Kuchar
Dołączył/a: listopad 2025
Cieszyn
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co my robimy? Zero klarownych, pewnych okazji bramkowych. Zero groźnych strzałów na bramkę RSSS. Przeciwnik stawia 8 ludzi w obronie i Barca KOLEJNY ROK nie potrafi nic z tym zrobić! Gramy bez pomysłu na grę, bez ładu, składu, taktyki i stylu. To jest tragedia a nie dobra gra...
0
Mówcie co chcecie ja kompletnie nie rozumiem decyzji Enrique. Real pogubił punkty z Valencią, jest dobra okazja do nadrobienia strat, jedziemy na ciężki dla nas teren i dwie osoby ciągnące grę w przodzie zaczynają na ławce... Znowu gra Busquets, zobaczymy jak mu wyjdzie tym razem, ostanie mecze grał troszkę lepiej niż zazwyczaj.
Cieszy Montoya w wyjściowym składzie, może w końcu ktoś się opamiętał, że możemy zostać po sezonie z tragicznie słabym Douglasem i zaczynają stawiać na Martina (rychło w czas...).
0
Taaa... I znowu 3/4 kibiców Barcy na meczach będzie dostawało zawału jak będzie przy piłce, jak było za czasów Oleguera na prawej stronie. Wtedy myślałem, że to najgorszy obrońca jaki będzie grał w Barsie, niestety myliłem się. Nawet Oleguer prezentował wyższy poziom niż Douglas...
0
Jak dobrze rozumiem to z 3. akapitu wynika następującą rzecz: Barca WYPOŻYCZAJĄC swojego gracza po dwóch latach ma następujące opcje - albo traci Suareza na rzecz Sevilli ALBO wykłada na stół 3 miliony euro żeby wrócił na Camp Nou?
Ludzie przecież to jest niedorzeczne. Oj ja słabo widzę przyszłość obecnego zarządu, jak ktoś nowy przejmie stery. Wtedy dopiero dowiemy się o takich ciekawostkach przy transferach, że głowa mała. Klub niestety idzie na dno i socios naprawdę powinni reagować za wczasu, zanim stanie się coś naprawdę złego...
3
Nie tyle nie poradził sobie z presją co po prostu nie prezentuje odpowiedniego poziomu. Zawodnik z niego naprawdę nie na miarę Barcelony (ani innego klubu o podobnym statusie w europejskiej piłce), ale ja go tam nawet rozumiem - przecież nie mógłby powiedzieć "sorry, za słaby jestem nie kupujcie mnie".
Najbardziej boli, że liczymy w Barsie każdy grosik jeśli trzeba kupić ŚO, a wywalamy kilka milionów euro na transfer nieznanego zawodnika z Brazylii i to w dość niejasnych i podejrzanych interesach.
0
Ale tutaj trzeba spojrzeć realnie na to, co pokazuje na boisku. Niestety więcej czasu na obserwację to można dać takiemu Ivanowi Rakiticiowi, po którym widać że prezentuje wysoki, europejski poziom. Po Douglasie natomiast widać, że to poziom najwyżej średnich lig europejskich - na stwierdzenie tego naprawdę nie potrzeba całego sezonu.
0
Di Maria nie do końca prezentuje "swój poziom" w ManU. Ja bym powiedział, że ktoś z następujących zawodników: Fabregas, Costa, Aguero, Hazard, van Persie, Alexis.
0
Nie "Herrison" tylko Keirrison. A wcześniej był jeszcze jeden obrońca Henrique - obaj nie zagrali ani jednego meczu w barwach Barcy, żaden nie był chyba nawet zaprezentowany.
1
No to szybkie podsumowanie: 86.2 mln (można rozbić na: 57.1 mln "oficjalnej" kwoty transferu, 10 mln za podpisanie kontraktu, 19.1 mln za dodatkowe pierdółki, źródło: http://www.insidespanishfootball.com/95678/barcelona-reveals-full-e130-2-million-cost-of-neymar-transfer/ ORAZ http://www.goal.com/en-us/news/88/spain/2014/01/24/4568220/figures-show-neymar-cost-barcelona-862-million-euro). Dodatkowo wspomniane przez was 13 mln i dodatkowo teraz 22 mln dają w sumie: 121,2 mln euro.
Licząc całkowity koszt gry Brazylijczyka dla Barcy za 5 lat w momencie sprowadzenia do klubu (razem z jego pensją), wychodzi nam kwota 165,2 mln euro. Nieźle.
Nie zrozumcie mnie źle, cieszę się z gry Neymara dla Barcy, ale widząc ile kasy wydaliśmy na jeden transfer to się nóż w kieszeni otwiera. Zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie skąpienie na klasowych obrońców...
1
A źle powiedział? Gdyby nie Leo byłoby biednie z nami. Nasza pomoc niestety nie istnieje - Iniesta bez formy, Busquets strasznie słabo gra ostatnio, najlepszy DM Mistrzostw Świata gra na środku obrony, Rakiticia zaraz zmarnujemy ustawiając go tak defensywnie, Rafinha to jeszcze nie ten poziom a sam Xavi wszystkiego nie uciągnie.
Suarez jeszcze nie potrafi się odnaleźć, grę ciągnie JEDYNIE Messi przy udziale Neymara. Po tym transferze widać jedno - to nie Fabregas był słaby tylko był źle w Barcelonie wykorzystywany. Sanchez tak samo - popatrzcie co on wyprawia w Arsenalu! Od jakiegoś czasu to jest nasz główny i największy grzech: marnowanie potencjału bardzo dobrych graczy przez uparte trzymanie się wypalonego stylu. Tak zmarnowaliśmy potencjał kolejno (wymienię tylko największych): Henry'ego, Davida Villi, Ibrahimovicia, Fabregasa, Sancheza - a następni w kolejce są niestety Suarez i Rakitić.
Trzeba to sobie w końcu uświadomić - Tiki-Taka nie wróci, a na pewno nie w takiej formie do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni. Trzeba iść do przodu i wyrobić nowy styl DOSTOSOWANY do graczy jakich mamy i jacy są dostępni na rynku transferowym.
4
Ale jak przyszło co do czego to: Real wbił nam 3 bramki, PSG wbiło nam 3 bramki. Na razie mocniejszych przeciwników nie mieliśmy. W Lidze Mistrzów już tak łatwo nie będzie. W obecnej formie i przy braku stylu (a nie ma się co oszukiwać, że jest inaczej) na samą myśl o meczu z Chelsea, Bayernem czy Realem boję się o naszą obronę. Jeśli dodatkowo wypadnie nam ze składu na LM Alves to kto tam będzie grał? Douglas, Adriano - bo Martin narazie nieograny i bez rytmu meczowego co było widać w ostatnim spotkaniu? Taki Ribery z Robbenem będą się zabijać żeby grać właśnie na tej stronie boiska!
Pomimo tego, uważam że akurat transfer Mathieu jest zakupem udanym. Vermaelen narazie bez oceny, bo na jakiej podstawie? A sprowadzenie Douglasa pachnie przekrętem z kilometra...
0
Skład dobry moim zdaniem. Może w końcu Luis zrozumiał, że bez drugiego w miarę ogranego prawego obrońcy nie zajedziemy daleko - Douglas się nie nadaje, więc liczę że Montoya pogra teraz więcej. Zobaczymy jak zagra Busquets dzisiaj, chociaż po cichu liczyłem na Javiera w pomocy.
Chciałbym zobaczyć w meczu dwóch zawodników z ławki - Rafinhę i Neymara.
0
Z przykrością muszę się zgodzić, chociaż nie w pełni. Błędem nie jest lekceważenie rywali - chociaż widać, że do takich spotkań podchodzi się na większym luzie. Robimy podobno błąd co Real kilkanaście lat temu (koniec ery Galacticos) - kupujemy bardzo dobrych piłkarzy NIEDOPASOWANYCH do naszego stylu gry (pierwszy przykład z brzegu - Ivan Rakitić, drugi - Alex Song, itd. można wymieniać całkiem dużo), a kiedy już ich sprowadzimy to albo mamy nadmiar na jakiejś pozycji i zawodnik musi grać na "nie swojej" (Fabregas, Villa, Henry, Mascherano...) albo na siłę gramy stylem do którego nie mamy już piłkarzy (Tiki-Taka). Cudem uniknęliśmy tego po erze Franka Rijkaarda, po tym jak Pep wyczyścił i przewietrzył szatnię. Teraz tego brakuje, staramy się podtrzymywać coś, co minęło i nie idziemy dalej tylko trzymamy się kurczowo przeszłości.
0
Drugi jest Suarez ma 6 asyst. Kolejnym jest na pewno Iniesta ale nie pamiętam ile ma, musiałbym się posilić statystykami. Spojrzałem i ma 5. Alves dopiero na 5. miejscu z 4 asystami.
Asysta do Messiego z APOEL-em to nie dośrodkowanie. Z tego co pamiętam to asystę po dośrodkowaniu zaliczył tylko z Eibarem - na 17 rozegranych meczy to raczej słabo.
0
Ale akurat połowa z tych rzeczy to prawda:
- Luis narazie nie udowodnił, że potrafi prowadzić tak dobry klub, jedno wygrane spotkanie z PSG tego nie zmieni.
- wrzutki Daniego nic nie dają drużynie, zazwyczaj jest to strata piłki (dośrodkowanie na trybuny albo drugi koniec boiska) a zagrożenie zerowe - ile bramek padło w tym sezonie po jego dośrodkowaniach?
- Busquets od dłuższego czasu naprawdę jest "pod kreską" i trzeba nie oglądać meczy albo być zaślepionym sympatią do zawodnika żeby tego nie dostrzegać.
- Bartomeu akurat nie powinien beknąć za wyniki meczów (od tego jest trener) ale za ogólną sytuację klubu i utratę wizerunku w związku z aferami i podejrzanymi interesami.
- Zubizaretta już nie raz udowodnił swoimi wypowiedziami i przeprowadzonymi transferami że na stanowisko Dyrektora Sportowego się nie nadaje.
Jako długoletni kibic Barcy uważam, że moim obowiązkiem jest konstruktywna krytyka poczynań Zarządu i trenera, ślepe przytakiwanie na szkodliwe lub błędne działania to najgorsza rzecz - może i nie mam głosu podczas wyborów, ale czuję się z tym klubem związany i nie mogę przejść obojętnie wobec tego ci się teraz dzieje.
2
W ostatniej sytuacji sędzia chyba spanikował i przerwał mecz. Co nie zmienia faktu że mecz mu nie wyszedł... Dwa wielkie błędy: brak karnego dla Barcy i przerwanie akcji 1 vs. 1 na koniec meczu.
5
Spoko, raport już poszedł. Za takie pie*dolenie pod artykułem bany powinny lecieć...
0
* ...po Finlandię. On sobie może pozwolić, jeszcze przez długi czas ;)
Ale poważnie, szkoda go bo wiązałem z nim jednak nadzieję na poprawę naszej defensywy.
0
Szkoda, bo w tym momencie tracimy jedynego ogranego PO. Grając na prawej stronie Adriano tracimy z kolei drugiego lewego obrońcę... Gdyby tak Albę trzeba było zmienić to co? Jeremy zostanie przesunięty a do składu wskoczy Bartra?
To jedyny scenariusz, bo Martin jest zupełnie nieograny, praktycznie wogóle nie występował, a o Douglasie lepiej nie wspominać. Tak się kończy jeśli nie daje się pograć zmiennikom - nawet gdyby trener postawił na Montoyę to jak może zagrać zawodnik, który większość meczy ogląda z trybun?!
0
Popieram. W środku sezonu taktykę powinno ustawiać się pod zawodników i przeciwnika. W naszym przypadku stara się nagiąć piłkarzy pod taktykę, która nie skutkuje od 2 lat. Jakieś przekonanie wisi w powietrzu, że Barca MUSI grać z piłka przy nodze i mając posiadanie w okolicach 75% (minimum). Ja pamiętam jeszcze Barcę, która tak nie grała więc posiadanie piłki to dla mnie nie świętość, tylko jeden z wielu sposobów rozgrywania.
LE powinien kształtować taktykę pod dostępnych zawodników, a nie na siłę ustawiać ich na pozycjach na których im nie idzie - tak jest teraz np. z Ivanem, tak było rok temu z Fabregasem. Inną sprawą są nieprzemyślane transfery zawodników którzy nie pasują do aktualnie forsowanego stylu Barcy. Niech się więc zdecydują - czy staramy się grać tiki-taką ale kupujemy zawodników pod nią, czy kupujemy aktualnie b. dobrych zawodników i staramy się grać zmiennymi stylami. Bo teraz to wygląda jak strzelanie na oślep...
0
My właśnie gramy bez stylu. Do tiki-taki potrzeba zawodników, a wygląda na to ze tacy trafiają się raz na dekadę...
0
Nie do końca, Rakitić to dobry zawodnik tylko jest źle ustawiany na boisku. Do szybkiej gry kombinacyjnej się nie bardzo nadaje (do tego typu rozgrywania lepiej nadaje się Iniesta i Rafinha), no i musi praktycznie cały czas ubezpieczać prawą stronę Alvesa który częściej jest pod polem karnym przeciwnika niż naszym. Nie robi tego ze swojego widzimisię, pewnie takie zadania dostał od trenera. Gdyby Ivan nie asekurował (i nie robił w zasadzie za prawego defensywnego pomocnika) to prawa strona byłaby zupełnie odkryta. Dlatego między innymi chciałbym zobaczyć Motoyę na prawej stronie - to zawodnik zdecydowanie bardziej defensywny od Daniego.
0
Najgroźniejsze z tego zestawienia są angielskie drużyny, zarówno na Arsenal jak i City nie chciałbym trafić. Z drugiej strony wylosowanie "ogórków" też nie jest dobre - najlepiej byłoby chyba trafić na którąś z niemieckich drużyn. Serie A dawno nie oglądałem, ale Juventus na pierwszym miejscu groźnie wygląda i jego też bym narazie unikał.
Podsumowując - najlepiej byłoby trafić na Schalke albo Bayer.
0
Busquets nie był faulowany moim zdaniem.
I popatrz na cały obraz sytuacji - Pique był w pewnym momencie ostatnim zawodnikiem przed Bravo. Dopiero po kilku sekundach nadbiegł Mascherano. Gdyby Gerard zdecydował się na jakieś ostrzejsze wejście to ryzykował przejście i 1v1 Sergio z Bravo, albo nawet czerwona kartkę. Rozumiem co chciał zrobić, spowolnić atak na tyle żeby mogła wrócić się reszta drużyny i wspomóc w obronie, ale poza Mascherano wrócił tylko Rakitić i to w dodatku zbyt późno... A Busquets zamiast wracać na gazie (miał chyba najbliżej z pomocników) to se truchtał z powrotem jakby nic się nie stało.
2
Ronaldo dostanie kartę pływacką :)
0
I źle by było? W Polsce na stadion przychodzi takie bydło, że głowa mała. Jestem zdecydowanie za tym, żeby wywalić tych prymitywów ze stadionów. W Anglii umieli sobie z tymi pajacami poradzić, w Niemczech także oczywiście w Polsce zamiast ich bezwzględnie tępić, to się te zwierzęta jeszcze broni. Co chwilę na jakimś meczu zadymy i rozróby - tak ma wyglądać piłka w Polsce? A wyjazdy na poszczególnych graczy jak w przykładzie powyżej? To już jest po prostu dno i metr mułu...
2
Z sytuacji z Garcią w zupełności go rozgrzeszam - bramka w 100% jest winą Busquetsa. Napastnik był rozpędzony, razem z Pique byli już w polu karnym, dobrze że nie ryzykował ostrego wejścia w 12 minucie meczu, bo znając hiszpańskich sędziów jeszcze by czerwoną dostał. Próbował wyczekać napastnika, nie udało się trudno.
Przy bramce uderzyło mnie coś innego (pomijając żenujące zachowanie Sergio). JEDYNYM zawodnikiem który wrócił wspomóc Gerarda był Mascherano - gdyby nie on byłoby 2:1 na korzyść Espanyolu. Reszta (wliczając w to pozostałych dwóch pomocników i bocznych obrońców) spokojnie sobie truchtała w stronę naszej bramki obserwując co też się stanie.
0
Mecze oglądam regularnie. Wnioski są moje - defensywny pomocnik nie mający wsparcia (akurat w tym momencie) NIE MA PRAWA się kiwać z przeciwnikiem. To po pierwsze, ale skoro już do tego doszło to... W stykowej sytuacji, kiedy obie strony walczą RÓWNO o piłkę defensywny pomocnik NIE MA PRAWA się kłaść na murawie i czekać na gwizdek sędziego - gra się do gwizdka, mówi Ci to coś? Sergio powinien (nawet GDYBY był faulowany) zerwać się z miejsca i biec dalej za zawodnikiem a nie leżeć na glebie jak panienka. Busquets bramkę zawalił i to on i tylko on ponosi za nią odpowiedzialność.
1
Tylko że Sergio gra na takiej pozycji, że nawet gdyby go kopało dziesięciu chłopa to MA OBOWIĄZEK starać się ustać nawet gdyby mu jedną nogę urwali. Bo jest ostatnim z pomocników, za nim już tylko obrona. Idealnie było to wczoraj widać - Busquets stracił piłkę w sposób frajerski i Espanyol rozmontował nas 2 zawodnikami.
1
Niepokoję się trochę wiadomością o Carlesie Puyolu. Tarzan nie ma doświadczenia i kontaktów potrzebnych na stanowisku dyrektora sportowego, wogóle w tym "nie siedzi". Monchi się jakiś czas temu wypowiadał (z tego co pamiętam) że odchodzić nigdzie nie będzie. Więc może być blado.
Sam Carles bardziej by mi pasował do roli jednego z asystentów Enrique. Był kapitanem, dalej ma posłuch w drużynie, potrafiłby nie jednego o********ć i zmotywować zespół.