Po prostu u nich nie widać tych symboli od telewizji tzn nazwy kanału czy zegara z wynikiem itp. Wystarczy je zakryć, przyciąć lub najlepiej użyć czarnych pasków na górze i na dole.
Ja pieprzę? Doinformuj się na czym polegał cały "Okrągły stół" czy później Nocna zmiana. Jeśli dalej nie połączysz wniosków to przykro mi.
Mogę dorzucić wiersz Krasickiego pt. "Ptaszki w klatce"
Niestety tak się nie stanie. Ale wiem jedno. Ten który przejmie dziesiątkę będzie miał na plecach taki ciężar że trudno to sobie wyobrazić co może odczuwać
Pepowi ułatwiło na pewno to że pracował w rezerwach i świetnie orientował się kto ma jaki potencjał. Do tego on był prawdziwym maniakiem i nie zdziwiłbym się gdyby regularnie czytał raporty dotyczące każdej grupy młodzieżowej.
A czy Valverde nie stawia na młodzież? Ostatnie tygodnie pokazują że ufa Aleñii. Widocznie tylko on prezentuje poziom pierwszej drużyny. Można gdybać czy jeśli młodzi otrzymywaliby więcej szans to graliby lepiej czy nie. Natomiast na końcu to jednak trener wie więcej o nich niż my. Więc tego typu gdybanie jest bezcelowe.
I żeby nie było, mi także nie za bardzo podoba się polityka kadrowa Valverde jeśli chodzi o młodzież, ale ufam że wie lepiej co robi.
Ostatnim takim piłkarzem był Neymar. Ale nie to że go nie lubiłem. Lubię wszystkich naszych piłkarzy bo traktuję ich jak rodzinę. Jednak jego od początku lubiłem najmniej.
Ciekawi mnie jedna rzecz, którą sam zauważyłem nawet u siebie. Chyba wszyscy uważamy to samo o Ramosie czy Casemiro ze względu na ich grę. Natomiast gry Vidal zagra brutalnie to podziwiamy jego waleczność i serce do gry. Czy jak w Klasyku w poprzednim sezonie Messi wjechał z pełnym impetem w Ramosa po tym jak ten sfaulował Suáreza to cały stadion skandował Messi, Messi no i wszystkim chyba spodobało się to zachowanie Leo. Ciekawe tylko jakby to na przykład Cristiano wleciał tak w Piqué, reakcje byłyby zupełnie inne: cham, brutal, odcięło mu prąd itd.
Czy wszyscy jesteśmy hipokrytami?
Nie wiem jak mają inni, ale ja uwielbiam oglądać takie mecze jak wczoraj. Mam tu na myśli jakieś ważne mecze lub ogólnie Klasyki. Oczywiście że mecze jak 5-1 czy wcześniejsze pogromy ogląda się wyśmienicie. Ale chyba bardziej lubię takie wyrównane bitwy jak wczoraj. Po prostu uwielbiam to uczucie które odczuwam gdy na przykład przegrywamy, czas ucieka a chłopaki desperacko próbują strzelić gola na wyrównanie czy na prowadzenie. Piłka krąży przed polem karnym. Rakitić do Busiego, ten na lewo do Alby, Coutinho i Arthur, Semedo wychodzi z prawej strony, Arthur chce do niego podać, no i pressing Realu i musi wycofać do obrony, i znów to samo od początku... Uwielbiam to rosnące z każdą minutą napięcie, mam tak że oglądając mecz wczuwam się tak jakbym siedział tuż przy linii bocznej. Reaguję żywiołowo na każde podanie, rajd czy strzał. Uwielbiam też widzieć jak ktoś stara się z całych sił, szarpie z piłką, szybko rozgląda się komu podać, w końcu podaje ale piłka ląduje u rywala i następuje szybki powrót, formacje są rozciągnięte, jakiś zawodnik jest nie na swojej pozycji i i tak musi bronić wspólnie z kolegami z obrony. Uwielbiam to oglądać, czuję wtedy że jestem z tą drużyną mimo tego że jestem tysiące kilometrów od niej. To są ogromne emocje dla mnie, i ten moment gdy one uchodzą gdy w końcu pada gol, taki jak wczoraj Malcoma. Poprzedzony akcją bodajże Alby. Okazja w polu karnym, piłka odbita przez Navasa, Suárez od razu strzela, piłka leci do bramki! Słupek! Ahh, gdzie piłka, gdzie piłka? Malcom! Malcom dawaj, ktoś jest niekryty na linii pola karnego, podaj mu! Strzał! GOOOL!!! I ten momentalny ryk kibiców na stadionie, radość na twarzach piłkarzy i chwilowa euforia u mnie w sercu. To jest coś pięknego...
Trochę chaotycznie to napisałem wszystko ale to tylko dowód na to jak emocjonujące to jest dla mnie. Macie podobnie?
Można hejtować ale sędzia dzisiaj to był dramat. Oczywista druga żółta dla Ramosa za przerwanie akcji na Suárezie, niezliczone faule Modricia bez kartki w porównaniu z kartkami przy pierwszych faulach dla nas, do tego kartki dla Suáreza i Alby nie wiem za co. No i w pierwszej połowie nie było spalonego, a został odgwizdany.
38
Athletic na wyjeździe to super sytuacja na eksperymenty z młodzieżą.
1
Po prostu u nich nie widać tych symboli od telewizji tzn nazwy kanału czy zegara z wynikiem itp. Wystarczy je zakryć, przyciąć lub najlepiej użyć czarnych pasków na górze i na dole.
0
My nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych. Najwyższa pora zrozumieć że właśnie tak to wszystko wygląda.
3
Ja pieprzę? Doinformuj się na czym polegał cały "Okrągły stół" czy później Nocna zmiana. Jeśli dalej nie połączysz wniosków to przykro mi.
Mogę dorzucić wiersz Krasickiego pt. "Ptaszki w klatce"
1
To już raczej indywidualna kwestia. Z całą pewnością akcja w takim momencie jest skuteczna.
3
Jeśli dobrze kojarzę dalszą część tej przyśpiewki. Może chcą zwrócić uwagę narodu na pewną sprawę. Taką kto nami rządzi nieprzerwanie już ponad 60 lat
7
Może wcale nie tacy idioci.
0
Jesteś pewny że nie żartował jeśli tak mówił?
1
Niestety tak się nie stanie. Ale wiem jedno. Ten który przejmie dziesiątkę będzie miał na plecach taki ciężar że trudno to sobie wyobrazić co może odczuwać
1
Nie przesadzajmy. Jeśli dasz jeden kwiatek to na 100% będzie to odebrane jako miły gest. Cały bukiet dla mamy mógłby wydawać się dziwny.
2
Wątpię żeby utrzymali drugie miejsce. Choć idealny byłby remis po wyczerpującym meczu.
2
Oby odczuli w nogach Klasyk. Atlético grało tydzień temu więc liczę że zabiegają białych.
0
Pepowi ułatwiło na pewno to że pracował w rezerwach i świetnie orientował się kto ma jaki potencjał. Do tego on był prawdziwym maniakiem i nie zdziwiłbym się gdyby regularnie czytał raporty dotyczące każdej grupy młodzieżowej.
A czy Valverde nie stawia na młodzież? Ostatnie tygodnie pokazują że ufa Aleñii. Widocznie tylko on prezentuje poziom pierwszej drużyny. Można gdybać czy jeśli młodzi otrzymywaliby więcej szans to graliby lepiej czy nie. Natomiast na końcu to jednak trener wie więcej o nich niż my. Więc tego typu gdybanie jest bezcelowe.
I żeby nie było, mi także nie za bardzo podoba się polityka kadrowa Valverde jeśli chodzi o młodzież, ale ufam że wie lepiej co robi.
8
Xiaomi. Każdy dobry, możesz sobie wybrać w odpowiedniej cenie.
5
Przepiękna akcja.
4
Ogólnie dla mnie smutny dzień, do tego kontuzja Arthura...
8
W końcu jakiś pozytyw w ten smutny dzień.
0
Coś się popsuło z twoją pamięcią. Sergi grał na prawej obronie od początku sezonu 15/16. W pomocy grał pod nieobecność Messiego.
2
Ostatnim takim piłkarzem był Neymar. Ale nie to że go nie lubiłem. Lubię wszystkich naszych piłkarzy bo traktuję ich jak rodzinę. Jednak jego od początku lubiłem najmniej.
1
zachowanie Messiego też niczego sobie
6
Ciekawi mnie jedna rzecz, którą sam zauważyłem nawet u siebie. Chyba wszyscy uważamy to samo o Ramosie czy Casemiro ze względu na ich grę. Natomiast gry Vidal zagra brutalnie to podziwiamy jego waleczność i serce do gry. Czy jak w Klasyku w poprzednim sezonie Messi wjechał z pełnym impetem w Ramosa po tym jak ten sfaulował Suáreza to cały stadion skandował Messi, Messi no i wszystkim chyba spodobało się to zachowanie Leo. Ciekawe tylko jakby to na przykład Cristiano wleciał tak w Piqué, reakcje byłyby zupełnie inne: cham, brutal, odcięło mu prąd itd.
Czy wszyscy jesteśmy hipokrytami?
8
Nie wiem jak mają inni, ale ja uwielbiam oglądać takie mecze jak wczoraj. Mam tu na myśli jakieś ważne mecze lub ogólnie Klasyki. Oczywiście że mecze jak 5-1 czy wcześniejsze pogromy ogląda się wyśmienicie. Ale chyba bardziej lubię takie wyrównane bitwy jak wczoraj. Po prostu uwielbiam to uczucie które odczuwam gdy na przykład przegrywamy, czas ucieka a chłopaki desperacko próbują strzelić gola na wyrównanie czy na prowadzenie. Piłka krąży przed polem karnym. Rakitić do Busiego, ten na lewo do Alby, Coutinho i Arthur, Semedo wychodzi z prawej strony, Arthur chce do niego podać, no i pressing Realu i musi wycofać do obrony, i znów to samo od początku... Uwielbiam to rosnące z każdą minutą napięcie, mam tak że oglądając mecz wczuwam się tak jakbym siedział tuż przy linii bocznej. Reaguję żywiołowo na każde podanie, rajd czy strzał. Uwielbiam też widzieć jak ktoś stara się z całych sił, szarpie z piłką, szybko rozgląda się komu podać, w końcu podaje ale piłka ląduje u rywala i następuje szybki powrót, formacje są rozciągnięte, jakiś zawodnik jest nie na swojej pozycji i i tak musi bronić wspólnie z kolegami z obrony. Uwielbiam to oglądać, czuję wtedy że jestem z tą drużyną mimo tego że jestem tysiące kilometrów od niej. To są ogromne emocje dla mnie, i ten moment gdy one uchodzą gdy w końcu pada gol, taki jak wczoraj Malcoma. Poprzedzony akcją bodajże Alby. Okazja w polu karnym, piłka odbita przez Navasa, Suárez od razu strzela, piłka leci do bramki! Słupek! Ahh, gdzie piłka, gdzie piłka? Malcom! Malcom dawaj, ktoś jest niekryty na linii pola karnego, podaj mu! Strzał! GOOOL!!! I ten momentalny ryk kibiców na stadionie, radość na twarzach piłkarzy i chwilowa euforia u mnie w sercu. To jest coś pięknego...
Trochę chaotycznie to napisałem wszystko ale to tylko dowód na to jak emocjonujące to jest dla mnie. Macie podobnie?
1
ten "wielbłąd" to "tys" na końcu?
0
No i cyk, wykluczenie z Pucharu.
32
Zwykły populista, nic więcej. No ale jak widać nawet tutaj na LR, to wystarcza.
1
praktyki zawodowe za granicą?
2
Można hejtować ale sędzia dzisiaj to był dramat. Oczywista druga żółta dla Ramosa za przerwanie akcji na Suárezie, niezliczone faule Modricia bez kartki w porównaniu z kartkami przy pierwszych faulach dla nas, do tego kartki dla Suáreza i Alby nie wiem za co. No i w pierwszej połowie nie było spalonego, a został odgwizdany.
0
Mam nadzieję.
0
Obawiam się żeby Malcom nie okazał się Deulofeu...
8
Llorente ma podobno kryć indywidualnie Messiego. Oby skończyło się tak jak z Kovaciciem w wigilijnym Klasyku.