Kuchar
Dołączył/a: listopad 2025
Cieszyn
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tego nawet ten pajac, żartobliwie nazywany sędzią, nie wie...
0
Clos Gomez to jakaś chodząca tragikomedia. Znowu sędziowie to dno i metr mułu. Gdybym ja tak sędziował, autentycznie byłoby mi wstyd pokazać się między ludźmi.
0
W sumie na jedno wyszło. Ale karny oczywisty.
0
Czemu by mieli nie mieć. Skoro żenująco słabe polskie drużyny (na tle innych europejskich) mają fanatyków, to dlaczego hiszpańska solidna drużyna miałaby nie mieć oddanych fanów?
0
Robił wyrwę w autobusie.
0
Ja w zasadzie nie oglądam innych kanałów poza sportowymi. Od czasu do czasu wiadomości przy śniadaniu/kolacji jak się trafią, ale wpada to jednym uchem a wypada drugim. I jakoś za tym całym badziewiem typu "Rolnik szuka żony" czy "Jak oni skaczą do wody" (czy jak się to tam gówno nazywało) nie tęsknię.
0
Dla osób, które jeszcze nie pracują fakt. Ale nie wydaje mi się, żeby dla pracującego fana piłki nożnej 70 zł/miesiąc za możliwość KOMFORTOWEGO oglądania meczy w najwyższej jakości było ceną wygórowaną.
0
Szczerze mówiąc dziwi mnie trochę wszechobecny płacz "że trzeba na necie oglądać". Ja mam pakiet NC+ ze wszystkimi Canalami + Eleven i płacę bodajże 82 zł (już razem z Eleven). A w tym mam opłatę za multiroom (10 zł), z której i tak obecnie nie korzystam. Więc koszt oglądania WSZYSTKICH najlepszych lig może się zamknąć w okolicach 70 zł miesięcznie. To według was jest dużo?
0
Dzięki FFP nie wiem czy jest klub, który byłby w stanie kupić Messiego albo Ronaldo bez zgody naszej lub Realu. Kwota transferu to nie tylko to co dostanie klub, ale jeszcze podatki, opłaty dodatkowe no i oczywiście pensja dla zawodnika.
Jakiś czas temu (chyba w tym roku) był na tej stronie ciekawy artykuł, w którym autor obliczał rzeczywiste koszty transferu Leo i Ronaldo i kwoty oscylowały bodajże w granicach 500-550 ojro. Bez łamania zasad FFP tylko jeden klub mógłby się pokusić na taki zakup i CHYBA był to ManU. Tak więc można spać spokojnie - póki sam Messi nie będzie chciał odejść.
0
No nie mogę. Sevilla nie istnieje, Getafe o wiele lepsze. I się zastanawiam czy my jesteśmy tak słabi przez te kontuzje, czy Sevilla i Celta zagrały mecze życia?
1
Karny i czerwo dla gracza Celty! :D
0
Szwankuje? Jej tam nie ma. Ten Jonny daje ciała jak nigdy :D
3
Obrona Celty to chyba sami sabotażyści dzisiaj. Tragedia ci oni grają.
0
Ja jestem zdania, że trzecim bramkarzem powinien być podstawowy bramkarz rezerw.Wiadomo, że żaden bardzo dobry bramkarz nie zgodzi się siedzieć poza ławką cały sezon, a tak będziemy mieli w odwodzie bramkarza który cały czas będzie "pod grą". A rytm meczowy w przypadku bramkarzy odgrywa większą rolę niż w przypadku zawodników z pola. Dodatkowym plusem będzie ekstra zawodnik do pola.
0
Lepiej powalczyć o 1. miejsce w tabeli. Teoretycznie możemy wtedy dostać prostszego rywala w 1/8. Jak będziemy mieli pewne wyjście z pierwszego miejsca można wtedy pokusić się o rezerwowy skład.
0
Bo ponad połowa tutaj komentujących na piłce się po prostu nie zna. Smutna prawda, ale niestety tak jest. Są piłkarze których grę łatwo zauważyć (Messi), ale są też tacy którzy grają "w cieniu". Taki był Busquets na początku - niby niewidoczny, ale jego brak dawał się we znaki. Gość od czarnej roboty.
Pamięta jeszcze ktoś Claude'a Makelele? Takie same opinie zbierał - niepotrzebny, niewidoczny, nic nie daje drużynie. Pozostawiam to do przemyślenia wszystkim ekspertom. I pamiętajcie, że na jednego magika w drużynie przypada zawsze gość od czarnej roboty.
0
Ronaldo co za frajer... Grzmot znów walnął w ziemię :D
0
Zgadzam się z pierwszą częścią. Przydałaby się mała rewolucja w przepisach. Do piłkarza nie powinien mieć NIKT praw, poza nim samym. Kluby mogą jedynie kontraktować zawodników na określony czas. Żadne "prawa do X% piłkarza" posiadane przez jakieś firmy i spółeczki. Rynek brazylijski jest naprawdę chory.
0
Mogła kupować graczy i kupiła dwóch: Ardę Turana i Aleixa Vidala. Obaj już są zawodnikami Barcelony, NIEZAREJESTROWANYMI w żadnych rozgrywkach.
Tutaj FIFA trzymała nas w szachu, jednak leśne dziadki nie przewidziały (albo uznały za nieprawdopodobny) scenariusz, z którym właśnie mamy do czynienia. Ban "transferowy" miał trwać dwa OKIENKA - i skończył się z ostatnim dniem poprzedniego okienka transferowego. Opowieści o banie do stycznia to wg mnie skrót myślowy. Najlepszym dowodem jest brak jednoznacznej odmownej odpowiedzi FIFA, tylko jakieś kręcenie.
Najlepsze wyjście jest takie: dogadać się RFEF do końca i skierować wspólnie sprawę do TAS-u.
0
Dlaczego miałby nam pomagać? Co poniektórym przydałoby się trochę pomyśleć. Perez jest prezesem Realu i jako taki ma obowiązek wspierać Real. Dziwi cię to, że nie chce ułatwiać sprawy największemu rywalowi?
A jak Perez zażyczy sobie kupić Messiego to będziesz naciskać na Bartomeu, żeby go za darmo puścił? No bo jak Real ma działać w naszym interesie, to czemu my nie mielibyśmy działać w interesie Realu?
Real po prostu się nie wpieprza tam gdzie nie trzeba.
1
Vietto miał więcej szczęścia niż umiejętności akurat. Jakoś dziwnie to trafił, piłka prawie od słupka się odbiła. Większa zasługa Griezmana.
0
Oho, Grzmot już próbował wyżebrać karnego :D
0
Gdyby chodziło tylko o mecz z Sevillą podzielałbym zdanie Luisa. ALE popatrzmy na nasze ostatnie mecze: wymęczony wynik z Las Palmas, szczęśliwe zwycięstwo z Bayerem, katastrofalna porażka z Celtą i porażka z Sevillą po słabym meczu.
Skończył się czas usprawiedliwiania trudnym początkiem sezonu. Sevilla była w tragicznej formie a potrafiła się zmotywować. My nie. Gramy od początku sezonu słabo, źle i bez jaj. Messi ratował sprawę, ale teraz trzeba grać bez niego. A ja na poważnie martwię się o to, czy z taką grą do stycznia nie wylecimy z pierwszej trójki LL.
2
Niestety nie pojechałem za daleko. Przypomnij sobie sytuację, kiedy Suarez przyjmował na klatkę idealną podcinkę od Rakitića - prawie sobie nogi połamał przy próbie strzału, byłaby następną kontuzja. Często przy przyjęciach odskakuje mu piłka, gra nerwowo i chaotycznie. Neymar z kolei przeciwnie. Bez Messiego obok chyba sodówka uderza mu do głowy bo ewidentnie przecenia swoje możliwości i pcha się sam na 2-3 zawodników co w 90% przypadków kończy się stratą.
Oczywiście nie mówię, że tylko napastnicy zawalają. Najgorszą formacją jest teraz obrona, ich wybronić się po prostu już nie da. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że powszechny najazd na pomocników jest nieuzasadniony i błędny. Nie można wszystkiego zrzucać na "pech". Problem jest globalny, ale według mnie najmniej dotyka on właśnie formację pomocy...
3
To teraz mi wytłumaczcie jedno, eksperci z bożej łaski... Co więcej może zrobić pomocnik niż to: 90% celnych podań, 4 kluczowe podania z czego najmniej dwie były setkami spieprzonymi przez nieudolność Suareza, co najmniej 5-6 długich piłek przenoszących ciężar gry na drugą stronę boiska.
Niestety problem nie leży w drugiej linii. Problem leży w ataku - ile my bramek strzelamy? Jedną i to z karnego!! Oddajemy 28 strzałów na bramkę i zdobywamy jedną bramkę, z karnego. To nasze gwiazdeczki z ataku ponoszą winę za porażkę. Po pierwszej połowie spokojnie mogłoby być 3-0, gdyby nie nieudolność Suareza i Neymara.
1
A ja mam do obu pretensje. Od tego mamy gwiazdkę na skrzydle i podobno najlepszą 9 świata, żeby w takim meczu strzelaliśmy 5 bramek. Bo sytuacje przecież były. Niestety wychodzą na jaw dwie rzeczy, których NIE DA SIĘ już ignorować:
- Neymar nigdy nie będzie liderem drużyny, może być gwiazdką - ale nigdy nie będzie tym kim jest dzisiaj Messi
- Suarez zawodzi na całej linii... jak taki zawodnik może się tak gubić w polu karnym? Zamiast strzelać - przyjmuje, zamiast ciągnąć na bramkę szuka faulu... Ile on dzisiaj stówek zmarnował? 4? 5? To na nim i na Neymarze ciąży odpowiedzialność za dzisiejszy wynik.
2
Na pewno Rakitić zasługuje na nazywanie go przeciętniakiem? Gdyby nie nieudolność Suareza, miałby dzisiaj dwie asysty - wtedy byłby zachwyt. Wypracował Suarezowi dwie stówki - za pierwszym razem Luis o mało nóg nie połamał, za drugim zbyt późno się zorientował "o co chodzi". Prawda jest taka, że to atak zawala całą sprawę. Neymar do spółki z Suarezem marnują seryjnie setki (po kilka w każdym meczu!). Sytuację stwarzaliśmy, tylko indolencja naszych napastników przeszkodziła w wygraniu meczu.
Takie zwalanie winy na pomoc, a zwłaszcza na Ivana jest zamiataniem istoty problemu pod dywan i szukaniem najwygodniejszego kozła ofiarnego. Proste pytanie - ile patelni mieli Suarez z Neymarem dzisiaj i ile bramek strzelili?
0
O k****a, karny O.o
0
Bzdura. Pecha można mieć w 2-3 akcjach, więcej to nieudolność.
0
Pomoc? Rakitić dwie setki Suarezowi wypracował a ten co zrobił?