39

Koeman jako pierwszy trener i Xavi jako asystent? Brzmi jak nierealny plan. Chociaż bardzo piękny. Guardiola to Sci-fi, ale pewnie wszyscy o tym marzą. Ja widzę w tej drużynie przede wszystkim Erika ten Haga. To co zrobił z Ajaxem - ręce same składają się do oklasków.

1

Takie tematy sprzedają się najlepiej, bo każdy ma oczywiście tysiąc pomysłów na to jak powinna wyglądać kadra. Ja się oczywiście wpisuje w ten trend! :D ale staram się patrzeć analitycznie i z jakkolwiek szerszą perspektywą. Wietrzenie składu - wiadomo, super to brzmi! Ale wszystko zaczyna się od wizji drużyny i od pracy trenera. Jeśli Valverde zostanie, może zobaczymy jakieś głośne transfery, żeby uspokoić kibiców, ale nie łudźmy się, że coś więcej się zmieni. Barcelonie potrzebny jest trener, który kocha ofensywną piłkę i ma konkretny pomysł. W dodatku, musi to być wizjoner, który nie będzie bał się posadzić czy odpalić niektóre gwiazdy, które nie pasują do koncepcji, nawet jeśli pojawią się gorsze wyniki. Tylko, że to zaczyna się od zarządu. Barcelona jest w złotej klatce własnych sukcesów. Nie zaczną budować nowego projektu, bo to ryzyko gorszych wyników. A na to sobie pozwolić nie mogą, bo kibice będą niezadowoleni i mogą nie wygrać następnych wyborów. I tak w kółko. Dlatego jest im potrzebny trener, który oferuje stagnację. Żeby się utrzymali na powierzchni. I te wszystkie zmiany transferowe, nawet duże, to w ostatecznym rozrachunku tylko kosmetyka. Ja osobiście mam gdzieś czy będziemy grać 4-3-3, 4-2-3-1, 3-5-2 czy jakimkolwiek innym systemem, jeśli będzie to ładna, ofensywna i dobra piłka. Najpierw potrzebna jest wizja, a potem można zacząć szukać piłkarzy, teraz to wszystko nie ma sensu. Wiadomo, że taki Griezmann ze swoim poziomem piłkarskim jest tu mile widziany, ale czy jest potrzebny? Żeby nie było, że znowu wywalamy ponad 100 mln na transfer bez sensu. Na dzisiaj nie widzę sensu trzymania Umtitiego, ale jeśli przyjdzie nowy trener, który będzie kochał grę trzema obrońcami to nie ma co się go pozbywać, bo może się przydać na przestrzeni sezonu. Itp. itd., przykłady można mnożyć, ale to wszystko moim zdaniem sprowadza się do trzech ruchów - znaleźć trenera z wizją, wywalić tych którzy tej drużynie są niepotrzebni, albo wręcz problematyczni i wtedy ściągać piłkarzy na te pozycje, które tego potrzebują. A ja sobie wymarzyłem, żeby od nowego sezonu np. odważnie postawili na najlepszych zawodników rezerw, jak Wagué czy Puig, ale wiem, że z Valverde jest to niemożliwe.

0

A teraz realnie, Jović jest najprawdopodniej klepnięty przez Real. Jeśli Barcelona jakimś cudem miałaby wygrać ten wyścig, to jak pewno nie za 70 mln. No i raczej nie kupią kogoś za Albę za takie pieniądze. Ok, miał koszmarny mecz, ale grał sezon życia i jest top3 lewych obrońców świata. Znajdą zastępcę za darmo, jak Felipe Luis czy Nacho Monreal, albo jak będą odważni to postawią na Cucurellę. Onana nie przyjdzie na ławkę, jest za młody i interesuje się nim wiele klubów, które mogą zaoferować mu minuty. Co do sprzedaży, właściwie wszystko jest na swoim miejscu, dodałbym Umtitiego i Coutinho - jednak, i wtedy z workiem kasy myślał o napastniku i pomocniku. Może szansa dla Aleñi i Puiga, może powrót Roberto do pomocy i awans Wagué? Na atak pewnie Griezmann,,ale mi ciągle po głowie chodzi Hirving Lozano. Trochę mi szkoda, mimo, że uważam Dembele za kosmiczny talent, że nie wzięli jego. Pasuje do Barcelony jak mało kto i nie kosztowałby aż tyle.

0

Tak mówisz, bo tak usłyszałeś? Bo widać, że nie oglądałeś za wiele Liverpoolu. Coutinho grał w pomocy przed Kloppem, chociaż też tylko, bo grywał na skrzydle. Potem już było tylko skrzydło, ewentualnie 10, żeby nie musiał dużo angażować się defensywę. Z resztą, w Interze też zdarzało mu się grać na skrzydle, a w reprezentacji Brazylii gral głównie jako Orawy skrzydłowy. Dopiero Tite zaczął to zmieniać. Doedukuj się.

0

O, toś chłopaku poleciał. Akurat Iniesta grał na skrzydle wiele razy w Barcelonie. Szczególnie za kadencji Pepa, ale zdarzało się też za Vilanovy. I wiesz co? Radził sobie dużo lepiej, niż Coutinho. Jak jeszcze nie kibicowałeś wtedy Barcelonie to radzę odświeżyć sobie stare mecze, można dużo nauki wyciągnąć.

0

Bez sensu! Już nawet nie chodzi o poziom gry, bo go nie oglądałem, ale chyba najlepiej na rezerwowego bramkarza, czyli tego który głównie będzie siedzieć, wziąć kogoś z dużym doświadczeniem i kto w życiu już coś pograł, a już najlepiej w europejskich ligach. Takie doświadczenie jest niezbędne, jeśli gość ma grać raz na kilka tygodni i ma trzymać poziom. Poza tym, nie ma paszportu europejskiego, po co marnować to jedno miejsce w drużynie? Ostatnio czytałem o trzech sensownych kandydatach - Andre Onana, Yann Sommer i Pau Lopez. Pierwszy raczej nie przejdzie, ale z tych dwóch mogą wybierać.

1

Oby to była prawda!

0

Nie wiem jaki Ty mecz oglądałeś, ale wczoraj Coutinho był beznadziejny. Nie wniósł dosłownie nic. Masa strat, niecelne podania, brak zaangażowania w defensywę. Jego gra, obok Alby, Busquetsa i Rakiticia, to jeden z głównych powodów porażki. Nie bez powodu od większości portali i gazet zbiera jedne z najniższych, jak nie najniższe noty za to spotkanie. Jednak, mimo, że cała drużyna zasłużyła na notę „1”, wyżej stawiam Ter Stegena, Vidala, Roberto, Pique czy Messiego.

0

No jeśli Valverde zostanie to Barcelona stanie w miejscu. Problem polega na tym, że od kilku lat w Barcelonie nie ma budowania projektu, tylko jest zapychanie braków i pozorne inwestowanie w przyszłość. Czemu pozorne? Bo jeśli prawdziwie chcieliby zrobić zmianę pokoleniową to Dembele grałby zawsze jak może, Aleña dostawałby jak najwiecej minut i Cucurella nie odszedłby na wypożyczenie. Prawego obrońcy nie mamy, Wagué zapowiada się dobrze, ale ciężko mi sobie wyobrazić, że gra teraz co tydzień. Z drugiej strony, żaden prawy obrońca klasy światowej nie jest do wyciagnięcia. Alba nie ma żadnej alternatywy, Busquets też. Mamy dwóch skrzydłowych, z czego jeden nie odkleja się od ławki, a drugi ma masę kontuzji. A Suarez gra od deski do deski, gdzie wiadomo, że jest świetnym zawodnikiem, ale są tacy, którzy mogliby dać zwyczajnie więcej bramek. Jest masa dziur i brak pomysłu na kadrę w przyszłości.

0

Od Coutinho? Lepiej zagrali wszyscy oprócz Alby.

0

Podejrzewam, że od jutra może zacząć się już licytacja. Szczególnie, że Sport już dzisiaj zaczął kampanię przeciwko Valverde. Pytanie jakie będą decyzje kadrowe, bo trener to jedno, ale kto by nie przyszedł - trzeba mieć kogo wystawiać

2

Biedny, naiwny. Zobaczysz. Tak samo jak Pique, Albę, Roberto i Suareza w pierwszym składzie.

0

Ja nie wiem czy tak jest, nie pamiętam wszystkich komentarzy i opinii użytkowników na te stronie, ale ja nie wytykam Valverde braku doświadczenia. Ja mu wytykam od dłuższego czasu brak stylu przede wszystkim. I zachowawczość. Rok temu odpadliśmy przez zaniechanie i rok później dzieje się to samo. Raz się może zdarzyć każdemu, ale na prawdę, drugi raz to samo to już debilizm. De Jong uczy się hiszpańskiego, ten Hag też może. Najważniejsze, żeby pojawił się ktoś z wizją i jajami, żeby w końcu zmienić ten status quo.

1

ten Hag jest na tym samym etapie w LM co Valverde, ae samodzielnie stworzył ten Ajax, zbudował chłopaków, wymyślił sobie te transfery, a i tak ta drużyna jest warta 3 razy mniej. W dodatku, w Barcelonie są największe gwiazdy piłki, a w Ajaxie młodzież. Pokonali na swojej drodze Real Madryt i Juventus. Poza tym, grają zdecydowanie bardziej barcelońską piłkę, niż drużyna Valverde. Nie zawsze trzeba brać trenerów z doświadczeniem europejskim, patrz Guardiola czy Enrique. Barcelona potrzebuje kogoś z wizją, kto potrafi zbudować zawodników i ustawić tak ofensywnych piłkarzy do ofensywnej gry.

5

Erik ten Hag to zdecydowany nr 1

1

Powiem tak - jeśli Valverde zostanie na następny sezon to i tak nie bardzo wierzę w lepszy wynik, niż teraz. A skoro i tak ma być podobnie, to fakt - chciałbym przebudowy. Oczywiście nie będzie mowy o wielkiej rewolucji, bo 1. nie ma na to kasy, a 2. dalej mamy świetnych zawodników, ale uważam, że trzeba odważnie postawić na takich zaowdników jak Puig, De Jong, Dembele, może Wagué i pilnie znaleźć napastnika. Nie mówię już o tym, że właśnie wczoraj zobaczyliśmy dlaczego potrzebny jest nam De Ligt. Jak zszedł Vidal nie było dosłownie nikogo z charakterem w środku pola.

2

Nie mogę już czytać więcej tych bzdur o nie swojej pozycji. A gdzie niby grał w Liverpoolu? Klopp szukał mu miejsca i żadna pozycja jie była „jego”, a najwiecej grał na skrzydle. Poza tym, myślę, że piłkarze najwyższej klasy poniżej pewnego poziomu nie schodzą. Zobacz, Iniesta też grywał jako skrzydłowy? ofensywny pomocnik, rozgrywający, nie raz miał więcej zadań defensywnych u Valverde i Enrique, a jednak dalej był kluczowy i nie do zastąpienia. Coutinho jest beznadziejny od dłuższego czasu i nie zapowiada się na żadną poprawę.

0

A Ty ciągle swoje. Ja o postawie Messiego, a Ty o innych w drużynie i Valverde. Mówimy o nim i do niego się odnośmy. Jeśli Ci to pomoże - tak, wszyscy inni dali ciała. Ale Messi też i jako nasz lider powinien dać z siebie więcej, nawet jak inni tego nie robią.

0

No właśnie naciskać, motywować i dawać przykład. Lepiej nic nie robić? A niestety Messi za wiele nie zrobił...ale dlatego też nie rozumiem zdjęcia Vidala. Przecież on nawet zmęczony dawałby dużo więcej, niż taki Rakitić.

2

Dla mnie dalej poza konkurencją jest Kimmich i wiele starszy nie jest.

2

Semedo to powinien wejść od początku drugiej połowy za Coutinho. Natomiast zostawienie Rakiticia do końca jest najlepszym podsumowaniem pracy i decyzji Valverde.

2

Jasne, ale można mieć do Messiego dużo zarzutów za postawę we wczorajszym meczu. Przecież nawet jak drużyna zaczęła grać na sam koniec meczu, on był obok. Kapitan powinien zachowywać się jak Ramos, walczyć do końca, drzeć się na drużynę i dawać jej przykład, a tego od Messiego wczoraj zabrakło. Niestety, ale zagrał słaby mecz w najgorszym momencie. Natomiast winy innych zawodników, a przede wszystkim Valverde są niepodważalne.

0

Podejrzewam, że nawet przy takim sukcesie Ajaxu, w przyszłym roku nie zostanie wiele z tej ekipy. Bardzo dużo mówi się o odejściu Onany, De Ligta, Tagliafico, Van De Beeka, Neresa czy Ziyecha, a De Jong już jest u nas. Podejrzewam, że ten Hag nie będzie chciał budować drużyny od zera, szczególnie jeśli dostanie oferty z większych klubów i nie ukrywajmy, większych pieniędzy.

2

To pół prawdy. Fakt faktem, Ronaldo darłby japę, machał łapami, szedł na kontakt itp. itd., naciskałbym rywali i próbował do ostatniego momentu, ale miał też ze sobą choćby Ramosa, który kapitanem jest świetnym i też walczy do ostatniej chwili. Z resztą, to jest jedyna cecha białych, której im zazdroszczę. Walka do ostatniej sekundy. Na wszystkiego możliwe sposoby. Te wszystkie ligi mistrzów wynikały z ich zawzięcia i nie odpuszczania. Barcelona to drużyna na dobre momenty. Jak wygrywa to wszystko super. Jak przegrywa to dołek i bezradność.

0

Ja nie rozumiem tego zaskoczenia. Busquets już od przynajmniej 3 sezonów nie prezentuje tego poziomu co kiedyś. Od dawna 80% meczów u niego jest słaba i w 20% trzyma jakiś poziom, tak, żeby jego obrońcy mieli jakiś argument. Piłka dzisiaj może być techniczna, ale musi być szybka i silna. Busquetsa przestawiają jak wieszak, przez większość meczu był niepewny, ile razy przegrywał pojedynki w powietrzu, przez co Liverpool miał przewagę. Niestety, ale już od dawna ten zawodnik jedzie na przeszłości i zgraniu z Messim, ale nie gra tak jak powinien grać współczesny defensywny pomocnik. Wiadomo, że w rok się nie zrobi całej przebudowy, ale mocno licze na to, że od przyszłego sezonu grać będą głównie De Jong i Vidal. A co do Rakiticia - najbardziej kontrowersyjny pomocnik w kadrze. Niby doceniam, że jest wytrzymały i walczy, ale przez niego pomoc Barcelony jest ociężała, brakuje jej finezji i nie potrafi stworzyć sobie przewagi. On nie potrafi zagrać na jeden kontakt czy posłać magicznego podania. Ustawia się za głęboko i przez to brakuje zawodników z przodu. Wczoraj mieliśmy tego idealny przykład. Barcelona nie potrafiła prawie nic stworzyć, i tu przydałby się ktoś kto i stynktownie pójdzie trochę do przodu i da więcej możliwości swoim kolegom.

0

Na pewno Erik ten Hag.

0

Ale w Barcelonie nie będzie grał na 10, bo jest Messi. Poza tym, jak na razie nic nie pokazuje, żeby grać na takiej pozycji. Zero kreatywności, zero zagrożenia pod bramką rywali. Praktycznie nie daje nic w rozegraniu, nie stwarza przewagi w środku pola. Coutinho to nie piłkarz dla Barcelony, chociaż wszyscy myśleliśmy, że tak.

0

Wiadomo, ale to chyba właśnie w tymwszystkim jest kluczowe. Barcelonie zabrakło choćby jednego gola. Przyjechali z ogromną zaliczką, jak po swoje, bardziej wypoczęci i w dobrej formie. Nawet Klopp przyznał w wywiadzie, że nie do końca wierzył. A jednak nas rozwalili jak dzieciaki i Barcelona nie tylko nie potrafiła, ale nawet nie starała się odpowiedzieć. I to się wydarzyło drugi raz. Nie wiem jak Ty, ale ja nie miałbym ochoty oglądać w przyszłym sezonie kolejnego blamażu w LM, a skoro rok temu nie wyciągnęli wniosków to równie dobrze teraz też mogą ich nie wyciągnąć.

0

Wiadomo, że zawsze łatwo się nawołuje do wielkich rewolucji po takich meczach, i wiadomo, że to nie ma żadnego sensu, ale jednak będę się trzymał myśli, że pewne formy już się wyczerpały. Coutinho swoją szansę zmarnował, Rakitić chociaż jest ważny dla Valverde - powoduje, że pomoc nie jest finezyjna, a toporna. Mam też nadzieje, że De Jong wygryzie Busquetsa, bo to nie ten sam zawodnik co kiedyś i nie zgadzam się z tymi, którzy ciągle krzyczą, że to najlepszy defensywny pomocnik na świecie. Widać też jak potrzebny jest niwy napastnik, no Valverde na stratę czwartek bramki odpowiedział Malcomem. No i marzę o prawym obrońcy z najwyższej światowej półki, ale tego to się pewnie w najbliższym roku nie doczekam. Tak czy siak, boli to, że drugi raz Barcelona się tak sfrajerzyła i widać, że to co proponuje Valverde na LM po prostu nie wystarcza. Może powinni zainteresować się Erikiem ten Hagiem, bo to Ajax prezentuje taką piłkę jaką my powinniśmy.

1

Kiedyś czytałem ciekawy tekst o tym dlaczego Liverpool bez Coutinho zaczął lepiej grać. Nawet nie wiem czy nie było go na tej stronie. Polecam poszukać. Konkluzja z grubsza była taka (którą swoją drogą łatwo zaobserwować), że dla Coutinho ciężko jest znaleźć miejsce, bo na skrzydle nie jest wystarczająco produktywny i groźny, a w pomocy za mało daje w pressingu. W dodatku, nie potrafi zagrać całego meczu na pełnym zaangażowaniu, bo brakuje mu pary. Dlatego Klopp próbował ustawiać go jako 10 albo fałszywego skrzydłowego, żeby miał mało zadań ofensywnych i mógł pograć bardziej „kreatywnie”. Niestety, ale w Barcelonie kariery nie zrobi. Nie ten kaliber, i tu może nie pomóc nawet najlepszy trener...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?