jest kompletnie oderwany od rzeczywistości. Leon jest jedynym zawodnikiem w tej kadrze, który potrafi regularnie kończyć ataki gdy dochodzimy do końcówek setów, a w szczególności przy grze na przewagi. Czy jest idealny? No nie jest, bo faktycznie nie posiada najlepszego przyjęcia, ale nie jest w tym elemencie beznadziejny i trzyma je na znośnym poziomie. Za to to, co daje z przodu jest nie do ocenienia. Problemem całej tej kadry jest rozegranie. To się zaczyna już w szkoleniu młodzieży - sam grałem i widziałem, jak stawia się na rozgrywających. Na TNO (Turniej Nadziei Olimpijskich) zazwyczaj masz wielu gości z potencjałem na przyjęciu/ataku i środku, a na rozegraniu... jest średnio. Widać to nawet po tym, że sporo chłopaków gra poza naszą ligą, ale nie ma wśród nich wielu rozgrywających. Druga sprawa to jest Kubiak. Gość pojechał kontuzjowany na IO (docelową imprezę i było, jak było) i teraz należałoby szukać gościa, który go zastąpi na IO 2024. Są 2-3 duże turnieje przed IO w Paryżu, a na kolejnym turnieju gra Kubiak, którego szanuję, ale jego czas dobiega końca. Nie rozumiem kompletnie decyzji trenera i trzymania go na siłę, bo jest kapitanem i tutaj mam do Heynena największe zarzuty - on zmienia zawodników, gdy serio jest już sytuacja beznadziejna i po skończonym secie wraca do swoich wcześniejszych pomysłów. Tak było na IO z Francją i tak było teraz. Kolejna sprawa to jest atak. Grałem zarówno przeciwko Muzajowi, jak i Kaczmarkowi i wydawało mi się, że to serio będą goście na lata do kadry, ale oni w takich ważnych meczach po prostu się "palą". Nie wiem, czego potrzeba, ale mental u chłopaków jest średni. Tutaj jest potencjał, jeśli chodzi o umiejętności, ale głowy na tę chwilę brak. Kurek też późno odpalił, jeśli mowa o psychice, więc może coś się zmieni. Nie może być tak, że mamy piłkę na koniec seta, dobre rozegranie, a gość nie kończy piłki. Co do lat wcześniejszych, to sporo osób już powiedziało, że MŚ to ostatnio nasz turniej. Jeśli mowa o ME, to 2013-2017 to raczej festiwal wtop. LŚ/LN to też przecież kiepskie lata 2013-2018. Jeśli mowa zaś o IO, to wszyscy wiemy, jak to wygląda. Na IO 2014 potrzebny jest ktoś ciekawy na rozegraniu i dodatkowo jakiś konkretny gość na przyjęciu, a nie zmiennicy Michała Kubiaka, bo tak to niestety wygląda i wydaje mi się, że tak się czują wszyscy przyjmujący (Semeniuk, Śliwka, Bednorz, czy Fornal).

0

@macio_944
Pisałeś 28 lipca o tym samym i dalej pozostały słowa. Dobrze byłoby, gdybyś podzielił się źródłem tejże wiedzy. Miło będzie, jeśli znajdą się tam różne społeczeństwa i reprezentacja będzie na podobnym poziomie, a nie u jednych średnia 100, odchylenie 10, i obserwacji ponad 1000, a u drugich średnia 97, odchylenie 15 i obserwacji 50 ;) No i ciekawe, jak to wygląda przy bardziej odpornych miarach.

0

@NismoFCB
Przeczytaj ten wpis jeszcze raz, to może zrozumiesz, o co w nim chodziło.

1

@LuQa_
Rywalizacja Bottas vs Russell trafiłaby na wyższy poziom ;)

2

@michal26
Coś czuje, że Russellowi poszło tak dobrze w sobotę, że dzisiaj na pierwszym zakręcie zdejmie Hamiltona ;)

1

@YeastMoss
No tak, chodzi mi o to, że powinno się uświadamiać kobiety o wszystkich aspektach i nakreślić, jak wyglądają konsekwencje zdrowotne, a także te z obszaru materialno-zawodowego (ja siedzę w analityce/IT i tutaj tempo zmian bywa gorsze, niż samo wejście w tematykę. Warto też wspomnieć, że ciąża i posiadanie dziecka nie przekreśla rozwoju, ale na pewno go nie ułatwia - ograniczony jest zwłaszcza czas, bo trzeba go dziecku poświęcić). Oczywiście faceci też powinni się w takim temacie edukować, jeśli też planują posiadanie potomstwa. Jest nieskończona ilość zmiennych wpływających na ostateczną decyzję, dlatego każdy powinien wiedzieć na ten temat jak najwięcej i wybrać te, które go najbardziej interesują (to co prawda nie jest wyznacznik podjęcia najlepszej decyzji, ale na pewno może pomóc ograniczyć rozczarowania i nakreślić potencjalne konsekwencje).

Co do ostatniego punktu, to jasne, że dziecko to decyzja (zazwyczaj) konkretnej pary i nic mi do tego, jaką decyzję podejmą. Swoje zdanie mieć mogę, ale to nie powinien być żaden wyznacznik.


0

@YeastMoss
Co do pierwszego akapitu, to chciałem poprosić o odpowiedź po prostu. Jeśli miało to zły wydźwięk, to przepraszam. Nie miałem zamiaru wywoływać negatywnych skojarzeń.

Nie oczekuje maksymalnego uproszczenia tematu. Oczekuje po prostu odpowiedzi na zadane pytania, bo z tego, co kojarzę, jeśli dbamy stricte o zdrowie, to nie powinniśmy się raczej wstrzymywać, a jeśli dbamy o status materialny, to powinniśmy poczekać do... 35 roku życia, co wpływa na aspekt zdrowotny (załączam coś takiego: https://www.statista.com/statistics/233184/median-household-income-in-the-united-states-by-age/ - tutaj chciałbym zasugerować, że kariera na etapie 25-34 to chyba najbardziej dynamiczny wzrost. Dane są dla konkretnego kraju, ale nie wydaje mi się, że rozkład może być w przypadku Polski znacząco inny). Po prostu trudno zjeść ciastko i mieć ciastko.

"W życiu - ciąża w czasie najtrudniejszych egzaminów na studiach, brak możliwości podjęcia pracy, za małe mieszkanie, stres związany z brakiem funduszy na potrzebne rzeczy, czy wizyty u fizjoterapeuty - prawdopodobniej od tego byłoby zdrowiej poczekać do 30-tki ;)" - tutaj jest spore pole do interpretacji. Biorąc pod uwagę to, że obecnie wszystko rozwija się dość dynamicznie (w tym też to, co dzieje się w poszczególnych branżach), należałoby się zastanowić, czy trudniejsze jest późniejsze wejście na rynek i praca ciągła, czy może to, żeby wrócić po jakimś czasie do danej pracy. Kolejna sprawa to zdrowie. Nie jest tak, że z wiekiem ilość problemów raczej rośnie, a nie spada i dodatkowe obciążenie w postaci ciąży etc. zwiększa szanse na kolejne problemy i np. dłuższą rekonwalescencję? Jak wygląda sytuacja, jeśli chodzi o problemy jeśli chodzi o samo dziecko i potencjalne problemy, jeśli mówimy o ciąży odpowiednio przed i po tej 30 (tutaj rzucam jakąś umowną granicę, bo specem od medycyny nie jestem). Wspomniałeś też o warunkach "socjo-ekonomicznych". Tutaj tez można dyskutować, czy np. większego wpływu nie ma to, że mówi się, że mieszkanie z rodzicami jest złe, że należy najpierw skupić się na karierze i sobie albo że najpierw trzeba się samemu wyszaleć, a potem myśleć o rodzinie, a nie to, że społeczeństwo naciska na bycie rodzicem etc.

Nie wydaje mi się, żeby tylko jeden rodzaj presji był nakładany na młode osoby. Sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Podobnie ma to miejsce w kontekście medycznym.

0

@YeastMoss
Napisałeś:
"Posiadanie dziecka spowodowało też problemy z ważnymi krokami w rozwoju zawodowym i "byłoby lepiej", gdyby jeszcze trochę zaczekali."
oraz to:
"Ciąża jest jednym z najbardziej niebezpiecznych dla zdrowia i życia okresów w życiu, a ludzie każą im to robić bez większego pomyślunku"

No to teraz z medycznego puntu widzenia proszę powiedzieć, czy lepiej wcześniej (czytaj. przed 30), czy później?
No i o te kwestie zawodowe - jakie ma to konsekwencje. Tutaj też poprosiłbym o jakieś merytoryczne materiały.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?