0

@Hartge Wspaniała gra, a opcja dzielonego ekranu to już w ogóle sztos.

5

Piłkarsko: Xavi > Xabi
Trenersko: Xabi > Xavi

5

Może i fart, może i wyszło, może i nigdy już takiego nie strzeli, ale no właśnie, spróbował. To są właśnie te detale.

6

Barcelona Czawiego gola nie szczeli jednego.

8

@Emhyr Gdybym miał wybrać szczyt formy jakiegoś piłkarza i przeżyć go jeszcze raz, to zdecydowałbym się na Ronaldinho.

To było coś absolutnie wyjątkowego. I chociaż nie trwało to bardzo długo, to jednak żaden piłkarz nie dostarczył mojej osobie tyle radości, ile Ronaldinho. Człowiek siadał przed telewizorem i zwyczajnie się śmiał z tego, jak ten wariat bawi się piłką.

I chociaż na przestrzeni całej kariery było wielu lepszych, to jednak szczyt formy Ronaldinho to dla mnie coś najlepszego, co przeżyłem w futbolu.

7

@AbelKabel Nie, to nie jest to samo. Zamek, klucz, kapelusz to homonimy, których wieloznaczność wynika z tego, że po prostu dane słowo ma wiele znaczeń, taka natura definicji słownikowych. Jest różnica między jakimś stwierdzeniem, a związkiem frazeologicznym.

W tym przypadku nie możemy mówić o wyrażeniu wieloznacznym, ponieważ mamy do czynienia ze związkiem frazeologicznym, czyli z wyrażeniami, które mają swoje stałe, niezmienne znaczenie. Istotą związku frazeologicznego w kontekście określania jego znaczenia jest właśnie to, że trzeba sięgnąć do źródła, by poznać ten sens. I tak, syzyfowa praca jako praca bezsensowna wzięła się z historii Syzyfa, hiobowe wieści z tego, co spotkało Hioba.

Jak sama definicja mówi, związki frazeologiczne to związki wyrazowe, których znaczenie jest inne, niż wynika ze składających się na nie słów. Czyli w tym przypadku nie koncentrujemy się na pojedynczych słowach, takich jak "wstyd, kończ, oszczędź", a bierzemy pod uwagę wyłącznie całe wyrażenie. I tak, całe wyrażenie ma sens wyłącznie wtedy, gdy będziemy znali jego rodowód. W tym przypadku odnosimy to właśnie do powieści Sienkiewicza. W końcu pada tam słowo "waść", którego Hołownia raczej nie użył naturalnie, a właśnie z powodu tego związku.

13

KĄCIK JĘZYKOWY #001

"PIJANY JAK ŚWINIA"

To przysłowie nie ma nic wspólnego z popularnym zwierzakiem. Odnosi się bowiem do rodu Świnków, który kiedyś zamieszkiwał zamek w Świnach na Dolnym Śląsku. Ród ten słynął z uczt, podczas których alkohol lał się strumieniami. Podczas jednej z nich został zorganizowany pijacki turniej, gdzie wygraną była m.in. kareta z końmi czy 1000 dukatów. I gdy wydawało się, że zawody wygra jeden z przyjezdnych szlachciców, do gry wkroczył Jerzy Wilhelm Świnka, który wypił ogromne wiadro wina, notując tym samym widowiskowe zwycięstwo. Na jego cześć stworzono przysłowie "pijany jak Świnka", które początkowo oznaczało kogoś, kto może dużo wypić.

11

@Comentateiro Ten wybitnie oczytany Hołownia używał też określenia "perfuma", więc skoro nie wie, że perfumy występują wyłącznie w liczbie mnogiej, a do tego nie potrafi właściwie ich odmienić, to też istnieje prawdopodobieństwo, że akurat używa związku frazeologicznego w złym znaczeniu. Ale absolutnie to nic złego. Jakiś rodzaj niewiedzy nie jest błędem. Zdarzyło się, no i trudno. Absolutnie nie odbiera mu to kompetencji.

Kto powiedział? O "ķończ waść, wstydu oszczędź" mówił chociażby profesor Jerzy Bralczyk czy profesor Jan Miodek. W tym przypadku mówi o tym definicja związku frazeologicznego, o czym napisałem wyżej. To nie jest zwyczajne słowo czy zdanie:)

15

@robsoNele @bartoszplucinski Słowa zmieniają znaczenie, to prawda. Jednak to, co przywołał @Ojciec5tkidzieci, to związek frazeologiczny, a jak sama definicja mówi, jedną z cech związku frazeologicznego jest to, że ma stałe, niezmienne znaczenie. One nie zmieniają. Wynika to z tego, że sensu związku frazeologicznego nie rozpatrujemy jako znaczenia pojedynczych słów, ale właśnie sumy połączenia wszystkich. To trochę tak jakbyśmy nagle chcieli używać związku "syzyfowa praca" czy "puszka Pandory" w zupełnie innym sensie. No nie, nie możemy.

Związek frazeologiczny ma sens wtedy, gdy znamy jego kontekst. Przecież w tym wyrażeniu kryje się słowo "waść", które dzisiaj jest już archaizmem. Gdyby nie powiedzenie "kończ waść, wstydu oszczędź", to raczej Hołownia słowa "waść" by nie użył. A skoro używa, to używa w kontekście związku frazeologicznego, a skoro w kontekście związku frazeologicznego, to trzeba znać jego znaczenie, bo tylko wtedy ma to sens :)

0

@jacobFCB Sąsiedzi, Krecik, Nowe przygody Kubusia Puchatka, Tom i Jerry

1

Pan Josep Maria Bartomeu, kategoria: niszczenie legendarnych klubów piłkarskich.

NA SIEBIE.

2

@FCB_dimiC Luzik, absolutnie nie żywię urazy :)

@JimMorrisonFCB Dobrze wiedzieć, że ktoś mnie zapamiętał. Dziękuję! :D

40

InPost niezmiennie w wysokiej formie.


8

Dokładnie 32 lata temu, 24 listopada 1991 roku, zmarł Freddie Mercury, król muzyki rockowej.

1

@fcbarcafan19 Jak w tym kraju ma być dobrze, skoro Gorzów Wielkopolski jest w województwie lubuskim, Tomaszów Mazowiecki w łódzkim, a Sędziszów Małopolski w podkarpackim?

9

@Lionel_Messi10 Co to znaczy "ostatnie mecze"?

Ostatnie pięć spotkań:
2 zwycięstwa Pepa, 3 zwycięstwa Kloppa.

2

Przykro się patrzy na reprezentację Brazylii.

Drużyna, która kiedyś była utożsamiana z magią, widowiskowością, piłkarską sambą, joga bonito czy piłkarzami, którzy byli idolami dla młodych ludzi, teraz stała się synonimem przeciętności, nudy i bylejakości.

Marcos, Cafu, Lucio, Edmilson, Roque Junior, Robert Carlos, Gilberto Silva, Kleberson, Ronaldinho, Ronaldo, Rivaldo.

Skład, który podziwiał cały piłkarski świat. Legendarna fryzura Ronaldo na dłużej zapisze się w historii niż to, co od dłuższego czasu dzieje się w tej kadrze.

14

Kamil Stoch przed startem nowego sezonu Pucharu Świata:

Liczba zwycięstw: 39 razy (3. miejsce)
Liczba miejsc w TOP3: 80 razy (5. miejsce)
Liczba miejsc w TOP5: 116 razy (5. miejsce)
Liczba miejsc w TO10: 199 razy (3. miejsce)
Liczba miejsc w TOP30: 351 razy (4. miejsce)
Liczba występów: 413 razy (3. miejsce)
Liczba punktów w PŚ: 13 482 (2. miejsce)
Najstarsze zwycięstwo: 33 lata 7 m. 15 d. (5. miejsce)
Najstarsze podium: 34 lata, 6 m. 16 d. (7. miejsce)

4

27 sierpnia 1939 roku reprezentacja Polski rozegrała swój ostatni mecz przed wybuchem II wojny światowej. W Warszawie nasza reprezentacja zmierzyła się z ówczesnymi wicemistrzami świata - Węgrami, z takimi gwiazdami w składzie jak György Sárosi czy Gyula Zsengellér.

Biało-Czerwoni wygrali ten mecz 4:2, a bohaterem spotkania został Ernest Wilimowski, który popisał się trzema golami i tym samym skompletował hat trick.

A tak owe spotkanie relacjonował legendarny Bohdan Tomaszewski, który miał przyjemność być na stadionie Wojska Polskiego:

- Wilimowski to był najbardziej utalentowany polski piłkarz. Zagrał fenomenalnie. On przejeżdżał, dryblował tych znakomitych techników węgierskich, jak dzieci. Mijał trzech, czterech w drodze do bramki, a potem cudowne strzały tuż koło słupka.

- Czwarta bramka albo trzecia. Wilimowski przejechał przez boisko, drybling, taki samotny rajd. Wybiega bramkarz, a Wilimowski nawet nie strzela, tylko wymija bramkarza i wjeżdża z piłką jak jak jakiś król futbolu do bramki węgierskiej i lekko kopie piłeczkę do pustej bramki.

Polska - Węgry 4:2.
Gole: Wilimowski (33', 64', 76'), Dytko (75') - Zsengeller (14'), Adam (30').

@Ojciec5tkidzieci

12

Nie przegrasz w finale baraży, jeżeli do niego nie awansujesz.

6

Akurat udział w barażach mamy zapewniony dzięki Brzęczkowi. Gdyby Michniewicz przegrał wszystkie mecze Ligi Narodów, to i tak zagralibyśmy w barażach.

Kto jak kto, ale były prezes PZPN i działacz UEFA powinien takie rzeczy wiedzieć.


9

Gole w ostatnich 3 meczach:
✅ Brazylia: 1 ⚽
✅ San Marino: 3 ⚽

1

@tristan87 Tak, to będzie mój debiut na rynku.
@JimMorrisonFCB Jasna sprawa :)

5

@JimMorrisonFCB Książka napisana, a nawet znalazła wydawcę. W tym momencie jest w wydawnictwie, gdzie trwają nad nią szlify, a już w przyszłym roku (dokładnej daty premiery jeszcze nie znam) moja debiutancka powieść kryminalna pojawi się w księgarniach.

5

"Dobrze jest wiedzieć, ale niedobrze jest wiedzieć, że się wie".

Dobry wieczór ponownie.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?