1

Albie należy podziękować w dużej mierze, że odpadliśmy. W 1 meczu katastrofalne błędy - po jego stracie padł gol, dzisiaj tak samo po jego pięknym wybiciu pod nogi zawodnika, Atleti wyszedł na prowadzenie. Strasznie chaotyczny zawodnik się zrobił z niego.

0

Ja myślę, że tu nie zabrakło dobrej gry Neymara, tylko cały zespół grał bez wiary. CR7 nic wybitnego wczoraj nie zagrał, strzelił 2 na 3 (przypadkowe) gole, ale cały zespół przyczynił się do końcowego sukcesu czyli awansu. Po drugie nie można porównywać VFL do Atletico Madryt, bo to jednak nie ta półka.

4

Przykro oglądało się dzisiaj grę Messiego. Umysłem nadal chyba jest w tej Panamie. Rozumiem wszystko, może nie wychodzić, ale dzisiaj to dałby więcej każdy inny zawodnik, gdyby grał za niego. Skupiałem swoją uwagę na jego zachowaniu bez piłki, i większość czasu miał założone ręce i stał bez ruchu. Nie rozumiem co się z nim stało.

Na Enrique nie ma co wieszać psów - na jego twarzy rysował się obraz bezsilności gdy patrzył co wyrabiają na boisku jego zawodnicy. :(

Z 1 pucharem się żegnamy, pozostały jeszcze 2 - pytanie, czy ta porażka jeszcze bardziej nie zdołuje piłkarzy.

2

Przykro straconych punktów, słaba gra, brak zaangażowania u co niektórych i efekt jest jaki jest...
Wydaje mi się, że chłopaki w głowach mieli już mecz z Manchesterem City.

0

Musi być nasz!
Alves też jest obrońcą, a gra praktycznie na wysokości linii środkowej, także spokojnie, Cuadrado da radę.

0

Gra słabiej, ale w nim zawsze możemy pokładać duże nadzieje. Uważam, że Messi powinien zacząć grać trochę inaczej (tzn. chciałbym), nie ładować się w trójkę obrońców. W Hiszpanii i tak traktują go ulgowo, ale w takim meczu z City, jak wejdzie w Kompanego, Kolarova, Lescott'a to oni mu nie odpuszczą. Przejdzie jednego, drugiego, ale trzeci mu nie odpuści - zaryzykują kartkę kosztem kontuzji Messiego, czego bym nie chciał. Messi powinien wrócić na prawe skrzydło, tam miałby więcej miejsca, schodząc w środek.

0

Śmiem stwierdzić, że nie tylko dzisiejszy jego występ, chłop potrafi grać tylko jak drużyna cała funkcjonuje, i wykłada mu piłki do pustej bramki (chociaż czasami i z tym ma problem żeby trafić). Jest cieniem samego siebie - wolny, słaby fizycznie... aha i nie potrafi dobrać odpowiednich korków do warunków i odstawia same piruety. Doprowadził mnie dzisiaj do szewskiej pasji.

0

Nie mówię o tym meczu i grze Alvesa, ale o ogólnej postawie tych dwóch Panów od kilku spotkań. Szacunek dla nich, ale ich czas już się skończył...

0

Chyba trochę za bardzo najeżdżasz na Messiego, co jak co ale jego można usprawiedliwić. Pewnie duży wpływ ma jego brak gry, ale on jest ostatnim ktorego należy krytykować w tym zespole. Nie może nam wszystkiego wygrywać. Xavi, Alexis, Alves na dzień dzisiejszy nie nadają się na grę w Barcelonie. O ile liczyłem na Alexisa, że chłop jeszcze ekspolduje, jednak ma zbyt duże wahania formy, na 4 spotkania może 1 mu wyjdzie. To jest za mało jak na taki klub.

0

Wnioski chyba nikogo nie zdziwią:
1. Nie mamy napastnika, silnego, potrafiącego grać zastawką i tyłem do bramki, potrafiącego w gąszczu powalczyć z obrońcami.
2. Brakuje nam wzrostu - wrzutki wszelakie praktycznie na nic nam się nie przydają. Posiadamy zbyt wielu zawodników niskiego wzrostu, dzisiaj piłka stała się bardziej dynamiczna i siłowa. Xavi, Tello, Iniesta, Fabregas, Messi, Pedro, Alba, Alexis, Mascherano - to niemal 90% pierwszego składu, a średnia wzrostu nie przekracza chyba 170cm wzrostu. Jak mamy rywalizować z wysokimi obrońcami, nie mówiąc już jak postawią autobus.
3. Trener jak widać kolejny pionek w drużynie - boi się posadzić Xaviego, Alvesa na ławce na 2-3 mecze, boi się wstrząsnąć drużyną, OPIER*OLIĆ! Dlaczego nie wstawi Songa w 70min jak widzi, że fizycznie nie dajemy rady. Wystarczyło ostatnie 5 minut gdzie Pique powędrował w pole karne i narobił zamieszania w szykach obronnych Levante.
4. Zawodnikom brak szybkości, walki, pressingu. Nic z tego nie rozumiem.

Bez urazy, ale takie są moje odczucia co do dzisiejszego obrazu zespołu.
Boję się o mecz z City.

0

Alves stało się bardzo jednostajny, próbuje rozciągać grę po prawej stronie, ale co dostaje piłkę to zatrzymuje się, odwraca się i oddaje piłkę do kolegi obok siebie, a jak już wrzuci to lepiej nie patrzeć... :(

0

A czy to jakaś strata, że nie zagra? :P
Szkoda, że nie pozbyliśmy się go jak chciało go kilka klubów za dobrą kasę.

0

A jakie to ma znaczenie, nie raz grywał na prawej obronie i spisywał się świetnie. Potrafi operować dwoma nogami.

0

Nikt nie umniejsza zasług Xaviego, ale już jego czas minął do spółki z Alvesem. Byli wielkimi graczami, dziś grają chyba tylko za nazwiska.
Jestem pewien, że Fabregas od początku w środku i Adriano na prawej obronie daliby więcej drużynie. Sorry.

0

Chciałbym by parę stoperów tworzyli Bartra i Mascherano, taki mecz da dużo pewności młodemu obrońcy (dop. Bartra) na przyszłość, o ile będzie dla niego udany.
Obecność Xaviego, a co więcej... brak Fabregasa będzie dla mnie niezrozumiały.
Pozdrawiam

0

Niestety, ale Iniesta od dwóch sezonów nie prezentuje formy do jakiej nas przyzwyczaił. On i Xavi nie są już tymi samymi piłkarzami, jeśli ktoś byłby w stanie zaoferować za któregoś z nich 50mln nie zastanawiałbym się.
Na dziś środek należy do Busquesta=Songa i Fabregasa, a za sezon trzeba kupić jakiegoś obiecującego pomocnika.

0

Po wczorajszej drugiej polowie chyba nikt nie ma wątpliwości co do gry Fabregasa i Neymara w pierwszej 11.
Dorzucić trzeba też Songa, chłop miał kapitalny pre-sezon a teraz dostaje pstryczka w nos, a ta laleczka Busquets robi sobie ruletki w środku pola i naraża się na faule. Song jest zawodnikiem bardzo silnym i twardo stąpającym po murawie, przydatnym w walce w powietrzu z silnymi rywalami. Busi spuścił z tonu przyda mu się trochę motywacji siedząc na ławce.

0

Xavi, Busquets, Pedro oni nie powinni grać w pierwszym składzie.
Fabregas, Neymar, Song muszą wejść w drugiej połowie bo nic z tego nie będzie.
Nadal popełniamy błędy z zeszłych sezonów! Dlaczego nie możemy zaprosić rywala na naszą połowię, wyczekać i spróbować wychodzić szybkimi kontrami? Od pierwszego gwizdka atakujemy całym zespołem i po bezmyślnych kiwkach Messiego tracimy piłke i nadziewamy się na kontry... :/
Już mi się przejadło te bezmyślne klepanie, wzdłuż i wszerz boiska. Chłopaki mają pozakładane plastry i metra wolnego miejsca i wygląda to jak wygląda.
W takich momentach trzeba szukać więcej gry w powietrzu, więcej walki, szukać przypadkowych piłek.
Przy tak ustawionych perfekcyjnie formacjach Atletico, gdzie każdy zawodnik wie kogo ma kryć tiki-taka nie będzie receptą. Sorry!
Do boju Barca!

0

Ławkę co jak co, ale mamy słabiutką...

0

Chłopak przecenia swoje umiejętności, oby się nie zdziwił jak dalej będzie grywał ogony.
Trochę pokory Panie Thiago!

0

Oglądam każdy mecz Barcelony i widzę jak ostatnio gra Iniesta, nie jest to gra do jakiej nas przyzwyczaił - ciągle wozi piłkę, długo holuje, zbiega ciągle do lewego skrzydła i nic z tego nie wynika, nie mówiąc już o strzałach...
Nie mówię, że Iniesta gra tragicznie, ale wg mnie Fabregas ostatnio bardziej zasługuje na grę. Bez urazy.

0

Cesc powinien grać w podstawowym składzie, Iniesta jest bez formy - niech siedzi na ławce.
:)

0

Nie każdy klub stać na takie słowa.
Szacunek Celtic. Powodzenia.

0

Fabregas kapitalne spotkanie rozgrywa, a nasz wspaniały Tito zmienia Fabregasa zamiast Iniesty, co się potyka o własne nogi ostatnio...

0

Z całym szacunkiem do niego, ale uważam, że 1 drużyna FCB to dla niego zbyt wysokie progi.
Chłopak prócz szybkości nie ma nic, strasznie chaotyczny, nerwowy, a jego zwód w lewą stronę czyta już każdy obrońca.
Ratuje go to, że gra w takiej drużynie jak Barca gdzie obok siebie ma kapitalnych piłkarzy, którzy mu pomagają jak tylko się da, lecz nawet ze świetnych piłek jakie otrzymuje nie potrafi skorzystać.
Gdy zarząd zdecyduje się go wypożyczyć pewnie słuch o nim zaginie, tak jak to miało miejsce np. z Dos Santosem czy Jeffrenem... czas pokaże.

Mimo wszystko, 100 lat.
:)

0

blaugrana7, Maniek ;-)
Otóż to... nikt mi nie wmówi, że Real jest taki mega mocny, że odbiera rywalom wszelkie atuty i nadzieję na jakiekolwiek punkty.
My w kwietniu z nimi zagramy i będzie jak zawsze.
Pełna dominacja i zasłużone zwycięstwo.
My przegramy w tym sezonie ligę dlatego, że nie podchodziliśmy do każdego spotkania w pełni zmotywowani, rok czy dwa lata temu rywale spinali się tak samo na nas, z tym, że graliśmy o niebo lepiej na wyjazdach, nawet mimo ich spiny potrafiliśmy im wbijać bramki i nie musieliśmy się złościć na to, że z Realem grali na spontanie. W tym roku niestety jest inaczej, potraciliśmy śmieszne punkty bo nie było pełnej motywacji w niektórych meczach i oczekiwać straty punktów Realu chyba nie ma co.

0

Powiadasz głupoty prokofiew, na pewno istniała by wieksza szansa na bramke niż w obecnej sytuacji, każdy gracz z Espanyolu kryje graczy Realu na radar, nie mowiac juz o tym, ze pomocnicy w ogole nie pomagaja obrocom wiec o czym mowa.
Gdyby chociaż wszyscy stali na swojej połowie tworząc 2-ie 4 obrońców, Real byłby wyłączony z kontr, oni sobie dzisiaj wchodzą jak w masło.
Nie twierdzę, że Real przy ewentualnej defensywnej gry Espanyolu nie strzelił bramki (bo im jak nie idzie szukaja prostych wrzutek i pilki na walkę) i zawsze coś tam fuksiarsko wbiją, ale liczyłem chociaż na trochę walki w tym meczu, a mamy STANDARDOWO WIELKĄ KUPĘ z hejterami Barcy, którzy grają z Realem.

0

To jest śmiech na sali co wyprawia Espanyol.
Z Barceloną postawili mega autobus z 11 piłkarzy, faulowali, kopali, ciągnęli za koszulkę, a z Realem zostaje sobie 4 obrońców, a reszta stoi na połowie Realu i grają sobie słodko i przyjemnie, jak gdyby nigdy nic. Koniec I połowy, z Espanyolu nikt nie zobaczył żółtej kartki.
Żal patrzeć na to jak ekipy się motywują na Barcę, a jak grają z Realem.
OK powiedzmy, że Espanyol spina się na Barcę bo to derby, ale dlaczego takie Atletico Madryt z nami grało 3x lepiej niż z Realem Madryt w Derbach w przeciągu 10 lat?
Nie rozumiem tego, co oni się spinają na Barcę bo wygrana będzie lepiej smakować niż z Realem? :|

0

Idealnie pasował do profilu Barcy, świetny zawodnik - skromny, pracowity, nieuwikłany w żadne skandale. Profesjonalista!

Dzięki Sylvinho za wszystko!

0

Mascherano oczywiście ostatnio duży progress! Typowy walczak, robotnik na boisku.

Bussi jest troche innym typem gracza, bardziej spokojnym i potrafiącym lepiej zachować się z piłką pod presja rywala i lepiej gra z pierwszej pilki co z Realem moze byc kluczowe dla przebiegu spotkania.

Nie umując nic Macherano, bo bardzo mi sie podoba ostatnimi czasy jego gra, ale na Real niech zagra Busquets gdyż trio Xavi-Iniesta-Busquets jest już sprawdzone. :P

Pozdrawiam!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?