1

Generalnie zgadzam się z ocenami redakcji, sam dałem podobne (różnice max 0,5 pkt), jedyna różnica z Cancelo - napisaliście, że miał asystę drugiego stopnia, a to nieprawda. Do Olmo zagrywał Fermin, a nie Cancelo. Dlatego Portugalczyk tak z jedno "oczko" niżej moim zdaniem, bo nie sądzę, żeby można było uznać, że był jednym z najlepszych na boisku (a na to wskazuje ocena).
Zamieniłbym też oceny Lewemu i Raphie - to Brazylijczyk wniósł mniej do gry niż Robert.
Śmieszą tak wysokie oceny od użytkowników dla Fermina, który poza wspomnianą asystą drugiego stopnia grał fatalnie i Raphy, który wprowadził chaos po wejściu i nie dał absolutnie nic z przodu.
Widzę, że Olmo skończył z 5 faulami. Zastanawiałem się w trakcie meczu kiedy sędzia się w końcu tym zirytuje i da mu kartkę "za całokształt". Okazało się jednak, że Dani dostał "żółtko" dopiero za przepychanki, a nie za faul :D

0

Oczywisty karny. Żenujące są te komentarze niżej, coś o braku walki o piłkę, albo "naturalnie ułożonej ręce". Jest ruch ręki, jest trafienie w twarz łokciem = karny i być może kartka.

PS. Tak, w poprzednim meczu też powinien być karny dla nas za faul Huijsena, w obu przypadkach sędziowie popełnili błędy.

1

@kch Ja w gronie znajomych kibiców pisałem, że to przyjście Mbappe będzie flopem i rozwali im szatnię, ale szczerze mówiąc, robiłem to raczej z przekąsem i półżartem, nie spodziewałem się, że to się ziści. Nic tylko się cieszyć :)

0

W artykule z pięcioma wnioskami pomeczowymi cały punkt poświęciliście na wychwalanie Gaviego, a tutaj tak niska ocena? To jak w końcu zagrał?
Ja ze skrótu wyłapałem tylko jeden dobry przerzut do Roony'ego i jeden przechwyt, a tak to masa podań do najbliższego, głównie wszerz i do tyłu. Dlatego zgadzam się, że ta wyjściowa 5 jest ok, może pół oceny w dół za idiotyczny wślizg, który przy odrobinie pecha mógł skończyć się czerwoną.

1

@Kismeth Na boisku nie było samolubów Raphinhi i Yamala, to nagle okazało się, że można dogrywać piłki do środkowego napastnika. A i drużyna nie jest zmuszona podawać do gwiazdorów w każdej akcji, żeby ci się przypadkiem nie obrazili, tylko można szukać różnych rozwiązań.
Lewy ma swoje ograniczenia, ale wciąż jest jednym z najlepszych napastników na świecie, tylko drużyna musi chcieć go wykorzystywać.

1

Musiałby dostać teraz poważną szansę pod koniec sezonu, gdy wszystko jest rozstrzygnięte, żeby zobaczyć jak radzi sobie w starciach z poważniejszymi piłkarzami niż 3. ligowi kopacze i czy jest w ogóle sens go rozważać do pierwszego składu. Pytanie czy Flick coś takiego w ogóle planuje, czy w swoim stylu zamierza grać once de gala w każdym meczu do końca sezonu.
W każdym razie kolejny sezon na poziomie Barcy B dla Cortesa nie ma sensu, zwłaszcza jeśli ta nie awansuje (a na to się zanosi). Albo awansuje do pierwszej drużyny albo należy się z nim pożegnać na takich czy innych warunkach.

1

@Laminedependencia Lex Pajacius

0

@Aequlibre Oby, ale nie sądzę. Flick moim zdaniem zdecydował, że najlepszą parą ŚO są Martin i Cubarsi i tak ich będzie wystawiał jak tylko obaj będą dostępni. To sprawia, że Eric musi grać wyżej, bo przecież nie można go przesunąć na PO, gdzie jest absolutny ulubieniec Niemca, czyli Kounde, który gra wszystko, nawet jak jego występy są absolutnie beznadziejne.

3

Ciekawy skład. Albo Cancelo na skrzydle z Martinem na LO, albo Eric w pomocy, Pedr/Gavi na 10 i Olmo jako fałszywy skrzydłowy. A może będzie przechodzić płynnie z jednego ustawienia w drugie.

2

@Aequlibre Dlaczego miałby nie grać w Barcelonie? Jeśli zostanie to z pewnością nie wykupimy Rashforda ani nie sprowadzimy żadnego skrzydłowego, więc Fati będzie jedynym zmiennikiem na lewe skrzydło dla Raphinhi, a Brazylijczyk nie jest tytanem zdrowia jak wszyscy wiemy. Na dodatek Ansu może grać też w ataku. Niezależnie jak oceniamy obecnie jego umiejętności i formę, to jeśli tylko zdrowie dopisze, Fati zagra całkiem sporo meczów w przyszłym sezonie w Barcy.

1

@PJ777 Ja myślę, że te 50-70 mln na jeden transfer się uda wykroić, reszta zależy od tego czy ktoś poza Lewym i Christensenem odejdzie. Pytanie czy dyrekcja w ogóle rozważa sprzedaż kogoś z więcej wartych zawodników jak Balde, De Jong, Kounde itd. Bo samo oddanie Casado za max 15 mln, albo innych młodych rezerwowych za parę milionów wiele nie zmieni.

1

@Aequlibre myślę dość podobnie, choć osobiście sprzedałbym De Jonga, a nie Casado, bo Holender jest znacznie więcej wart i ma jedną z większych pensji w drużynie. Nie stać nas na takiego ekskluzywnego rezerwowego (a przy Bernalu, Gavim i Pedrim De Jong nie będzie grał w podstawie), a pieniądze się przydadzą na te wszystkie wzmocnienia. Casado może się jeszcze trochę rozwinąć, szczególnie gdyby awansował w hierarchii pomocników i trochę częściej pograł.
Rozważyłbym też sprzedaż Kounde, który ma fatalny sezon, a też wciąż jest sporo warty. Eric z Fortem "ogarną" prawą obronę.
Grimaldo i Bastoni to moje dwa marzenia, mam nadzieję, że przyjdą. Napastnik to oczywiście problem i nie mam do końca pomysłu, każda z opcji o jakiej się mówi ma jakieś minusy. Na lewe skrzydło ktoś młody z dryblingiem, może być ten Hernandez, albo Virgili. Mam tylko nadzieję, że nie Abde, dla mnie jeździec bez głowy i będzie powtórka z Rashforda. Zresztą to przecież nasz były piłkarz i w ogóle się nie sprawdził.
Jest jeszcze opcja zakontraktowania Bernando Silvy, moim zdaniem to ciekawy pomysł. Po odejściu Lewego, nie będziemy mieć w polu żadnego starszego zawodnika, a tacy też są potrzebni. Portugalczyk wniósłby doświadczenie i dobrą mentalność zwycięzcy do szatni. Byłby też dobrym rezerwowym na kilka pozycji.

0

@Aequlibre Chat GPT czy Gemini? ;)

0

@Coveta Ciekawy pomysł. De La Fuente na pewno przed Mundialem będzie chciał zagrać z kimś z Europy, więc może z nami? Od razu pożegnanie Lewego nie tylko wśród przyjaciół z Polski, ale też z Barcy. Mogłoby to naprawdę ładnie wyjść.

0

@Mak200 no i wykrakałem...

2

A jak zbliżała się przerwa reprezentacyjna to pod jednym artykułem widziałem kilka głosów, że super, bo piłkarze odpoczną, a kontuzjowani wrócą do dyspozycji :) No cóż...

4

@michalgajdek Tylko, że takie dywagacje bez uwzględniania klasy sportowej są bez sensu. To, w jakiej dyspozycji znajduje się zawodnik czy (szerzej) jak dobrym jest piłkarzem ma fundamentalne znaczenie dla jego sytuacji kontraktowej. Gdyby Ferran strzelał gola za golem, to mógłby oczekiwać latem wielkiego kontraktu czy intratnych ofert z innych klubów, czym mógłby szachować dyrekcję Barcy. Ale gra beznadziejnie, więc jego pozycja negocjacyjna jest w tym momencie bardzo słaba. Żaden klub z czołówki go teraz nie weźmie, nie po tym jak udowodnił w dwóch wielkich klubach, że nie nadaje się na ten poziom. Więc jeśli nie dogada się z Barcą to zostaje mu zejście poziom niżej (przy znaczącym obniżeniu zarobków) do jakiegoś europejskiego średniaka, albo de facto koniec kariery w Arabii/USA.
Nie zgadzam się, że to tylko zawodnik stawia warunki, a klub musi potulnie się na wszystko zgodzić. Deco może powiedzieć Torresowi, że jeżeli nie przedłuży kontraktu na słabszych/podobnych warunkach lub nie odejdzie, to następny sezon spędzi w pozycji siedzącej, ewentualnie grając epizody. Co jeszcze zawęzi mu opcje za rok.
To jest zupełnie inna sytuacja niż miał chociażby Mbappe, gdy kończył mu się kontrakt z PSG. Francuz wiedział, że zatrudni go absolutnie każdy klub na świecie i może przebierać w ofertach, stawiać warunki, liczyć na gwiazdorski kontrakt. A różnica pomiędzy nim i Ferranem to właśnie klasa sportowa, która w tym specyficznym biznesie jakim jest sport, jest kluczowa.

1

Jestem tak stary, że pamiętam narzekania, że Ferran nie powinien grać na skrzydle, bo się tam nie nadaje i to jest urodzony napastnik :) Teraz narracja się odwraca i redakcja pcha go na lewe skrzydło. Natomiast jest jeden oczywisty powód jego słabej dyspozycji - to po prostu przeciętny piłkarz, absolutnie nie na poziom Barcelony. Mam tylko nadzieję, że nikomu w dyrekcji nie przyjdzie do głowy przedłużanie kontraktu Torresa i za rok się od niego uwolnimy.

0

@pax Oceny bardzo dobre, nie przejmujcie się malkontentami. Oni by wystawiali 10 dla każdego kto strzelił gola albo dał asystę, nawet jeśli poza tym grał przeciętnie.

0

@Mak200 Duży optymizm z twojej strony. Równie dobrze Yamal, Raphinha czy Pedri mogą doznać kontuzji podczas zgrupowań i będziemy ugotowani. Historycznie to przerwy reprezentacyjne były dla nas raczej niekorzystne, a nie odwrotnie.

1

@Kejtas Tylko, że liczy się drużyna, dla której takie wejście Yamala było bezsensowne. Rozbiegać mógłby się po meczu albo na następnym treningu, a taki Roony zasługiwał na dokończenie zawodów i rozegranie 90 minut. Nie mówiąc o innych młodych zawodnikach, dla których takie wejście chociaż na paręnaście minut byłoby czymś bardzo pozytywnym.

2

@Aequlibre Jeszcze Rashford nie został tam tak naprawdę przetestowany, a to chyba bardziej naturalny wybór niż pomocnicy.

0

@Toretto Spokojnie, już w lecie przedłużenie kontraktu Ferrana do 2030 :)

2

@DJ6 No tak, ja to rozumiem, odniosłem się po prostu do tego fragmentu tekstu, który jest moim zdaniem bezsensowny.
Co do meritum - gdyby Christensen zgodził się na minimalną pensję (jak Alves swego czasu) to czemu nie. To mogłoby być dobre wyjście dla obu stron:
- Barca ma za prawie darmo zawodnika, który w formie jest świetny, a przynajmniej stanowi dobre uzupełnienie składu. Nawet jeśli znowu by pauzował, to strata finansowa jest niewielka;
- Duńczyk miałby szansę się odbudować i w razie pozbycia się urazów wciąż grać na topowym poziomie. Bo umówmy się, jeśli odejdzie teraz z Barcy, to nie weźmie go nikt poważny i czeka go faktycznie raczej koniec kariery.
Pytanie czy Andres jest skłonny się poświęcić i zgodzić na mniejsze pieniądze przynajmniej przez najbliższy sezon.

3

"Pierwszym z nich jest podzielenie pensji obrońcy, co zwolni miejsce w budżecie płacowym i poprawia sytuację klubu w Finansowym Fair Play. Podobnie było w przypadku Frenkiego de Jonga. To właśnie takie ruchy pomagają Barcelonie usprawniać położenie finansowe bez bolesnej sprzedaży znaczącego gracza."
Bezsensowny ten fragment. Przecież jemu się kończy kontrakt, więc jeśli go nie przedłużymy, to zyskamy 100% pensji do budżetu, a przedłużając dalej mu płacimy. Więc jak to ma pomóc w FFP? :D Sytuacja z De Jongiem była inna, bo on miał jeszcze 1,5 roku kontraktu, więc przedłużając go i rozkładając pensję rzeczywiście zyskiwaliśmy parę milionów w budżecie, ale z Christensenem największą oszczędnością będzie po prostu pozwolić wygasnąć kontraktowi.
A Deco to niech się wstrzyma do wyborów, bo choć Laporta jest zdecydowanym faworytem, to nie takie cuda widziałem. A jak ktoś inny wygra, to Portugalczyk na 100% przestanie być dyrektorem sportowym. Żeby nie było jak z Bartomeu, który odchodząc jeszcze zdążył zlecić przedłużenia kontraktów za miliony co jeszcze wciąż odbija się nam czkawką.

1

W tym sezonie nie ma co na niego liczyć, niech sobie powoli wchodzi na najwyższe obroty, można dać mu parę minut w końcówkach i tyle. Na MŚ nie pojedzie, więc będzie miał całe wakacje na powrót do pełnej dyspozycji i kto wie, może kolejny sezon zacznie już w podstawie.

9

Najgorsze: to, że Yamal ubzdurał sobie, że jest najlepszy na świecie, nie jest niczym dziwnym. Nie pierwszy i nie ostatni dzieciak, któremu odwaliło od sodówki. Ale fakt, że na jego odpały nie reaguje ani drużyna, ani trener, to jest już gruba przesada. Oddawanie mu karnego, gdy na boisku jest Raphinha (który widziałem, że początkowo trzymał piłkę) to kpina, tak samo jak trzymanie go na boisku mimo katastrofalnej formy. Flick powinien go zdjąć w przerwie, może taki wstrząs by coś dał na rozgrzaną głowę. Ale widocznie zabrakło trenerowi jaj, albo młody wywalczył sobie jakieś dziwne zapisy w kontrakcie, że musi grać. Nie wiem która możliwość jest gorsza.

0

@liberoFCB chyba miałeś na myśli Fermina, Ferran to (pseudo)napastnik ;)

2

W końcu ktoś to zauważył. Wystawianie jednocześnie Fermina i Olmo jest głupie samo w sobie, bo obaj grają tak samo i sobie przeszkadzają, ale robienie tego w środku pola bez zabezpieczenia defensywnego to jawny sabotaż. Na dodatek za Ferminem i Danim miał grać tylko De Jong, który jest beznadziejny jeśli chodzi o krycie. Holender jest bardzo dobrym piłkarzem, ale błyszczy tylko wtedy, kiedy ma obok siebie kogoś, kto lepiej niż on pressuje i odbiera piłkę, dzięki czemu Frankie może grać swobodniej, rozgrywać, wychodzić wyżej itd. Natomiast on nie może być jedynym defensywnym pomocnikiem, to po prostu nie działa. I nie działało od początku przyjścia Holendra do Barcy, a próbował to już robić i Koeman i Xavi.
Flick niestety zupełnie się pogubił, zresztą jego wypowiedzi też o tym świadczą. Zobaczymy co będzie dalej, ale jeśli nasz trener się nie ogarnie to słabo widzę jakiekolwiek trofea w tym sezonie.

0

Dzisiaj ten karny nie byłby uznany, bo Suarez za szybko wbiegł i VAR by to cofnął ;)

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?