0

Czarnobyl nie jest argumentem do dyskusji, tylko chodzi mi o bezsensowne zaczepki dotyczące wieku. Zresztą, ja powiedziałem swoje i nie zamierzam dalej kontynuować napinki. Żegnam

0

gauczo86
Czytanie ze zrozumieniem. Ja wiem, że chodzi o to, że Messi bije KLUBOWY rekord Barcelony, ale z tego akapitu:
"Messi po raz kolejny był decydujący. W meczu z Mallorką otworzył wynik spotkania i poprowadził swój zespół do cennego zwycięstwa. Jednak jego bramka znaczy jeszcze więcej. Było to bowiem trzydzieste piąte trafienie w lidze, a oznacza to, że pobił dotychczasowy rekord należący do niego samego (2009/10) i Ronaldo (1996/97), który wynosił trzydzieści cztery gole."
wynika, że pobił rekord ligi, który rzekomo miałby należeć do niego i Ronaldo Brazylijczyka, którego znam dobrze, bo to przez niego rozpoczęła się moja przygoda z kibicowaniem Realowi od 2004 roku.
I nie wiem co do tego ma rocznik. Ty urodziłeś się w roku 1986. I co w związku z tym? Wybuch Czarnobyla mógł na Ciebie jakoś wpłynąć i nie potrafiłeś zrozumieć o co mi chodziło? Bo to, że ktoś jest starszy, nie oznacza, że jest lepszym kibicem...

0

Z tekstu wynika, że pobił rekord Ligi, a jak wiadomo należy on do Cristiano
Druga sprawa, że mówienie o Messim "najlepszy strzelec w lidze" jako tylko o nim jest zakrywaniem obrazu, bo przecież CR dogonił go w tej kolejce...

0

Ja chcę tylko powiedzieć, że to Pep ostatnio zwracał uwagę Mourinho na to, żeby jeśli chce coś powiedzieć do konkretnej osoby, to niech użyje nazwiska, a nie kręci. Bo do kogo odnosiła się wzmianka o tym, żeby karać ludzi mówiących o kradzieży? Coś mi się zdaje, że do CR...

0

skubi07
Komisja różne interpretuje różne sytuacje, Real dalej będzie się odwoływał od tej czerwonej kartki, choć teraz to już bez znaczenia, bo raczej jutro na 100 % Mesut nie będzie mógł zagrać...
Możesz sobie bezkarnie krzyczeć na boisku, kiedy robisz to przed samym sobą. Mourinho swoje słowa skierował do arbitra, za co został słusznie ukarany. Natomiast Cristiano schodził z boiska, sam i będąc zdenerwowanym po prostu krzyczał... I nie wiem czy słowa "kraść, kraść, tylko kraść" są oskarżeniem o korupcję. Raczej o kradzież -.-

0

Jeszcze raz skubi07
Mou dostał zawieszenie za takie słowa na konferencji prasowej, a CR po prostu schodząc z boiska głośno krzyczał, nic nadzwyczajnego i godnego uwagi...

0

skubi07
Najpierw piszesz, że Komisja niezrozumiale uznała zwrot "Co za kradzież, skurwysynu" za zlekceważenie, a nie za obrazę. A zaraz potem dodajesz, że Komisja zapewne anulowałaby kartkę dla Özila, gdyby była niesprawiedliwa...
Nie odniosę się do poprzednich postów, bo ani nie znam bardzo dobrze tych spraw, ani nie chcę się z Wami kłócić. Przedstawiłem po prostu mój pogląd na całą sytuację po meczu z Villarrealem...

0

Za co kara dla CR waszym zdaniem? Za to, że po meczu, w ferworze, w emocjach, schodząc krzyczał: "Kraść, kraść, tylko kraść" do samego siebie? Nie użył słowa "skurwysyn", tak jak ktoś pisał.
Pepe mógł dostać od 4-12 spotkań, ale Komisja uznała, że jego wykroczenie podpada pod 117. punkt regulaminu, za który są 2-3 mecze zawieszenia, a nie pod punkt 94 - za który grozi wspomniane 4-12 spotkań odpoczynku. Żółta kartka anulowana? Słusznie, bo w tamtej sytuacji to on otrzymał cios od rywala, co skończyło się rozciętą wargą.
Ramos moim zdaniem słusznie otrzymał jednak obie kartki. Tak samo Mourinho słusznie został wyrzucony...
Z drugiej jednak strony wyrzucenie kogoś (Mesuta) za "ironiczne klaskanie blisko sędziego" jest ponurym żartem, przecież za coś takiego można piłkarza upomnieć słownie albo kartką koloru żółtego...
Ostatnia sprawa dotycząca Realu: Faria. Jeśli naprawdę klaskał w stronę Cristiano, to nie wiem jak sędzia mógł go wyrzucić. Ale fakt faktem, że Rui jest czasem zbyt ożywiony na ławce i w moim przekonaniu słusznie powinien odpocząć, bo to już 4. wykluczenie w tym sezonie...
To tyle jeśli chodzi o aspekty dotyczące Królewskich w tym artykule subiektywnym okiem Madridisty ;)
6 punktów to wciąż sporo, ale patrząc przez pryzmat tego, że tydzień temu było 10, to już nie wygląda to tak różowo. Madryt na własne życzenie nie wygrał ani z Malagą, ani z Villarrealem, teraz niech walczy o Ligę do końca...

0

Sytuacja patowa...

0

Ale Villarreal jest bez formy, w ostatnich 5 meczach zdobyli 1 punkcik. Presja może i faktycznie będzie, ale czy to aby na pewno będzie działało na niekorzyść Realu? IMO podziała to na nich motywująco.
Real pokazał już dwa razy w tym sezonie jak sobie radzi po trudnych momentach: po porażce z Levante i remisie z Racingiem załadowali serię zwycięstw, a także po grudniowym Klasyku zaliczyli serię jedenastu wygranych ligowych.
Co do dobrej postawy Villarrealu na El Madrigal, to składają się na nią nie tylko wygrane, ale również duża ilość remisów...

0

W końcu widzę głos rozsądku w gąszczu katalońskiego podniecenia w postaci komentarzy @duch toma joad i @Bingoo
Real traci pierwsze punkty od porażki z Barceloną, a tutaj wielka podjarka. Potknięcia zdarzają się najlepszym, a jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Moim zdaniem ten remis na Madryt wpłynie bardziej mobilizująco, Real potraktuje to jako ostrzeżenie i weźmie się w garść. Mou powtarzał od dawna: przyjdą jeszcze remisy/porażki, wczoraj przytrafił się remis, ale nikt tragedii nie robi. 8 punktów to nadal spora przewaga...

0

Często się mówi o meczach z tymi wielkimi, a na nie właśnie jest największa mobilizacja. Więc jeśli już chcecie liczyć na jakieś wpadki Realu, to myślę, że bardziej przyjdą one z zaskoczenia. Najlepszym przykładem są straty punktowe Barcelony...
Druga sprawa, że wczorajszy remis jest dla Realu ostrzeżeniem i zapewne w najbliższych spotkaniach Real wyjdzie bardziej zmotywowany...
8 punktów to wciąż dużo, ale wyścig o Ligę wciąż trwa. Bez względu na to ile razy Guardiola powtórzy, że Liga dla Barcelony jest przegrana...

0

Gaspar
Nie, nie agresja mnie przyciąga, ale agresja była, jest i będzie tworzyła futbol. Tak samo zapytam ja: Ciebie przyciągają teatralne upadki i nurkowanie? Nie, ale jest to część futbolu.
Piłka nożna nie polega na tym żeby jak najdłużej utrzymywać się przy piłce, ale na tym by zdobywać gole.
Żaden regulamin gry w piłkę nożną nie nakazuje, że trzeba to robić posiadając futbolówkę. A taki właśnie styl, który prezentuje Barcelona, totalnie mnie nie jara, wprost przeciwnie, zanudza mnie to na śmierć.
Athletic Bilbao też opiera się na technice, ale gra szybko, i naprawdę ich ogląda się rewelacyjnie.
Mi w Realu podoba się to, że nie stawia się na spektakl, ale nie gra się nudnej klepaniny, bo w Barcelonie nie dostrzegam finezji, tylko nudne miliony podań. A Real potrafi zagrać pięknie, ale stawia na szybkie akcje, kontrataki...

0

Najciekawsze jest to, że nikt nie zapytał Cruyffa o te słowa, żaden z dziennikarzy o to nie zapytał. Po prostu sam wyskoczył z takim tekstem jak Filip z konopi ;]
Słowa Mourinho były szczere: w tej chwili koncentrujemy się tylko na sobie, bo zależymy tylko od siebie...

0

Piotr777
Napisz jeszcze, że Generał Franco podarował Realowi pięć Pucharów Europy z rzędu ;]
Gaspar: dla kibiców innych drużyn, nie mówię już o Realu, klepanie piłki na środku boiska zrobiło się już też nudne. To jest fajne tak popatrzeć na to co kilka spotkań, ale mecz po meczu obrzydza...
Kończę, bo czuję się zjedzony przez Wasze ataki. See You

0

Dobra. I Mourinho i Guardiola to genialni trenerzy. Jedna różnica: Mourinho prywatnie jest osobą spokojną, a na konferencjach i w meczach jest showmanem, czasem przesadza, fakt. Ale po stokroć wolę człowieka, który tak się zachowuje, niż osobę, która mediom pokazuje maskę, gra osobę spokojną, wręcz świętą.
W czym Mou i Guardiola są tacy sami? Ano napisałem: obaj są manipulantami. Sędzia przeszkadza którejś z drużyn? Narzekamy. Tylko jedna różnica: Real, owszem narzeka, ale nikt później nie pierdzieli, że Real nigdy nie narzeka na arbitrów, że to domena Barcelony.
Przedłużenie kontraktu Guardioli to też niezły teatrzyk, bo niemal pewne jest to, że podpisze nowy kontrakt. Ale nie, niech prasa się tym zajmie, to odciąży presję z piłkarzy. Mourinho też zdejmuje presję...

0

Ale czy ja napisałem, że Mou nie jest manipulatorem? Jest, jest w tym mistrzem. Ale Guardiola zawsze kreował się na przeciwieństwo Jose, a pokazuje, że jest taki sam...
A co do narzekania na arbitrów, to przypominam, że sędziowie w ostatnim czasie stali się bardzo popularnym tematem w środowisku FCB. Czyżby to miało coś wspólnego z tym, że los się odwrócił, zdarzają się sytuacje, w których Real czerpie korzyści z pracy sędziego, a na dodatek Barcelona widzi plecy Madrytu z dystansu 10 punktów w tabeli?
Hipokryzja to drugie imię Barcelony...

0

Cwaniak i manipulator, wcale nie gorszy od Mourinho. Zrzuca presję z zawodników, a na dodatek prowokuje Madryt do tego, by uwierzył, że Liga już wygrana...

0

Z całym szacunkiem do Amancio, ale pierdoli głupoty. Chelsea nie jest gorszą ekipą od Bayernu, w półfinale prawdopodobnie będą cztery wielkie ekipy: Real, Bayern, Chelsea i Barcelona. Każda z nich należy do ścisłej czołówki, a Barcelona żeby wejść do półfinału musi po drodze wyeliminować jeszcze Milan, a Real trafił na teoretycznie najsłabszą drużynę spośród ćwierćfinalistów...

0

Finał marzeń w Monachium: Real vs Barcelona. Łatwiej Realowi będzie wygrać tą rywalizację mając przed sobą nie 180 minut, a 90...

0

0

Najbardziej wkur***jąca jest ta hipokryzja, kiedy Real skarżył się na Villarto wszystko było ignorowane i wyśmiewane przez obóz Barcelony.
Piłka bez powtórek wideo zginie...

0

FCBFOREVER: "Jak to mówią: Nadzieja umiera ostatnia, trzeba wierzyć do końca"
Inni mówią tak: nadzieja matką głupich...
Chociaż można to zripostować: każda matka kocha swoje dzieci :D

0

Nie wiem czemu tak nagle sędziowanie stało się dla FC Barcelony i jej kibiców problemem? Gdy Real w zeszłym sezonie głośno krytykował arbitrów i ich pracę, a media rozpisywały się o słynnym Villarto, to Wy obracaliście to wszystko w żart. Rozumiem, że jak wiatr dmuchnął w inną stronę (czytaj w stronę Madrytu), to nagle śmieszne pomówienia Madrytu sprzed sezonu stały się poważnym problemem dla Barcelony i katalońskich brukowców jak Sport...

0

Kasabian
Nie, w koszykówce Barcelona jest lepsza od Realu, ale w tym roku z tego co wiem to przegrała także ligowe GD. Mimo to w Lidze minimalnie prowadzi Barcelona.
Cieszę się z wygranej choćby koszykarzy nad rywalem, bo wielkim fanem koszykarskiej sekcji RM nie jestem, ale sukcesy zawsze cieszą. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma...

0

0

Tekst o pokorze dla Madrytu, na stronie o Barcelonie, emanujący pychą. I Wy chcecie uczyć kibiców Realu pokory? :]

0

Kubiszon09,
Kogo Mourinho kopie po nogach? o_O

0

Dziwicie się, że Real nie chce Barcelony na Santiago?
Rozumiem, że Wy z radością patrzylibyście na Casillasa latającego z Pucharem Króla po Camp Nou...

0

Nawet papież Reiziger za Barceloną, i jak Real ma z nimi wygrać? :(

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?