0

Taktyka jest wszystkim w futbolu... Same gwiazdy nic Ci nie dadzą jeśli ich odpowiednio nie ustawisz, tak aby wykorzystać maksimum ich możliwości.

0

Ivan powinien częściej decydować się na takie strzały, bo ma w nogach niesamowite pi**********e.

1

Mamy dość łatwy terminarz, praktycznie żadnego trudniejszego przeciwnika, koniecznie trzeba to wykorzystać.

Liczę, że Villareal a zwłaszcza Athletic Bilbao urwą punkty Realowi, może jakiś remis by wpadł w którymś meczu albo całkowite potknięcie Białych. Na Elche i Levante nie ma co liczyć niestety. No i pozostają Derby, wielka niewiadoma.

Atletico zdecydowanie ma najtrudniejszy terminarz i jestem przekonany, że gdzieś pogubi punkty.

1

Gra pod publiczkę nic więcej. Mniej więcej poziom naszych miernych "polityków" od siedmiu boleści, ludzi którzy gdyby nie byli w sejmie zdychaliby z głodu bo do niczego się nie nadają. Bartomeu wykorzystuje dobrą passę Barcy dla swoich celów, próbuje rozpaczliwie ratować swój stołek.

0

Ryzyk-fizyk jak to się mówi. Ale masz rację, w zeszłym sezonie 1 pkt. dałby nam mistrza. Sytuacja o której pisałem jest bardziej asekuracyjna, ale dalej korzystna dla nas. Limit błędów tak czy tak się wyczerpał, nie mamy już żadnego marginesu. Trzeba koniecznie wykorzystać potknięcia Realu i nie dopuszczać do własnych. Szkoda że gramy z Realem tak późno, teraz byłby świetny moment kiedy RM jest mentalnie rozbity i kompletnie bez formy.

3

Po pierwsze wynik na Calderon nie do końca dla nas był idealny. Dla Barcy najlepszy byłby bezbramkowy remis, wtedy i Real i Atletico pogubiłoby punkty. Przy wygranej z Athletikiem (a inny wynik nie wchodzi w grę) mielibyśmy tylko 2 punkty straty do Realu i aż 5 punktów przewagi nad Atletico. Tak czy tak Real byłby w zasięgu, z resztą jeśli chcemy mistrza to bezsprzecznie musimy wygrać Gran Derby.

5-cio punktowa przewaga nad Atletico pozwalałaby w razie katastrofy (porażka z Realem) na utrzymanie przewagi nad 3. miejscem. Dlatego pomimo tego, że mecz oglądało się przyjemnie to z wyniku zadowolony nie jestem. Jeśli żadna drużyna z czołowej trójki nie popełni ogromnych błędów kluczowe będą 2 mecze - Barca vs. Real i Barca vs. Atletico. Co dla nas jest dobrą wiadomością, bo jak pisze SPORT, jesteśmy w tym momencie zależni od siebie - jeśli te dwa mecze wygramy i nie potracimy głupio punktów ze środkiem tabeli, mamy mistrzostwo.

1

W sumie się zgadzam, niestety z Cristiana ludzi nie będzie, mamy lepsze opcje na skrzydle. Jednak 30 mln + Tello to przesada. Myślę że 15-20 mln + Tello to dobra opcja. Przeszkodą jest jednak zakaz...

1

Zgadzam się. Widać, że Rakitić ma przydzielone zadania defensywne, zazwyczaj ubezpiecza stronę Alvesa i gra dużo bardziej cofnięty niż prawy skrzydłowy i prawy obrońca (w ataku rzecz jasna). Ale podoba mi się to, bo zapewnia spokój i dobry balans między obroną a atakiem z prawej strony. Przez wielu Ivan jest krytykowany, więc takim polecam przeanalizowanie jego meczy pod kątem taktycznym a nie tylko narzekać "bo nie strzela, nie asystuje". Ja jestem z gry Chorwata zadowolony.

Uzupełnieniem powinien być mimo wszystko Mascherano. Zawodnik trochę bardziej ofensywny od Busquetsa, nie bojący się podjąć ryzyka posłania długiej piłki. Sergio od dłuższego czasu jest pod kreską, ostatnio zaliczył kilka poprawnych (nie znaczy dobrych) meczy, ale nie kierując się sympatiami czy antypatiami do poszczególnych zawodników ja bym linie pomocy właśnie tak zestawił.

0

Padła i to chyba nawet w jakimś finale Pucharu Króla. Coś takiego mi świta: Pinto pod pressingiem źle podaje do Thiago ustawionego prze naszym polem karnym, przejęcie piłki, gol. Ktoś pamięta co to był za finał?

0

Tylko z tego co pamiętam to sprzedano miejsce na koszulce za grosze. Wyszło bodajże 34 mln za sezon, co jest sumą śmieszną.

0

Montoya jest ogrywany dopiero od stycznia, nie wiadomo czy wytrzyma na jako-takim poziomie cały rok. Gwarantem jakiegoś wysokie poziomu na prawej stronie też nie jest, ot solidny zawodnik bez rewelacji w ataku i poprawny w obronie. O Douglasie lepiej się nie wypowiadać, bo jakby miał grać w takich derbach z Atletico czy Realem, to Bale z Ronaldo by się po pyskach prali, żeby tylko zagrać na lewej flance w swojej drużynie.

Idealną opcją byłby kontrakt 1+1, ale przez głupotę i opieszałość zarządu nie mamy wyjścia i musimy pójść Daniemu na rękę.

0

Na początek chciałbym pogratulować Villareal. Zagrali naprawdę dobry mecz, groźnie kontrowali i próbowali wychodzić z akcjami zaczepnymi większą ilością graczy. Sędzia znów dał popis nie dyktując ewidentnego karnego i czerwonej kartki dla Asenjo (co się szczerze mówiąc robi naprawdę dziwne - 4 ostatnie mecze to: niesłusznie podyktowany karny przeciwko nam w 1. i 2. meczu z Atletico, brak ewidentnego karnego w meczu z Villareal a to tylko ostatnie przykłady).

Sam nie wiem jak ocenić tego Suareza... Jest pod grą, bierze udział w akcjach, ma spory udział przy golach (asysta przy 3. i praktycznie wypracowanie gola na 2-2) ale to jego marnowanie setek działa mi na nerwy. Tyle okazji i nic nie strzelać? Spokojnie mógł dzisiaj 2 bramki ustrzelić. Messi z Neymarem klasa sama w sobie, najlepsi na boisku bezdyskusyjnie.

Na osobny akapit zasługuje po dzisiejszym meczu Rafinha. Chłopak bardzo mi zaimponował, po takim meczu powinien na dłużej wskoczyć do pierwszego składu a pomoc powinni UZUPEŁNIAĆ Iniesta/Xavi/Rakitić. Skoro Brazylijczyk jest "w gazie" to głupotą byłoby tłamszenie tego sadzając go na ławce.

1

No nie wiem czy na 10 by się skończyło. Atak fizyczny na sędziego to już naprawdę duży kaliber, obstawiałbym że do końca tego sezonu by nie pograł.

0

Polską Ekstraklasę? Dziękuję, postoję... Już bym wolał na okrągło oglądać kompilację porażek Barcy. Przecież to jest chyba najsłabsza liga w Europie...

12

Po raz kolejny sędzia zaliczył poziom dna. Żenada w jego wykonaniu i więcej nie trzeba nic mówić. Sędziowanie w Hiszpanii jest obecnie na najgorszym poziomie w całej chyba Europie.

Co do Atletico, to ja się zastanawiam jakim cudem ten zespół w meczach z nami czy Realem wogóle kończył mecz (walkower za czerwone kartki mam na myśli)? Przecież oni seryjnie powinni dostawać po 4 czerwone kartki na mecz ale jakimś dziwnym cudem połowa ciężkich fauli jest bagatelizowana albo karana tylko żółtą kartką, a z kolei druga żółta kartka jest wyciągana z ogromnym opóźnieniem. Druga sprawa jest taka, że gracze Atletico się wycwanili i faulują w taki sposób aby nie było widać za bardzo, ale żeby zrobić krzywdę - za to powinny sypać się kartki jak z worka.

Gdyby były te nieszczęsne powtórki to np. za faul (M. Suareza?) na Messim - chodzi o to CELOWE przeoranie Achillesa pod koniec meczu - powinna być z automatu czerwona kartka i dodatkowe zawieszenie.

We wczorajszym meczu według mnie powinno być od 4 do 5 czerwonych kartek dla "Wojowników" z Atletico.

0

Tak mi do głowy przyszło przed końcem. Gdyby były te nieszczęsne powtórki to Atletico w okolicach 65 min. dostałoby walkowera za 5 czerwonych kartek.

0

Już o tym pisałem, że od pewnego momentu transfery przeprowadzaliśmy trochę jak u schyłku ery Galacticos w Realu. Byle ktoś tylko się wybijał to brać, nie patrząc czy pasuje do stylu gry. Przykłady? Proszę: Ibrahimović, Henry, Affelay, Hleb, od biedy Fabregas (chociaż to trochę inna sytuacja), Sanchez...

0

Już mamy jego zastępcę, tylko że z musu gra na stoperze.

0

Sampera trzeba ogrywać, wiecznie Sergio grać nie będzie.

1

Po raz kolejny widać, jak złudny obraz mogą dawać suche statystyki. Prosty przykład: strata Leo na 20 metrze od bramki przeciwnika nie jest tak samo groźna jak którakolwiek ze strat Sergio w niedzielnym meczu. Mnie już porządnie irytują te jego upadki po byle dotknięciach i wieczne pretensje do sędziego - tak było choćby z Espanyolem (stracona bramka), tak było i ostatnio z Deportivo chociaż bramki nie straciliśmy. Messi ma pełne prawo podejmować większe ryzyko pod bramką przeciwnika, Busquets nie ma prawa grać nonszalancko i na "odwal się". To tyle jeśli idzie o "Messi ma najwięcej strat".

Z resztą patrząc na suche statystyki ligowe, z Sergio nie jest zbyt różowo. 23 miejsce? 40 przechwytów mniej niż najlepszy Laporte? Jak na zawodnika aktualnego wicelidera to bardzo słabo. Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że w meczach z nami przeciwnicy rzadko mają piłkę, ale jakieś akcję robią i wynik Busquetsa nie jest rewelacyjny.

0

@Shear007
No nie wiem, nie jestem do końca przekonany. Moyi nic nie zrobił, nawet go chyba nie dotknął, sytuacja niebezpieczna ale czy na żółtą? Ja bym raczej nie dał - gwizdnął rzut wolny i tyle.

@Mensch
Gdyby przyjąć takie ostre kryteria to powinni wylecieć:
- Godin, Juanfran, Garcia, Turan, Mandżukić - teoretycznie Atletico powinno dostać walkowera
- Neymar, Suarez, Messi, Alves (swoją drogę ciekawe co mu Suarez powiedział przy żółtej, że ledwo się odezwał a ten pajac go od razu wykartkował)

Przez swoją tragiczną nieudolność i szmaciarstwo Mallenco nie potrafił zapanować w drugiej połowie nad spotkaniem. Patrząc obiektywnie gość powinien być dyscyplinarnie wywalony z rozgrywek Primera Division, bo się do tego nie nadaje. Jestem ciekawe na ile trenerom, zarządom i piłkarzom La Liga starczy cierpliwości na oglądanie takich miernych i żenujących arbitrów.

2

To jest żenada, dno i metr mułu co się w hiszpańskiej piłce wyprawia. Arbitrzy z Hiszpanii są po prostu żałośni - podejmują błędne decyzje, nie umieją zapanować nad meczem. Undiano Mallenco zaprezentował dno absolutne. I to nie przez to, że faworyzował jedną ze stron. On po prostu nie umiał sędziować.

Podsumujmy:
Wejście Giméneza na czerwona kartkę. Ręka Leo przy drugiej bramce (niestety, o tym też trzeba wspomnieć). Nie było żadnego karnego (z tym to pojechał po bandzie fest, gracz Atletico to się chyba od Ronaldo uczył...). Juanfran powinien wylecieć koło 65. minuty. Godin trochę później. Wejście Messiego w Moyę gwizdnął prawidłowo, według mnie żółta się nie należała - Leo go nawet nie dotknął, ale stworzył potencjalnie groźną sytuację więc sędzia słusznie przerwał grę. Garcia za odepchnięcie Neymara powinien dostać co najmniej żółtą kartkę.

Ocena sędziego: -1/10.

0

Poklepią go po pleckach i na tym się skończy. Bo to pierwszy taki mecz? Spośród najlepszych lig europejskich sędziowie hiszpańscy to dno, metr mułu, żenada i poniżenie dla piłki nożnej.

0

Nie gramy nawet 30 min. a Mallenco już pokazuje żenadę w najczystszej postaci. Dno i metr mułu...

0

Bo jak przeanalizujesz, gdzie Ivan najczęściej gra to zrozumiesz że nie ma szans na jego "odblokowanie". Mniej-więcej na wysokości Busquetsa, asekurując prawą stronę boiska za Danim Alvesem. W takim ustawieniu to on cudów nie zdziała.

0

Mały off-top się robi, ale temat na tyle interesujący, że pociągnę dalej. To nie jest "wciskanie" symbolu. Nikt z Hiszpanii tam nie przyjechał z wojskiem i pod groźbą śmierci nie kazał chodzić z herbem Realu. Real ma koronę w herbie od 1920 roku, nie pojawiła się nagle. Zgoda, Perez uszanował ich wiarę jednocześnie ale przehandlował herb Realu Madryt za kasę. Jak pisałem wyżej, pomimo że nie jestem Katalończykiem to kibicuję Barcelonie od tak dawna, że z niektórymi rzeczami się po prostu zżyłem. I nie wyobrażam sobie JAKICHKOLWIEK modyfikacji herbu klubu, aby zrobić kilka dodatkowych milionów $ od Arabów.

0

Oczywiście, ale ważna jest również cała otoczka. Historia klubu, barwy, styl koszulek, stadion, herb... Dla mnie na przykład niedopuszczalne jest to co zrobił Perez z herbem Realu na kartach płatniczych w Dubaju (o Dubaj chodziło? poprawcie mnie jeśli się mylę - ale każdy wie o co chodzi) To wszystko też jest ważne, nie tylko same mecze. Nawet jeśli zajmowaliby 20 miejsce, ale klub nie utraciłby swojej tożsamości, to ja miałbym w dniu meczy taką samą koszulkę na sobie tak ja teraz.

1

Koszulki wogóle nie kojarzą się z Barcą. Ja rozumiem już dziwne koszulki wyjazdowe (chociaż czasami też przeginali), ale stroje domowe według mnie są nie do ruszenia. Jeśli faktycznie takie będą to sorki, ja nie kupuję. Zgrzytałem zębami już jak grali w tych podobnych do PSG (sezon 12/13?), ale to to już naprawdę przesada. Mam nadzieję, że to tylko plota.

0

Tylko takiego napastnika trzeba będzie dobrze wykorzystywać. Jeśli kupimy takiego z wyższej półki to problemem będzie zostawianie go na ławce, kiedy będziemy grali "normalnym stylem". Żaden gracz z wyższej półki się na to nie zgodzi. A kupno gracza słabszego może nie dać takich efektów. Tu leży problem, powinniśmy częściej (nawet 2-3 razy w trakcie meczu) zmieniać styl gry żeby przeciwnicy się pogubili. Raz powinniśmy klepać, jak się nie da to spróbować wyciągnąć przeciwników ze swojego pola karnego i prostopadłe piłki rzucać na Neymara/Suareza/Messiego, a następnym razem wykorzystać to że cała drużyna przeciwnika jest w swoim polu karnym i napier****ć zza pola karnego ile wlezie - nawet takie niecelne strzały zmuszą przeciwników do wyjścia.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?