1

Może, a może warto zmienić system gry i dać mu inne, nowe zadania, ubezpieczyć w postaci solidnej CAŁEJ defensywy i wystawiać regularnie, podnieść poziom gry całej drużyny i liczyć, że takiej transformacji dozna i on, zamiast sprzedawać za małe pieniądze (bo za duże go nie sprzedadzą) i patrzeć, jak inny system gry i inny trener znowu robi z niego Piquenbauera.

6

Cholera, Gerard jest na prawdę świetnym zawodnikiem, do tego jest niesamowicie oddany klubowi i do tego wszystkiego jest normalnym facetem. Pamietam, że kiedys był artykuł na tej stronie o obwinianie Pique. To chyba było z serii "Przy Canalantes mówią". Ja mam do niego ogromną słabość i uważam, że gdyby zespół był dobrze prowadzony, to on sam mógłby znów być na absolutnych światowych wyżynach. Mam nadzieje, że nie odejdzie, a zamiast tego, nie chce "zwalniać" trenera po tak krótkim czasie, ale albo Enrique coś zrobi z tą drużyną, albo bedzie musiał odejść, potwierdzając tylko, że wszedł w za duże buty i taki klub dla niego jako trenera, to zbyt duzo.

1

Oj tak, tu masz 100% racji! W Barcelonie jest dziwne przekonanie, że kupując genialnych piłkarzy system gry będzie działał jeszcze lepiej, a nie zauważyli, że Ci piłkarze się w tym systemie nie odnajdują. Teraz to samo może być z Suarezem, jeśli bedzie musiał grać klepkę z Messim na prawym skrzydle. Barcelona ma ogromny potencjał, który można wykorzystać dając piłkarzom takie zadania w jakich są najlepsi, a nie na siłę trzymać w danym systemie. Zobaczcie dysproporcje, jak dobrze czuje się na swojej pozycji Alba czy Neymar, a jak źle Rakitić czy Mascherano. Ja wierze w Pique, ale tracę wiarę w Enrique, bo to co miało być jego największą zaletą nie istnieje, miał być powiew świeżości, a jest powielanie błędów. I dlatego zgadzam się co do Mourinho, że on by z Gerarda mógł duzo wyciągnąć, bo jego drużyny wykorzystują mocne strony swoich zawodników. Zawsze tak budował zespół. Stąd też bardzo podobają mi sie plotki o chęci zatrudnienia go. ;)

2

Mario, nie chrzań, nie jest prezydentem, nie został wybrany na prezydenta, ale pełni takie funkcje, jakie zostały mu nadane przez prezydenta, który złożył mandat. Jeśli chciał być prezydentem, powinien zorganizować wybory i je wygrać, wraz z Rosellem odszedł mandat prezydencki, to nie jest monarchia, że z jednego przechodzi na drugiego. Odchodzi Rosell - nie ma prezydenta. Nie ma prezydenta - wybory. Proste jak budowa cepa. Nawet jeśli Laporta użył słowa "nielegalne" to właśnie takie się to wydaje, niezgodne z postanowieniami Socios. Wybrali Rosella, w nie jego, więc jakim prawem Bartomeu ma być prezydentem? W Polsce też byś chciał, że prezydent sobie odchodzi i oddaje funkcje komu chce? Myśl kolego.

0

Możesz wyjaśnić dlaczego?

0

Fakt, ale ja jestem dobrej myśli, trzeba dać czas, a można mieć z tego duże korzyści.

0

Abidal był niezłym sprinterem co? To właśnie to mu pomogło osiągnąć sukces, tak samo jak Arbeloa, Ivanovic, Felipe Luis i kilku innych, którzy dobrą grę na boku zawdzięczają szybkości, a nie umiejętności ustawienia się, technice, orientacji i sile.

0

Dani raczej nie odejdzie w styczniu, bo mu się kończy kontrakt w czerwcu, nic by na tym nie zyskał ani on ani Arsenal, ale sprzedaż Pedro jest do przemyślenia. Dając szansę jakiemuś młodemu zawodnikowi i zarabiając dodatkowe fundusze można zrobić dobry interes. Chciałbym, żeby Pedro odszedł, bo zwyczajnie nie trzyma odpowiedniego poziomu, od jakichś 2 lat, a w jego miejsce powinni dać szanse Sandro albo Adamie, bo chłopaki na pewno trzymają jego poziom, a mają przed sobą świetlaną przyszłość.

0

Oczywiście, że widziałem jak gra Bayern i to co mogę o nim powiedzieć, to to, że nie dorównuje Barcelonie sześciu pucharów. Tamten zespół rozbijał Real, genialny Manchester United i wiele innych bardzo silnych zespołów. Był świetnie ułożony taktycznie, miał świetne jednostki i jako zespół też funkcjonował bez zarzutów, ale co najwazniejsze, miał Messiego, Xaviego, Iniestę którzy byli na takim poziomie, że zajęli pierwsze 3 miejsca w plebiscycie Złotej Piłki, kiedy to jeszcze miało jakąś wartość, a potem mimo tego, że nie utrzymali tego poziomu, dalej byli co roku finalistami, albo jak Messi, zawsze w trójce. Są uważani za najlepszych graczy w historii, są wzorem dla wszystkich młodych piłkarzy i potrafili we trójkę mieć udział w 150 bramkach zespołu w sezonie, czy to jako gole czy jako asysty. Oprocz tych geniuszy zespół miał jednostki ma takim poziomie, że kazdy z nich był w czołówce na świecie swojej pozycji. Mieli wybitnych goleadorów, błyskotliwych pomocników i obrońców nie do przejścia, a kazdy z nich gryzł trawę z wielką motywacją tak, że strzelając Realowi 3 bramki walczyli o zdobycie czwartej, piątej i szóstej bramki. To był zespół, ktory zdarzył się raz w historii piłki nożnej, idealnie złożony zespół z genialnych indywidualności. Tego Pep nie powtórzy dlatego, że nie ma na to możliwości. Żaden zespół nie ma takich możliwości i Barcelona też już nie, przynajmniej na tę chwilę. I oczywiście, jego rola jest niezaprzeczalna, Bp jest wybitnym trenerem, motywatorem i taktykiem, ale jego sukces polega na maksymalnym wykorzystaniu możliwości, a takich możliwości nie daje mu żaden klub na świecie, z Barçą włącznie. Czy teraz rozumiecie?

2

A ja jestem pewny, że wyzdrowieje i jak wróci do formy, może być opoką obrony Barcelony. Powiem więcej, widziałbym go jako pare dla Bartry lub Pique, jeśli wróci do formy, jako drugiego podstawowego stopera. Wydobrzeje, choć może to potrwać długo i zajmą sie nim, żeby redukować podatność na kontuzje. Gdy wróci do swojej optymalnej formy, w co wierze, może być naszym najlepszym obrońcą. Pamiętacie jak grał te kilka lat temu w Arsenalu? Najlepszy obrońca trudnej BPL. Trochę cierpliwości, nie sądźmy go jeszcze teraz, bo możemy się srogo pomylić.

6

Niestety, ale to było jasne. Uważam, że nie tylko nie wróci, ale nigdzie indziej nie powtórzy takich wyników. Barcelona wyniosła go na sam szczyt, a teraz Bayern sprowadza go na ziemię. Jest świetnym trenerem, taktykiem, ale prawda jest taka, że nawygrywał tyle, bo miał genialnego kapitana Puyola w życiowej formie, Piquenbauera, Xaviego i Iniestę w najlepszych latach i zawsze świetnie obsadzony atak, z najlepszym piłkarzem w historii na czele, który za jego kadencji pobijał po kolei wszystkie rekordy. Nawet teraz, gdyby wrócił, raczej nie osiągnąłby takich rezultatów, więc może lepiej, żeby pozostał legendą. Trzeba rozpocząć nowy etap i do tego trzeba nowego trenera i niestety nie sądzę, żeby był to Enrique. Trzeba poczekać na nowy zespół, nową generacje piłkarzy.

1

Obstawiam, że Pique nie odejdzie. On sam na pewno nie chce opuszczać Katalonii, Shakira tak samo. Poza tym, jest związany z klubem piłkarsko i osobiście. Co do Alvesa, niech odejdzie i w styczniu, byle by znaleźli w koncu sposób na postawienie prawej strony. Pomyślałbym o Bartrze tam.

0

Nie tylko Varane, zobacz na takich zawodników jak Hummels, któremu Borussia zaufała, Mangala, w lidze hiszpańskiej jest Laporte, który jako 19 latek potrafił zrobić wrażenie na całej Hiszpanii i nie tylko. Co do Pique, tutaj jest pewien kłopot którego ja nie rozumiem, mianowicie, facet ma wszystko, żeby być najlepszym stoperem świata i przez jakiś czas był. Jest jeszcze na tyle młody, że może wrócić na szczyt, ale musiałby mieć na tyle samozaparcia i dyscypliny, żeby zostawić wszystko to co go rozprasza i z motywacją wrócić do pracy na 100%. Kłopot w tym, że troche nie widać takich perspektyw i teraz pytanie jest takie, dawać mu szansę i liczyć na to, że znowu będziemy mieć genialnego obrońcę, czy pozbyć się go i spróbować pozyskać kogoś, kto da nam to, czego Pique od jakiegoś czasu nie daje.

0

Dani Alves to już jest czerwony permanentnie, jak mu się zdarzy jeden mecz na przeciętnym poziomie, to już wszyscy krzyczą o powrocie do formy, a wczoraj bardzo dokładnie pokazał ile jest wart. Najlepiej opisuje go sytuacja, kiedy wrzucal piłkę do pola karnego i Pedro nie odebrał, bo jak powiedział komentator "nie spodziewał się, że do niego dojdzie". Obrona wczoraj zagrała nieźle, chociaż bije w oczy, że Mascherano musi grać jako stoper, bo on nawet styl gry ma typowy dla defensywnego pomocnika. Bartra fajnie, ze spokojem i pewnie, więc jako żółty raczej dałbym Rakiticia, który nie jest w najlepszej dyspozycji. A jako zielony, Messi, to oczywiste, ale mi na przykład bardzo podobał się Neymar. Jeśli dalej będzie się tak rozwijał, a Barcelona znajdzie sposób na poukładanie drużyny, to mamy nowego zdobywcę Złotej Piłki w przeciągu najbliższych kilka lat.

1

Masz troche racji, ale nie do końca. Trochę wyklucza się to co mówisz, bo z jednej strony mówisz, że bez pomocy nic nie zrobi, a z drugiej strony, że potrafi sam wygrywać mecze. Jeśli trzymać się tego, że sam nic nie może bez pomocy, to znaczy, że to pomoc ma przebłyski, a on trzyma mniej więcej stałą formę. I tu się zgodzę, z pomocą, ma przebłyski ale tak patrząc z perspektywy kilku meczów, jest fatalna i oni ponoszą największą odpowiedzialność za słaba grę Barcy, ale zgadzam sie też z tym, że Messi potrafi sam wygrywać mecze, więc jeśli tego nie robi, to nie jest w swojej dobrej formie. Słaba gra pomocy nie znaczy, że Messi jest bez winy, bo jest ewidentne pod formą.

0

To jest głębszy kłopot. Barça tak grająca nie może pozwolić sobie na innych zawodników. Jeśli będzie defensywny boczny obrońca, to będzie to wyglądało jak z Mathieu na boku, brak pomocy i rozegrania z boku boiska. Jeśli będą grać z dwoma defensywnymi pomocnikami, mogą być problemy w kreacji. Jeśli będzie typowa, wysoka, silna 9, trzeba bedzie posadzić kogoś z najlepsze trójki na świecie i prowadzić grę typowymi skrzydlowymi. Czy to są złe rozwiązania? Nie, ale nie działające w stylu gry Barçy. Stad problemy w stałych fragmentach, bo za niska jest kadra, za mało fizyczna. Dlatego potrzebne są pewne zmiany taktyczne. Szybsza, bardziej bezpośrednia, fizyczna i konsekwentna taktycznie gra. Solidna, jak niemiecka. Trzeba wykorzystać to, że Alves odchodzi i sprowadzić jakiegoś silnego, solidnego obrońcę, jak np. Ivanović. Do pierwszego składu powinien zawitać Bartra, który jest najlepiej prezentującym się stoperem i świetnie gra w powietrzu. Do tego rozwiązanie z dwoma defensywnymi pomocnika jest świetne, ale trzeba wprowadzić troche agresji i siły i tu wykorzystałbym, że Song jest tylko na wypożyczeniu i stworzył duet jego i Mascherano. Z przodu mógłby występować i tak udzielający się w defensywie Rakitić na zmianę, w zależności od formy, z Iniestą. A z przodu to co teraz, tylko Suarez nie na skrzydle, a jako środkowy napastnik. Szybkie, dobrze rozgrywające skrzydła w postaci Messiego i Neymara mogłyby otworzyć przestrzeni dla Suareza i pomóc w rozegraniu. Bale i Ronaldo pokazują, że nie musi się to odbić kosztem bramek. Wszystko można, tylko nie wolno bać się zmian.

1

No przepraszam, ale nie zapominaj, że większość drużyn stawia nacisk na siłę fizyczną i aspekt gry w powietrzu, więc jeśli jakaś drużyna dobrze radzi sobie w powietrzu, to żeby strzelać jej bramki, trzeba sobie radzić lepiej. Nie możemy sobie radzić lepiej, jeśli mamy tylko Mathieu, Suareza który jest względnie dobry i Busquetsa, który oprócz wzrostu nie ma innych atutów pod bramką rywali. Wystarczy, że dobrze pokryją i Barca jest absolutnie bezbronna. Gorzej to wygląda pod naszą bramką, bo Suarez do pola bramkowego się nie wróci, a Mathieu i Busquets mogą pokryć po jednym zawodniku. Wystarczy, że będą mieli 4 dobrych w powietrzu zawodników (co jest dość często spotykane) w polu karnym Barcy i już jest kłopot. Patrz Real! Pepe strzelił bramkę, bo musieli pokryć Ronaldo, Pepego, Ramosa, Benzeme i Arbeloe.

0

Ja jestem za tym, żeby nie wydawać werdyktu w październiku, ale fakt, że Luis może się nie sprawdzić. Jest mało doświadczony, a drużyna zamiast zbudowana od nowa, dalej wykorzystuje wypalonych zawodników. Dlatego, w razie niepowodzenia, zgodzę się, że świetnym wyborem mógłby być Pellegrini, ale co do reszty... Bardziej widziałbym Van Gaala i Capello z tych bardziej doświadczonych, a z tych młodszych, może bardziej chatyzmatycznych, to chyba Kloppa. Chyba, że zdecydować się na mega drastyczne kroki i pogadać z Mourinho, ale z tej drużyny mogłoby nic nie zostać. :D Oczywiście, nie mowię o tym, że marzę o powrocie Pepa, bo to jasne.

0

A szkoda, wg mnie. W ogóle Barcelona powinna zastanowić się nad dużą zmianą składu. Teraz tego nie zrobią, wiadomo, sankcje, ale po sankcjach. Przecież to już się nie da patrzeć na Pique, Busquetsa, Pedro, Roberto i jeszcze kilku innych. Poza tym, odejdzie Alves, prawdopodobnie Xavi, Mascherano coraz starszy, Adriano też nie jest już alternatywą na lewą stronę. Miało być inaczej i wiem, że trzeba dać tej drużynie szanse, ale mnie nie denerwuje to, że przegrywają z mocniejszymi drużynami, tylko że w takim samym stylu od 1,5 roku. Nie czepiam się bramkarzy, ale Montoya już zasłużył sobie na więcej minut, tym bardziej Bartra. To samo tyczy się Songa, powinien zostać w Barcelonie i regularnie duzo grać, bo był pewniejszy od Busquetsa w tamtym sezonie. Ludzie chyba uznali to za jakiś przypadek i spisali go na straty, a tu co, Busquets gra koszmarnie, a Alex dobrze radzi sobie w duzo trudniejszej lidze. Wg mnie powinni przemyśleć kwestie rewolucji kadrowych, a nie kosmetycznych zmian.

21

A ja uważam, że powinien zostać tam do 2016. Jeśli będzie miał tam taką pozycję, to będzie grał regularnie, a może nawet cały czas na najwyższym poziomie, bo Seville tak można nazwać. I to da mu duzo więcej niż zmiennik w Barcelonie. Niech wróci w 2016 i jeśli będzie sie dalej tak rozwijał, niech bedzie od tamtej pory podstawowym zawodnikiem. Nie ma co oceniać kogokolwiek po 1 sezonie, a 2 to już zawsze coś. Duzo więcej bedzie można powiedzieć jeśli rozegra 2 pełne sezony, niż 1 u nas przesiedzi.

3

Z Barçą będzie jak z Milanem, Realem czy Manchesterem United, chyba, że ktoś w porę zareaguje. Najlepiej wychodzą zespoły, które na stałe robią zmiany kadry, np. Bayern czy Chelsea.

3

Bendtner > Ronaldo

0

Najlepiej jak się da to by znaczyło, że mają najlepszych zawodników, w to nie jest prawda kolego.

11

Lorda Rodrigueza

0

Poczytaj listę powołanych.

3

Trochę wąski.

1

W końcu będzie (oby) Javier na pivocie. Chciałbym żeby pomoc uzupełnił Xavi i Rafinha. Nie chciałbym Rafy w ataku, wolałbym jednak żeby zagrał Neymar, bo ze skutecznością Pedro bywa różnie, a jak akurat Keo nie strzeli to będziemy potrzebować alternatywy. Straszna szkoda, że nie gra Montoya, chciałbym żeby dostawał więcej szans, szczególnie w takich meczach powinien grać w podstawowej jedenastce. Może Bartra wyjdzie od początku, to już by było ok. Oby Barca pewnie wygrała. Nie mowię wysoko, ale przekonywająco.

0

Ja to mu się trochę nie dziwię. Nawet nie chodzi o to czy się obraża czy nie, ale jak czuliby się inni, gdyby po wielu latach na szczycie na świecie, jako jeden z kapitanów jednego z najlepszych klubów świata i wyznacznik dla większości pomocników teraz daje plamę na mundialu, przeżywa porażkę z Barceloną, a od tego sezonu jest rezerwowym, bo wie, że głównymi pomocnikami są młodsi od niego Iniesta i Rakitić, fenomenalni zawodnicy, a za nim stoją młodzi Roberto, Rafinha, Samper, Halilović, którzy mogą być w czołówce na świecie już niedługo. To nie jest kwestia obrażania się, tylko przykra świadomość utraty swojej pozycji i mimo wielkiego szacunku do Xaviego, uważam, że po tym sezonie powinien odejść i zrobić miejsce dla młodych, którzy mogą wznieść ten klub z powrotem na szczyt, a samemu skończyć karierę jako legenda i zawodnik z czołówki na świecie. To chyba lepsze, niż los Giuly'ego który gra w 3 lidze francuskiej chociażby. Odejdzie jak Zanetti, Puyol, Maldini czy niedługo Totti. Nie chciałbym go oglądać w innej koszulce, ale uważam, że trzeba iść na przód i dla klubu lepiej bedzie potraktować ten rok jako przejściowy, a za rok zacząć nową historię, bez Xaviego.

0

Bardzo dobrze, niech ma większą klauzulę. Mam nadzieje, że Lucho wykorzysta to, że mamy tylko 3 napastników i będzie dawał mu szanse.

2

Czyli i tak trójka w ataku.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?