0

Ok, dla mnie jest, dlatego skoro zakładam, że Pep nie wróci, chciałbym, żeby trenował Barcelonę aktualnie najlepszy trener na świecie, a jeśli myślisz o innych trenerach, którzy dali by jakość, to proszę, wymień ich, bo z tych dostępnych, nie znam takowego.

0

To nie powinno być wyznacznikiem. Real dobrze zrobił kupując Isco - zdeklarowanego kibica Barcelony. Ważne jest dobro klubu.

1

No Ronaldo nie, to fakt, ale ja Mourinho widzę, nawet bardzo. Miał być zamiast Guardioli, więc może historia zatoczy koło i tym razem dojdzie do skutku.

0

Rozumiem, urażony się w żaden sposób nie poczułem, tylko byłem lekko skołowany, ale już wszystko jest na miejscu. Cóż, temat faktycznie trudny i jedyne co mogę powiedzieć, to tyle, że z chorobą też do czynienia miałem, całe szczęście nie bezpośrednio, i wiem jak cieżko przeżywa to ta osoba i jej bliscy i faktycznie, człowiek inaczej zaczyna dostrzegać życie, kiedy zda sobie sprawę z tego jak bardzo jest kruche. Dlatego tak wielkimi bohaterami są osoby, które sobie z tym jakoś poradziły, np. wracając do tematu Barcelony, jak Abidal, który jest absolutnym wzorem siły i wytrwałości.

0

Mógł, ale takiej sytuacji w ogóle nie powinno być. To tak jak być powiedział, że za stracenie bramki winę ponosi bramkarz, bo mógł obronić. Mógł, możliwość jest, ale często winę ponoszą Ci, którzy sytuacje sprowokowali. Dla mnie Alves jest absolutnym winowajcą, bo kryć jego teren musiał piłkarz, ktory tego robić nie powinien, a jeśli już to robił, to Alves powinien go chociaż wspomagać, a nie przyglądać się, jak to się zakończy.

0

Ja na to czekam, aż zostanie przemianowany. W końcu zbilansowana, solidna obrona, a nie dwóch piłkarzy i Busquets pozostawieni na pastwę kontr i innych ataków. Ja uważam, że nie jest ani zbyt wolny, ani za mało daje w ataku. Daje dokładnie tyle ile ma dawać obrońca. Ważne, że broni dostępu do bramki. Ja go na prawej stronie chce!

0

Nie ma sprawy, tak właśnie myślałem, że się nie dogadaliśmy. Generalnie bardzo cenię sobie, kiedy ktoś zwraca uwagę na rzeczy ważne i na pewno bardzo chwali się to, że Ty to robisz. Pamiętam jak była jakaś sonda czy coś takiego, jakie było najważniejsze wydarzenie roku i szlag mnie trafiał jak użytkownicy potrafili odpowiadać, że przegrana z Realem albo inne takie rzeczy, które w porównaniu do pożegnania Tito są maksymalnie błache. Ciesze się, że doszliśmy do consensusu. :)

0

Jak się to ma do tego co napisałem? Tak tylko pytam, bo się tu robi gęsto, a tym razem to ja nie mogę wyczuć intencji.

0

Mam wrażenie, jakbyś niedoczytał/ła. Nie jest tylko asystentem, o czym wspomniałem. Jest dla mnie pewnym symbolem, ale o symbolach, wrdług mnie, przypomina się w realnych okolicznościach, jakimi mogą być chociażby rocznice. Dlaczego Amerykanie upamiętniają katastrofę World Trade Center 11 września, skoro każdego miesiąca mają 11 dzień? Pozwólmy sobie na dzień zadumy w dniu, który o tym przypomina, który się z tym kojarzy, a nie szukajmy jakichś sztucznych obchodów, bo się z tego robi karykatura. Co to jest półrocznica? To może powinniśmy też podobny artykuł wypuścić 25 listopada, bo to 7-miesięcznica, a akurat przypadkowo gramy wtedy z Apoelem. No trudno, nie czujesz mojego punktu widzenia, szkoda. Cieszę się, że chociaż kolega MesQueUnClub22 wyczuł moje intencje.

1

Akurat w tym wypadku nie sposób nie wyczuć, tzn. jakiś sposób jak widać jest, ale ja go jeszcze nie poznałem. ;)

1

Szczerze mówiąc, to nie bardzo rozumiem cel tego tekstu. Pół roku od śmierci Tito, dobra, był kimś ważnym dla Barcelony, był asystentem Pepa, sam był trenerem, walczył z takie i pokazał nieustępliwość, za co mu chwała. Miałem ogromny szacunek do niego i na prawdę bardzo było mi szkoda, kiedy odszedł, szczególnie że pozostawił rodzinę. Nie ma co tego roztrząsać, ALE nie żartujmy sobie. Półrocznica? Co to szczenięcy związek 15-latków? Rozumiem uczczenie, ale to co, co pół roku mamy robić jakieś obchody? Trzeba pamietać, ale bądźmy poważni, bo i sytuacja jest poważna. Żadnego sztucznego patosu, nadęcia. To wyłącznie moja opinia, ale myślę, że są też inne osoby, które myślą podobnie, bo nie byłem do niego osobiście przywiązany, a okazja raczej nie jest tak istotna, żeby aż wymagała felietonów. Nie chcę nikogo tu urazić, podobnie jak artykuł, to tylko moja opinia.

0

No fakt, cieżko porównywać, ale jak odejmiesz gole z Brazylii, to zostaje Ci reprezentacja i Barcelona, a to też sześćdziesiąt pare bramek, to nie mało. Uważam, że może jeszcze się do nich poziomem zbliżyć. Nawet więcej, uważam, że teraz nie jest wcale tak daleko od nich.

0

To ma o tyle znaczenie, że na pewne rzeczy nie masz pływu i niektóre rzeczy przypadkowo idą po naszej myśli. Przykładem jest Guardiola, który miał stworzyć z drużyny mistrzów, czyli Bayernu, drużynę wszechpotężną i gdyby nie to, że Bayern ma ogromny budżet i genialną kadrę, a w Niemczech nie mają z kim walczyć, bo wszystkich podkupują, to mogliby przeżyć ogromny spadek. Świetny trener, ale miał farta. Podobnego farta miał Simeone, który dopiero w tamtym sezonie miał na prawdę wybitną drużynę, a wcześniej i teraz są poniżej tego poziomu. Klopp po wykupieniu jego najważniejszych gwiazd, które trafiły mu się jak ślepej kurze ziarno, też sobie nie radzi. Jest dobrym trenerem, ale nie może zbudować zespołu bez tych elementów, które przypadkowo mu się przytrafiły. Mourinho jest inny, bo eliminuje przypadek. Miał wieki budżet? W Porto czy Interze? ;)

1

Mourinho to jest na tą chwilę najlepszy możliwy trener dla Barcelony. Jasne, zachowywał się jak cham i niektórych rzeczy po prostu wiele z nas nie zapomni. Jest bardzo kontrowersyjny, ale nikt nie może powiedzieć, że jest słabym trenerem. Na tę chwilę jest w pierwszej trójce najlepszych coachów świata. No i kolejna rzecz, oprócz tego, że jest świetnym psychologiem i budzi respekt, stawia bardzo duży nacisk na regularność i zbilansowanie składu. Jego zespoły są szybkie, silne, dobrze grają w powietrzu i są bardzo skuteczne i w obronie i w ataku. Nie wiem czy Barcelona grałaby na kontrę, watpię. Myśle, że mógłby w koncu zrobić coś czego ta drużyna potrzebuje, zmienić sposób gdy na szybki, solidny, twardy i skuteczny. Nie byłoby miejsca dla Pedro, Busquetsa, Roberto czy Alvesa i ja bym na to liczył. W koncu solidna, silna obrona, zbilansowana szybko grająca pomoc i diabelnie skuteczny atak, a na domiar dobrego, grają Ci którzy zasługują, a nie za nazwisko. Nie bez przyczyny wielcy piłkarze, których wprowadził na szczyt tak bardzo go chwalą. Osobiście, wyczekuję momentu, kiedy przyjdzie, bo wierze, że przyjdzie ten moment, że u nas zawita. Czy Klopp i Simeone mają to samo, nie jestem taki pewny. Tak się mówi, że zbudowali zespoły z niczego, ale fakt jest taki, że Kloppowi się trafił Hummels, Gundogan, Reus, Götze czy Lewandkwski, a Simeone Godin, Luis, Koke, Costa czy Turan. Oni mają taki sam wkład, jak Guardiola w najlepszą Barcelonę, czyli ogromny, ale przy ogromnym szczęściu. Mourinho nie ma szczęścia, każdy zespół buduje od nowa i każdy jest świetny.

0

Nie wiem czy umie, ja jedynie mówię, że to by była jedyna rozsądna opcja. Oddawanie za bezcen młodego, perspektywicznego i już niezłego gracza na pozycje, na której jest problem ze znalezieniem dobrych zawodników to absolutny szczyt głupoty, a może nawet zawodowego upośledzenia, więc jeśli Zubi to zrobi, to ja i zapewne większość kibiców straci do niego resztki szacunku.

0

Z jakiej przyczyny?

0

Dwuletnie wypożyczenie lub sprzedaż z opcją pierwokupu i to najlepiej do Leverkusen, gdzie mógłby grać w jednej z najlepszych lig świata, w klubie na wysokim poziomie i przeciwko świetnym zespołom. Liga Włoska to niestety słaby kierunek. Bardzo defensywna, mało finezyjna, idąca w dół pod względem poziomu.

0

No nie do końca masz rację, bo Suarez niestety głownie trzymał się prawej strony i to dość szeroko. Kiedy wszedł na środek od razu zaczął grać inaczej, a żeby nie robic ścisku i może zrobić więcej miejsca dla Suareza w środku, można ustawić Messiego na prawej na stałe, skoro i tak tam często gra. Co do pomocy, fakt... Koszmar... Stad chyba pogłoski o transferach.

0

Widzę, że karuzela transferowa rusza, bo niedługo styczeń. No to może ja się odniosę. Reus to powinien być absolutny priorytet. Jest genialny, stosunkowo młody, wpatrzony w Barcę, dość tani i jeszcze ma grać dokładnie w tej formacji w akiej potrzebujemy wzmocnień, czyli w pomocy. Tutaj nie mam absolutnych wątpliwości, nawet w styczniu jeśli będzie to możliwe. Następnie Bender czy Koke. Nie bardzo rozumiem porównanie. Bender jako defensywny pomocnik typowo niemiecko grający. Jak dla mnie bomba, chciałbym takiego defensywnego pomocnika w Barcelonie, ale co to ma do Koke, który jest typowym ofensywnym pomocnikiem, a czasem nawet wystawiany jest na skrzydle. Co ma jedno do drugiego? Kupno jedno nie powinno być kosztem drugiego. Ja najchętniej przywitalbym obu, ale to raczej niemożliwe, stad chyba wolałbym, gdyby wybrali Koke, którym już się przecież interesowali.

7

Widzę, że Laporta ma masę zwolenników i przeciwników, bez jakichś pośrednich ustosunkowań. Ja chciałbym tylko powiedzieć, że jeśli ktoś całym sercem trzyma się wartości, które klub reprezentuje, potrafił wyprowadzić drużynę nie z dołku, a z ogromnego doła, na początku swojej kariery prezydenckiej (jeśli ktoś nie wie o co chodzi, to jest nawet film na ten temat), zbudować genialną ekipę, która zwyciężyła Ligę Mistrzów, po czym po kolejnym spadku, wyprowadzić zespół na sam szczyt, namiarów najlepszego zespołu w historii i to wszystko po rządach kogoś, kto ten klub zniszczył, zarówno finansowo jak i sportowo, potrafił radzić sobie z ogromnym deficytem finansowym, powoli wyciągając klub z zadłużenia, nie kosztem poziomu sportowego, a równolegle do jego rozwoju, to jestem w stanie wybaczyć mu jego szpiegowania i inne pierdoły, które robił mając e swoim zespole takich imprezowiczów jak Ronaldinho czy Pique. Poza tym, jeśli miał mocną pozycje, a wręcz był kochany i jest fundamentem 3 zwycięstw Ligi Mistrzów i stworzył najwybitniejszą drużynę w historii, to można go nie lubić, ale koleś był genialnym prezydentem, stwarzając Barcelonę, do której piłkarze tak chcieli przybyć, że dopłacali do transferów. Osobiście go popieram i chciałbym jego powrotu.

0

Akurat pokonać Casillasa na Mundialu to nie było wyzwanie. ;)

0

Dla mnie z tych co są nominowane, wygrywa gol Zlatana. Coś niesamowitego! Robi na mnie większe wrażenie niż przewrotka czy wolej zza pola karnego. To jest taki szczyt techniki i wyczucia. Takie bramki się nie zdarzają...

0

No właśnie ja mam nadzieję, że tak. Może coś zobaczył, jak Suarez grał na środku...

0

Oby i w Barcelonie się przyzwyczaił. Suarez na swojej pozycji i takie skrzydła jakie ma Barcelona, to może być sukces, a nie przenoszenie świetnych zawodników w miejsca, gdzie nie mogą wykorzystać pełni swoich możliwości.

3

Coś z tym Reusem jest na rzeczy. Od dawna łączy się go z Barceloną i wydaje się, jakby sam chciał przejść na Camp Nou. Powinni to wykorzystać, teraz cena za niego nie będzie wysoka, a być może TAS przesunie sankcje o jedno okno, wtedy bezwzględnie powinni go kupić. Powody? Jest jednym z najlepszych zawodników na świecie, może grać w ataku, na boku i z przodu pomocy i na skrzydle, jest niesamowicie kreatywny i potrafi dostosować swoją grę do sytuacji. Jest szybki, świetnie wyszkolony technicznie, dobrze strzela i z bliska i z dystansu i potrafi dobrze podać, a w grze kombinacyjnej raczej się nie zgubi. Real wystawiając Jamesa jako '10' pokazuje, że skrzydłowi mogą tam występować, jeśli spełniają te warunki. Jeśli Suarez będzie grał na swojej pozycji, Neymar będzie wchodzącym do środka skrzydłowym z lewej strony, a Messi z prawej, to Reus jako wysoko ustawiony pomocnik mógłby zamieniać się miejscami z każdym z nich. Przy grze dwoma defensywnych pomocnikami, to mogłoby być genialne rozwiązanie. A co do Kroosa, szkoda że Barcelona nie chciała go kupić, jest dużo lepszy niż Rakitić, bardziej pasowałyby do systemu i własne mógłby grać jako drugi defensywny pomocnik,motylki ten rozgrywający. Ehh, błędy, teraz będą za nie płacić przegranymi meczami.

0

Nie bardzo wiem z czym miałem żartować. Czy w żadnym to nie wiem, jeśli dla Ciebie drobne błędy to już mecz na minus, to moze masz racje, ale pamiętaj, że obrońców jest 4, więc czemu cała odpowiedzialność ma być na jednym a nich? Nie chce go bronić rękami i nogami, bo daje ciała i nie jest w formie, dlatego nie mówię, że ma być bezsprzecznie zawodnikiem 1 składu, ale trzeba dać mu szanse, jeśli mamy go oceniać. Dla mnie dużo gorzej grają Alves, Busquets, Iniesta czy Pedro, a jednak (oprócz Pedro) na nich nie ma takiego ciśnienia. Troche to niesprawiedliwe i tyle.

Dobrze, że nasz trener widzi dostateczne umiejętności defensywne w Alvesu @Stenmatic. Żadne argument. Jak na razie na "taktyce" Enrique wychodzimy rak jak w meczu z Realem albo PSG, też mi ciekawy system gry...

0

Oczywiście, że tak! Dlatego jestem za dawaniem mu wystarczających szans, żeby móc porównać go z Adriano czy Alvesem. Chłopak zasłużył sobie na minuty, nawet jeśli nigdy nie będzie z niego piłkarz pokroju Cafu. To samo tyczy się Pique, łatwo się ocenia, że to słabo grający celebryta, a dla mnie to świetny, choć dość długo pod formą, stoper, który zachowuje się jak normalny człowiek.

4

Oby ich zainteresowanie Odegaardem nie zmalało i może go kiedyś zobaczymy w koszulce Barcelony.

1

To jasne, że trzeba walczyć, ale bulwersujące jest, że gra taki Busquets, spychając na jego pozycję Mascherano, albo Pedro z którym już dawno powinni się pożegnać. Nie wspominając o Inieście, który za swoją aktualną dyspozycje powinie być zdegradowany do rezerw. Oni nie grają za zasługi? Oni sobie wywalczyli miejsce? Łatwo rzucać takie hasła, ale proszę, przynajmniej bądź konsekwentny. No to sadzamy Alvesa, Busquetsa, Rakiticia i Iniestę? No i czasem Messiego? Sprzedajemy Douglasa, Vermaelena, Roberto, Rafinhę i Pedro? To nie jest wszystko takie proste...

3

A jak mają sprawdzić czy dobrze gra, skoro go nie wpuszcza na boisko. Myśl...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?