Kuchar
Dołączył/a: listopad 2025
Cieszyn
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Są jak najbardziej Katalończykami, tylko w większości pro-madryccy. Nikt nie ma prawa odmawiać im pochodzenia Katalońskiego ze względu na powyższe.
0
Dlatego uważam, że stadion powinien być losowany PRZED sezonem ze wszystkich dostępnych, o pojemności powyżej 50 000:
Barcelona - Camp Nou
Madryt - Santiago Bernabeu
Sewilla - La Cartuja
Walencja - Estadio Mestalla
Madryt - Vicente Calderon
Bilbao - San Mames
Sewilla - Benito Villamarin
+ ewentualnie Ramon Sanchez Pizjuan w Sewilli ze względu na zbliżoną do 50 000 pojemność.
Mamy aż 8 stadionów, więc wymienność zostałaby zachowana, nie byłoby monotonii. W drodze umowy/losowania wybierany byłby stadion na finał podobnie jak ma to miejsce w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy. Sprawiedliwie i bez niepotrzebnych emocji.
14
Z tym stadionem na finał CdR zawsze jest problem - jak Real albo Barca awansuje do finału to przeciwnik nie chce udostępniać stadionu. Robi się na szybko wymianę murawy akurat w tym terminie (Real) albo kategorycznie odmawia (Barca).
O wiele lepszym i bezkonfliktowym rozwiązaniem byłoby wybieranie stadionu finałowego PRZED rozpoczęciem rozgrywek. Z zastrzeżeniem, że nie można w trakcie rezygnować. Ot i cała filozofia.
0
Trochę przyhamowali (sędziowie) z tymi karnymi, bo to była już powoli kpina z funkcji arbitra. Gdyby wszystko szło takim torem jak na początku sezonu to okazałoby się na koniec, że Realowi podyktowali ~20 karnych ("pi razy drzwi" - proporcja na oko) czyli częściej niż raz na dwa mecze! Nie czepiam się karnych słusznych (taki jak ostatni z Villareal) ale dużo razu zawodnicy Realu wypłakali i wyżebrali u sędziego karnego.
0
Wychowankowie (Munir i Sandro) mieli dobre pierwsze mecze a potem gaśli. Od tego czasu słuch o nich zaginął. Deulofeu już nawet w Sevilli nie gra głównych skrzypiec, a Tello to dalej wielka niewiadoma. Dongou też jest niewiadomą. A Vietto już teraz gra w pierwszym składzie 6. drużyny La Liga. Kupić go już teraz na zimę, wypożyczyć do Villareal do końca sezonu 15/16 i od pretemporady 16/17 gra u nas.
1
Karny raczej słuszny tym razem, chociaż nie jestem pewien czy C.Ronaldo sięgnąłby piłkę głową. Głupie zachowanie obrońcy Villareal. Ale fakt faktem, że rzygać się już chce od tych karnych dla Realu. Muszę sobie policzyć, ile już w tym sezonie dostali.
1
Zobaczymy jak będzie. Na poważniejszych rywali Real się pewnie "zepnie". W dodatku w tym spotkaniu nie może grać Czeryszew. Tak czy tak kluczowe będą Gran Derbi. W przypadku zwycięstwa Barcy, Real będzie w każdym meczu grał pod dużą presją. Jak Barca polegnie obawiam się, że będzie po mistrzostwie.
Wracając do meczu jednak, Villareal może faktycznie ten mecz odpuścić (chociaż mam nadzieję, że jednak nie...) ze względu na półfinał CdR w środę. Wszystko wyjaśni się po ogłoszeniu jedenastek.
0
Na powtórkach widać że Bartra cofał już nogę, Lass celowo w nią wbiegł. Spokojnie mógł kontynuować akcję. Takie wbieganie z premedytacją w zawodnika w polu karnym nie powinno być gwizdane. Według mnie Bangoura wymusił karnego.
3
Ludzie ja was proszę, przeczytajcie choć raz w życiu ze zrozumieniem aktualne przepisy gry w piłkę nożną i dopiero potem zabierajcie głos. Spalony był bo:
a) Oier był już bliżej bramki niż Suarez, dlatego to nie piłka wyznaczała linię spalonego, z resztą Luis i tak podawał "do przodu" więc spalony byłby nawet w tej sytuacji
b) w skrócie i na "chłopski rozum" - przed zawodnikiem do którego idzie podanie MUSI być dwóch zawodników drużyny przeciwnej (nie ważne czy bramkarz+obrońca, obrońca+bramkarz, obrońca+obrońca - NIE-WA-ŻNE)
Oier był dalej od bramki niż Leo = spalony. Oczywiście Barca nie odniosła ŻADNEJ korzyści, gdyby Messi stał te 20 cm dalej od bramki i tak by strzelił, ale trzymając się sztywno przepisów Messi był na spalonym.
0
Może redakcja zastanowiłaby się nad "czerwonymi tarczami"? I przy np. 10 negatywnych ocenach tak głupie komentarze byłyby domyślnie ukrywane, a pokazywałyby się tylko na wyraźne życzenie danego użytkownika.
0
Ale ja właśnie uważam, że nikt nie powinien czepiać się bramki Benzemy. Mało tego - uważam, że przy spalonym powinna obwiązywać podobna zasada jak przy aucie (...piłka wyszła CAŁYM obwodem...) - spalony powinien być gwizdany tylko wtedy, kiedy zawodnik drużyny atakującej jest poza sylwetką gracza drużyny broniącej. Jeśli ich sylwetki (patrząc prostopadle do linii bocznej) w jakiś sposób się pokrywają - nie ma spalonego, gramy dalej.
0
Na początek mała uwaga - nie było faulu Bartry na Lassie. Zawodnik Granady ewidentnie wymusił karnego wpadając w nogi Marca. Widać było, że nasz stoper cofał nogę a przeciwnik tak ustawia swoją, żeby zahaczyć nią o nogi Bartry. Dla mnie próba wymuszenia faulu i żółta kartka.
A skoro już się tak czepiam, to trzeba wspomnieć że przy bramce Messiego był spalony. Można dyskutować czy spalony miał jakikolwiek wpływ na akcję (wg mnie nie - czy Leo stałby te 20-30 cm dalej od bramki to i tak by strzelił, żaden zawodnik Granady nie miałby nic do powiedzenia przy tej bramce), ale trzeba odnotować że bramka ze spalonego.
Sędzia zaliczył średni mecz - zdecydowanie oszczędzał zawodników Granady, tylko JEDNA żółta kartka przy 19 (!) faulach.
A teraz nasi zawodnicy. MVP spotkania jest na pewno Rakitić. O wiele więcej daje zespołowi, kiedy nie musi wiecznie asekurować Alvesa i grać bardziej cofnięty niż defensywny pomocnik. Widzę tutaj dobry sposób na autobusy - próba wyciągnięcia obrońców wyżej i długa piłka do Suareza/Messiego. Wczoraj padły tak dwie bramki z trzech! Trzeba teraz to wykorzystać i dopracować. Suarez również bardzo dobry mecz, no i brawa za zachowanie przy ostatniej bramce. Coś takiego buduje pozytywne relacje w drużynie i będzie owocowało w przyszłości. Luis pokazał, że nie chce za wszelką cenę rywalizować z Messim. Messi trochę przeszedł "obok" meczu, ale na ważniejszych rywali pewnie będzie gotowy w 100%.
Martwi mnie Neymar z kolei, od jakiegoś czasu gra trochę przygaszony i nie ciągnie już tak gry na lewej stronie. Na szczęście widać, że mamy kompletny atak i jak jednemu nie idzie (Neymar) to drugi robi robotę za dwóch (Suarez).
0
No ja bym nie grzmiał. I jestem zdania, że Granada nie została w żaden sposób skrzywdzona przy tej akcji. Jak pisałem kilku(nasto) centymetrowy spalony pewnie był (Oier jest mniej więcej na wysokości Suareza), ale w żaden sposób Barca nie odniosła z tego tytułu korzyści. Czy Messi strzelałby 20 cm dalej - bramka i tak by padła. Oczywiście można dyskutować czy powinno się to interpretować tak jak ja to zrobiłem, ale zasadniczo nic to nie zmieni - bramka tak czy tak by padła.
0
Messi może i był kilka centymetrów na spalonym, ale w żaden sposób nie wpłynęło to NA SAMĄ AKCJĘ. Czy Messi stałby te kilka cm w jedną czy drugą stronę nie robi różnicy, żaden z zawodników Granady nie miałby szans przerwać tej akcji. Dyskusja czysto akademicka.
Błąd przy karnym. Bartra ewidentnie odsuwał nogę, zawodnik Granady sam wpadł w nogi Katalończyka - czysta symulka. Niestety zamiast żółtej kartki za próbę oszustwa sędzia podyktował karny. Na szczęście bez wpływu na wynik spotkania.
Żółte kartki. Za to mam największe pretensje do arbitra. Barcelona faulowała tylko 9 razy a nasi zawodnicy dostali aż 3 kartki. Za to zawodnicy Granady faulowali 19 razy (!) i dostali... JEDNĄ ŻÓŁTĄ KARTKĘ (!!!). TO jest naprawdę kpina. Sędzia w dzisiejszym meczu był przeciętny, ani dobry ani zły.
0
Pamiętajcie że takimi meczami, kiedy idzie jak po grudzie a wygrywa się, zdobywa się mistrzostwo. Brawo Rakitić!
3
Bez paniki. Wygrana 2-1 na wyjeździe w dwumeczu jest bardzo korzystnym wynikiem. Na Camp Nou strzelamy bramkę i jest praktycznie pozamiatane. City musi się "otworzyć" żeby coś ugrać w Barcelonie, więc będzie więcej miejsca przed polem karnym.
0
Myślę że większość kibiców nie ma pretensji o samą porażkę, ale o styl drużyny. Przegrany mecz bez walki, po apatycznych akcjach, nieprzemyślanych podaniach, granie bez ładu i składu, walenie (znowu!) głową w mur przez 90 minut - nikt się chyba nie spodziewa że drużyna zostanie za to pochwalona.
0
Nie zgodzę się. Nad takimi porażkami nie można przejść do porządku dziennego. Właśnie, że się stało bo tym meczem mogliśmy przegrać mistrzostwo Hiszpanii. Stało się, bo znowu widać że jeśli Messi nie ciągnie gry to pomoc nie istnieje. Stało się, bo nie mamy rezerwowych, którzy mogą coś zmienić. Stało się bo od 3 (!!!) lat jest na nas jeden i ten sam sposób! Takie potknięcie może się zdarzyć raz-dwa na sezon, a my straciliśmy już tyle punktów, że głowa mała. Dobrze, że Real i Atletico też jakoś do mistrza się nie garną bo mieli szansę już odskoczyć nam na tyle punktów, że mielibyśmy problem odczytać ich numery na koszulkach.
6
Mnie za to od jakiegoś czasu strasznie DRAŻNI (chciałbym użyć cięższego słowa, ale...) komentowanie meczu spostrzeżeniami, które widać gołym okiem. "...rywal strzelił gola w pierwszych minutach i nie zdołaliśmy odrobić strat." Serio #%^*& ? Dzięki za celne spostrzeżenie. Zamiast powiedzieć coś konkretnego to pieprzy bez sensu, a Sergio drugi taki - "zamknęli się z tyłu". Dzięki wielkie, nikt tego nie widział. Podczas meczu prawie puściły mi nerwy, ale jak czytam takie debilne komentarze zawodników i prezydenta to mnie szlag trafia.
0
Jasne, może być tak jak mówisz. Rakitić może stara się zbyt dostosować do "klepania" piłki i nie chce podejmować takich decyzji. Tylko że w takiej sytuacji to sztab szkoleniowy powinien nakłonić go do częstszego oddawania strzałów. Z drugiej strony nie wiemy jak to wygląda od kuchni, może akurat dostał polecenie żeby nie strzelać często? Niezależnie od przyczyny, uważam że oddawanie strzałów z dystansu ma same plusy:
skończenie 3-4 akcji potężnym uderzeniem (zwłaszcza na początku meczu, lub kiedy przeciwnik się muruje) z 20-25 metrów zmusi przeciwników do wyjścia do przodu, przez co do rozgrywania zostanie więcej miejsca. Nie mówiąc już o tym, że jest spora szansa że coś Rakiticiowi wpadnie.
0
Wątpię... Na tej stronie był artykuł podający ile tak naprawdę drugi klub musiałby wyłożyć na Messiego. 250 mln to kwota jaką ma dostać Barca za ewentualny transfer. Dolicz do tego podatki itd. O ile pamiętam (poprawcie mnie jeśli się pomylę) całkowity koszt transferu (razem z pensją Leo) wyniósłby ~570 mln euro.
0
Tak, ale nawet Montoi zdarzało się wyjść aż pod pole karne Levante, a wtedy Ivan cofał się do tyłu i asekurował prawą stronę. Kiedy znowu Martin zostawał z tyłu, Rakitić ustawiał się (czasami oczywiście) jako środkowy napastnik. Aha, dzięki za przypomnienie bo miałem jeszcze o jednej rzeczy napisać a zapomniałem. Strzały z dystansu - nie wykorzystujemy potencjału Ivana jeśli chodzi o ten element gry. Powinien dostać zielone światło, nakaz wręcz, żeby w trakcie meczu kilka(naście) razy uderzyć z 20-25 metrów. Zwłaszcza jeśli gramy przeciwko "autobusowi". Rakitić ma naprawdę niezłą petardę w nodze i musimy to częściej wykorzystywać.
1
Widzę, że Rakitić znowu niedoceniony. Be złośliwości mówię, żeby osoby oceniające skupiły się jeden mecz tylko na grze Chorwata. Ja zrobiłem to na początku sezonu, bo też nie mogłem poznać Ivana na boisku, pamiętając jego poprzedni sezon w Sevilli. Wykonuje pracę, której na pierwszy rzut oka nie widać, świetnie bilansuje (na swojej stronie) atak i obronę. Zawsze pod grą, zawsze jest opcją do podania piłki czy to wychodząc do przodu, czy to cofając się prawie do obrony. Ciężko haruje i kiedy nie gra, wyraźnie widać jego brak. Oczywiście zdarzają się mu też słabsze mecze, ale ten z Levante do nich na pewno nie należał.Moja ocena - 7,5
1
Najbardziej to boli, kiedy w weekend oglądam ligę hiszpańską lub angielską a potem trafię na polską, na takie Podbeskidzie choćby. Przecież tego się nie da oglądać niestety. Polska "ekstraklasa" jest wszędzie nachalnie promowana, bo sama nie potrafi się obronić i bardzo mało osób (nie licząc zagorzałych kibiców polskich klubów) ją ogląda.
0
Takie eksperymenty zazwyczaj źle się kończą. Pedro jest już zawodnikiem w pełni ukształtowanym, ma nawyki typowe dla skrzydłowego. Często nominalni LEWI obrońcy nie potrafią sobie poradzić na prawej stronie, a co dopiero zawodnik ofensywny. Samą pracowitością nie nadrobi potencjalnych błędów w ustawieniu czy braku (lub złym) krycia.
0
Dla samego Pedro na pewno lepsze byłoby odejście. Więcej gry, minut na boisku, pewniejsza sytuacja w klubie byłaby na jego plus. Pewnie jeszcze trochę by się rozwinął. Z punktu widzenia drużyny nie powinien odchodzić, jest pewnym rezerwowym, ogranym w lidze i drużynie. Po prostu solidny zmiennik.
1
Niestety muszę powiedzieć, że to było żałosne zachowanie kibiców. Nie dają rady kibicować Barsie przez 90 minut (poza słabymi okrzykami "Meeessi, Meeessi, Meeessi" lub "Barca, Barca"), ale dają rade obrażać zawodnika którego nie ma nawet na boisku? Wziąć się za doping Barcelony, a nie za pojazdy na graczy Realu. Co innego wygwizdanie zawodnika podczas derbowego spotkania, a co innego wyzwiska na meczu nie związanym z Realem.
0
Żadna ZP z ostatnich kilku lat (te Leo niestety też) nie mają żadnego znaczenia, ponieważ od lat przyznawana jest za sympatię lub antypatię do danego zawodnika. Z Ronaldo jest inny problem moim zdaniem, jest świetny technicznie, szybki i wytrzymały, ale ma problemy z psychiką. Wieczne porównywanie JEGO do MESSIEGO, a nie na odwrót, głosy z każdej strony o "boskości" Leo, to musi się odbijać na psychice tak ambitnego gracza. Właśnie przez to nie potrafi udźwignąć ciężaru przywództwa, kiedy drużynie nie idzie.
0
A przy okazji dzisiejszej kolejki, wie ktoś dlaczego wszystkie drużyny mają naszywki z logo LFP na getrach? Levante miało, Atletico i Celta też. Wie ktoś o co chodzi?
0
Serio? Bartra zagrał według mnie bardzo dobre spotkanie. Nie popełniał błędów, dobrze wprowadzał piłkę i świetnie uzupełniał się z Javierem. W ocenach meczowych dostanie ode mnie pomiędzy 6,5 - 7,5.