Kawał(ek) chłopa z niego ;) Tak poważnie mówiąc to żałuję, że wzmacniamy się kolejnym tak niskim graczem ale jak zawsze życzę mu powodzenia i z poważnymi ocenami wstrzymam się kilka meczów.
Rafinha i Munir zjadają Pedro ? Zejdź na ziemię. O ile jeszcze w przypadku Munira mógłbym (na siłę) zrozumieć huraoptymizm po ostatnich występach El Haddadiego, to w przypadku Rafinhii najmniejszych powodów do aż tak silnych słów nie widzę a to po pierwsze dla tego, że Pedro ma za sobą bardzo dobry sezon w pierwszej drużynie a Rafa dobry w słabszej drużynie, w której mógł grać pierwsze skrzypce a w presezonie i pierwszym oficjalnym meczu nie pokazał prawie nic oprócz walki a tego nie odmówisz także Rodeiguezowi, bo kto jak kto ale on potrafi zapieprzać na boisku. Do poważnych porównań, do porównań sprawiedliwych, poczekajmy kilkanaście kolejek bo jak na razie Pedro jeszcze sdzansy prawdziwej nie dostał i podobnie jak Alcantara, który w sumie zagrał nie na swojej pozycji.
"Wróć" do słownika bo oczy zeza dostają od takich byków... Co do treści to się zgadzam z tą małą różnicą, że z jednej strony życzę Bayernowi jak najgorzej a Pepowi wręcz odwrotnie - ot taka dziwna sytuacja.
Na pewno nie przebił bo nie miał takiej prezentacji jak inni - nawet nie był w trykocie Barcy, tak jakby z marszu, na odpierdziel - byle by tą prezentację zrobić... No i zadebiutował wcześniej na meczu o Puchar Gampera co spowodowało, że został już zobaczony na Camp Nou więc sama prezentacja nie byłą już tak atrakcyjna.
Szanuję Twoje podejście i rozumiem - także lubię czasem poczytać jakie nadchodzą zmiany, o różnicach, itp, ale nie przesadzajmy... Jeden mecz a tu elaborat jakby to po sezonie już było.
Na litość boską on ma dopiero 19 lat (niespełna). Do tego nie wiem ile razy trzeba tłuc do głów, że jak piłkarz jest w Barcelonie B to może grać do woli w pierwszej drużynie a jak już go dadzą na stałe do głównego zespołu w drugą stronę już takiej możliwości nie ma więc grał by na 100% dużo mniej i zamiast rozwoju miałby regres. Tego mu życzysz ?
W podobnym tonie pełno wypowiedzi na temat Munira. Zero obiektywizmu, null obiektywizmu, brak trzeźwego myślenia i dystansu. Słowem: szaleństwo...
Jak to się kolokwialnie i brzydko określa: rzygam tęczą.
Napisałeś to co i ja miałem napisać ale jakoś mi to do tej pory nie wyszło... Poświęcenie Di Marii dla średniego "Hamesa", pozostanie z jednym napastnikiem (do powrotu Jese) i niemały bałagan w pomocy... Byłbym fałszywym człowiekiem gdybym powiedział, że życzę im powodzenia z tym składem. Powiem wprost, i z pełną odpowiedzialnością, wręcz lekko po chamsku: wręcz przeciwnie ! Mam nadzieję, że się Perez przejedzie na swym kompleksie Barcy. Zakupiliśmy Suareza ? Musiał wydać więcej na Rodrigueza. A, że to najmniejszego sportoweto sensu nie miało (po co psuć maszynę , która wygrała LM?) to już nieważne... Ale to już nie nasze zmartwienie a może wręcz nasze szczęście ? Wiem - ktoś powie: patrz na siebie, nie oglądaj się na przeciwników. Ja jednak odpowiem: Real przegiął z tymi transferami i mam nadzieję, że za to "beknie". Żeby nie było, że moim marzeniem jest słaby zespół Królewskich. Nie, moim marzeniem jest dobra gra naszej Barcy i zasłużona wygrana z takim Realem jaki spotkamy na swojej drodze bo nie jest tak, że z góry zakładam, że oni się nie zgrają i będą słabi, gdyż już w zeszłej kampanii Carlo pokazał, że pierwsze słabe kolejki Madrytu nie muszą oznaczać "ogonów" w końcówce. Oby jednak tym razem tak było ;)
"Pierwsza para stoperów Barçy w tym sezonie zagrała jedynie 43 minuty" - no tak, najwyższy czas na podsumowania. Ileż można było czekać, bo przecież powiedzieć " w tym sezonie zagrała dopiero" po jednym meczu jest bardzo na miejscu...Mówiąc poważnie - nagłówki i całe artykuły zaczynają być tak idiotycznie komiczne i bezsensowne, ze ciężko się powstrzymać od ironizowania albo wręcz od sarkazmu.
Coś w tym jest ale na szczęście przydomek "Hiena" wydaje się do niego nie pasować. Jeden taki był, do którego to miano by bardziej pasowało, takie ktoś kto miał dzisiaj grać miast Munira a siedzi teraz gdzie indziej w La Liga na ławce...
To by oznaczało "tylko" 33 bramki w sezonie. Wynik super ale liczę na nawiązanie do rekordu... Wiem, wiem - jestem niepoprawnym optymistą ale... czemu by nie miał tego zrobić ? A jeżeli nawet nie do rekordu (50 bramek !) to jednak mocno wierzę, że będzie bliżej 40-tu bramek niż 30-tu.
O tym samym pomyślałem :) Swoją drogą - wydaje mi się, że prędzej zrobi coś takiego:
niż postawił się komuś takiemu jak Leo ;) Nie daj Bóg Messi by się nie wystraszył i CR7 musiałby na poważnie się bić a jakoś go w tym nie widzę... Co innego wciskać komuś łokieć w szyję gdy ten się tego nie spodziewa a co innego iść na solo ;)
Ludzie, opanujcie się ! Już czytam, że wciąga nosem Pedro, że Neymar jednak nie do ruszenia (jakby z podtekstem: "a może jednak?"), i że Munir to będzie może nawet legendą Barcy... Litości ! To jest jeszcze gówniarz, który ma dopiero 19 lat i zagrał jeden, JEDEN ! dobry oficjalny mecz w pierwszej drużynie. Poczekajcie z poważnymi ocenami jeszcze kilka spotkań a dopiero po sezonie z podsumowaniami i tekstami typu "lepszy od Pedro" i "zapowiada się na legendę" bo właśnie przez wygórowane oczekiwania presja zjadła genialnego (i nawet dużo lepiej się zapowiadającego) Bojana, który potencjał miałby być kolejnym Leo bo nawet miał lepszy początek. Jak się skończyło każdy wie.Żeby nie był - bardzo mnie cieszą te występy El Haddadiego (presezon mecz z Elche) ale tylko mówię żeby nie popadać od razu w hurraoptymizm.
"Był również uprzejmy pokazać się drużynie gości"." Jak to się kolokwialnie mówi: rozwaliło mnie to :DCo do meczu to niezmiernie cieszy mnie zaangażowanie Leo, Iniesta wracający do formy, solidny Mathieu, przyzwoity Bartra, gol w debiucie Munira, dobry Alves oraz ostatnie występy Roberto a także lepsza gra w drugiej połowie. Liczę na poprawę postawy Sergio bo to jest kluczowy zawodnik - często cichy bohater wygranych zawodów, którego docenia się (niestety) głównie wtedy gdy gra gorzej, tzn. docenia się to co potrafi gdy tego niestety nie pokazuje.
Mam nadzieję, że media rozdmuchają sprawę i bez kary się nie obejdzie. Za taki bandytyzm boiskowy powinien dobre kilka meczów kary. tym bardziej, że to recydywa bo nie raz mu już nerwy puszczały.
Ja oczywiście też ale nie może być, że redakcja spocznie na laurach i nadal priorytety będą stały na głowie. Doceniam to co już zrobili i nadal robią, gratuluję tego do czego doszli ale proszę jedna o skierowanie większych wysiłków na właściwe tory ;)
Bo takie mają widzimisię żeby wprowadzać nowości na stronce, głównie szmery i bajery, a starych rzeczy nie poprawiają. Xavi też ma jakieś problemy, Mathieu miał i co ? Jedynie Neymar tam widniał a dopiero po tygodniu kontuzji ter Stegena ktoś łaskawie sobie przypomniał żeby go tam umieścić. Zalatuje mi to wszystko co raz większą niekompetencją jakiejś osoby a trzeba też pamiętać o ciągłym wklejaniu nowych postów długo p konkurencji. Będę to wałkował aż do skutku i innych też gorąco namawiam - razem może sprawimy, że ta strona o Barcy nie będzie miała tak rażących minusów, które tym bardziej bolą bo inne tematyczne stronki o Blaugranie niby nie mogą jej dorastać do pięt a jednak w najważniejszej kwestii (aktualność postów i wklejanie na bieżąco graczy wyłączonych z gry) są niemal zawsze o krok, albo i dwa, do przodu.
0
A Ronaldo kanałami ? Przypomniało mi się głupie hasełko z dawien dawna :D Oczywiście bez przesady z tymi kanałami ;)
0
Jak to mawia moja siostrzenica: "Foch forever" :) Ale coś mi mówi, że to by był jednak taki "foch forever na 5 minut" ;)
0
Kawał(ek) chłopa z niego ;) Tak poważnie mówiąc to żałuję, że wzmacniamy się kolejnym tak niskim graczem ale jak zawsze życzę mu powodzenia i z poważnymi ocenami wstrzymam się kilka meczów.
0
0
Co Ty pieprzysz ? Jaki niby przekręt ?
3
Rafinha i Munir zjadają Pedro ? Zejdź na ziemię. O ile jeszcze w przypadku Munira mógłbym (na siłę) zrozumieć huraoptymizm po ostatnich występach El Haddadiego, to w przypadku Rafinhii najmniejszych powodów do aż tak silnych słów nie widzę a to po pierwsze dla tego, że Pedro ma za sobą bardzo dobry sezon w pierwszej drużynie a Rafa dobry w słabszej drużynie, w której mógł grać pierwsze skrzypce a w presezonie i pierwszym oficjalnym meczu nie pokazał prawie nic oprócz walki a tego nie odmówisz także Rodeiguezowi, bo kto jak kto ale on potrafi zapieprzać na boisku. Do poważnych porównań, do porównań sprawiedliwych, poczekajmy kilkanaście kolejek bo jak na razie Pedro jeszcze sdzansy prawdziwej nie dostał i podobnie jak Alcantara, który w sumie zagrał nie na swojej pozycji.
4
"Wróć" do słownika bo oczy zeza dostają od takich byków... Co do treści to się zgadzam z tą małą różnicą, że z jednej strony życzę Bayernowi jak najgorzej a Pepowi wręcz odwrotnie - ot taka dziwna sytuacja.
2
A niektórzy to nie muszą mieć nawet dwóch nóg by być świetnymi i w klubie, i w reprezentacji, patrz: Robben.
0
Na pewno nie przebił bo nie miał takiej prezentacji jak inni - nawet nie był w trykocie Barcy, tak jakby z marszu, na odpierdziel - byle by tą prezentację zrobić... No i zadebiutował wcześniej na meczu o Puchar Gampera co spowodowało, że został już zobaczony na Camp Nou więc sama prezentacja nie byłą już tak atrakcyjna.
0
Wszyscy ? Z jakiej racji wrzucasz każdego do tego samego worka ?
0
Szanuję Twoje podejście i rozumiem - także lubię czasem poczytać jakie nadchodzą zmiany, o różnicach, itp, ale nie przesadzajmy... Jeden mecz a tu elaborat jakby to po sezonie już było.
0
Na litość boską on ma dopiero 19 lat (niespełna). Do tego nie wiem ile razy trzeba tłuc do głów, że jak piłkarz jest w Barcelonie B to może grać do woli w pierwszej drużynie a jak już go dadzą na stałe do głównego zespołu w drugą stronę już takiej możliwości nie ma więc grał by na 100% dużo mniej i zamiast rozwoju miałby regres. Tego mu życzysz ?
0
Dokładnie. Paranoja aż mdli od tych słodkości.
0
W podobnym tonie pełno wypowiedzi na temat Munira. Zero obiektywizmu, null obiektywizmu, brak trzeźwego myślenia i dystansu. Słowem: szaleństwo...
Jak to się kolokwialnie i brzydko określa: rzygam tęczą.
0
I co dalej ? Ławka i zmarnowanie talentu ? Gratuluję pomysłu...
1
Napisałeś to co i ja miałem napisać ale jakoś mi to do tej pory nie wyszło... Poświęcenie Di Marii dla średniego "Hamesa", pozostanie z jednym napastnikiem (do powrotu Jese) i niemały bałagan w pomocy... Byłbym fałszywym człowiekiem gdybym powiedział, że życzę im powodzenia z tym składem. Powiem wprost, i z pełną odpowiedzialnością, wręcz lekko po chamsku: wręcz przeciwnie ! Mam nadzieję, że się Perez przejedzie na swym kompleksie Barcy. Zakupiliśmy Suareza ? Musiał wydać więcej na Rodrigueza. A, że to najmniejszego sportoweto sensu nie miało (po co psuć maszynę , która wygrała LM?) to już nieważne... Ale to już nie nasze zmartwienie a może wręcz nasze szczęście ? Wiem - ktoś powie: patrz na siebie, nie oglądaj się na przeciwników. Ja jednak odpowiem: Real przegiął z tymi transferami i mam nadzieję, że za to "beknie". Żeby nie było, że moim marzeniem jest słaby zespół Królewskich. Nie, moim marzeniem jest dobra gra naszej Barcy i zasłużona wygrana z takim Realem jaki spotkamy na swojej drodze bo nie jest tak, że z góry zakładam, że oni się nie zgrają i będą słabi, gdyż już w zeszłej kampanii Carlo pokazał, że pierwsze słabe kolejki Madrytu nie muszą oznaczać "ogonów" w końcówce. Oby jednak tym razem tak było ;)
2
"Pierwsza para stoperów Barçy w tym sezonie zagrała jedynie 43 minuty" - no tak, najwyższy czas na podsumowania. Ileż można było czekać, bo przecież powiedzieć " w tym sezonie zagrała dopiero" po jednym meczu jest bardzo na miejscu...Mówiąc poważnie - nagłówki i całe artykuły zaczynają być tak idiotycznie komiczne i bezsensowne, ze ciężko się powstrzymać od ironizowania albo wręcz od sarkazmu.
0
O Deulofeu. Przecież to on miał błyszczeć po powrocie z Evertonu a nie Munir.
2
Ooo, dzięki wielkie. Nawet nie wiesz jak mocne ciarki. Przy golu tylko trochę ale jak zobaczyłem radość Pepa, Pinto i Tito...
0
Coś w tym jest ale na szczęście przydomek "Hiena" wydaje się do niego nie pasować. Jeden taki był, do którego to miano by bardziej pasowało, takie ktoś kto miał dzisiaj grać miast Munira a siedzi teraz gdzie indziej w La Liga na ławce...
0
To by oznaczało "tylko" 33 bramki w sezonie. Wynik super ale liczę na nawiązanie do rekordu... Wiem, wiem - jestem niepoprawnym optymistą ale... czemu by nie miał tego zrobić ? A jeżeli nawet nie do rekordu (50 bramek !) to jednak mocno wierzę, że będzie bliżej 40-tu bramek niż 30-tu.
1
O tym samym pomyślałem :) Swoją drogą - wydaje mi się, że prędzej zrobi coś takiego:
niż postawił się komuś takiemu jak Leo ;) Nie daj Bóg Messi by się nie wystraszył i CR7 musiałby na poważnie się bić a jakoś go w tym nie widzę... Co innego wciskać komuś łokieć w szyję gdy ten się tego nie spodziewa a co innego iść na solo ;)
0
A czemuż to miałby go bić ?
ps. Zmień dilera bo ten daje Ci jakieś gówno.
3
Ludzie, opanujcie się ! Już czytam, że wciąga nosem Pedro, że Neymar jednak nie do ruszenia (jakby z podtekstem: "a może jednak?"), i że Munir to będzie może nawet legendą Barcy... Litości ! To jest jeszcze gówniarz, który ma dopiero 19 lat i zagrał jeden, JEDEN ! dobry oficjalny mecz w pierwszej drużynie. Poczekajcie z poważnymi ocenami jeszcze kilka spotkań a dopiero po sezonie z podsumowaniami i tekstami typu "lepszy od Pedro" i "zapowiada się na legendę" bo właśnie przez wygórowane oczekiwania presja zjadła genialnego (i nawet dużo lepiej się zapowiadającego) Bojana, który potencjał miałby być kolejnym Leo bo nawet miał lepszy początek. Jak się skończyło każdy wie.Żeby nie był - bardzo mnie cieszą te występy El Haddadiego (presezon mecz z Elche) ale tylko mówię żeby nie popadać od razu w hurraoptymizm.
0
Masz, niestety, kupę racji. Oni uwielbiają popadać ze skrajności w skrajność a to często generuje niefajną atmosferę zamiast pomagać.
0
"Był również uprzejmy pokazać się drużynie gości"." Jak to się kolokwialnie mówi: rozwaliło mnie to :DCo do meczu to niezmiernie cieszy mnie zaangażowanie Leo, Iniesta wracający do formy, solidny Mathieu, przyzwoity Bartra, gol w debiucie Munira, dobry Alves oraz ostatnie występy Roberto a także lepsza gra w drugiej połowie. Liczę na poprawę postawy Sergio bo to jest kluczowy zawodnik - często cichy bohater wygranych zawodów, którego docenia się (niestety) głównie wtedy gdy gra gorzej, tzn. docenia się to co potrafi gdy tego niestety nie pokazuje.
1
"Popis" Krystyny:
Mam nadzieję, że media rozdmuchają sprawę i bez kary się nie obejdzie. Za taki bandytyzm boiskowy powinien dobre kilka meczów kary. tym bardziej, że to recydywa bo nie raz mu już nerwy puszczały.
0
Ja oczywiście też ale nie może być, że redakcja spocznie na laurach i nadal priorytety będą stały na głowie. Doceniam to co już zrobili i nadal robią, gratuluję tego do czego doszli ale proszę jedna o skierowanie większych wysiłków na właściwe tory ;)
0
To miało być śmieszne ? Wyjątkowo niesmaczny żart.
0
Bo takie mają widzimisię żeby wprowadzać nowości na stronce, głównie szmery i bajery, a starych rzeczy nie poprawiają. Xavi też ma jakieś problemy, Mathieu miał i co ? Jedynie Neymar tam widniał a dopiero po tygodniu kontuzji ter Stegena ktoś łaskawie sobie przypomniał żeby go tam umieścić. Zalatuje mi to wszystko co raz większą niekompetencją jakiejś osoby a trzeba też pamiętać o ciągłym wklejaniu nowych postów długo p konkurencji. Będę to wałkował aż do skutku i innych też gorąco namawiam - razem może sprawimy, że ta strona o Barcy nie będzie miała tak rażących minusów, które tym bardziej bolą bo inne tematyczne stronki o Blaugranie niby nie mogą jej dorastać do pięt a jednak w najważniejszej kwestii (aktualność postów i wklejanie na bieżąco graczy wyłączonych z gry) są niemal zawsze o krok, albo i dwa, do przodu.