5

Co to są za brednie?! Pinto bronił, bo nie było żadnej przyczyny, dla której mieliby go wywalić. Gdy bronił, robił to dobrze, nie zawodził. Poza tym zasłużył sobie, żeby grać tu do końca kontraktu. Nie mówię o wpływie na szatnie, co jest też ważne. Co do Masipa, dostał się do PIERWSZEJ DRUŻYNY (nie gra w rezerwach), bo miał świetny poprzedni sezon, a Barcelona potrzebowała bramkarza. Nie mniej, to że wypalił pózniej, nie oznacza, że jego czas minął. Dla bramkarza, który może grać do 37-8 roku życia, 25 kat to nie jest dużo. Douglas został kupiony nie bez przyczyny. Alves odchodzi, w Montoyę trener nie wierzy, a na Barcelonie ciążą sankcje. Uważasz, że nie był potrzebny? Oceniasz go po 1 meczu? Vermaelena też ocen z perspektywy czasu. Ma przepraszać, że ma problemy zdrowotne? Zamknie usta krytykom na boisku, bo akurat on ma cechy, których obronie Barçy potrzeba. Co do Benatii, to przegiąłeś już palę absurdu. Przecież chcieli go kupić. Jeśli im się nie udało, bo był za drogi, a Bayern zbił cenę, to pomyśl, może chciał przejść do Bayernu i walczył i przenosiny, a w Barcelonie grać nie chciał. Nie wystarczy wyłożyć kasy. Jak gracz nie chce gdzieś grać, nie podpisze. Proste.

4

To, że sobie nie wyobrażasz, nie oznacza, że nie mogliby dobrze wystąpić. Powiedz proszę, co takiego zrobili Ter Stegen czy Masip, że z góry uważasz ich za gorszych bramkarzy? Mają mniej doświadczenia, fakt, ale jeśli rozmawiamy o kunszcie bramkarskim, to powiem tylko : zobaczymy.

1

Ja bym bardzo chciał, żeby zagrał. Powinien dostać szansę na pokazanie się, a chyba nie będzie miał "lepszej" okazji, niż mecz z Huescą w Pucharze Króla. W rezerwach grał bardzo dobrze, w presezonie nie miał możliwości specjalnie się pokazać, ale jego wytrwałość też powinna zostać nagrodzona, dlatego bardzo liczę na jego występ, a najlepiej bardzo dobry występ. To mogłoby być ciekawe, jeśli w przeciągu najbliższych 2 sezonów okazałoby się, że może być, albo przynajmniej walczyć o pozycję 1 bramkarza. Ja bym go na straty nie spisywał.

1

Aha, ok, źle zrozumiałem. Chodziło Ci i to, że tak samo jak Buffon powinien wygrać, ale pewnie tak jak on nie wygra. Dobra, ja zrozumiałem tak, że Buffon wygrał w 2006 i teraz Neuer też powinien. :)

1

Liczę na to, że w końcu zagrają Ci, którzy nie otrzymują wystarczająco dużo szans. Nie mówię tu o Martinie, bo z tym już się raczej pogodziłem, że nie będzie odgrywał praktycznie żadnej roli w tym sezonie i raczej zostanie sprzedany, ale np. Douglas, Rafinha, Roberto czy Masip powinni dostać szansę, a i kilku młodzików bym wykorzystał. Poza tym, zakładam, że to nie przypadek, że akurat Ci zawodnicy trenowali z pierwszą drużyną, dlatego liczę też na występ Sampera, Munira i Sandro. Swoją drogą, to przecież Huesca, ludzie, można zaryzykować. Najwyżej na Camp Nou wyjdzie lepszy skład. Nie wiem jak na wyglądać wyjściowa 11, ale uwzględniając te powołania, odpocząć powinni Bravo, Alves, Pique, Mascherano, Xavi, Messi i Neymar.

1

A co konkretnie, bo chyba się zgubiłem? Złotą Piłkę, której Buffon nie wygrał, z resztą jak chyba żaden inny bramkarz?

1

Nie będą takie, zawsze się mylą pod koniec roku, a potem gdzieś koło stycznia/lutego się klarują. Pamiętacie ten pomysł?
http://www.fcbarca.com/44637-tak-bedzie-wygladac-nastepna-koszulka.html

1

To chyba nawet nie jest kwestia tego czy on to ogarnia czy nie. Po prostu on nie ma takiego ciągu do przodu. Lubi dograć do wbiegającego z obrony Alvesa, oddać piłkę Busquetsowi czy czasem podać do cofniętego Messiego, który mu ją oddaje, bo po co mu ona przy środku boiska, gdzie najcześciej Xavi bywał. W ofensywie musieli sobie poradzić sami napastnicy, którym czasem pomagali dobrze kryci boczni obrońcy, no i rzuty rożne. To za mało. Jeśli Busquets będzie tak rozgrywał jak pod koniec meczu, to można śmiało wystawić kogoś dużo bardziej ofensywnego, który bedzię dogrywał do napastników, szukał otwierających podań i okazji do strzału, a dokładnie w taki sposób grał w Celcie Rafinha, który w tym systemie, mógłby być kluczową postacią. Nie mnie, jeśli Enrique chciał sprawdzić, czego może oczekiwać od Mascherano i Busquetsa oraz na kogo stawiać w roli ofensywnego pomocnika, to chyba dostał odpowiedzi, a to bardzo ważne. Długo o tym można pisać, ale nigdy nie moge się zmieścić w 2000 znakach, więc muszę się troche stopować. :D

7

Bardzo ciekawy tekst. Mnie zmusił do pewnych refleksji. To nie był mecz dobry, był potrzebny. Dobrym meczem możemy nazwać ten z Sevillą, jednak ten był po stokroć ważniejszy. Każda przegrana pokazuje najsłabsze punkty, każdy remis pokazuje co można poprawić, żeby wygrać, a niestety po zwycięstwie bardzo trudno być krytycznym, ale ten mecz dał do myślenia dużo bardziej, niż przegrana czy remis. Dlaczego? Pierwszy raz mogliśmy zaobserwować, jakiego zaangażowania i skupienia możemy oczekiwać od poszczególnych zawodników. Mam tu na myśli Pique i Busquetsa. Pierwszy z nich rozegrał moim zdaniem najlepszy mecz od czasów Guardioli. Zwracam uwagę tylko na grę w defensywie, a wczoraj był prawdziwym szefem. Skupiony, solidny, pewny. Lider. A Sergio...? Trudny temat. Regularnie dawał ciała, popełniał niezliczone ilości błędów i te straty, ale jeśli na grać tak, jak po przesunięciu Mascherano, to jego miejsce jest w pierwszym składzie. Następna, kluczowa rzecz to ustawienie. Wszyscy piszą, że to nieudany eksperyment, a ja powiem inaczej. Eksperyment wypalił w 100%, ale w tym systemie gry jest potrzebny ktoś bardziej ofensywny, niż Xavi, który wczoraj nie rozegrał meczu życia. To może być świetny sposób na wzmocnienie pomocy, a co najważniejsze, siły fizycznej zespołu. Tak na zakończenie. Liczę na to, że Enrique nie przestraszy się ryzyka po tym meczu i będziesz szukał dalej złotego środka, wykorzystując możliwości personalne tego zespołu który grał wczoraj, a nie tego który grał z Celtą czy PSG, bo jeśli poukłada wszystkie klocki, może być z tego zespół (w końcu) na miarę szczytów europejskich.

1

Wczorajsze zwycięstwo było efektem ciężkiej pracy i wiary w zwycięstwo. Przypomina mi to trochę mecze reprezentacji Niemiec czy starć między rywalami w angielskiej ekstraklasie. Hiszpania nigdy z tego nie słynęła, zawsze zapewniali sobie zwycięstwo i dowozili je spokojnie do końca meczu, a jednak oba zespoły grały do końca, dlatego to był piękny mecz. Barcelona zasłużenie wygrała. Należało im się to. A najbardziej cieszy postawa zawodników, u których nikt się tego nie spodziewał, a którzy kolejny raz udowadniają, że są w formie. Mam tu na myśli Pique, Busquetsa i Xaviego. Atak nie grał zbyt dobrze, ale każdemu zespołowi to się zdarza, jednak nie każdy zespół mogą pociągnąć inni zawodnicy, jeśli liderzy zawodzą, a tu tak się stało. Pique tym meczem udowodnił, że wrócił do formy i prawdopodobnie wywalczył sobie miejsce w składzie. Busquets co prawda walczyć o miejsce nie musi, ale miał dużo do udowodnienia i jest na dobrej drodze, a Xavi, choć jest na mało ofensywny na grę dwoma defensywnymi pomocnikami, to na grę z jednym na pewno nie i kolejny raz pokazuje, że jest najlepszym pomocnikiem w Barcelonie. Doceniam również wkład i zaangażowanie Alby. Nie był bezbłędny i nie wszystko robił dobrze, ale takiego zawodnika potrzeba, który potrafi walczyć w każdym miejscu, bronić i atakować. Ale nie skupiając się na aspektach indywidualnych, zespół zaczyna się jakkolwiek formować, zgrywać i radzić sobie nawet w najtrudniejszych momentach, a to dobry prognostyk na przyszłość. Wyczekuję, aż Enrique będzie miał swoją Once de Gala, bo jeśli wybierze najlepiej grających piłkarzy, to oni będący w formie migą bardzo wiele osiągnąć.

9

Nuno może być świetnym trenerem. Widzę pewne podobieństwa do drogi Simeone w Atletico. Oczywiście, nie będzie drugim Sineone, ale może być pierwszym Nuno. Bardzo fajny trener.

1

Cieszę się, że ktoś też to zauważył. Przyszedł, żeby była rywalizacja, a jak nie może grać, to Zubi mówi, że nie jest potrzebny, bo jest dobra konkurencja na tej pozycji. Trochę się uśmiałem. :D

5

A ja się nie zgadzam. Racja, to bardzo wkurzające, że Vermaelen nie zagrał jeszcze ani minuty i długo nie zagra, ale mamy nałożone sankcje i Barcelona nie będzie mogła nikogo kupić, wiec wtedy przyda się kolejny zawodnik. Poza tym, Vermaelen jest charyzmatycznym, silnym, zdecydowanym, bardzo doświadczonym i względnie młodym obrońcą, a gdy jest w formie, jest w samej czołówce na świecie. W dodatku, wszędzie gdzie grał był kapitanem, a to też bardzo o nim świadczy. Dlatego ja wole wyczekiwać na powrót, nuz narzekać. Benatię chcieli ściągnąć, ale może on nie chciał przejść do Barcelony, może woli Bayern. Nie wygraliby z Bayernem licytacji, a jeśli on nie chciał do nas przejść, to zmarnowaliby tylko czas, jak z Thiago Silvą. A Douglasowi trzeba dać czas. Zagrał w jednym meczu, w którym Barcelona nie oddała nawet strzału na bramkę i cała drużyna była koszmarna. Jest młody, a Barcelona może go wiele nauczyć i dać dużo doświadczenia. Może jeszcze wypali i wtedy wszyscy będą się cieszyć, że przeszedł do Barcelony.

2

Tello jeśli dobrze wykorzysta ten sezon, to jest na tyle młody, że może przydać się Barcelonie, np. w przyszłym sezonie. Jego rozwój zahamowała ławka Barcelony, ale regularna gra w Porto może być dla niego wyrzutnią. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to bardzo zdolny piłkarz, więc jeśli tylko poszerzy wachlarz zagrań i nabierze doświadczenia, może być na prawdę bardzo dobry, może nie na 1 skład Barcelony, ale zastąpić Pedro będzie mógł na pewno.

1

No to znajdź prosze gdzie, bo jakoś nigdzie o tym nie piszą, że w razie kupna obrońcy nie może grać Vermaelen. Chętnie przeczytam, nie mniej wydaje się to głupie.

6

Ale bym się śmiał z tego newsa, gdyby wystąpił Ter Stegen. :D

1

Kibice by chcieli czego innego co widzi trener. Ja wolę Mascherano jako defensywnego pomocnika i obok niego Xaviego z Rafinhą, ale raczej Busquets był oszczędzany w meczu z Apoelem, żeby wystąpić z Valencią, a Rakitić ma lepszą pozycje w drużynie, niż Rafa. Dlatego pomoc raczej nie podlega wątpliwościom. O ataku nawet nie będę się rozpisywał, bo prawdopodobieństwo, że w tak ważnym meczu i po ostatnim występie Pedro z tak słabą w porównaniu do Valencii drużyną, prawdopodobieństwo "rotacji" jest skrajnie znikome. Obrona jest tutaj chyba jedyną formacją, która podlega wątpliwości. Nie chodzi i boki obrony, bo nie wyobrażam sobie, żeby w tak trudnej potyczce nie wystąpili najlepsi boczni obrońcy w drużynie, szczególnie, że nie są ani po, ani tym bardziej w trakcie kontuzji. Chodzi o środek. Obie gazety stawiają na Mathieu i pewnie słusznie, bo to prawie pewne, że wystąpi. Ale czy to dobra decyzja? Absolutnie nie piję do klasy piłkarskiej Jeremy'ego, ani do jego formy. Raczej do zgrania. Obrona nie musi być nieziemsko genialna, tylko pewna, solidna i zgrana. Przykład? Godin - Miranda. Ani jeden ani drugi sami w sobie nie są wybitnymi technikami, jako poszczególne jednostki nie są na samym światowym szczycie pod względem umiejętności, ale tworzą tandem. Uzupełniają się, każdy z nich wie co ma robić i robią to dobrze. Wracając do Barcelony. Mascherano jest na pewno najlepszym zawodnikiem defensywnym Barcelony, ale jako defensywny pomocnik, dlatego mam nadzieje, że nie zagra na obronie. Jest tam mimo wszystko bardzo niepewny, jednak Mathieu nie dogaduje się specjalnie dobrze z Pique, nie uzupełniają się, a z Bartrą praktycznie nie grali razem. Dlatego postawiłbym na dwójkę, która jutro coś razem pograła i w trudniejszych i latwiejszych meczach i taką, która sprostała presji kilka dni temu. Bartra - Pique. Może to ryzyko, ale ja bym je podjął.

1

Watpię, żeby dziś wyszedł taki skład, jak ostatnio. Wtedy to nie był wymagający zespół, Enrique mógł kombinować, tutaj raczej postawi na coś co zna, dlatego niestety (nawet bardzo) spodziewam się Mascherano i Mathieu na środku obrony, a Busquetsa jako pivota. No i kolejna sprawa, że szczególnie po tamtym meczu, jestem pewny, że zagrać powinien Naymar w miejsce Pedro.

0

Dlaczego niby?

1

To wyglada troche tak, że kłopot nie leży w umiejętnościach indywidualnych obrońców, tylko raczej w braku równowagi. Puyol - Marquez, to był genialny duet, bo razem byli świetni w destrukcji, dobrze grali w powietrzu, byli pewni siebie i bez kompleksów podchodzili do walki z najlepszymi. Istotne powinno był doświadczenie, zdolności przywódcze, solidność i nie popełnianie błędów, a to czy będą silni, czy szybcy, czy wysocy czy jeszcze cokolwiek innego, to sprawa drugorzędna. Powinni dobrze ubezpieczać tyły, dawać spokój i dyrygować defensywną. Dlatego tak bardzo czekam, aż Vermaelen wyleczy kontuzje. Jeśli będą go omijać... Taki właśnie był, gdy był w pierwszym składzie Arsenalu. Stad zgadzam się z pomysłem na dokupienie obrońcy, ale takiego, który mógłby być liderem obrony i nie chodzi o to, zeby to był nie wiadomo jaki geniusz techniczny itd. Musi mieć charakter i być solidny. Jeśli kupić będą mogli tylko w Hiszpanii, to jedynym takim zawodnikiem, którego ewentualnie mogliby wyciągnąć, jest chyba Godin. Z resztą, gdyby wszystko było dobrze, to Godin - Vermaelen, mógłby to być wybitny duet.

1

Martinez to nie jest taki zmiennik po taniości. Jeden z lepszych hiszpańskich obrońców, jest młody i doświadczony. Mógłby być dobrą alternatywą dla starego i niepewnego Mathieu.

1

Już o tym pisałem, ale kupno obrońcy musi być zaplanowane na konkretną hierarchię. Albo zmiennik, jakim byłby Vermaelen, gdyby nie kontuzje, albo absolutny lider obrony. Jeśli chodzi o lidera, to kandydatem z tych wybiomionych może być tylko Miranda, a ja bym dorzucił Godina, który byłby lepszym wyborem. Jeśli mieliby kupić kogoś do walki o minuty, to najlepszy jest Martinez, ze względu na wiek, doświadczenie, cenę i styl gry. Ja tam wolałbym młodszego i tańszego Martineza.

1

A czy on mówił o Claudio czy o Ter Stegenie? Powiedział, że zasłużył i miał racje, bo dobrze sobie radzi, jak na tak rzadkie występy, a że będzie to Szkotom minut Bravo - trudno, nie zawsze życie jest sprawiedliwe. Po prostu wg niego zasłużył i ja myślę podobnie. Jak na kogoś, kto tak gra, dostaje zbyt mało minut.

2

Oby miał racie, bo jak się obudzi na stałe, to czekamy na potrójną koronę. :)

1

Tego nie wiemy, trzeba by go spytać, jak się czuje ;)

2

Nie wiem ilu miałbym wybrać pomocników, ale podam swoje najmocniejsze kandydatury. Jeśli mamy oceniać cały rok, to na pewni najbardziej decydujący był Di Maria. Najlepszy zawodnik drugiej połowy sezonu w Realu, bardzo dobra gra na Mundialu i ciągnie jakoś Manchester. Dla mnie zdecydowany nr 1 tamtego sezonu i czołówka światowa od mundialu do tej pory. Toni Kroos, który może w Bayernie nie brylował szczególnie, ale to głównie dlatego, że nie miał zaufania trenera. Na Mistrzostwach Świata absolutnie genialny występ, kluczowa postać reprezentacji Niemiec i bardzo dobra adaptacja w Realu, gdzie już stał się kluczową postacią środka pola. Modrić, który prowadził Real Madryt do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Genialny przez cały sezon i w formie do ostatniej kontuzji. Mała rysa za mundial, gdzie nie błyszczał, ale na prawdę zasłużył. Schweinsteigera aż ciężko opisać. Jego wkład w grę Bayernu od ostatnich dwóch sezonów był gigantyczny i na pewni był jednym z głównych konstruktorów ich sukcesów. Niesamowicie równy i regularny. Zastanawia mnie, dlaczego nie nominowali Koke. Lider środka pola mistrza Hiszpanii i finalisty Ligi Mistrzów, a do tego na prawdę wyróżniał się grą. Jeśli miałbym wybierać w systemie 4-3-3, to wybrałabym Di Maria - Schwrinsteiger - Koke, ale że tak się nie da, to widziałbym to Di Maria - Schweinateiger - Modrić. Jeśli system 4-4-2 to dorzucam oczywiście Kroosa, chociaż Xabi gdyby nie fatalny mundial Hiszpanów zdecydowanie powinien być w drużynie roku.

1

Ale co to znaczy dłuższy czas i co to znaczy słabo, bo 2-3 mecze bez bramki i asysty się zdarzają, a statystyki ostatniego sezonu pokazują dość jasno, że grał nieźle w przeciągu całego sezonu, a gorsze momenty zdarzały się i jemu i Messiemu i każdemu innemu piłkarzowi. On na pewno nie był winien porażek w tamtym sezonie.

1

Statystyka niestety najcześciej nie oddaje realnego stanu rzeczy i fakty są takie, że Cesc mógł być ustawiony jako boczny obrońca, a najprawdopodobniej lądowałby na swojej pozycji. Ale przyznaje racje, już nie dowiemy się, czy mógł być ważnym elementem zespołu, bo już nie jest żadnym jego elementem.

3

Skąd wziął Ci się Dongou? Miał swoje szanse, a przegrał je z Munirem, Sandro i Adamą. W rezerwach nie jest już kluczowym graczem. Powinni dać go na wypożyczenie w przyszłym sezonie i jeśli mu się uda, warto sprawę przemyśleć, a jeśli nie, powinien odejść. On też był pompowany jako wielki następca Eto'o, a niestety na to się nie zapowiada. Munir mógłby osiągnąć bardzo duzo, gdyby ktoś się nim solidnie zaopiekował i gdyby regularnie grał, ale na ten moment to nieuwzględniony przez Ciebie, Sandro gra najlepiej i ma poważne szanse na grę w pierwszej drużynie.

4

O Bojanie i jego przygodzie w Barcelonie można dywagować w nieskończoność. Czemu mu nie wyszło? Za słaby psychicznie? Nie miał szczęścia? W zasadzie nie da się jednoznacznie stwierdzić. Trafił do pierwszej drużyny bardzo, bardzo szybko. Czy za szybko, nie wiem. Na pewno 17-latek nie był przygotowany na presję grania w najlepszym klubie świata, rywalizowania z najlepszymi choćby o kilka minut na boisku. Nie wiem na ile mam racje i na ile ludzie się ze mną zgodzą, ale wydaje mi się, że był aż tak dobry, jaką miał opinie. Bardzo dużo zawdzięczał innym zawodnikom, dzięki którym bramki strzelał. Oczywiście, był bardzo utalentowanym zawodnikiem, to nie ulega wątpliwości, ale były względem niego oczekiwania, których zwyczajnie nie mógł sprostać. Myśle, że momentem zwrotnym musiało być wypożyczenie. Z jednej strony "geniusz", wygryzł Zlatana, a z drugiej strony dostaje policzek, w postaci wypożyczenia, bo jeszcze nie jest na wystarczającym poziomie. To musiało zabić w nim tę pewność siebie i chęć do gry, poza swoim domem. Wypożyczenia okazały się porażką, a on już nigdy nie będzie w tym miejscu, w którym był. Ale! Z tego miejsca chciałbym zaapelować, żeby nie uznawać go za symbol porażki. Chłopak ma 23 lata, jest uznanym w Europie zawodnikiem z doświadczeniem w wielkich klubach europejskich, grając w jednej z najlepszych lig świata i ma szanse udowodnić, jaki potencjał w nim drzemie, bo ma jeszcze bardzo dużo czasu. Bardzo chciałbym zobaczyć go kiedyś w pierwszym składzie silnej drużyny europejskiej i szczerze wierze, że to może nastąpić. Ja za niego trzymam kciuki!

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?