Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Ceballos wypisywał o nas głupoty na Twitterach i (tak samo jak Asensio) chciał iść do Realu, a zainteresowanie Theo to raczej były tylko plotki, skoro lewą obronę mamy naprawdę porządnie obsadzoną. Jedynie Isco szkoda.
0
Już dawno były podane konkretne zapisy w kontrakcie Neymara, które wskazują na to, że kasa mu się nie należy i właściwie, to powinien oddać to, co dostał :D
4
Ale nie każdy poświęcił pół roku kariery, żeby u nas grać...
0
A ja myślę, że nawet dzisiaj dawałby więcej niż Deulofeu czy Vidal...
1
Buty mają to do siebie, że w nich chodzisz, więc tak czy inaczej się zużywają :P Ja bym w życiu nie wydał takiej kasy na buty, szczególnie, że te mi się jakoś mega nie podobają - zwłaszcza, że pewnie sporą część tej ceny robi sama marka.
2
Może po prostu zarząd wcale nie był taki kiepski, po prostu średnio dyrekcji sportowej poszła reakcja na niespodziewane odejście Neymara i problemy ze sprzedażą zawodników? Paulinho, którego tak wszyscy krytykowali, okazał się strzałem w dziesiątkę i graczem, który wnosi coś nowego do naszego zespołu. A finansowo Barca wygląda lepiej niż kiedykolwiek.
22
Strefa CONMEBOL powinna mieć 5 pewnych miejsc i jedno w barażu interkontynentalnym kosztem AFC lub CAF. Zawsze przynajmniej jedna naprawdę mocna reprezentacja musi zostać w domu, z kolei drużyny z Azji i Afryki zwykle i tak robią za chłopców do bicia w fazie grupowej...
0
Segura tak naprawdę dopiero zaczął pracę przy transferach do pierwszego zespołu, więc rozliczać można go będzie ewentualnie za rok. W Liverpoolu podobno robił dobrą robotę swego czasu.
A Sanllehi nam ściągnął m.in. Suareza, zobaczymy, o co z nim chodzi.
0
...To co powiesz w takim razie o Sergim Roberto? :D
0
Dla katalońskich klubów najlepsze byłoby utworzenie autonomii podobnej do Kraju Basków, czyli zostawienie w ich gestii podatków regionu. Moim zdaniem po uzyskaniu całkowitej niepodległości przez Katalonię, Barca ani inne zespoły po prostu nie miałyby podstaw do grania w La Liga.
0
Jak widać Ernesto Valverde ma inne plany w stosunku do Vermaelena - widocznie chce mieć zapasowego stopera na ławce. Miejmy nadzieje, że Belg dostanie jakąś szansę.
2
Rząd w Madrycie raczej nie będzie patrzył na dochody La Liga ani Realu, jeśli Katalonia się odłączy, to będą dążyli do tego, żeby uniemożliwić Barcelonie i pozostałym zespołom z Katalonii grę w La Liga i Tebas nie będzie miał nic do gadania. Jednak zanim do tego dojdzie, to i tak minie kilka lat, a przez ten czas pewnie powstanie Europejska Superliga, gdzie Barca i Madryt będą miały zapewnione miejsca.
1
Myślę, że gdyby Barca nie miała solidnych podstaw do wnoszenia o odszkodowanie od Neymara, to by nie robiła wokół tego takiego rejwachu.
6
Widocznie umowa była tak skonstruowana, że teraz pretensje Barcelony są uzasadnione. Mógł być na przykład podpunkcik o tym, że w przypadku chęci odejścia Neymar odpowiednio wcześniej poinformuje zarząd, aby ten był w stanie wcześniej ściągnąć dla niego zastępstwo - i za niewywiązanie się z tego teraz wg Barcy powinien zapłacić karę. A z kolei sam Neymar może argumentować, że to Deulofeu był zastępstwem...
Tak czy siak, nic tylko życzyć powodzenia Barcelonie, za sposób w jaki odszedł, Neymarowi dobrze zrobiłaby kara finansowa na ochłonięcie :)
3
To nie jest celownik ani grafika zrobiona przez L'Esportiu - to krzyż celtycki, wykorzystywany chętnie jako nacjonalistyczny symbol przez różne skrajne ugrupowania, a tutaj wykorzystany przez jakichś wandali do dewastacji wizerunku Pique na witrynie z naszymi piłkarzami.
1
Paulinho zamienia początkową niechęć kibiców Barcelony w uwielbienie w równie szybkim tempie co Luis Enrique po przyjściu z Realu :D
1
Gdyby powstała nowa reprezentacja, to pewnie i Keita Balde mógłby się "przechrzcić". Ciekawi mnie natomiast, dla kogo wtedy grałby Thiago.
1
Dlatego władze z Madrytu powinni je zlać i tyle, zamiast wysyłać oddziały policji...
1
Do tego jeszcze bramka po dośrodkowaniu z wolnego w meczu ze Sportingiem!
0
Ja byłbym spokojny - niepodległość Katalonii nie wydarzy się z dnia na dzień, tylko potrwa kilka lat, a największe kluby już teraz dyskutują na temat utworzenia klubowej ligi europejskiej. W przypadku odłączenia Katalonii, prawdopodobnie zarówno Barca, jak i Real lobbowałyby, aby ta liga szybciej powstała, od dawna wiadomo, że w Niemczech Bayern praktycznie nie ma rywali, to samo PSG we Francji, więc prawdopodobnie po prostu powstałaby taka liga i najbardziej utraciłyby... Pozostałe zespoły z La Liga itp., których mecze straciłyby atrakcyjność.
0
W Hiszpanii mógłby być problem - o ile oczywiście sam Tebas i La Liga by tego chciały, bo $$, tak hiszpańscy politycy mieliby zbyt duży ból tyłka o odłączenie Katalonii i prawdopodobnie by do tego nie dopuścili. Inna sprawa jest taka, że nawet gdyby Katalonia zadecydowała o odłączeniu się i Madryt by to zaakceptował, to wszystko trwałoby kilka lat, a przez ten czas prawdopodobnie utworzona zostałaby klubowa Liga Narodów, gdzie grałyby najlepsze kluby i która generowałaby dużo większe przychody, więc po prostu nie gralibyśmy z Getafe czy innymi Leganesami, tylko cały czas z topowymi drużynami europejskimi.
0
Gość strzelał z karabinu z 32. piętra hotelu, nawet gdyby wśród tłumu było kilkanaście osób z bronią, to musieliby mieć zarąbistego cela, żeby do niego trafić...
0
Skończyłoby się dofinansowywanie nierentownych kopalni, może zamiast brnąć w zasyfiający wszystko wungiel Polska rozejrzałaby się jednak nad jakimiś alternatywnymi źródłami energii... Dla mnie spoko, kto chce niech się odłącza.
2
Czyli lepiej byłoby, jakby na koncercie było jeszcze więcej osób zaopatrzonych w broń? Już widzę, jak ktoś z nich wyjąłby pistolet i precyzyjnym strzałem zdjął typa na 32. piętrze hotelu naparzającym z broni maszynowej - prędzej przy rozpętanej panice postrzelono by kilka osób więcej w tłumie.
Już widzę, jak przy braku łatwego dostępu do broni jakiś zdesperowany dziadek nielegalnie wyposaża się w karabin maszynowy i przywozi go sobie jakby nigdy nic do hotelu...
8
Laporta i Benedito oczywiście musieli wbić szpilę Bartomeu... Typowe martyrologiczne podejście, znane również dobrze i w Polsce - róbmy z siebie na siłę jeszcze większe ofiary. Wydarzenia podczas wczorajszego referendum w Katalonii zasługują oczywiście na najwyższe potępienie i gra przy pustych trybunach była tego jasnym wyrazem. Odwoływanie meczu oznaczałoby oddanie bez walki 6 punktów właśnie temu Madrytowi, którego wszyscy tak nienawidzą. Oznaczałoby, że Madryt i tutaj wygrałby. Do tego sami piłkarze chcieli grać (może oprócz Pique) i nie dziwię im się, zapracowaliśmy na przewagę 7 punktów na wczesnym etapie rozgrywek i trochę szkoda byłoby, gdybyśmy wtopili je w taki sposób, to byłby brak szacunku dla pracy wykonanej przez piłkarzy i prawdopodobnie podziałałby na nich demotywująco.
10
Przecież ze "wstydem" na okładkach katalońskich gazet nie chodzi o zarząd/zespół tylko o wczorajsze wydarzenia podczas referendum i fakt, że mimo tak drastycznych akcji La Liga nie pozwoliła na przeniesienie meczu na inny termin.
Co do zastosowanego rozwiązania - moim zdaniem można krytykować zarząd Bartomeu, ale akurat tutaj nie można się do niczego przyczepić. Jako prezydent klubu musi dbać zarówno o aspekt sportowy, jak i o społeczny/instytucjonalny - zagraliśmy mecz, przez co ominęły nas sankcje, jednak brak udziału publiczności był dosyć czytelnym i mocnym znakiem protestu, który odbija się echem na całym świecie i nagłaśnia problem i to, co działo się podczas referendum.
19
Pierwszy kamień milowy na drodze Cristiano to prześcignięcie w liczbie bramek w La Liga Sergio Busquetsa :)
18
Dzisiejszy mecz to "złote gody" Realu i Espanyolu - drużyna z Madrytu jest pierwszym zespołem w La Liga, który pokonał 100 razy tego samego rywala :) Gratulacje dla szczęśliwej pary! :)
0
Myślałem, że Espanyol weźmie lekcję podkładania się od Girony i dzisiaj też wpakuje sobie przynajmniej ze dwa samobóje... Wstyd! :D
0
Nawet Baskowie już sobie odpuścili zamachy, więc spoko. Aż tak radykalnych organizacji jak ETA nie ma chyba w Katalonii...