0

chester90 jakieś argumenty? w czym w/w trójka jest lepsza?
Muslera? Willy? zero doświadczenia jeśli chodzi o grę w wielkich klubach bo czym jest Elche, Lazio, Galata czy Malaga? Za duże ryzyko, my potrzebujemy pewniaka a nie kolesia, który "może" da radea, kogoś na "tu i teraz"!
De Gea? Mówiłem o realnych opcjach. On ma 5 letni kontrakt z United i klauzule w okolicach 30mln, United nie puści go za mniej aniżeli 20 co i tak jest dla nas czystą abstrakcją gdyż tyle nie damy za bramkarza w sytuacji gdy potrzebujemy minimum 2 obrońców i porządne wzmocnienie ataku. Po za tym De Gea to sztandarowy przykład bramkarza przeplatającego iście genialne mecze z marnymi.
Czekam dalej...

0

Dobra hejterzy... proszę o takie realne propozycje, podajcie mi choć 3 lepszych bramkarzy ( rzekomo PRAWDZIWYCH bramkarzy), których Barcelona może kupić i są oni faktycznie lepsi od "słabego" Valdesa... słucham :) milie widziana choć krótka argumentacja. Ja nikogo takiego nie widzę i modle się by Valdes zmienił zdanie, szczególnie gdy słyszę, że przymierza się do nas takich "tuzów" jak Guaita, Stekelenburg czy (nie daj Boże!) Reina.

0

aha żeby nie było... mam 13 lat ale Barcelonie kibicuje od 21, od bramki Koemana na Wembley! VeB!!!

0

Bartix90 jakieś argumenty może? czy po prostu nie masz nic ciekawego do powiedzenia i uciekasz "robiąc na" mądrzejszego który nie musi się tłumaczyć takiego "gupkowi" jak ja?

odpowiesz mi choć na pytanie na jakiej podstawie czerpiesz wiedzę na temat gry Zubiego? Skoro uważasz go za tego NAJ to chyba musisz mieć ku temu jakąś wiedzę prawda?

0

Bajek grałeś kiedyś w piłkę? Bo widzę,że za chu... nie. Gdy ktoś nabiega Ci na kozłującą piłkę 12-13 metrów od Ciebie to nie ma czegoś takiego jak czas na podjęcie decyzji, liczy się reakcja, instynkt itd. Pograj kiedyś w piłkę i wtedy się wymądrzaj.
Widzę, że jesteś kolejnym ślepym i subiektywnym hejterem Valdesa... nie stać Cię na choć odrobinę obiektywizmu? dlaczego nawet nie wspomniałeś o MEGA istotnym fakcie jakim był to że Valdes był zasłonięty? o tym, że piłka odbiła się od Bartry? Reakcja Valdesa była prawidłowa, gdyby nie rykoszet złapałby piłkę bez problemów.
Ogólnie nie ma sensu ta dyskusja... Valdes jest "słaby" i nic tego nie zmieni. Jak broni dobrze to fart, albo po prostu trafiają w niego (vide Zlatan wczoraj nie?), jak ma gorszy okres to pełen pojazd i hejtowanie, nawet jeśli na to nie zasługuje. Standard :) gdyby tak Victor wiedział ilu ma "wiernych fanów" w Polsce hejtujących już od ponad 10 lat... ehhhh :)

0

Bartix09ma a Ty pamiętasz czasy Zubiego? Ile masz lat? Gdzie niby oglądałeś mecze? Czy jesteś kolejnym błaznem opierającym wiedzę na wyświechtanych sloganach, anegdotach i stereotypach? A może "znasz" Zubiego z opowiadań starszych kolegów bądź wielbisz go na podstawie kompilek z youtube?

Zubi to facet z którego zrobiono trochę legendę na siłę (pierwszy Puchar Europy itd). Był to co najwyżej tylko dobry bramkarz, który jednak miewał wpadki z 4 razy taką częstotliwością jak to jest w wypadku Valdesa. Dodatkowo potrafił też doprowadzać całą Hiszpanie do szału bo w reprezentacji także dość często "strzelał sobie gole". Pamiętasz choćby MŚ we Francji?

Nigdy nie rozumiałem tego fenomenu Baska. Od jego czasu przewinęła się przez klub cała masa słabeuszy takich jak Baia, Hesp, Dutruel, Enke (niech mu ziemia lekką będzie), Reina czy Bonano (choć też aż taki zły nie był) i faktycznie na ich tle Zubi wydaje się istnym Bogiem, natomiast w zestawieniu z Valdesem wypada wyjątkowo blado. Gra na lini, szybkość, ustawienie, gra na przedpolu, refleks, gra sam na sam... ciężko znaleźć mi jakiś aspekt w którym Valdes mógłby być gorszy od Baska.

Ale jaki sens jest to tłumaczyć... ValdeZ (a jak... "kibice" krytykujący piłkarza swojego klubu nawet nie znający prawidłowej pisowni... brawo!) jest słaby i BASTA!

0

Kolejne znakomite zawody Valdesa! Jeśli ktoś przypisuje naszemu portero winę za utratę drugiej bramki to: albo nigdy nie grał piłkę, bądź jest głupi, ewentualnie jest wyjątkowo głupi i dodatkowo nie grał w piłkę.

Ale czego wymagać od pokolenia Justina Biebera które robiło jeszcze w pieluchy w czasach gdy Valdes wygrywał rywalizację z Rustu Recberem i stał się bezapelacyjnie najlepszym bramkarzem jakiego ten klub miał.
Więcej szacunku dzieci, nie bierzcie aż tak do siebie co piszę się w BravoSport ok?

Tak swoją drogą polecam rzucić okiem na wczorajsze wyczyny niejakiego Buffona, który zdaniem wielu jest najlepszym bramkarzem w historii... ale tu jak zwykle media milczą, natomiast standardową obrzucają błotem Valdesa nawet za sytuację w których nie zawinił.

0

Visca el Barca y Visca Catalunya
zależy od punktu widzenia. W pełni rozumiem, że dla Ciebie Rivaldo jest idolem i szanuję to. Natomiast robienie z Brazylijczyka legendy jest w mojej opini krzywdzące dla takich LEGEND jak Puyol czy choćby Xavi. W moim odczuciu zarówno Rivaldo jak i żaden z wielkich panów "R" na to miano nie zasługuje.
Pawlito90 kiedy tę koszulkę dostałeś? pamiętasz może? przed wakacjami czy po nich?
RealFan22 różnica jest taka, że wy od niepamiętnych czasów nie prowadzicie innej polityki aniżeli kupowanie gwiazd (jak to było? "Zidanes y Pavones?) tak Perez to nazwał?). Swoją drogą akurat czasy Rivaldo raczej nie były okresem wielkiej Barcelony, co najwyżej średniej.

0

Fragment wywiadu z naszą legendą z 2003 roku która ukazała się na łamach AS-a (wywiad przeprowadzał Oscar Ribor):
+ W dniu urodzin Ronaldo, obiecał on Panu, że porozmawia z Florentino Perezem o zatrudnieniu Pana w Realu Madryt. Co Pan sądzi o jego obietnicy?
- Bardzo mnie ona ucieszyła. Zwłaszcza w tym wyjątkowym dniu jakim były jego urodziny.
+ Czy Rivaldo mógłby założyć koszulkę Realu już w grudniu?
- Nie wiadomo. Byłbym bardzo dumny móc grać dla Realu, chociaż mam jeszcze dwa lata ważny kontrakt i muszę go respektować. Musimy poczekać kilka miesięcy czy oba kluby się skontaktują i dojdą do porozumienia. Aktualnie przechodzę trudny okres w mojej drużynie. To bardzo skomplikowana sytuacja - trenować cały czas i nie móc grać. Naturalnym jest, że niemal każdy piłkarz świata marzy o grze w Realu Madryt, jednak jest o to trudno jak ma się problemy w dotychczasowym klubie.

0

Visca el Barca y Visca Catalunya

Czytaj uważnie co napisałem: w mojej opinii Legendą zostaje się NIE TYLKO na boisku ale także poza nim!

0

Visca el Barca y Visca Catalunya (co za xwa... nie mogłeś dłuższej wymyślić?)
Akurat Rivaldo nie krył się ze swoim rozgoryczeniem i "dawał" ostro w wywiadach, w żadnym wypadku nie musiał tego robić. Jak można się pożegnać z klubem i kibicami w podobnym przypadku pokazał choćby Kluivert na którego chyba żaden kibic Barcelony nie powie złego słowa.
Fakt, że wiele nie wiemy o tym co dzieję się kuluarach klubu, ale akurat w wypadku Rivaldo wystarczy mi właśnie sezon 2001/2002 w którym nasza "legenda" aż kipiała ambicją i zaangażowaniem (notoryczne symulowanie kontuzji: bodajże 18 spotkań w La Liga ledwie), po której nie dało się poznać że sprawą nr1 jest Mundial. Pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy, argument z dupy.

0

Geble dzięki temu "kretynowi" mieliśmy dwa mistrzostwa z rzędu w końcówce lat 90 tych, to ten "kretyn" wprowadził do drużyny takich piłkarzy jak Xavi, Puyol, Iniesta czy Valdes... nie jestem jakimś wielkim fanem Holendra ale szacunek mu się należy nawet mimo katastrofalnego sezonu 2002/2003 ( ile to było? 3 pkt nad strefą spadkową i 16 miejsce w tabeli?)
Geble rozumiem że można pokłócić się z trenerem , natomiast wylewania później żali na klub i kibiców już nie. Poza tym Rivaldo był wyjątkowo pazernym kłamcą który pod przykrywką "wielkiego cule" co chwila domagał się od klubu zwiększania gaży strasząc nawet odejściem do Realu. Nigdy też nie zapomnę mu sezonu 2001/2002 gdzie ewidentnie opierd... się w klubie by być w pełni zdrów na Mundial.
Wielki piłkarz jednak w mojej opinii w żadnym wypadku nie aspirujący do miana Legendy. Legendą zostaje się nie tylko na boisku ale poza nim.

0

"Legenda" która miała głęboko w dupie nasz klub... piłkarz GENIALNY (pełna zgoda), człowiek maleńki

0

prorokkk
a kto miałby na to nie pozwolić? komu to może przeszkadzać? :) Madrycka jaskinia i kto więcej? Pewnie ignorant i półgłówek Pele będzie miał jakieś obiekcje ale reszta? Dla FIFA/UEFA Messi to kura znosząca złote jaja (by nie powiedzieć diamenty) i tym bardziej będą się szczycić, że żyjemy w czasach być może najwybitniejszego piłkarza w historii, który dodatkowo dostąpił zaszczytu jakiego w historii piłki nie było.
Prawda jest też taka ( i potwierdzają to wszyscy obiektywni eksperci), że Messi w tej chwili "odjechał" reszcie dość daleko i przyznanie komuś innemu wyróżnienia i tak nie zmieni faktycznej hierarchii w obecnym futbolu (Messi.......reszta). Po co więc na siłę kombinować? Nagrodę najlepszego piłkarza świata otrzyma... najlepszy piłkarz świata :)

0

Przecież od dawna już jest wszystko wyjaśnione ;) w momencie ogłoszenia finałowej 3-jki pojawił się przeciek, który potwierdził tylko i tak znaną wszystkim kolejność: 1. Messi 2. C.Ronaldo 3. Iniesta :)
Tak więc gala bez emocji, choć jak dam rade to obejrzę. (19h - Eurosport)

0

Geble a pamiętasz sposób w jaki Rivaldo "pożegnał" się z klubem i kibicami? Albo jak potrafił szantażować władze klubu?
Bo ja przykładowo nie ma za grosz szacunku do Rivaldo, doceniam jednak to jak wielkim piłkarzem był i ile dla nas zrobił

0

Ciuuus taka aluzja do tego co napisał rafal1993
AxelF coś w stylu spotkań z Chelsea z ostatnich 3-4 lat :) my gramy w piłkę, oni strzelają bramki. Ogólnie rzecz biorąc wole nie pamiętać tamtego okresu. Może mnie ktoś poprawić bo pewności nie mam ale wydaje mi się, że był moment gdy byliśmy na 16 miejscu w tabeli z 4pkt przewagą nad strefą spadkową... wierzyć się nie chce :D

0

Cholernie ciężko ocenić tego faceta.
Wiele sprzeczności jest w jego karierze... lata 97 i 98 gdy wywalczyliśmy Mistrzostwa były jednocześnie okresem gdy nie wychodziliśmy z grup LM (choć warto pamiętać że w 98 roku mieliśmy w grupie Man Utd i Bayern... pozniejszych finalistów). Poza tym mnie osobiście dobijała ilość Holendrów w tamtym okresie. Nic nie mam do tej nacji, co więcej bardzo ich lubie, ale kadra Barcelony w połowie składająca się z Holendrów to gruuuba przesada.
Natomiast sezonu 2002/2003 pamietac nawet nie chce... FC Barcelona balansująca na skraju strefy spadkowej (sic!) + "genialne" posunięcia transferowe typu wywalenie na zbity pysk Rivaldo i sprowadzenie Riquelme. Ale kolejna sprzeczność wiąże z tym sezonem... tragiczna postawa w La Liga - fenomenalna w Champions League. I mimo się odpadliśmy później z Juve po golu Zalayety w dogrywce na CN (ależ to bolało), to tamtejszy nasz rekord w ilości wygranych spotkań z rzędu w LM chyba nie został do dziś pobity (warto pamiętać, że wtedy były 2 fazy grupowe). Mimo wszystko jakie to miało znaczenie mając na uwadzę naszą tragiczną postawe w La Liga. Jakim cudem jeszcze udało się wtedy wyciągnąc Anticowi te drużynę na 6 miejsce to sam nie wiem ( za to wielki szacunek do Serba).
Pewny jestem za to jednego... na chwile obecna nie nadaje sie kompletnie na naszego trenera. Holender co prawda doskonale rozumie filozofie naszego klubu, natomiast jest typem trenera który kładzie GIGANTYCZNY nacisk na dyscypline w zespole, można powiedzieć biegunowo różne podejsc do piłkarzy aniżeli Pep czy Tito będać tak naprawdę kolegami zawodników. Druga sprawa... nawet nie chce myslec z jaką czestotliwościa wiekszosc naszych piłkarzy łamała by sie majac na uwadze katorżnicze metody treningowe Van Gaala.
Szacunek i mimo wszystko sympatia się należy temu Panu, natomiast opcja z powrotem na stanowiska trenera była by dla mnie przerażająca.

0

Nawiasem mówiąc nie wiem czy był piłkarz którym grało mi się lepiej w PES-y :D
Pamięta może ktoś czasy Winninga Eleven 6/ PES-a 2? "POTWÓR"! Strzały, technika, drybling, podania, rzuty wolne... wszystko w granicach 90-95 :D piękne czasy :)

0

Nigdy za nim nie przepadałem mając nawet na uwadze jego OGROMNĄ klasę sportową.
Piłkarzem był wielkim, człowiekiem jednak małego formatu. Przyznać jednak trzeba, że zrobił wiele dobrego dla klubu i za to szacunek mu się należy. Miał trochę pecha, że trafił na taki okres swojej gry w Barcelonie. Mimo wszystko chyba jednak najsłabszy z wielkich Panów "R" w Barcelonie ( z drugiej strony nie wstyd być najsłabszym w tak doborowym towarzystwie)

0

AI FCB

Nic nie chrzanie. Polecam poszukac sobie onformacji na temat Deco, Ronaldinho i Edmilsona w koncowce sezonu 2007/2008. Po latach potwierdzilo sie ze Rijkkard kompletnie nie ogarnial dyscypliny w tym zespole.
A Deco? Razem z Ronaldinho bali sie nawet trenowac w tym okresie bo mogli byc poddani kontroli antydopingowej ... ekscesy Deco czy Ronniego w Barcelonskich dyskotekach sa juz legendarne :) Podobno nawet Romario słynacy z rozrywkowego stylu zycia nawet nie zblizal sie do poziomu kokainowych imprez Ronaldinho i Deco.
Polecam informacje chocby od Daniela el Rojo

Deco? Swietny pilkarz i nic wiecej.

0

Do czego to doszło... grajac kiedys cale sezony w Master League w PES-ie, tworzyłem siebie w Barcelonie strzelajacego w sezonie srednio 45-50 bramek, wydawalo mi sie ze w rzeczywistosci jest to absolutnie nierealne. Teraz jest w tejze Barcelonie pilkarz (prawdziwy) strzelajacy w sezonie... 70 bramek :) Jak to powiedział Arsene Wenger " pilkarz z Play Station" :)

0

Saviola88 łap ;)

0

Jakos dziwnie brzmi ta cala ekscytacja powrotem i ogolnie cala Barcelona zwazywszy na to co Deco robil w swoim ostatnim sezonie.
Swietny pilkarz i tylko tyle. Szacunku mi niewiele do Brazylijczyka zostalo

0

Do Keity i Sylvinho szacunek jaj najbadziej. Natomiast Deco? Bardzo go ceniłem pod wzgledem czysto piłkarskim, natomiast za to co odpier...dzielał w swoim ostatnim sezonie jakos nie potrafoe go "cieplo" wspominac.

0

szanuje opinie innych, rozumiem ze kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Nie rozumiem natomiast pisania nieprawdy, a taka jest uznawanie Caceresa za pilkarza sztywnego i malo dynamicznego.

I nie ocenajmy Urugwajczyka przez pryzmat klasy Alvesa, bo takich porównan nie wytrzyma chyba zaden boczny obronca na swiecie (procz Maicona i Ramosa). To nie ma byc pierwszoplanowa postac naszej druzyny, a jedynie zastepca. Pamietajmy jednak o wieku Caceresa, to nie 35-letni staruszek zmierzajacy do konca kariery, a 23-letni chlopak który moze sie tylko i wylacznie rozwijac. Wedlug mnie Urugwajczyk zasluguje na II szanse :)

a co do porównan do Dimy to zwracam honor ;)

Pozdrawiam

0

kikiriki

widze kolego, ze "doskonale" orientujesz jak gra Caceres :/ nie wiem po jaka cholere zabierasz głos na temat pilkarza o ktorym nie masz pojecia. Akurat dynamiki i walorów sprintesrkich moze pozazdroscic Caceresowi wiekszosc naszych pilkarzy. Polecam pierwszy lepszy mecz Urugwaju gdzie Caceres przez zasuwa caly mecz od bramki do bramki. Podobnie miala sie sprawa z gra w Juve gdzie bardzo dobrze radzil sobie na prawej stronie obrony do czasu gdy nie odniosl kontuzji. U nas kariery nie zrobil bo byla gigantyczna konkurencja, ale jesli juz dostawal szanse radzil sobie bardzo fajnie jak chocby w meczu ze Sportingiem Lizbona gdy Pep wystawil go na lewa obrone.

Dla mnie bardzo fajna wiadomosc bo chlopak ma wszelkie predyspozycje by u nas zostac. Jestem pewny, ze Juve chcialoby wykupic Martina, ale pewnie za nie wiecej niz 5mln, ale takich promocji nie ma i ciesze sie, ze chlopak wroci do nas. Po co wydawac pieniadze na zastepcow Daniego, skoro mamy bardzo dobrego Caceresa? Mam nadzieje, ze Pep da mu szanse choc przepracowac okres przygotowawczy i zdecyduje sie dac mu II szanse. W mojej opini przyda nam sie chlopak ktoremu nie robi roznicy gra na prawej (jak w Juve) czy na lewej(jak w repr Urugwaju) obronie, ktory od biedy moze zagrac tez na srodku (jak chocby grał w Recreativo).

A porównanie do Czygrynskiego najlepiej oddaje Twoje rozeznanie w temacie... jak mozna porownywac ocięzałego srodkowego obronce majacego 190cm, do niezwykle dynamicznego bocznego obroncy liczącego 178cm (?)

Pozdrawiam

0

Zlatan strzelił bramke Realowi... chwala mu za to! Ale nie jest to argument za pozostawieniem go. Idac podobnym tokiem rozumowania mozna powiedziec, ze za dwumecz z Interem w 1/2 LM nalezalo by Szweda wywalic na zbity pysk, bo jako napastnik nie oddal w tym dwumeczu ani jednego strzalu w swiatlo bramki, nie minal ani jednego rywala... Liczy sie caly sezon i to przez pryzmat tegoz sezonu nalezy ocenic Ibre.

Sezon nie słaby, ale przecietny, pytanie nalezy sobie jednak zadac jakie byly wymagania wzgledem Szweda... a nie byly to wymagania przecietne a wygórowane. W zamysle mial to byc pilkarz, który na równi z Messim bedzie decydowal o potencjale ofensywnym naszej druzyny. I choc statystyki Ibra ma niezle (choc i tak slabsze chocby od młokosa Pedro!) to nie oddaja one jednak faktycznego obrazu gry Szweda, pilkarza ktory ma problem z adaptacja do naszego stylu gry, gdzie znakiem firmowym naszej ofensywy jest ciagly ruch, wymiana pozycji, gra presingiem itd. Widac wyraznie, ze dosc wolny i ociezaly Szwed nijak tu pasuje, co widac chocby po koncowce sezonu gdy Pep stracil cierpliwosc, dał szanse Bojanowi, a zdrowy Szwed zasiadl na ławce i dwoch kluczowych ostatnich kolejkach zagral lacznie niewiele ponad 10 minut.

Porownywanie wzgledem Henry'ego tez ciut nie na miejscu... Henry w 1 sezonie zarzucana slabo forme, ale nie to, ze nie pasuje do druzyny bo szybkosciowa i taktycznie Henry pasował na lewe skrzydlo. U Ibry jest inaczej... ciezko okreslic czy z tego pilkarza da sie wydobyc walore z ktorym moze nas zespol skorzystac, bo zrozumialym jest, ze nikt nie bedzie ze wzgkedu na 1 pilkarza zmienial calej taktyki. Dlatego tez uwazam, ze szanse na odejscie Szweda sa spore, co mnie akurat bardzo cieszy :)

Pozdrawiam

0

dla tych, którzy uwazają ze ta cała sprawa to tylko brednie wyssane z palca:

wczorajsza wypowiedz dyrektora generalnego Barcy, Joana Olivera na temat Zlatana:

"Punkt wyjściowy jest taki, że Ibra zostaje w Barcelonie. Nie mam pojęcia czy zostanie, ale nie ma też żadnych przesłanek, dla których miałby nie zostać. Boję się jednak używać określenia 'piłkarz nietykalny'

chocby w wypadku Bojana padlo stwierdzenie "nie na sprzedaz!". W wypadku Zlatana tak nie jest, to kwestia ofert i jasno to z tej wypowiedzi wynika.

Dzis za to Sport pisze o tym, ze Zlatan trafił na liste transferową :) cos wiec na rzeczy jest.

http://www.sport.es/default.asp?idpublicacio_PK=44&idioma=CAS&idnoticia_PK=714740&idseccio_PK=803

Pozdrawiam

0

było by IDEALNIE :) nie dosc, ze wzmacniamy zespól oddajac Zlatana, to jeszcze mieli bysmy zakupic mozliwie najlepszego napastnika jesli wziac pod uwage specyfike naszego systemu :) a chyba nikt nie ma watplwiosci, ze Torres ma wszelkie dane ku temu by pelnic role naszej 9-tk.

Czemu ten transfer uwazac za czyste science fiction? W momencie sprzedazy Ibry? Jest wielce prawdopodbne, ze El Nino opusci Liverpool-druzyne bedac na skraju bankructwa, druzyn, ktorej poziom sportowy wyraznie odbiega od czołowych klubow w Europie. Torres nie raz nie dwa narzekał na zycie w Anglii, na "twardość" Premiership i podkreslal jak teskni za Hiszpanią. I kto w takiej sytuacji moze go kupic? Jesli chodzi o kluby Serie A tylko Inter chyba moze sobie pozwolic na zakup Hiszpana tyle, ze Inter zadnego napastnika nie potrzebuje. Inny kierunek? Bayern? Finansowo dali by rade, ale nie sadze by Torres poszedl do Bundesligi. Pozostaje wiec Hiszpania i tylko 2 kluby... Barca i Real. Czy Torres, wychowanek Atletico, kapitan tej druzyny zrobil by takie swinstwo i przeszedl do Realu? Na bank nie co sam niejednokrotnie podkreslal mowiac, ze nigdy nie zagra dla Realu. Na horyzoncie pozostaje wiec tylko Barca :] jesli wiec faktycznie szykuje sie sprzedaz Ibry, to srodki na El Nino sie znajda!

Co do rewelacji Marci... Villa, Torres, Cesc. Brzmi nierealnie ale pamietajmy, ze po tym sezonie pozegnamy/ mozemy pozegnac takich pilkarzy jak Ibrahimovic, Hleb, Henry czy Yaya Toure (niestety)... ktos tych pilkarzy musi zastapic! Oczywiscie trzeba liczyc na La Masie i Bojana czy Pedro, ale sezon to ponad 60 spotkan i szeroka kadra to podstawa. Pamietajmy tez, ze sa wybory prezydenckie ;)

Pozdrawiam

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?