Nigaki
Dołączył/a: styczeń 2015
28 obserwujących
9 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@Nano22 - A więc mówisz Jensen, że jesteś ptakologiem? Łapiesz ptaki?
- Otóż nie, sąsiedzie, jestem patologiem, badam przyczyny zgonu.
- Obracasz truposzami, tak?
0
@norbi77 Tylko #teamjaskier2019
13
Bardzo sympatyczny rysunek przedstawiający cztery różne wersje Jaskra.
https://66.media.tumblr.com/c3ca30b51b89038ce91ea8dea7315eac/621026aa8ee2b599-c2/s1280x1920/2688fe7e98ff95900f9630c2627eb5d445aa1d6d.jpg
3
@Explode polscy prepersi :D Wstawię ogłoszenię, że wynajmę piwnicę na czas pandemii, może ktoś się skusi :D
0
@LuisSalvano gram w gry wideo i oglądam jak inni grają. Zapewniam Cię, że ludzie którzy tam pojechali to też gracze i dobrze wiedzą jaką frajdę sprawia gra. A nawet jeśli nie grają, to nie ma nic złego w oglądaniu. Wielu ludzi nie gra w tenisa, a jakoś nikt im nie wytyka, że ekscytują się jakimś Federerem zamiast samemu grać.
0
@Hiacynk Wielkich emocji specjalnie we mnie nie rozpala, ale co fakt, to fakt, jest wspaniała. Szkoda tylko, że tak przyćmiewa wiele innych utworów Queen.
1
@Hiacynk Dużo mają dobrych piosenek - Innuendo, Radio Ga Ga, One Vision, wspomniane Show Mus Go On. Nawet to grane do porzygu Bohemian Rhapsody :D
2
@Hiacynk Moja ulubiona piosenka Queen.
0
@Colon Jakieś dwie i pół godziny, łącznie z jedną piętnastominutową przerwą po pierwszej części. Zaczęli 20:30, skończyli coś około 23.
3
@Gosciuu Albo że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Też mylnie używane.
2
@IronSanHybrid Może mam mgliste wspomnienia i miesza mi się z Familiadą, ale chyba później wprowadzili jakiś limit ile można być mistrzami. Mnie tam już wkurzali w pewnym momencie ci mistrzowie co tak długo byli :D
3
@IronSanHybrid Powinni nową serię zrobić, oglądałabym :D W starej wkurzało mnie to, że mistrzowie mogli sobie być w nieskończoność i ciułać kasę ile tylko się dało, a jeśli wygrali sporo gdy stawali się mistrzami, to pretendenci do tytułu byli zwykle z góry skazani na niepowodzenie.
0
@Colon Jestem nieobiektywna, to dzięki wokaliście pokochałam ten zespół. W ogóle wokal to moja ulubiona część jakiejkolwiek muzyki, więc LTE nigdy mnie aż tak bardzo nie porwało.
0
Możliwość posłuchania Scenes From a Memory na żywo była jedną z najlepszych doświadczeń w moim stosunkowo krótkim życiu. Wspaniały koncert we Wrocławiu.
0
@Gaucho Ja tam lubię walentynki, bo każdy fandom prześciga się w publikowaniu nowych fanfików o tej właśnie tematyce, a każdy słodszy od poprzedniego :D
0
@masq Doskonale znam interpretację, ale sztuka ma to do siebie, że ma ich wiele ;) Czy o miłości platonicznej, czy romantycznej, to piosenka o miłości i to jest najważniejsze.
4
Widzę, że wszyscy póki co ignorują słonia w pokoju, więc wyjdę naprzeciw i zapytam o wasze ulubione piosenki miłosne. Bo je uwielbiam i chcę posłuchać czegoś nowego :D
Moje top3:
3. Tiny Love - Mika
2. Your song - Elton John(cover Tarona Egertona z filmu Rocketman)
1. Step with me - Mika
1
@masakrator05 Zrobiłabym to samo :D Zdarza mi się przed przerwą przyjąć jeszcze klienta czy dwóch jeśli mają po dwie rzeczy, ale ktoś z większym koszykiem niech się goni :D
0
@Triv44 Freddie Mercury, James LaBrie, Mika.
0
Fajne te Oscary w tym roku, w zasadzie nie mam się za bardzo do czego przyczepić. Cieszy bardzo chociaż jedna statuetka dla Jojo Rabbit. I za piosenkę dla Eltona i Berniego. Może tylko główną rolę męską dałabym Driverowi, ale tak to wszystko jak najbardziej okej.
0
@Janiama Już się bałam, że nikt nie zbliży się poziomem do Lady Gagi, ale Shakira i Lopez dały radę.
1
@masakrator05 Miałam podobnie w szkole, tyle że ja jestem osobą nieśmiałą, więc sama w życiu nie zainicjuję kontaktu. W podstawówce miałam paru kolegów, z którymi wracałam do domu i ogólnie się ich trzymałam, ale żeby spotkać się poza szkołą, to nie. W gimnazjum na początku była tragedia, moja klasa mi dokuczała, doszło nawet do tego, że ryczałam w gabinecie szkolnego psychologa. Dopiero później się uspokoiło. Próbowałam jakoś wejść w którąś z grup znajomych, ale bez większych sukcesów, udawało się na parę tygodni i to tyle. Trochę lepiej było w zawodówce, choć początki też były ciężkie, ale potem nawet spędzałam czas z kilkoma koleżankami, także po szkole. Zostałam nawet zaproszona na urodziny jednej. Do baru ze striptizem :D Na praktykach też miałam dobry kontakt z koleżankami, ale po nich nigdzie z nimi nie szłam, z własnej inicjatywy, bo rozrywki w stylu - iść na balety - niezbyt mnie interesowały. Ale mniej więcej w tym okresie poznałam moją najlepszą przyjaciółkę, już dobre osiem lat temu. Czytała i komentowała moje opowiadania w Internecie, zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać, w końcu nawet do niej pojechałam w czasie majówki. Bardzo się zaprzyjaźniłyśmy, odwiedziłam ją jeszcze parę razy, a ona przyjechała do Warszawy. Dystans trochę przeszkadza, ale wiem że mogę na niej polegać i zwierzyć jej się ze wszystkiego. W pracy też poznałam wspaniałych ludzi, z którymi spędzam czas poza nią. Teraz trochę rzadziej, bo grupa się przerzedziła i ciężko znaleźć wspólny termin, ale wiem, że gdyby wyszła inicjatywa spotkania, to spędzilibyśmy fajny dzień w swoim towarzystwie jak już to robiliśmy wielokrotnie. Z jedną koleżanką regularnie wychodzimy gdzieś po pracy, czy to jeść czy na jakieś piwo lub dwa, poznałam jej syna itd. No jesteśmy blisko. Nie tak dawno temu poznałam też dziewczynę z Niemiec, przez Internet, która też powoli staje się moją bliską przyjaciółką. Rozmawiamy po angielsku i ani to, ani dystans jaki nas dzieli nie wpływa znacząco na naszą znajomość.
Znajomości są fajne, dobrze jest mieć z kim pogadać w miejscu, gdzie spędza się dużo czasu. Jeszcze lepiej jest, kiedy możesz z kimś wyjść po szkole/pracy, ale nie ma nic na siłę. Byłam pewna, że będę sama jeszcze bardzo długo, w końcu sama nie szukałam jakiegoś przyjaciela czy przyjaciółki, a mimo to znalazła się trójka, bez szukania z mojej strony. Coś po prostu musi kliknąć pomiędzy tobą a ludźmi, nawet nie po to, żeby zawiązać jakąś wielką przyjaźń, ale po prostu się dogadywać na tyle, by kilka godzin spędzonych z własnej woli nie było koszmarem dla was obojga.
Nie spiesz się, kolejne przyjaźnie w końcu nadejdą, a nawet jeśli nie, jedna to i tak dużo, bo szczera przyjaźń to jedna z najsilniejszych relacji jaka może istnieć i warto dbać bardziej o jedną niż o setki znajomych.
1
@Striker Widać reszta za słaba na top.
0
@FC1899Barca Szkoda, że nie umiem pływać, bo bym się wybrała. Wygląda świetnie.
0
@IronSanHybrid Nie ma za co :*
0
@IronSanHybrid Nie no, aż tak nienormalna nie jestem, 25 to dla mnie optymalna temperatura, jak 30 to tylko z chłodnym wiaterkiem :)
1
@IronSanHybrid Żadnego brodzenia w śniegu, żadnego ślizgania się po lodzie, żadnych opóźnień autobusów, bo je zasypało, w butach nie jest mokro, żadnego nakładania 15 warstw ubrań, żeby było ciepło, a i tak się trzęsiesz czekając na opóźniony autobus. Żyć nie umierać, takie zimy to ja kupuję.
3
@masq Mnie to w sumie nie przeszkadza i sama oddaję termin w wakacje, biorę sobie urlop we wrześniu czy październiku, a okres wakacyjny zostawiam tym, którym bardziej się to przyda, bo gdzieś wyjeżdżają, czy to z dziećmi czy z przyjaciółmi lub partnerem/partnerką. Ale rozumiem, że to mocno niesprawiedliwe wobec bezdzietnych. Sama bym się pewnie wkurzyła, gdybym wyjeżdżała gdzieś w wakacje.
1
@Cochise Trochę gram na ps4, ale biedna jestem póki co. Ciężko zacząć sensownie zarabiać, a ja nie mam czasu, żeby codziennie robić wyzwania dnia i zbierać złoto :D Ale mogę na pc też spróbować, choć tak się odzwyczaiłam od myszki i klawiatury, że nie potrafiłam nawet strzelić w wilka stojącego o pół metra od Arthura :D
0
@NeroTFP Oj tam tekst na 200 słów w kilka godzin. Ja czasami jedno zdanie piszę godzinę, bo mam takie zacięcie, a tworzę teksty na dziesiątki tysięcy słów :D