Krolewski94
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Ugoszcz
2 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Geble
Po pierwsze: literówka. Oczywistym jest, że chciałem napisać Pepa, a nie Pepe.
Po drugie: jakiego rzeźnika? Ty chyba rzeźnika na oczy nie widziałeś...
0
Armandi, nie rób ludzi w wała. Nigdzie nie ma informacji o przedłużeniu kontraktu Pepe, a nawet jeśli gdzieś się pojawiła, to nie można jej traktować poważnie, dziś w Hiszpanii Dzień Świętych Niewiniątek, takie prima aprillis xD
0
No ale nigdzie nie powiedziałem, że CR przewyższa Messiego, więc gdzie problem? Mówimy o wielkich piłkarzach, jedyne czego oczekuję to końca pierdzielenia o tym, że Ronaldo jest słaby, że strzela tylko ogórom, że nie zasługuje na bycie wśród trójki najlepszych piłkarzy. Trochę szacunku...
0
Zabawne jest uznawanie za gole dające punkty tylko te, które otwierają wynik, ewentualnie dają zwycięstwo. Czy Messi zdobywa gole w każdym meczu Barcelony? Mówienie, że Ronaldo strzela tylko ogórkom typu Almeria jest dla mnie brakiem szacunku wobec niego, bo strzelał gole także lepszym drużynom...
0
Dla mnie twierdzenie, że Ronaldo nie zasłużył na obecność w finałowej trójce, to totalny wyraz zaślepienia. Fakt faktem, Messi jest ponad wszystkimi, potem jest przepaść, potem jest CR, Xavi, Iniesta i jeszcze kilku... Wiem, Ronaldo obesrał się w GD (jak zwykle jego ego wygrało i widział tylko możliwość udowodnienia wyższości nad Leo, a nie możliwość pokonania Wielkiej Barcelony), ale to on ustanowił nowy rekord goli w La Liga, to on był motorem napędowym wicemistrza Hiszpanii (aktualnego lidera), półfinalisty LM (w tym sezonie Real rozegrał najlepszą fazę grupową w historii Champions League) i zdobywcy Pucharu Króla. Więc proszę mi tutaj za przeproszeniem nie pieprzyć, że jego obecność w finałowej trójce to kpina, mówimy w końcu o jednym z najlepszych obecnie piłkarzy świata, czy to się komuś podoba czy nie...
Pozdrawiam
0
Ej, trochę nie ładnie pogrywacie, co? Jak mam odpisywać 10 osobom na raz? Czy gdzieś napisałem, że Barcelona jest gorsza od Realu? Że CR>Messi? Nieee! Na Boga, nie mam zamiaru prowokować, piszę po prostu swoją opinię. Ale dla was, każdy Madridista to głąb, który chce sobie z was jaja robić i tyle. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dziękuję za niezbyt miły czas.
Z poważaniem, ale bez szacunku do większości, która nie potrafiła nic konstruktywnego napisać
Królewski94
PS. Moje rozważania po Klasyku, na temat sytuacji Madrytu i Barcelony, można przeczytać gdzieś daleko w komentarzach pod newsem "Dziękuję, że jesteś. Po prostu..."
0
Owszem, ale w rewanżu Arsenal poległ, a więc porażka na Emirates wynikała z gorszej postawy Barcelony. Posiadanie było też zbliżone w meczach Superpuchary. Można by było wymienić jeszcze kilka spotkań, w których emocje były wysokie. Ale na Boga, ile procent da to z 10/20 spotkań na przestrzeni czasu od 2007 roku? Wtedy ostatni raz Barcelona miała piłkę przez mniejszy czas gry od rywala, na ESB, w meczu przegranym 4-1...
0
Scunad
Jakiego kitu? Większość moich znajomych, którzy nie kibicują ani Barcelonie ani Realowi, uważa, że Real gra futbol przyjemniejszy dla oka. Ale czy to jest brak szacunku dla Barcy i pieprzenie głupot?
0
prokofiew
To, że mówię prawdę, że Barca jest lepsza oznacza, że jestem frustratem? Sukces robi ludziom wodę z mózgu. Chyba napisałem, że mam prawo tu być i dyskutować na tematy związane z Barceloną? Nie chcesz dyskutować? Nie dyskutuj, olej mnie, ale nie pisz bzdurnych postów o tym, że mam wracać na strony o Realu...
0
Xavi6:)
Skoro Cię to nie obchodzi, to po co się mnie czepiasz pisząc w stylu 10-latka? Skoro kibicujesz taki czas, to zwracam honor. Ale skoro nie czytasz moich postów, i wciąż piszesz, że mam coś napisać o CR i Mou, kiedy ja napisałem, że wszystko co miałem do powiedzenia na ten temat już powiedziałem gdzieś indziej, znaczy dla mnie, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem i prowokujesz mnie. Nie wiesz po co tu jestem? Napisałem:
"Jestem fanem piłki nożnej i Realu Madryt, więc mam prawo komentować na serwisie stricte piłkarskim, czyż nie?"
Polecam wziąć lekcję czytania ze zrozumieniem, a jeśli uważasz, że nie mam prawa tu być i dyskutować na temat związany z Barceloną to gratuluję...
0
Wysyp1
Właśnie, zdarzają się mecze wyrównane. Ale nie Barcelonie, oni praktycznie zawsze mają posiadanie piłki >65 %, co dla mnie jest zbyt dużym czasem gry przy piłce, zwłaszcza tej wymiany barcelońskiej. Dla Ciebie nudny jest futbol bezpośredni, a dla mnie to jest styl pociągający. Szybka gra, z szybkim przemieszczeniem się, bez przegrania piłki przez wszystkich zawodników na boisku. Dla mnie magią był gol Realu zdobyty w Madrycie przeciwko Ajaxowi, dla Ciebie gole muszą być wypracowane, dopieszczone, dogłaskane i poprzedzone stoma podaniami. To jest różnica gustów...
0
lechu55
Nie spodziewam się żadnego aplauzu, tylko normalnej dyskusji.
Mnie po prostu nudzi oglądanie przez kilka lat tego samego futbolu, futbolu setek podań i momentami 90 % posiadania piłki. To jest nie do oglądania, nudne jest patrzeć na akcję:
Xavi-Iniesta-Busquets-Puyol-Abidal-Puyol-Abidal-Xavi-Pique-Puyol-Alves-Busquets-Iniesta-Xavi-Iniesta-Xavi-Iniesta-Puyol-Abidal-Alves-Pique-Valdes-Abidal-Valdes-Alves-Puyol-Pique-Xavi-Iniesta-Alexis-Messi GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL
Tak, może i Barcelona jest ekipą, której nie sposób pokonać, może jest najlepsza w historii. Ale to jest nuuuuuuuudne. Od kilku lat wiadomo, że Barcelona jest ponad wszystkimi, a Real wciąż próbuje do niej się zbilżyć, chce nawiązać walkę. I jak napisałem: dla mnie piłka nożna to sport, w którym rywalizują dwie drużyny, mecz piłkarski musi być zaciekły, wyrównany. Muszą w nim być emocje. A mnie nie jarają miliony podań w tyłach, zwłaszcza w wykonaniu największego wroga. Wszyscy moi znajomi, od kibiców Realu przez fanów United, Chelsea, Bayernu czy polskich klubów są pod wrażeniem Barcy, ja też, ale nas wszystkich totalnie zanudza styl Barcelony...
0
Za to ty nie wymyśliłeś nic mądrego, przeczytałeś chociaż moje komentarze pod tamtym newsem? Wątpię w to szczerze. To jest największa bolączka klubu, który jest na topie. Pojawiają się tacy kibice jak ty, kibice sukcesu...
0
Wszystko co miałem do napisania napisałem, nie jestem tutaj, żeby trollować i prowokować, tak jak co niektórzy. Chcę dyskusji, ale tu jej nie znalazłem, zobaczyłem tylko wpisy na poziomie sezonowców i Hala Dzieci z serwisu RealMadrid.pl. Wszystko co chciałem tu napisać napisałem, a moje komentarze po Klasyku można przeczytać pod newsem "Dziękuję, że jesteś. Po prostu..."
Jestem fanem piłki nożnej i Realu Madryt, więc mam prawo komentować na serwisie stricte piłkarskim, czyż nie?
0
Znajdź więc 75 klubów, które mają identyczny styl do Realu...
0
A co do indywidualności, to Messi jest ponad wszystkimi. Potem jest przepaść, potem CR, Xavi, Iniesta, mniejsza przepaść i reszta piłkarskich wirtuozów. O CR napisałem pod newsem IceMan'a pt. "Dziękuję, że jesteś" czy jakoś tak. Znajdź sobie
0
Xavi6
Poczytaj moje posty, nigdzie nie znajdziesz wpisu, że Barcelona jest gorsza od Realu. Akurat ja do Barcelony mam szacunek, bo w tym momencie nikt nie może z nią rywalizować bezpośrednio...
Tak, styl to kwestia gustu, więc napisałem, że mi się nie podoba. Napisałem też dlaczego.
Pisząc, że Real nie ma stylu ośmieszyłeś sam siebie...
0
Bez napinki panowie, dla mnie futbol to pojedynek dwóch rycerzy, każdy z nich ma miecz. Barcelona zabiera rywalowi piłkę (miecz). I co w tym fajnego? Zabrać rywalowi możliwość walki? Dla mnie futbol to walka, to wymiana ciosów, a nie mecz, który jest jednostronny. A nawet jeśli już wynik jest jednostronny, to chcę żeby na boisku toczyła się bitwa, tak jak choćby wczoraj w meczu Sevilli z Realem. Mecz był ładny, wyrównany, zacięty. Były emocje, były okazje, choć wynik nie był zasłużony.
Odebranie rywalowi piłki, jej posiadanie w wysokości 70-80 %. To jest dla mnie zabicie futbolu. No i naprawdę nudne są te podania w środkowej strefie boiska i pod bramką Valdesa. Zapytajcie każdego, kto nie kibicuje Barcelonie, czy jej mecze nie są przypadkiem nudnawe. Jak oglądam wymianę piłki na swojej połowie, to bierze mnie odruch wymiotny. Chcę widzieć akcje pod polem karnym, a nie przez połowę meczu oglądać środek boiska. I wcale mi nie chodzi o napinkę, czy wzbudzenie kontrowersji. Futbol Barki nie nudzi tylko fanów Barcelony. Nic Barcelonie nie ujmując, może i są drużyną wszech czasów. Ale są nudni, bardziej od włoskiego catenaccio...
True story
0
Ech, jak to jest, że drużyna grająca tak cholernie nudną piłkę jeździ wszystkich jak walec? Dla mnie to jest niezrozumiałe, niepojęte, nie do zaakceptowania. Milion podań w środkowej strefie boiska i nagłe przyspieszenie na chwilkę. Oglądając mecz miałem ochotę wziąć w ręce instrukcję obsługi dowolnego przedmiotu AGD bądź RTV...
Gdzie są te czasy, kiedy piłka była sportem wyrównanym, gdzie można było się spodziewać zaskakujących zwycięzców (choćby Porto czy Grecja w 2004)?
To straszne, na chwilę obecną piłkarska hierarchia wygląda tak:
1) FC Barcelona
2) Real Madryt
długo, długoooo nic
3) United i City (które jak się okazało nie awansowały do 1/8 Ligi Mistrzów), Bayern i inne znane marki
Kto zabił futbol? Pytam się, kto? Odpowiedź nasuwa mi się jedna: FC Barcelona, a dokładnie FC Barcelona Pepa Guardioli
PIŁKA NOŻNA (XIX wiek-2008)
Rest In Peace
0
Liga wciąż otwarta, ba, Real ma nadal większą szansę niż Barcelona ze względu na ten mecz z Sevillą i przed Bożym Narodzeniem może być liderem. Gran Derbi są ważne, są sprawą honorową (i w ostatnich latach zawstydzającą dla Nas, Madridistas), ale nie muszą decydować. Liga to także 36 innych spotkań i Real musi zrobić wszystko, żeby przed rewanżem na Camp Nou być przed Barceloną o więcej niż 3 punkty.
Ale na ten czas, Barco, przewyższasz piłkarsko Real i nie ma wątpliwości: to najlepsza ekipa w historii piłki nożnej, wygrywając tyle tytułów, przez tyle lat będąc poza zasięgiem wszystkich, nawet najlepszego Realu od wieluuuu lat. Wielkie gratulacje, mam nadzieję na rewanż w kwietniu, chociaż nie nastawiam się na nic więcej niż na remis, który byłby dobrym wynikiem. Wolę być mile zaskoczonym, niż totalnie rozczarowanym...
Pozdrawiam
0
Wikipedia kłamie? Stolicą Hiszpanii jest Madryt, wszędzie szukałem w Internecie na ten temat i nic nie znalazłem...
Żart, chociaż wiem, że zaraz mnie zjedziecie. Tak, w tym momencie, od dobrych 3/4 lat stolicą hiszpańskiej piłki jest Barcelona. Real zrobił wielki postęp w ostatnich latach, ale w bezpośrednim starciu wciąż musi oglądać plecy genialnej Barcelony. Teraz zrozumcie, Real próbujący grać ofensywnie z Barceloną zabija sam siebie, jedynym antidotum, które może zadziałać to zamek, zamknięcie się z tyłu, wysoki pressing przez niemalże cały mecz, piłkarze Realu muszą dosłownie żreć trawę na boisku. No i bez większej agresywności, zdecydowania w przerwaniu akcji się nie obejdzie (podkreślam, bez większej agresywności, a nie brutalności, chociaż brutalne wejście, jeśli nie ma innego wyboru, powinno nastąpić w przypadku Realu). Słowa Mourinho to próba usprawiedliwienia się (przecież jak Barcelona przegrywała to też usprawiedliwiacie swoją ekipę, a to sędzia im pomógł, a to wulkan, a to Barcelona wyszła rezerwami i dała Realkowi puchar pocieszenia itp.). Trochę racji ma, (oj, właśnie usprawiedliwiam Real) Real mógł spokojnie ten mecz przejąć całkowicie do przerwy. Winny? C. Ronaldo, piłkarz-egoista. Nie zaprzeczycie, grać w piłkę potrafi, zjada go presja i własny egoizm, własna pycha. Gdyby zmienił swoją mentalność, zagrał tak jak próbował to robić w innych meczach sezonu, to kto wie, może Złotą Piłkę odbierałby właśnie on, a nie Messi, gracz z PlayStation... Prawdą jest też to, że gol Xaviego wcale nie musiał być golem, szczęście mogło uśmiechnąć się do Realu, ale tego nie zrobiło (i vice versa, gol Benzemy).
Real ma potencjał, ale w starciu z Barceloną grzechem było wyjście tak ofensywnie, trzeba było postawić na murarkę, na myślenie od tyłu, z przodu może by coś wpadło, takim fuksem jak w 23 sekundzie...
0
Barcelona92
Kiedy był ostatni wspaniały teatr Ronaldo i Marcelo? Tak, Angel powinien się ogarnąć, ale nie mów, że CR czy Marcelo symulują. Jedynym piłkarzem Realu, który teraz symuluje na poziomie graczy FCB jest Di Maria, taka prawda...
0
Dobra, śmieszą mnie te wasze teorie na temat: "Madryt nie umie przegrywać, niech uczy się od Barcelony". W świecie futbolu NIKT nie lubi przegrywać i nikt nie umie. Różnica jest taka, że Real przegrywał wyjątkowo często w ostatnich latach, Barcelona zaliczyła chyba tylko dwie porażki: dwumecz z Interem (wtedy pokazali, że potrafią przegrywać -,-) i w CdR z Realem (obyło się bez żadnych kontrowersji, i chwała Barcelonie za to ). Ale ja nie o tym...
Dzisiejsze GD to mecz o życie dla Barcelony, dla Realu to tylko mecz o kolejne 3 punkty. Świetnie to ujął Karanka, stwierdzając, że Real może przegrywać z Barceloną, ale to nie jest najważniejsze. Najważniejsze będą utracone punkty na innych boiskach La Liga... Tak, to Klasyk, ale Real może podejść na luzie, z rezerwą, ale jako że gra z największym rywalem, to wyjdzie na całego. Będzie ostry pressing od pierwszej minuty do ostatniej, będą faule na Messim czy Xavim, o których jutro na pewno przeczytamy jakie to brutalne wejścia Madrytu znowu...
Barca ma nóż na gardle, a Real chce po prostu wygrać kolejny mecz, zdobyć kolejne 3 punkty.
Ja osobiście liczę na wielki spektakl, tak jak w sierpniu w meczach SPH (chodzi mi o stronę stricte sportową, a nie palce w oku Villanovy, czy też przepychanki między Villą i Ozilem). Chcę oglądać dwie najlepsze drużyny świata w wielkim spektaklu, chcę żeby to było spotkanie z emocjami, z polotem, finezją, piłkarską desperacją. Chcę, żeby Klasyk stał się MECZEM, a nie gierką. Żeby tak się stało, potrzeba dwóch rzeczy: spokojniejszej gry Realu, bez brutalności oraz zamknięcia teatrzyku Barcelony (no i Di Maria też mógłby przestać, [CR7 ostatnimi czasy nie zalicza nurków]). Jeśli tego nie będziemy musieli oglądać dziś wieczorem, to spektakl może być wielki!
0
0
Skoro Barca nie traktowała go poważnie i nie chciała przedłużyć z nim kontraktu, poprawiając przy tym jego zarobki, to wybrał Real, który zaproponował odpowiedni status w drużynie i oczywiście pieniądze.
To jego decyzja, nie wiecie jak sami byście postąpili będąc w sytuacji, gdy się was odpowiednio nie docenia.
Ale nie, nazywajcie go zdrajcą, bo przeszedł do drużyna, która go lepiej potraktowała...
0
A moim zdaniem Złota Piłka straciła na znaczeniu przez przyznanie ją Messiemu w 2010 roku, kiedy to Sneijder był motorem pociągowym Interu, który zgarnął 3-trójną koronę, oraz Holandii, finalisty Mundialu.
A co Messi w tamtym roku osiągnął? Był wielki, ale wygrał niewiele (chyba tylko Ligę i CdR, jeśli się mylę to mnie poprawcie), to Holender bardziej sobie zasłużył na ZP.
Nie umniejszam Messiemu, bo w tej chwili jest najlepszy, jeśli utrzyma przez kilka lat obecny poziom, to na 100 % będzie najlepszy w historii. Tamta nagroda mu się po prostu nie należała, choć w tym roku nie ma żadnych wątpliwości.
A Cristiano, jak to Cristiano. Wielki piłkarz, ale widocznie trudno mu się pogodzić, że Messi jest lepszy, w końcu sam też może być wymieniany jako jeden z najlepszych graczy w historii...
0
Może tak, ale napisał Katalończycy, a to nie jest równoznaczne z piłkarzem Barcelony . Z resztą, Villa zadebiutował w Barcelonie po Mundialu, ale fakt, na papierku był graczem Barcy...
0
Santana10
1. W tej drużynie znajdują się piłkarze, którzy mają za sobą pobyt w Realu, a to że Real nie stawia na nich nie jest już jego sprawą. Real szkoli piłkarzy, potem wypuszcza ich w świat, gdzie dalej się rozwijają. Trener nie powinien mieszać się do spraw klubowych, a polityka kadrowa klubu na pewno nie jest jego sprawą.
2. Owszem, na MŚ gole strzelali Katalończycy, Iniesta i Puyol, ale na Boga, Villa jest Asturyjczykiem! Nie każdy, kto gra w Barcelonie jest Katalończykiem.
0
Szukam i szukam, ale nigdzie nie mogę znaleźć w jego wypowiedzi zdania z nagłówka. Chyba ktoś tu wyolbrzymia słowa pana Milli.
A co do samego newsa, to chyba nie powinien wypowiadać się w ten sposób, polityka transferowa klubów nie jest jego sprawą...
0
Jak może narzekać na Guardiolę, skoro częściej widywał się z lekarzami niż z nim? o_O