Lucho wypowiedział się już, że można tylko czwórkę z rezerw wystawić, ale to nie przeszkadza żeby i tak zagrali jednak nie razem. Poza tym wolałbym żeby ter Stegen grał. Szkoda mi Masipa ale wolę żeby Niemiec się zgrywał nawet z rezerwami i nawet w tak prostym meczu niż żeby grał Jordi, który być może nie powącha już więcej murawy w tym sezonie.
Ba, Messi to tyran, taran a do tego.. waran !!! Gryzie bezlitośnie, sączy jadem i połyka w całości co mniejszych i słabszych a czasem nawet większych ! Taki z niego zimny gad, że szkoda, nomen omen, gadać !
"Mały minus za sytuację z 77. minuty. Dużo większy za sprokurowanie rzutu karnego."
Ta pierwsza sytuacja to była ta gdzie bramkarzowi by twarz pokiereszował korkiem ? Jeżeli za to dajecie mały minus a duży za karny o którym nawet w Teleexpressie mówili, że był niezasłużony to ja nie wiem co Wy bierzecie ale odstawicie to, lub choć zmniejszcie dawkę...
Mnie też to irytuje. Nie da się potem nic z tym zrobić. Czasem człowiek się natrudzi nad dłuższym tekstem, aby był poprawnie napisany oraz, żeby wyglądał jak należy a popełni jeden błąd, zrobi edycję i wszystko się sypie...
Pierwszy od dwóch lat ? To widać, że mało co oglądasz. Mecze z Milanem, PSG, wygrana 4:3 z Realem, remontady... Rozumiem, że nie było tego za wiele ale jednak trochę było więc nie popadaj ze skrajności w skrajność.
Powtórzę to co napisałem: cieszą dobre słowa ze strony kibiców Realu w naszym kierunku ale nadal nie zmienię zdania: nie ma takiej opcji żebym kibicował Realowi i nigdy im kibicował nie będę jeżeli nam to nie przyniesie jakichś korzyści. Co do Twojego ostatniego zdania to widać było właśnie jak miażdży w ostatnim meczu., Grali piach i Atletico wygrało całkiem zasłużenie. Podobnie jak w wielu swoich meczach z nimi i z innymi drużynami. Mam Ci też przypomnieć co Pepe, Ramos czy Marcelo wyprawiali w meczach z nami ? Te przepychanki wczoraj, i brutalność wejścia w Neymara to nic w porównaniu z troglodytami z Madrytu. Jeden mecz i nagle mam o tym wszystkim zapomnieć ? Niedoczekanie. Niedoczekanie i smutek, że w ogóle Ci (i innym) takie rzeczy przychodzą do głowy. No ale czego się spodziewać skoro czytałem tutaj już kilkukrotnie, że dobrze by było żeby przyszedł Mourinho za Enrique...
Jedno to media ale bardziej bolą kretyni, którzy potrafią tutaj pisać, że lepiej go sprzedać, albo, że i tak odejdzie a w tym wywiadzie kłamie (,,bo co miał powiedzieć"), bądź też nadal uważające go za despotę. W dupie mam to, że teraz obrażam bo skoro ktoś obraża mnie, fana Messiego i Barcy takimi debilizmami, to sam nie zasłużył sobie na nic innego tylko na nazwanie go idiotą.
Ok, przyznaję, cieszą mnie gratulacje ze strony kibiców Realu, fajna sprawa. Jednak nadal nie zmienia to faktu, że wolę Atleti w PK dalej niż Real. Sorry, ale cieszy mnie jak najszybsze odpadnięcie Realu a, co ważniejsze, nadal uważam (a po tym meczu tym bardziej), że mamy większe szanse wygrać z Atletico niż z Realem (choć wygrana z Królewskimi cieszyłaby bardziej ;)) więc nadal nie wiem z jakiej racji mam kibicować, i z jakiej racji ktoś kibicuje Realowi ? Faktycznie, racja w tym jest, że Real nie radzi sobie z Atletico, ale żeby od razu woleli nas ? Nie, na pewno nie ;) Choć to czerwono biała strona Madrytu często daje łupnia tej białej, nie wierzę, żeby większość kibiców Realu chciała naszego przejścia do następnej tury i mniej się nas obawiała. ,, No way".
Ja tego nie dożyłem bo nawet nie wiem o czym Ty mówisz ? W którym momencie masz zamiar kibicować Realowi i czemu oraz gdzie widzisz kibiców Realu kibicujących Barcelonie ? Nie lubię buraków z Atletico ale nigdy, przenigdy, nie będę kibicował białej części Madrytu w ich derbach. I tak samo pewnie myśli 99% fanów Królewskich o Barcelonie grającej z Atleti...
"Ten miał więcej emocji poza piłkarskich niż sportowych." Rozumiem co chciałeś powiedzieć (że tych pozasportowych było wiele za dużo) bo chyba nie myślisz tego dosłownie bo przecież emocji związanych z samą grą było dużo.
Głupoty gadasz. Skoro już tak mówisz o tym wyśmiewaniu można by powiedzieć, że dalej powininno to mieć miejsce. O ile nie dowiemy się już co by dał a czego nie, Xavi w tym meczu, to jak do tej pory był to nasz najlepszy pomocnik. Wiem, że to nie sztuka w sezonie gdy ta formacja jest najsłabszą ale takie farmazony piszesz, że aż oczy szczypią.
Głowa mnie boli od tych wszystkich idiotyzmów - zarówno w artykułach, jak i w komentarzach. Szczególnie tych drugich bo boli, że ludzie (moi rodacy i kibice Barcy) jakby powyłączali mózgi :(
Klauzula jest aktywowana bo zapłacą Barsie więcej... Musieliby zapłacić mniej za zgodą Barcy. Czyli na odwrót niż mówisz ale tak t się wszystko zgadza... ;)
Skąd się w ogóle bierze takie myślenie jak Twoje ? Masz czarno na białym wyjaśnione, że podatek jest do zapłacenia ale Ty, i jeszcze paru innych, dalej swoje...
Na pewno zauważyłeś coś istotnego i to jest ważne by zwracać także uwagę na postawę napastników ale to nie zmienia faktu, że w ogólnym rozrachunku (w tym sezonie) to pomoc zawodzi najbardziej. Mimo to, co do tego meczu, zgadzam się - pomoc nie była taka zła jak ją te oceny redakcji malują. Xavi próbował, Iniesta wcale nie tracił tyle i nie był tragiczny choć, na tą chwilę, to raczej adept magii a nie czarodziej. Podsumowując - oceniający z redakcji chyba polecieli po bandzie jak nigdy. Już to pisałem ale zrobię to jeszcze raz - ten mecz wcale nie był tragiczny w naszym wykonaniu a na to wskazują oceny. Był słaby, albo nawet bardzo słaby, ale nie aż tak jak wynikałoby to z opisu poszczególnych zawodników ocenionych po tym spotkaniu. Wynik to jedno, rozgoryczenie z faktu nie wykorzystania tak kapitalnej okazji jaką było potknięcie się Realu to drugie, indolencja Lucho i pozostawienie (wariactwo) Leo i Neya na ławce w takim spotkaniu to trzecie - ale przez całe spotkanie widziałem, że walczyliśmy. I za to serducho należy naszych docenić. A że mają dupę a nie trenera na ławce to już nie ich wina. Oni przez całe życie byli nauczeni grać w taki właśnie sposób i to trener powinien im narzucić inny styl, nakłonić do strzałów z daleka. Podczas meczu było widać, jak przyklasnął Inieście po takiej próbie ale czemu, do jasnej cholery, nie robi tego w ogóle Suarez ? Nawet Messi potrafi pie...nąć z dystansu. Tym bardziej Neymar, Alves, nawet ten niedoceniany Montoya. Miało być inaczej a oni nadal chcą wejść z piłką do bramki i winę w tym widzę właśnie u treneiro - nie słuchają go. No chyba, że są tak jednowymiarowi, ale w to nie chcę nawet próbować wierzyć...
Chyba po raz pierwszy widzę takie przegięcie ale nie in plus a in minus. Zagraliśmy słabo, to się zgadza. Jednak nasi starali się walczyć a że nic z tego nie wychodziło ? Kapitalnie ustawiony Sociedad taktycznie i wielka dyscyplina w ich grze co było widać jak dopadali Messiego. Moim zdaniem zagraliśmy słabo ale nie było to sprawione tylko naszą indolencją w ataku czy średnią postawą pomocy (która choćby chciała to nie miała do kogo...) a głównie postawą RSSS. Średnia ocen o jakieś pół stopnia więcej (t i tak tyle co nic) i byłoby git. No, powiedzmy, że ,,git" bo jednak nieco więcej się człowiek spodziewał... Choćby wyrównania.
"On sam kazał wybierać" ? Słyszałeś to czy powtarzasz plotki ? Większość tego co donoszą szmatławce to plotki wyssane z palca i choć może oparte na czymś prawdziwym, w tym przypadku na złej atmosferze (trudno żeby była sielanka po taki meczu), to nadal są to dopisane brednie. Zawsze jak coś nie szło narastały mniejsze lub większe plotkarskie gówienka, mnożą się w takich przypadkach jak przez pączkowanie - z jednej dwie, z dwóch cztery, z czterech osiem, itd... Nawet to, że jest fakt syf w szatni też nie jest w 100% pewne bo piłkarze wiele razy narzekali, nawet za czasów Guardioli i tak też się dzieje w innych klubach. To jednak nie musi od razu oznaczac wielkiego syfu choć okurat to jest najbardziej prawdopodobne z tego zalewu domniemań, plotek, etc.
Guzik prawda a nie ziarno prawdy. Nie wierzę, że Messi rządzi i nie wiem co to co powiedziałeś ma w ogóle wspólnego z tematem. Jak wielu sądzisz, że kłamstwo opowiadane co raz więcej razy stanie się nagle prawdą ? Bo na tej zasadzie to chyba działa, co ? To jak ze sterydami Leo i tymi kretynami co sądzą, że dzięki temu jest taki dobry - oni również sądzą, że jak 100 razy powiedzą te debilizmy to ktoś rozsądny da się przekabacić na ich wariacką stronę. To tak nie działa.
Ciekawe ile w tym jest prawdy a ile kłamstwa , które ma na celu zwiększenie sprzedaży. W końcu nic się nie sprzedaje tak dobrze jak wiadomości złe, bardzo złe albo bardzo dobre (niepotrzebne skreślić) oraz te skandaliczne i nawet skrajnie niemożliwe... Na razie wstrzymałbym się z otwieraniem szampana albo z wyciąganiem chusteczek - w zależności od tego kto jak odbiera owe wiadomości.
1
Lucho wypowiedział się już, że można tylko czwórkę z rezerw wystawić, ale to nie przeszkadza żeby i tak zagrali jednak nie razem. Poza tym wolałbym żeby ter Stegen grał. Szkoda mi Masipa ale wolę żeby Niemiec się zgrywał nawet z rezerwami i nawet w tak prostym meczu niż żeby grał Jordi, który być może nie powącha już więcej murawy w tym sezonie.
1
To polski portal więc pisz po polsku (lub wklejaj tłumaczenie) albo nie pisz wcale.
5
Ba, Messi to tyran, taran a do tego.. waran !!! Gryzie bezlitośnie, sączy jadem i połyka w całości co mniejszych i słabszych a czasem nawet większych ! Taki z niego zimny gad, że szkoda, nomen omen, gadać !
6
"Mały minus za sytuację z 77. minuty. Dużo większy za sprokurowanie rzutu karnego."
Ta pierwsza sytuacja to była ta gdzie bramkarzowi by twarz pokiereszował korkiem ? Jeżeli za to dajecie mały minus a duży za karny o którym nawet w Teleexpressie mówili, że był niezasłużony to ja nie wiem co Wy bierzecie ale odstawicie to, lub choć zmniejszcie dawkę...
2
Mnie też to irytuje. Nie da się potem nic z tym zrobić. Czasem człowiek się natrudzi nad dłuższym tekstem, aby był poprawnie napisany oraz, żeby wyglądał jak należy a popełni jeden błąd, zrobi edycję i wszystko się sypie...
1
Skoro nie było konfliktu to i ekstremalnie małego ziarenka nie było, prawda ?
0
Wyjątkowy suchar.
3
Pierwszy od dwóch lat ? To widać, że mało co oglądasz. Mecze z Milanem, PSG, wygrana 4:3 z Realem, remontady... Rozumiem, że nie było tego za wiele ale jednak trochę było więc nie popadaj ze skrajności w skrajność.
1
Powtórzę to co napisałem: cieszą dobre słowa ze strony kibiców Realu w naszym kierunku ale nadal nie zmienię zdania: nie ma takiej opcji żebym kibicował Realowi i nigdy im kibicował nie będę jeżeli nam to nie przyniesie jakichś korzyści. Co do Twojego ostatniego zdania to widać było właśnie jak miażdży w ostatnim meczu., Grali piach i Atletico wygrało całkiem zasłużenie. Podobnie jak w wielu swoich meczach z nimi i z innymi drużynami. Mam Ci też przypomnieć co Pepe, Ramos czy Marcelo wyprawiali w meczach z nami ? Te przepychanki wczoraj, i brutalność wejścia w Neymara to nic w porównaniu z troglodytami z Madrytu. Jeden mecz i nagle mam o tym wszystkim zapomnieć ? Niedoczekanie. Niedoczekanie i smutek, że w ogóle Ci (i innym) takie rzeczy przychodzą do głowy. No ale czego się spodziewać skoro czytałem tutaj już kilkukrotnie, że dobrze by było żeby przyszedł Mourinho za Enrique...
3
Jedno to media ale bardziej bolą kretyni, którzy potrafią tutaj pisać, że lepiej go sprzedać, albo, że i tak odejdzie a w tym wywiadzie kłamie (,,bo co miał powiedzieć"), bądź też nadal uważające go za despotę. W dupie mam to, że teraz obrażam bo skoro ktoś obraża mnie, fana Messiego i Barcy takimi debilizmami, to sam nie zasłużył sobie na nic innego tylko na nazwanie go idiotą.
3
Ok, przyznaję, cieszą mnie gratulacje ze strony kibiców Realu, fajna sprawa. Jednak nadal nie zmienia to faktu, że wolę Atleti w PK dalej niż Real. Sorry, ale cieszy mnie jak najszybsze odpadnięcie Realu a, co ważniejsze, nadal uważam (a po tym meczu tym bardziej), że mamy większe szanse wygrać z Atletico niż z Realem (choć wygrana z Królewskimi cieszyłaby bardziej ;)) więc nadal nie wiem z jakiej racji mam kibicować, i z jakiej racji ktoś kibicuje Realowi ? Faktycznie, racja w tym jest, że Real nie radzi sobie z Atletico, ale żeby od razu woleli nas ? Nie, na pewno nie ;) Choć to czerwono biała strona Madrytu często daje łupnia tej białej, nie wierzę, żeby większość kibiców Realu chciała naszego przejścia do następnej tury i mniej się nas obawiała. ,, No way".
2
Ja tego nie dożyłem bo nawet nie wiem o czym Ty mówisz ? W którym momencie masz zamiar kibicować Realowi i czemu oraz gdzie widzisz kibiców Realu kibicujących Barcelonie ? Nie lubię buraków z Atletico ale nigdy, przenigdy, nie będę kibicował białej części Madrytu w ich derbach. I tak samo pewnie myśli 99% fanów Królewskich o Barcelonie grającej z Atleti...
1
"Ten miał więcej emocji poza piłkarskich niż sportowych." Rozumiem co chciałeś powiedzieć (że tych pozasportowych było wiele za dużo) bo chyba nie myślisz tego dosłownie bo przecież emocji związanych z samą grą było dużo.
0
Głupoty gadasz. Skoro już tak mówisz o tym wyśmiewaniu można by powiedzieć, że dalej powininno to mieć miejsce. O ile nie dowiemy się już co by dał a czego nie, Xavi w tym meczu, to jak do tej pory był to nasz najlepszy pomocnik. Wiem, że to nie sztuka w sezonie gdy ta formacja jest najsłabszą ale takie farmazony piszesz, że aż oczy szczypią.
4
Już nie raz widziałem fajne projekty trykotów graczy z fantasy football. Tutaj jest przykład gdzie pasy prawie (wiem, że to robi różnicę ;)) poziome:
http://2.bp.blogspot.com/-_dPS6inweIk/UY4f1FOw3XI/AAAAAAAACn4/gOM0Br1xtBs/s1600/BARCELONA-FC-1.png
a jednak wygląda koszulka super. O niebo lepiej od aktualnego projektu na przyszły sezon.
4
Głowa mnie boli od tych wszystkich idiotyzmów - zarówno w artykułach, jak i w komentarzach. Szczególnie tych drugich bo boli, że ludzie (moi rodacy i kibice Barcy) jakby powyłączali mózgi :(
1
Klauzula jest aktywowana bo zapłacą Barsie więcej... Musieliby zapłacić mniej za zgodą Barcy. Czyli na odwrót niż mówisz ale tak t się wszystko zgadza... ;)
1
Skąd się w ogóle bierze takie myślenie jak Twoje ? Masz czarno na białym wyjaśnione, że podatek jest do zapłacenia ale Ty, i jeszcze paru innych, dalej swoje...
1
Przecież jest podane jaka to kwota - nie 90 z jeszcze jednym zerem a ,,jedynie" 580mln ;)
1
Przeczytaj jeszcze raz uważnie, ze zrozumieniem a potem napisz czy Twoja wypowiedź ma sens ;)
2
,,wypaczyl Laporcie" ? Mam bardzo dobrą wyobraźnię ale to mnie przerasta... A jeżeli jednak chodzi o to co myślę to nawet gorzej.
1
Na pewno zauważyłeś coś istotnego i to jest ważne by zwracać także uwagę na postawę napastników ale to nie zmienia faktu, że w ogólnym rozrachunku (w tym sezonie) to pomoc zawodzi najbardziej. Mimo to, co do tego meczu, zgadzam się - pomoc nie była taka zła jak ją te oceny redakcji malują. Xavi próbował, Iniesta wcale nie tracił tyle i nie był tragiczny choć, na tą chwilę, to raczej adept magii a nie czarodziej. Podsumowując - oceniający z redakcji chyba polecieli po bandzie jak nigdy. Już to pisałem ale zrobię to jeszcze raz - ten mecz wcale nie był tragiczny w naszym wykonaniu a na to wskazują oceny. Był słaby, albo nawet bardzo słaby, ale nie aż tak jak wynikałoby to z opisu poszczególnych zawodników ocenionych po tym spotkaniu. Wynik to jedno, rozgoryczenie z faktu nie wykorzystania tak kapitalnej okazji jaką było potknięcie się Realu to drugie, indolencja Lucho i pozostawienie (wariactwo) Leo i Neya na ławce w takim spotkaniu to trzecie - ale przez całe spotkanie widziałem, że walczyliśmy. I za to serducho należy naszych docenić. A że mają dupę a nie trenera na ławce to już nie ich wina. Oni przez całe życie byli nauczeni grać w taki właśnie sposób i to trener powinien im narzucić inny styl, nakłonić do strzałów z daleka. Podczas meczu było widać, jak przyklasnął Inieście po takiej próbie ale czemu, do jasnej cholery, nie robi tego w ogóle Suarez ? Nawet Messi potrafi pie...nąć z dystansu. Tym bardziej Neymar, Alves, nawet ten niedoceniany Montoya. Miało być inaczej a oni nadal chcą wejść z piłką do bramki i winę w tym widzę właśnie u treneiro - nie słuchają go. No chyba, że są tak jednowymiarowi, ale w to nie chcę nawet próbować wierzyć...
2
Chyba po raz pierwszy widzę takie przegięcie ale nie in plus a in minus. Zagraliśmy słabo, to się zgadza. Jednak nasi starali się walczyć a że nic z tego nie wychodziło ? Kapitalnie ustawiony Sociedad taktycznie i wielka dyscyplina w ich grze co było widać jak dopadali Messiego. Moim zdaniem zagraliśmy słabo ale nie było to sprawione tylko naszą indolencją w ataku czy średnią postawą pomocy (która choćby chciała to nie miała do kogo...) a głównie postawą RSSS. Średnia ocen o jakieś pół stopnia więcej (t i tak tyle co nic) i byłoby git. No, powiedzmy, że ,,git" bo jednak nieco więcej się człowiek spodziewał... Choćby wyrównania.
0
W którym miejscu ?
1
"On sam kazał wybierać" ? Słyszałeś to czy powtarzasz plotki ? Większość tego co donoszą szmatławce to plotki wyssane z palca i choć może oparte na czymś prawdziwym, w tym przypadku na złej atmosferze (trudno żeby była sielanka po taki meczu), to nadal są to dopisane brednie. Zawsze jak coś nie szło narastały mniejsze lub większe plotkarskie gówienka, mnożą się w takich przypadkach jak przez pączkowanie - z jednej dwie, z dwóch cztery, z czterech osiem, itd... Nawet to, że jest fakt syf w szatni też nie jest w 100% pewne bo piłkarze wiele razy narzekali, nawet za czasów Guardioli i tak też się dzieje w innych klubach. To jednak nie musi od razu oznaczac wielkiego syfu choć okurat to jest najbardziej prawdopodobne z tego zalewu domniemań, plotek, etc.
1
Guzik prawda a nie ziarno prawdy. Nie wierzę, że Messi rządzi i nie wiem co to co powiedziałeś ma w ogóle wspólnego z tematem. Jak wielu sądzisz, że kłamstwo opowiadane co raz więcej razy stanie się nagle prawdą ? Bo na tej zasadzie to chyba działa, co ? To jak ze sterydami Leo i tymi kretynami co sądzą, że dzięki temu jest taki dobry - oni również sądzą, że jak 100 razy powiedzą te debilizmy to ktoś rozsądny da się przekabacić na ich wariacką stronę. To tak nie działa.
1
Ciekawe ile w tym jest prawdy a ile kłamstwa , które ma na celu zwiększenie sprzedaży. W końcu nic się nie sprzedaje tak dobrze jak wiadomości złe, bardzo złe albo bardzo dobre (niepotrzebne skreślić) oraz te skandaliczne i nawet skrajnie niemożliwe... Na razie wstrzymałbym się z otwieraniem szampana albo z wyciąganiem chusteczek - w zależności od tego kto jak odbiera owe wiadomości.
1
OK, kapuję i rozumiem, że rozumiesz ;P Tak tylko napisałem ,,oczywistą oczywistość" jak byś miał mieć jakiekolwiek wątpliwości ;)
1
Obydwaj macie rację jednak czasem człowiek nie wytrzymuje tych bzdur i stąd moje nerwy.
9
Idź już teraz, nic Cię tu nie trzyma skoro kibicujesz tylko jednemu zawodnikowi.