1

Jemu to chyba było na prawdę bardzo potrzebne. Widać było sportową złość i chęć udowodnienia dlaczego jest jednym z najlepszych goleadorów świata i prawdopodobnie najlepszym napastnikiem. Stara się, stara... I jest! Myśle, że może to mu dodać duzo pewności siebie, bo już we wcześniejszych meczach nie zawodził, a teraz może stać się bardzo ważnym elementem drużyny.

1

Byłem zwolennikiem jego odejścia przed tym sezonem i muszę wyrazić swoją pomyłkę. Nie chodzi nawet o ten rekord, choć to też daje do myślenia. Xavi, kiedy czuje presję walki o miejsce w składzie na plecach, to odrazu jakby odmłodniał o 2/3 lata. Chciałbym nawet, żeby został na kolejny sezon, jeżeli tak ma grać. Oczywiście, po uzupełnieniu braków kadrowych i chyba tym bardziej, jeśli przez sankcje klub tego nie zrobi. Brawo dla Generała i oby nam jeszcze tak pograł, jak gra w tym sezonie.

2

Czyli Adriano na prawej stronie w meczu z PSG, bo przecież Enrique nie wystawi nieogranego Montoyę.

1

Nie, nie tylko.

0

A, no i jeszcze jedna rzecz. Już Ci nie odpowiem przy tej dyskusji, więc trzymaj się swojego postanowienia i daj pan spokój, nie próbuj prowokować.

0

Sobie zrobiłbyś przysługę, gdybyś w ogóle nie komentował. Nie będę argumentował czemu, może zrozumiesz. A teraz po kolei : Twoje buractwo jest konsekwencją tylko i wyłącznie Twojego buractwa. Nie wnioskuję tego po tym co pisałeś tu, ale miałem tę nieprzyjemność poczytać inne Twoje komentarze i dyskusje i po prostu jesteś chamem, a przez swoje wyobrażenie o własnej wszechwiedzy, wyglądasz jak postać grana przez Himilsbacha w Rejsie. Nie wiem czy oglądałeś i tym bardziej watpię w to, że zrozumiałbyś takie niuanse, więc podpowiem Ci, że jest to nawiązanie do powiedzenia "wpuścić gawiedź na salony". Nie usprawiedliwiaj się, ja już Ci powiedziałem, że wg mnie z tego wyrośniesz. Co do części pseudo-merytorycznej, to widzę, że z piłką nożną nie miałeś wiele do czynienia w życiu, albo po prostu jeszcze nie oglądałeś sezonu z Tito na ławce, jeśli nie pamiętasz jego przebiegu. O drużynie Martino można rozpisywać się godzinami, oszczędzę tego sobie. Kolejna rzecz, nie rzucaj wyświechtanymi frazesami "nieudolna próba" albo "kibic sukcesu", bo jedyne co sygnalizujesz to własną niekompetencję w tej sprawie. Nie wiem ile Ty "kibicujesz" ale ja miałem to szczęście być świadkiem nie tylko wzlotów, ale i upadków i gdybym był kibicem sukcesu, już dawno nie byłbym fanem Barcelony. Dojrzałość uczy człowieka rozwagi, a bezkrytyczność świadczy o intelektualnych dolinach, a wręcz depresjach, czego niestety jesteś przykładem. Jeśli jesteś dalej bezkrytyczny, to znaczy, że masz pewne braki i może jeszcze nie przeżyłeś wystarczająco, żeby się czegoś nauczyć. To bardzo usprawiedliwia Twoje zacofanie, kwestia czasu, kiedyś nadrobisz zaległości z gimnazjum i liceum. Kończąc dyskusje, na przyszłość nie udzielaj się gdzieś gdzie jesteś niepotrzebny i niechciany. Taka rada od dobrego wujka. Żegnam.

1

Dlatego Chile aż tak nie bronię, na mnie po prostu większe wrażenie robi, jak drużyna skazana na porażkę wychodzi z grupy z Hiszpanią i Holandią, a potem walczy z Brazylią i wszędzie pokazuje się z dobrej strony, ale fakt, trzeba docenić mecz Argentyna - Belgia. Tak jak mowię, Bravo aż tak nie bronię, ale Romero i Cilesena trzeba docenić. :)

1

Nie chce być nieuprzejmy, ale chyba będę musiał. Po pierwsze - naucz się pisać, bo przez braki Twoivh umiejętności "literackich" bardzo trudno wymienić z Tobą jakiekolwiek zdanie. Po drugie - nie bardzo wiem czego tyczy się fragment o "zawodniku na którego Enrique nie stawia". Do Pique, który grał czy do Rafinhii, który oprócz momentów kontuzji występował stosunkowo często. Po trzecie - nie wiem kto się bawi w trenera, ja się bawię w "wymianę poglądów na forum", ale widzę, że reguł tej zabawy nie znasz...Po czwarte - zastanawia mnie skąd znasz moją wiedzę na temat piłki nożnej i jeszcze bardziej zastanawia mnie, kim w takim razie Ty jesteś, skoro masz ją tak rozległą. Po szóste - nie wiem czy oglądasz piłkę nożna od 2 czy 3 lat, ale zakładam, że nie więcej, bo jeśli uważasz, że trener zawsze wystawia najlepszych zawodników, to jesteś naiwny. Nie wiem czy jeszcze przypominasz sobie czasy Vilanovy, ale nawet i Martino, kiedy grali za nazwiska, mimo bardzo słabej dyspozycji. I po siódme, ostatnie - Twoje chamstwo, a wręcz buractwo przekracza wszelkie normy i muszę przyznać, że drażnią mnie takie prostactwo jakie reprezentujesz. Na szczęście nie Ty decydujesz kto na co zasługuje, dlatego takie teksty zostaw sobie dla swoich koleżków ze szkoły. Na szczęście z tego się wyrasta, dlatego wierzę, że i Tobie przejdzie. Zrób mi i sobie przysługę i nie odpisuj, na prawdę nie mam i zapewne nie tylko ja, ochoty czytać jakim brakiem wychowania możesz się "poszczycić". Kończ waść, wstydu oszczędź, cytując klasyka. Pozdrawiam.

1

Dlatego, że Chile przeciwstawiło się takim drużynom jak Hiszpania, Hokandia czy Beazylia tracąc tylko 4 bramki, po bardzo dobrej grze Bravo. Romero pomimo fatalnej gry obrony poprowadził razem z Messim i Mascherano Argentynę do finału, jako bardzo pewny punkt reprezentacji, puszczając jedynie 4 bramki w całym turnieju, czyli 7 meczach. Holandia zdobyła 3 miejsce po bardzo dobrym mundialu Cillesena, również tracąc tylko 4 bramki w 7 meczach. Belgia niestety miała najłatwiejszą grupę z wszystkich, tracąc 3 bramki w 5 meczach i odpadając w ćwierćfinale. Ani drużynowo Belgia, ani indywidualnie Thibaut nie wyróżniał się akurat na Mundialu.

2

Jeśli jest to prawda, to pan Krkić Senior zna się na rzeczy. Tylko zarząd i on mogą to wiedzieć.

1

To, że puścili więcej bramek nie jest argumentem. Tak samo Courtois puścił więcej bramek w sezonie drużynowym i co? Jest to dla Ciebie argument? Niemcy, Holendrzy i Argentyńczycy zagrali więcej meczów i to z drużynami duzo lepszymi, niż w grupie grała Belgia, co w tym dziwnego, że stracili więcej bramek? Doprawdy panie, głupoty gadasz. Prawda jest taka, że Neuer nie grał na pewno gorzej niż Courtois, a osiagnął więcej i za to należy go nagrodzić. Tyle w temacie.

1

Przecież nikt nie mówi o złotej piłce.

1

No właśnie tego nikt nie zweryfikuje czy ktoś dał więcej czy mniej. Kwestią są raczej okoliczności. Może interweniował mniej, ale to były ważniejsze interwencje. Tego się nie dowiemy. Co do tego, że Courtois był jednym z najlepszych na mundialu to się nie zgadzam. Co o tym niby na świadczyć? Lepsi byli Neuer, Romero, Bravo czy Cillesen. Jedyne o czym możemy rozmawiać, to o faktach i tytułach, a to wyglada tak, że Courtois był nr 1 w UCL i la Liga, a Neuer na Mundialu i w Bundeslidze + nr 2 w UCL, więc z całym moim szacunkiem do Belga, bo go uwielbiam, przegrywa JESZCZE rywalizacje z Neuerem.

1

Gdyby dawali oficjalny tytuł to tak, muszą wszystkie ligi traktować równocześnie, ale to jest tytuł gazety, która wygłasza opinie, że ten duet ma największą liczbę bramek w najlepszych ligach europejskich, więc wsród nich jest najskuteczniejszy. Nie czepiajmy się takich detali. Nie ma co porównywać ligi hiszpańskiej i austriackiej. To do niczego nie prowadzi.

1

Courtois powinien wygrać, gdyby nie było w tym roku niesamowitego dla Neuera mundialu, który ze swoją reprezentacją wygrał. Najlepszy bramkarz Bundesligi, jeden z najlepszych w tamtej edycji Ligi Mistrzów i najlepszy bramkarz Mundialu, więc kto ma dostać tytuł najlepszego bramkarza na świecie? ;)

17

Jest Sergio Asenjo - bramkarz Villarealu i Marco Asensio - ofensywny pomocnik Mallorci. Nie ma Sergio Asensio z Saragossy. Niech redakcja to poprawi. Przecież widać nawet koszulkę i herb klubu na zdjęciu. Barwy Saragossy są niebiesko-białe.

1

Cóż, widzę, że kultura osobista to mało znany Ci element życia społecznego. Ale przynajmniej jesteś na tyle błyskotliwy, że szybko potrafisz ocenić ludzi. Jedyne co moge odpowiedzieć, nie odnosząc się do Twojego chamstwa, tylko do strony "merytorycznej" Twojej wypowiedzi, to cytując klasyka, po pierwsze primo - ciekaw jestem skąd Ty masz wiedzę o pracy sztabu szkoleniowego Barcelony, bo chyba nie jesteś trenerem ze światową renomą, choć mogę się mylić, a po drugie primo (tak, użyłem tego specjalnie, dlatego napisałem o "klasyku", tak pisze, żebyś nie miał pretensji, że nie rozumiesz) - dobór "najlepszego" składu, to właśnie coś co poddaje w wątpliwość, stąd mój. Nie wiem czy oglądasz mecze Barçy czy tylko czytasz newsy, ale stosunkowo niedawno był mecz z Almerią, chociażby. To był najlepszy możliwy skład? Nie chce być nieuprzejmy, ale Twój skrajny brak pomyślunku w połączeniu z chamstwem jakie reprezentujesz po prostu bije w oczy, a mi to troche przeszkadza. Peace!

2

I to usprawiedliwianie się przed meczem...

1

Pytanie teraz jest następujące. Czy po tej operacji i po odpowiednim wykurowaniu się i powrocie do formy fizycznej będzie w stanie grać. Bo może jemu odnawia się kontuzja, bo za szybko wraca do normalnych treningów. Jeśli nie, jeśli po prostu łapie co chwile kontuzje, to jest to jeden z najgorszych transferów Zubiego, co mnie zasmuca, bo bardzo go lubię i doceniam jego umiejętności, którymi błyszczał swego czasu w Anglii.

1

To jest na prawdę ciekawe. Czemu on dostał pozycję dyrektora sportowego? Czy on ma kompetencje? Nie dość, że polityka transferowa jest fatalna, to jeszcze te wywiady, w których zawsze powie coś takiego, że ręce opadają...

1

Szczerze mówiąc, tak już kończąc, jak dla mnie, możemy z tematem się zmierzyć, ale po co zaśmiecać komentarzami newsa. Jeśli chcesz temat jakkolwiek ze mną wyjaśnić, to możemy przejść do wiadomości lub po prostu sprawę olać. Obie wersje przyjmuje tak samo. :)

1

Cóż, widzę, że nie ma co dyskutować. Jesteś absolutnie bezkrytyczny wobec niego i bronisz go rękami i nogami, nawet jeśli chodzi o kwestie oczywiste. Każdy z elementów, które nieumiejętnie próbowałeś wypunktować, nie broni się sam w sobie, ja to, że jeśli Thiago czy Cesc nie byli wierni klubowi, to znaczy, że Alves jest. A co to ma do siebie? Nie będę już tu się wdawał w dyskusje, mamy różne opinie, szkoda tylko, że zajmujesz się bezpośrednio krytyką mojej opinii, a nie tematem dyskusji, właśnie dlatego to co piszesz się nie broni. Pozdrawiam i życzę, żebyśmy obaj mogli doczekać się dobrej gry Barcelony, z Alvesem czy bez.

1

Możesz się ze mną nie zgadzać, ale proszę, nie dopisuj legend. Alves przyjaźnił się z Abim, więc to całkiem normalne, że chciał go upamiętnić, po tym jak klub nie odnowił z nim kontraktu. Godne pochwały, ale normalne. A co do banana, to wątpię żeby bohaterski Dani obmyślił plan walki ze światowym problemem rasizmu, tylko chciał celnie zripostować, co mu się udało. Dopiero inni wykorzystali to jako symbol walki z rasizmem, ale nie dlatego co zrobił Alves, tylko dlatego, że zrobił to w meczu, kiedy kibice wykrzykiwali rasistowskie przyśpiewki, co na tym poziomie nie może mieć miejsca absolutnie. Ja mówię o wartościach, które udowadnia się poprzedni oddanie klubowi i na boisku. Puyol nigdy się nie podawał, nigdy tak nie wykłócał się z sędziami, zawsze stawał w obronie swoich kolegów, nie robił z siebie kompletnego wała przez symulowanie i machanie łapami, zawsze walczył do końca i w każdym zdaniu bronił klubu. Obawiam się, że do Alvesa nie można przypisać ani jednej z tych rzeczy, co w porównaniu z jego formą z ostatnich (minimum) 3 sezonów powinno zaowocować jego odejściem, ale niestety, nikt go w tym roku nie chciał i nic w tym dziwnego. To awanturnik, nie czuje przywiązania do barw klubowych, jest bez formy i psuje wizerunek klubu swoim zachowaniem. Niestety, taka jest prawda.

1

Cóż, Busquets w swojej formie to marzenie podobne jak Messi w optymalnej formie. Jeśli to był przełom i będziemy oglądać ich grających "dobrze", to ten zespół może odżyć, jednak nie popadajmy w hurra optymizm, bo jeden mecz jeszcze o niczym nie świadczy.

2

Strasznie się cieszę, że jest w klubie. Kiedys mówił, że czuje powołanie do pracy z młodzieżą i myśle, że gdyby trenował ich taki autorytet, legenda i człowiek tak oddany klubowi, mógłby wpoić młodym zawodnikom te same wartości. Obyśmy doczekali się jego wychowanków w zespole. Liczę, że kiedys będzie też trenerem albo asystentem. Chciałbym zobaczyć, jak Xavi jako trener i Puyol jako jego asystent tworzą nową Barçę z ławki trenerskiej. To mogłoby być piękne.

2

Trzeba wykorzystać dobry mecz Sergio do dodatkowej motywacji. Co to znaczy? Zagrał dobrze, niech zagra w następnym meczu, ale jeśli tam nie zagra dobrze, siedzi i gra Mascherano. Może to pomogłoby mu utrzymać formę, a nie pewne miejsce w 11.

2

To nie do końca prawda, bo trener musi szukać najlepszych rozwiązań. Zgadzam się, że rotacje są zbyt drastyczne i w zasadzie nic nie przynoszą, ale to nie znaczy, że mamy zagrać takim samym składem, bo wygraliśmy. Gdyby o to chodziło, musielibyśmy zagrać składem z meczu z Almerią, a raczej nie o to chodzi. Sęk w tym, żeby wykorzystywać rotacje do ustalania składu. Ktoś się dobrze prezentuje - gra, ktoś nie, rotacja, a jeśli zmiennik zagrał dobrze, to on powinien grać w następnym meczu. Tu jest jeszcze kwestia obserwacji. Rotacje są ok, ale niech coś przynoszą, np. Grać powinien Ter Stegen, więcej minut dla Bartry, Mascherano na pozycji defensywnego pomocnika i Iniesta na ławce na rzecz Xaviego bądź Rafinhii. Dlaczego? Bo się lepiej prezetują. Czyli innymi słowy, niech grają najlepsi. Trzeba będzie co chwile wymieniać? Trudno. Będą grać Ci sami? Trudno, ale mają grać najlepsi.

1

A rozumiesz co to znaczy "biorąc pod uwagę tylko powołanych graczy"?

1

Alves już trzeci, a wg mnie nawet czwarty sezon gra po prostu słabo. Najlepszy... No może na swojej pozycji jest lepszy od Montoi, który nie gra w ogóle i od Douglasa, którego nie będę oceniać, ale sprowadzenie prawego obrońcy na poziomie nie powinno być na dalszym planie, tylko na absolutnym pierwszym. Na tę chwilę prawa strona jest u nas autostradą do bramki i jest to wina Alvesa, przypomnę bramkę Bale'a za którą winę ponosi w większości Alves. A kandydatur jest dużo. Mówiło się o Piszczku, o Danilo, jest Juanfran, jest Rafael, Azpilicueta, także mimo wszystko jest w kim wybierać, a Alvesowi kończy się kontrakt i gra fatalnie, a jego zachowanie jest niestety wbrew tym wartościom o których mówi klub. Ja się z jego odejścia cieszę, mimo to że jestem mu wdzięczny za poprzednie lata.

4

Obawiam się, że jego słowa nie są pozbawione sensu. Cóż, jeśli Barca bedzie grała jak ostatnio, to to przegramy...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?