6

Szkoda tylko, że tak mało się myśli o jednej rzeczy. Prawie wszyscy się cieszą, że nowy trener, nowy rozdział, może będzie lepiej... No ok, spoko. Ale absolutnie skandalicznym jest przekonanie Xaviego do pozostania i kiedy ten się zgodził, to zwolnienie go.

Smutny brak szacunku dla takiej legendy. Dla mnie to niewyobrażalne, że taka sytuacja ma mieć miejsce. Dlatego od momentu ogłoszenia tej decyzji oficjalnie dla mnie #LaportaOut.

10

Piłka nożna jest nieprzewidywalna. W Atalante mało kto wierzył, a wygrali i to w jakim stylu 3:0. Nie obraziłbym się na taki scenariusz 1 czerwca :)

6

Pierwszy mecz Bayeru Leverkusen jaki oglądam. Chciałem zobaczyć potężną i niepokonaną maszynę Xabiego, bo jeszcze nie miałem okazji... Zaczynam myśleć, że przynoszę pecha i zastanawiam się czy oglądać nasze mecze w przyszłym sezonie.

0

Mnie tam ta kandydatura nie przekonuje. Zbyt porywczy... Zdecydowanie wolę ludzi stawiających racjonalne myślenie ponad emocjami, choć bez przesady, bo Valverde był aż za bardzo "racjonalny". Ktoś wczoraj (chyba @macio_944) wrzucił filmik z reakcjami Flicka w szatni reprezentacji podczas MŚ. Nie wiem jak to działa na piłkarzy, ale mnie takie przemowy w ogóle nie motywują, a wręcz przeciwnie.

Natomiast Flick do tej pory nie miał zbyt wiele realnych okazji, by cokolwiek udowodnić jako pierwszy trener, a ma już 59 lat, więc może nie bez powodu(?)

11

Co za news! Ale zwrot akcji!!!

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

3

@Emhyr No trochę ich posrało w tym sezonie. Wyniki jednak lepsze niż gra, co pokazał dwumecz z City. Niestety to taka drużyna, że z byle gówna potrafią bata ukręcić.

Nie sądzę by w przyszłym sezonie w lidze to powtórzyli, nawet jeśli przyjdzie Mbappe.

0

@Kazragore Jakby Laporta miał sam decydować i nie słuchać innych to kiedyś zamiast Guardioli mielibyśmy Mourinho - jeśli czegoś nie pomieszałem. Właśnie dobrze, że słucha argumentów różnych ludzi.

0

No z tego całego grona kandydatów nie umiem wskazać czy którykolwiek z nich poradzi sobie lepiej niż Xavi. A jeśli nie ma takiej pewności lub nawet prawdopodobieństwo nie jest bardzo duże, to lepiej postawić na stabilność i kontynuować to co jest.

Jedynie Flick i Tuchel to jako takie nazwiska, ale jeśli ten pierwszy nie sprawdził się jakoś znakomicie w roli trenera Bayernu i reprezentacji Niemiec, a drugi zaliczył bardzo słaby sezon w Bayernie... To czy u nas nie będzie im jeszcze trudniej? Nowa liga, nowy język, inny sposób grania itd. Możemy próbować, ale ja postawiłbym na stabilność i cierpliwość.

6

"Joan Laporta opuszcza Montjuïc, ponieważ nie czuje się dobrze"

Czego to ten Xavi nie zrobi, żeby zostać...

0

@TheNekro94 Nie podam Ci teraz tych meczów, bo nie mam tak dobrej pamięci. To są po prostu moje odczucia z całego sezonu, gdzie graliśmy bardzo dobrze na początku i od ogłoszenia decyzji Xaviego o odejściu do feralnej interwencji Araujo z PSG...

Wypowiedzi Xaviego mnie akurat nie interesują. Mecze rozgrywają się na boisku, nie w sali konferencyjnej.

Xavi nie jest trenerem na miarę Barcy? Może nie, ale mam szczere wątpliwości czy jest realna alternatywa, która da nam gwarancję, że będzie lepiej. Do głowy przychodzi mi jedynie Arteta (może), Xabi, Guardiola i Klopp. Ktoś z nich przyjdzie? Nie sądzę, a w przypadku wszystkich innych mam wątpliwości czy będziemy grać zauważalnie lepiej.

1

@FabianekMrozek Zgadzam się, wreszcie głos rozsądku wśród lamentu. Nawet jeśli są trenerzy, którzy wyciągnęliby trochę więcej to hejt wokół Xaviego jest kilkukrotnie przesadzony. Ale ludzie to sobie wyobrażają, że z innym trenerem bylibyśmy blisko poziomu Manchesteru City. Otóż nie! Może byłoby odrobinę lepiej, a może gorzej.

Może gdybyśmy cały sezon grali jak w grudniu-lutym to byłbym innego zdania, ale było mnóstwo meczów bardzo, bardzo dobrej gry.

3

@Faro W razie własnej rezygnacji lub podziękowania za współpracę w normalnych okolicznościach. Nie po takiej szopce. Zresztą, po co ja się wysilam...

0

@MichalZZZ No może tak być, niestety. Dla mnie winnym całej tej sytuacji jest Laporta. Xavi widział wyniki w styczniu/lutym i sam chciał odejść. Zarząd nie był w stanie znaleźć nikogo w jego miejsce i przekonali Xaviego, by został. Zatem temat powinien być zamknięty i Xavi zostaje. Do tej pory zawsze stałem po stronie Laporty, bo uważam, że w naszej sytuacji ekonomicznej zrobił całkiem niezły skład, ale obecna sytuacja to kompromitacja. Zwolnienie Xaviego w takich okolicznościach powinno być równoznaczne z dymisją Laporty.

1

@MichalZZZ Teraz już trochę za późno. Chciał odejść to rzekomo zarząd namówił go, by został. Mleko się rozlało i Xavi powinien zostać na kolejny sezon. Może i jego błąd, że dał się przekonać i zmienił decyzję.

0

@Faro Ile znasz jeszcze takich przykładów? Bo to że jednemu się udało w jednym konkretnym sezonie, w jednej konkretnej drużynie nie oznacza, że to jest normą i mamy teraz od innych wymagać tego samego. Zobaczymy co dalej, równie dobrze w przyszłym sezonie może skończyć poza top3.

0

@A4ron Nie wiem skąd wnioski, że na pewno nic nie wygramy. Z Xavim już wygraliśmy ligę i superpuchar Hiszpanii będąc w gorszej sytuacji niż obecnie. Nawet w tym niby beznadziejnym sezonie zdobyliśmy już o 1 punkt więcej w 36 meczach, niż Real w całym poprzednim sezonie. Czyli gdyby Real nie zagrał w lidze kosmicznie skutecznie, ale tak samo jak sezon temu to bylibyśmy mistrzami już dzisiaj. Nie da się winić Xaviego, że nie dotrzymał kroku Realowi, który prawdopodobnie zdobędzie 99 punktów (rekord to 100 punktów). A w Lidze Mistrzów zawiódł jedynie Araujo, a nie Xavi.

A Real w ostatnich klasykach to tak nas klepie jak dzieci, że oba były co najmniej wyrównanie i decydowały detale. Piszesz jakby się kończyły z 3:0 dla Realu.

0

@Faro @kuz Psychologicznie nie ma co się dziwić drużynie, bo po pierwszym meczu z PSG były apetyty na finał LM i by powalczyć do końca nawet o ligę. Trudno się dziwić, że mental siadł i nie sądzę, by jakikolwiek trener potrafił utrzymać motywację w drużynie, w której nie ma już nadziei na jakiekolwiek trofeum. A i tak od ogłoszenia decyzji o pozostaniu wygrywaliśmy pewnie, bo różnicą dwóch bramek z Valencią, RSS i Almerią. Jedynie ten dramatyczny mecz z Gironą.

4

Laporta weź wytrzeźwiej i zdementuj, bo będziesz musiał poddać się do dymisji razem z Xavim.

Najpierw się rzekomo nie może pogodzić, że Xavi odchodzi i zamiast szukać nowych opcji to nalega, żeby został. Gdy ten się zgadza, robią konferencje "Wierzcie w Xaviego, wierzcie w projekt!", aby po kilku tygodniach, gdy nie wydarzyło się kompletnie nic nowego, stwierdzić, że w sumie to jednak nie.

Jeśli Xavi nie będzie trenerem w przyszłym sezonie to będzie kompromitacja, która domaga się dymisji zarządu.

0

@barteq No właśnie też prawda. Jak pisałem ten komentarz to tak samo sobie pomyślałem, że raczej spalony i tak był, także nie ma o czym mówić. To był jedynie potencjalny błąd, który okazał się nim nie być.

0

@Karamba @Zoker @barteq Ok, ogólnie zgoda, że może puścić grę. Natomiast on ze swojej perspektywy niekoniecznie widział jak duży i oczywisty był spalony, więc rozumiem, jeśli umówił się z liniowymi, żeby sygnalizowali mu tylko oczywiste spalone, a on im ufa. Sam się sobie dziwię, że bronię decyzji sędziego na korzyść Realu. Pewnie dlatego, że to Polak i jestem nieobiektywny, ale uważam, że prowadził spotkanie bardzo dobrze i sprawiedliwie, a ten jeden błąd nie wpłynął w oczywisty sposób na wynik. Jestem prawie pewny, że gdyby piłkarze Realu grali, to powstrzymaliby De Ligta.

@Baros1990 Pomijam to, bo gol nie padł i nie wpłynęło to na wynik. Gdyby liczyć błędy sędziego, które nie wpływają bezpośrednio na wynik to w każdym meczu musielibyśmy ogłaszać co najmniej skandal.

1

@Zoker Może i tak, ale jeśli liniowy podnosi chorągiewkę to zatrzymuje się w miejscu, przestaje podążać za linią spalonego i nie ma komu przez kilka chwil pilnować czy jest spalony w dalszej części akcji. Dlatego sędziowie główni najczęściej polegają na liniowych i jeśli ten podnosi chorągiewkę to główny przerywa akcję.

2

Marciniak, Marciniakiem... Popełnił jeden błąd, a właściwie nie on, a liniowy, bo w momencie gdy podniósł chorągiewkę to Marciniak chyba już musiał zagwizdać i przerwać akcję(?). Przy czym bardzo wątpię, że padłby gol, gdyby akcja trwała dalej. Widać wyraźnie, że piłkarze Realu stanęli w miejscu po gwizdku. Gdyby grali, pewnie udałoby im się obronić w tej sytuacji. Strzał nie był nawet blisko słupka, więc jeśli nie obrońcy, to choćby Lunin mógłby to wybronić.

Ale co zrobił "genialny strateg" Tuchel? Jak można pozbawić się wszelkich argumentów w ofensywie prowadząc jedynie 1 bramką na Santiago Bernabeu? Po wpuszczeniu środkowego obrońcy w miejsce Sane już byłem prawie pewny, że to nie może skończyć się dobrze. Bronienie wyniku 1:0 z Realem od 76. minuty nie miało prawa skończyć się dobrze.

31

Meczu pewnie nie powtórzą, ale nakręcanie afery, nagłaśnianie, pokazywanie problemu jak najbardziej konieczne. Brawo Laporta! Wstyd za wszystkich, którzy uważają to za kompromitacje. Chyba lubicie jak Wam się Madryt z sędziami w ryj śmieją.

0

@kaamil1910 Oj nie zgadzam się. Jakoś innym drużynom, takim jak Real czy Manchester City wygrywanie trofeów nie przeszkadza w tym, żeby szukać wzmocnień i się udoskonalać. Dlaczego u nas wygranie ligi miałoby sprawić, że pozostaniemy w miejscu i przestaniemy się rozwijać? Wręcz przeciwnie! Pokazałoby niektórym piłkarzom, że jesteśmy drużyną konkurencyjną i zachęciłoby potencjalnych kandydatów do wzmocnień do decyzji o transferze.

@A4ron Mówisz o tej analizie, gdzie użyli jakiejś technologii widmo, która wygenerowała im piłkę w zasadzie w losowym miejscu? Jakoś temu nie ufam, skąd wzięli dane o dokładnym położeniu piłki względem linii.

10

My sobie możemy rozmawiać o tym, że Cancelo zawalił, Xavi musi odejść, a Lewandowski po kilku dobrych meczach znowu niewiele daje. Wszystko super, pięknie. Tylko musimy zdać sobie sprawę, że w obecnej sytuacji nie zbudujemy drużyny, która będzie o 2 klasy nad wszystkimi rywalami, w tym nad Realem Madryt - jak w 2010. Możemy co najwyżej zbudować drużynę na podobnym poziomie - może minimalnie lepszą lub minimalnie gorszą. Możemy kupić Bernardo Silve, a nawet Haalanda czy kogo tam chcecie i co nam to ma dać kiedy rywalizujemy z przeciwnikiem i sędziami? Wczoraj nie zagraliśmy wybitnego meczu, ale mimo to mieliśmy szansę, by wygrać.

Zaczęło się od "faulu" na Vazquezie, gdzie piłkarz atakujący szukał tego kontaktu tak, że wyraźniej się już nie dało. Ktoś powie, żeby spojrzeć na lewą nogę, a nie prawą... No i co to zmienia? Błagam Was, czubkiem buta zahaczył o Cubarsiego i to spowodowało upadek? Nie, nie przyczyniłoby się nawet do spowolnienia Vazqueza. Mógł normalnie przełożyć prawą nogę nad nogą Cubarsiego i biec dalej. Gdyby taki kontakt jak ten z lewą nogą Vazqueza powodował upadek, to leżałbym za każdym razem na chodniku, gdy idę po ziemniaki do warzywniaka.
https://x.com/joseborda1/status/1782147828829053226/video/2

Druga sytuacja to prawdopodobny gol Lamine Yamala. Pomijając skandaliczny fakt braku technologii Goal Line Technology. To jak to jest, że przy rzutach karnych zawsze jest kamera, z której widać czy bramkarz stał na linii bramkowej do końca, a przy rzucie rożnej zabrakło kamery, która byłaby ustawiona wzdłuż linii? Według mnie prędzej gol niż nie gol. Chyba że to poniżej to jakiś videomontaż:
https://x.com/GuardiolaTI/status/1782162727399559184

Następnie faul Camavingi na Yamalu, gdzie toczy się dyskusja czy powinna być czerwona kartka. Teoretycznie Camavinga jest ostatnim obrońcą i pytanie tylko o to czy Valverde zdążyłby zablokować strzał czy też nie. Pytanie czy w kompetencji sędziego jest przewidywanie "co by było gdyby" czy też powinien opierać się na faktach. A fakty są takie, że za Camavingą już nikogo nie było. Dla mnie sytuacja sporna, której nie uważam za ewidentny błąd sędziego, ale wart odnotowania.

/photo/1

No i na koniec interwencja Rudigera przeciwko Ferminowi. Słyszałem o tym, że przy walce barka w bark nie ma mowy i rzucie karnym, ale nie słyszałem, że można interweniować dupą nie będąc zainteresowanym piłką. Nie wiem czy oczywisty karny, ale według mnie prędzej to niż na Vazquezie.


Wszystkie kontrowersje poszły na korzyść Realu. I wiadomo oczywiście, że to przypadek i nie ma to nic wspólnego z tym, że na czele La Ligi zasiada kibic #1 Realu Madryt. Tylko gdyby wziąć zaledwie 2 mecze z tego sezonu, które sędziował Soto Grado - czyli ten wczorajszy i pierwszy z Getafe, to mielibyśmy szanse mieć teraz 5 punktów więcej, a Real o 3 punkty mniej. Nie mówię, że tak by było, bo może z Getafe zmarnowalibyśmy karnego, a wczorajszego El Clasico nie wygrali. Natomiast odebrano nam te szansę. A w alternatywnym, sprawiedliwym świecie mogłyby być 3 punkty różnicy i walka do ostatniej kolejki. A tak? Możemy jedynie pogratulować Realowi Madryt w pełni zasłużonego mistrzostwa Hiszpanii. Dokonali czegoś niesamowitego. Brawo dla nich!

P.S. Na jakiej podstawie z Twittera usuwane są powtórki wczorajszych kontrowersji? A gdzie prawo cytatu? Od kiedy nie można kopiować krótkiego fragmentu czyjejś własności, nawet jeśli prawa należą do jakiejś stacji telewizyjnej czy samej La Ligi?

4

Minus 8 i mecz bezpośredni na Bernabeu. Nazywajcie mnie naiwniakiem, ale ja wierzę w cud!

19

Te nowe drukarki HP coś nie takie.

1

@Nefir Ale spalony był w momencie strzału, a nie wrzutki z rożnego.

0

Oj, sędzia będzie zawieszony za to zablokowanie Bellinghama.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?