5

Masz na myśli te rozróby kiboli, bójki i rzucanie rac?

2

Przecież Wellinger więcej skoczył.

1

14:30

1

Było do przewidzenia, że przełożą ten konkurs na inną godzinę. Ale tak to jest, jak się nie myśli. Wieczorem są dobre warunki, ale nie, trzeba rozpoczynać o 14 i odstawiać cyrki z przekładaniem na inną godzinę.

0

Zabawne jest to, że ludzie uważają, iż wszystko co dobre było tylko zasługą Vilanovy, a wszystko co złe to wina Roury. Gdy mówi się o porażce 0:7 z Bayernem to nie wina Vilanovy bo trenował Barcelonę tylko w pierwszej części sezonu. Ale gdy jest mowa o mistrzostwie to już wszystko zasługa Vilanovy. Skoro trenował Barcelonę tylko przez pół sezonu to nie można mówić, że mistrzostwo jest tylko jego zasługą. Istnieją dwa wyjścia i nie ma nic pomiędzy:
a) Vilanova trenował Barcelonę przez pół sezonu, więc jego wkład w mistrzostwo jest tylko połowiczny, resztę roboty odwalił Roura.
lub
b) uznajemy, że mistrzostwo jest w pełni zasługą Vilanovy, a więc wszystkie wzloty i upadki w fazie pucharowej LM, w tym porażka z Bayernem, są też jego winą.

Poza tym oskarżanie Roury o to, że wszystko spieprzył, zwalanie całej winy na niego jest również moim zdaniem niesprawiedliwe. To Tito nie stosował roszad w pierwszej części sezonu, przez co Roura przejął zajechany zespół.

9

Co w tym pięknego? :)

3

"Z tego co pamiętam to Guardiola, Tito i Enrique też nie mieli wielkiego doświadczenia na ławce trenerskiej jak obejmowali Barcelonę a wiemy co każdy osiągnął z tym klubem"

To nie znaczy, że każdy no-name, który zostanie trenerem Barcelony będzie odnosił z nią sukcesy. Jakby Barca zatrudniła żula spod budki z piwem to też byś napisał, że trzeba dać mu szansę bo kilku trenerów bez doświadczenia osiągnęło sukces z Barceloną, więc może i jemu się uda?

"a nawet jeśli trenerem zostanie Unzue to tylko dlatego że sobie na to zasłużył"

Czym sobie niby zasłużył? Trenerem zostanie tylko dlatego, że zarządowi nie chce się szukać nikogo innego, więc biorą to co mają.

"na pewno ma jakiś pomysł na ten zespół"

G*wno ma, a nie pomysł. Jest asystentem trenera, więc wszystko co do tej pory osiągnęła Barcelona jest też jego zasługą. Obecnie Barcelona nie gra za dobrze, ten styl już się wypalił i nie widać poprawy, jakichś nowych rozwiązań taktycznych, a skoro ich nie ma to znaczy, że ani Enrique, ani Unzue nie mają już pomysłów.

2

Nie chodziło mi o trenera z wyższej półki, tylko o jakiegoś dobrego trenera, który nie ma jakiegoś wielkiego nazwiska, ale ma zmysł taktyczny, doświadczenie. Nie można liczyć na to, że każdy no-name będzie drugim Guardiolą czy Enrique. Bo historia pokazała, że zatrudnienie zielonego trenera nie zawsze wychodzi Barcelonie na dobre. Prosty przykład: Gerardo Martino, którego wyboru do dziś za cholerę nie rozumiem. Jak mając tylu trenerów w Europie oni postanowili pojechać aż do Argentyny, aby zatrudnić nikomu nie znanego trenera?
A Unzue nawet nigdy nie był trenerem. Czym kieruje się zarząd, że postępuje tak nieodpowiedzialnie? Przecież jego zatrudnienie jest niedorzeczne, to kompletnie nietrafiony wybór. Barcelona potrzebuje zmian, a on ich nie zapewni, ponieważ wykorzystał już wszystkie pomysły. Co innego gdyby Barcelona była na samym szczycie, a jej styl wciąż przynosiłby korzyści. Wtedy przejęcie obowiązków trenera przez asystenta byłoby zrozumiałe, gdyż kontynuowałby to, co wciąż działa dobrze. Ale tak nie jest, tego projektu nie można kontynuować bo nie przynosi oczekiwanych efektów, potrzebne są zmiany.

0

Czego można się spodziewać po tym beznadziejnym zarządzie. Oni nie potrafią żadnego dobrego trenera zatrudnić. Nie mam na myśli trenera światowej sławy, jak Ancelotti, Mourinho czy Klopp, tylko takiego solidnego jak Pochettino, Koeman, czy Sampaoli. A zamiast tego co mamy? Gerardo Martino, trener z drugiego końca świata, o którym nikt nie słyszał, póki nie podpisał kontraktu z Barceloną. Luis Enrique okazał się świetnym wyborem, jednak jego zatrudnienie to też była najprostsza rzecz. Trener, który słabo radził sobie w Romie, trochę lepiej w Celcie nie był rozchwytywany przez inne kluby, więc bardzo łatwo było go ściągnąć do klubu. A teraz wszystko wskazuje na to, że trenerem zostanie Unzue, czyli kolejne pójście na łatwiznę, i to takie najłatwiejsze ze wszystkich, ponieważ jego nawet nie trzeba zatrudniać, gdyż już teraz pracuje w tym klubie. To właśnie decyzje tego pseudo zarządu.

0

Zabłyśnięcie nie było moim celem gdy pisałem ten komentarz.

1

Co oni z tą belką odwalają.

0

W tej chwili pierwsze, jeszcze nic nie wiadomo. :)

0

Teraz chcą Norwegów wydymać. Przecież Stjernen miał dobry wiatr.

0

Oburzenie, ponieważ nie lubię jak ktoś podczas rozmowy miesza języki. Albo się mówi po polsku, albo po innym języku, a nie wplata słowa z innego języka.

0

I tak to głupie. Jakby nie mógł normalnie powiedzieć "na plus", tylko coś wymyśla.

0

Z niższej belki skakał.

0

Ojciec Kota: "Zupełnie mnie zaskakuje in plus"
Chciał chyba zaszpanować, że zna jedno słowo po angielsku. Brawo, panie Rafale. Zna pan coś jeszcze?

0

Jakby nie mogli rozpocząć tego konkursu o 18, tylko robią o 16 i potem wychodzą takie cyrki z wiatrem. Czy ci ludzie mają mózgi? Jutro jeszcze lepiej bo skoki będą o 14.

0

Ale my nie chodzimy na Camp Nou. Piszemy tylko na tym portalu, a piłkarze Barcelony tego nie czytają, więc te komentarze w żaden sposób nie zmienią ich nastawienia, ponieważ nie wiedzą co my tu piszemy.

0

A teraz napiszę Ci dlaczego uważam, że tamten mecz nie ma prawa się powtórzyć:
- Trenerem Bayernu jest Ancelotti, który doskonale zna niemal wszystkich piłkarzy Realu. Trenował ich, więc zna wszystkie słabe i mocne strony każdego zawodnika. Wie czego można się po nich spodziewać i na pewno obierze przeciwko nim odpowiednią taktykę. Zidane'a też bardzo dobrze zna, w końcu pracowali razem.
- Bayern z 2014 roku miał w ataku Mandzukicia, a teraz ma Lewandowskiego, który jest o dwie klasy lepszy od Chorwata. Lewy to już napastnik klasy światowej.
- Bayern z 2014 miał w obronie słabego Dantego, a teraz ma Hummelsa.
- Taktyka Guardioli w 2014 opierała się na wymianie mnóstwa podań. Real zamurował się w polu karnym i grał z kontry, a Bayern bił głową w mur. Obecnie Bayern gra nieco inaczej.
- Tamten Real miał w bramce świetnie spisującego się Casillasa, a obecny ma Navasa, który w ostatnim czasie popełnia ogromne błędy.
- BBC nie gra już tak dobrze jak wtedy. Ronaldo jest cieniem samego siebie, podobnie jak Benzema. Jedynie Bale jako tako trzyma poziom.

0

No to odnośnie tamtych argumentów: tak, zajęli trzecie miejsce, przegrali z nami, przegrali z Atletico. Za to w Pucharze Króla pokonali Atletico bodajże 5:0 w dwumeczu, a potem zdobyli to trofeum pokonując nas. W tym roku wyeliminowała ich Celta już w ćwierćfinale.
Odniosłeś się do Borussii, ale do Bayernu już nie. Wygrali z nimi 5:0 w dwumeczu, a przecież Bayern miał wszystkich podstawowych zawodników, był w formie, dominował w lidze. A w tym roku nawet Dortmundu nie potrafili pokonać, zremisowali z Legią, strasznie męczyli się ze Sportingiem i ostatecznie zajęli drugie miejsce w grupie, co w 2014 byłoby nie do pomyślenia. Naprawdę uważasz, że obecny Real trzyma tamten poziom?

0

My możemy sobie pisać co chcemy, bo to nie wpłynie na wynik meczu. Od zachowywania pokory są piłkarze.

0

"a w samej LM mial autostrade zlozoną z przecietniakow"

Według Ciebie Dortmund i Bayern to przeciętniacy?

0

Tamten Real deklasował rywali na swojej drodze. A ten? Nawet grupy nie potrafił wygrać i zremisował z Legią 3:3. W 2014 byłoby to nie do pomyślenia.

0

Nie ma sprawy. Polecam się na przyszłość. :)

2

Mam nadzieję, że w tym roku wygramy Ligę Mistrzów, ponieważ w następnym sezonie czeka nas posucha jeśli chodzi o trofea, skoro trenerem zostanie Unzue.

0

Real ma bardzo trudny terminarz, ale my też łatwego nie będziemy mieć. Po rewanżu z Juventusem na Camp Nou od razu mamy mecz z Realem w lidze i to na wyjeździe. Spotkanie z Juve na pewno będzie wyczerpujące, a mecz z Realem może zadecydować o mistrzostwie.

0

To już nie jest ten sam Real co trzy lata temu, podobnie jak nie ten sam Bayern. Tam mieli słaby atak, teraz mają Lewego. Real był w 2014 bardzo mocny, a teraz przegrywają z byle kim. Tak samo mógłbym powiedzieć w 2015 roku przed meczem z Bayernem, że nie mamy szans, bo dwa lata wcześniej nas zmiażdżyli.

1

Sam sobie zaprzeczasz. Skoro wylosowanie Juve jest według Ciebie najgorsze, to dlaczego piszesz, że Atletico byłoby jeszcze gorsze? Nie ma gorszego od najgorszego.

0

Dodatkowym atutem Bayernu będzie to, że Ancelotti doskonale zna Real, podobnie jak Zidane'a (w końcu razem pracowali).

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?