Sam nierzadko przeklinam jak szewc (jednak prywatnie) ale nigdy bym nie powiedział, że to jest oznaka klasy i że należy mnie za to szanować. To do tych, którym tak zaimponował facet rzucający mięsem w stronę swoich zawodników przed kamerami, a który po chwili mówi, że drużyna jest jego odbiciem. Żenada.
Nie uogólniaj tak. Mam podobne zdanie i jestem pewny, że jest wielu z takim samym. Z tą różnicą: nie powiem, że na miejscu De Gei by nic nie zdziałał bo tego nie wiemy a za to wiem tyle, że pewne jest, iż u nas (na szczęście) nie miał zbyt wielu okazji na wykazanie się więc robienie z niego boga bramki jest nieco nie na miejscu. Żeby nie powiedzieć, że wręcz śmieszne...
A ma duży wkład ? Statystyki puszczonych goli to jedno a udane interwencje i w ogóle jakiekolwiek akcje w jego wykonaniu to drugie. Póki nie zobaczę porównania udanych parad z innymi golkiperami w La Liga nie mam zamiaru się cieszyć bo nie bardzo wiem czym.
Obierać ogórki pokroju ,,Łezki" czy Cordoby nie sztuka. Obierzcie dorodną dynię, czyli Atleti czy Real i City. Także to będzie miarodajne tylko wtedy gdy żaden tych zespołów nie wyjdzie z kupsztalem w gaciach po przerwie jak to niby mocne PSG, które wcale nie pokazało nic wielkiego i także mecz z nimi nie przekonał mnie do tej Barcy. Paryżanie na drugą połowę wypełzli z kijkiem w zadzie. W zasadzie ciężko powiedzieć, że w ogóle wyszli a nasi mogli robić co chcieli. Nawet Ibra zagrał dno i nawet to dno pokazał w nonszalancki sposób a to już sztuka...
Skleroza nie boli, a szkoda. Już zapomniałeś jak Rosell mówił, że przedłuży umowę z Abidalem jeżeli tylko powróci ? A potem, że zrezygnowali z niego ze względów czysto sportowych a nie zdrowotnych ? Więc tak - fuck Rosell. Facetowi bym ręki nie podał.
Co do lekarzy to nie mówili konkretnie, że nie wytrzyma sezonu (to już sam sobie wymyśliłeś tak ?), tylko, że mają wątpliwości i to nie wszyscy tylko było głosowanie. Takie szczegóły a wychodzi na to, że racji masz tyle co nic.
Olej trolla. Jak się nie ma argumentów - zaczyna się obrażanie. Na zasadzie: nie podoba mi się więc zbluzgam bo ogół ma rację a należę do ogółu. Walcz dalej o prawdę między Albą a Alvesem ale też nie przesadzaj bo efekt będzie odwrotny (i już jest jak widać) od Twojego zamierzonego.
Z Albą jest jak z Iniestą: po pierwsze lubiany, po drugie statystyki nie zawsze pokazują co robi na boisku. I oto się ludziom rozchodzi. Postaraj się zrozumieć rozumowanie innych bo to jest (niestety) chyba łatwiejsze od tego, że większość zrozumie Ciebie, czyli mniejszość... Ale to tak jest i będzie zawsze... Wszak Kopernik jest Niemcem i była kobietą ;))
Dani ma opinię strzelania w trybuny - OK. Za to Alba powinien mieć opinie strzelania takich ,,kretów" - piłek tak płaskich, że przeważnie trafiają w nogi rywala. Można pisać, że na 15 wrzutek Alvesa 2 muszą dojść ale czy to jest in plus dla Alby, że ma tych dośrodkowań tyle co kot napłakał ? Alba jest dobrym zawodnikiem ale moim zdaniem nieco za dużo pozytywów leci w kierunku niego a za mało ocen negatywnych bo nie daje za wiele (na szczęście ostatnio zaczął grać lepiej) a za to co do Diabła Tasmańskiego to jego się ocenia za bardzo negatywnie. Dodatkowo, przy ocenianiu przez komentujących dochodzi to tego, że ktoś idzie z jednej skrajności w drugą w przypadku obu - albo się przechwala po przeciętnym meczu, albo ktoś bluzga po meczu poprawnym...
Oddałbym Realowi La Liga, PK, dałbym im Superpuchar Hiszpanii i nas nawet umieścił na trzecim miejscu w lidze oraz swój mały palec u dłoni gdybym wiedział, że to da Barsie wygraną w lidze mistrzów w tej edycji.
Na początek dzięki za odpowiedź. Co do wykształcenia: technik informatyk. Co do wiedzy na temat języka to jest trochę mój konik ale też mam wiele słabych stron co nawet tutaj zaznaczałem (pisownia "nie" z niektórymi wyrazami i jeszcze się coś znajdzie na pewno). Nie sądzę żebym był mądrzejszy od Ciebie bo jednak to Ty piszesz teksty i robisz kawał dobrej roboty na fcbarca.com a ja, choć kiedyś miałem i nawet nadal mam marzenie zostania pisarzem z prawdziwego zdarzenia, (pisałem wiersze, opowiadania, itp.) to jednak zabrakło zapału albo wiedzy, a może talentu lub szczęścia ? Są jednak takie potworki w nowomowie, które mnie wyjątkowo rażą więc tak - są to głównie moje wrażenia estetyczne. Może nieco za ostro przekazałem to co miałem na myśli ale czasem inaczej się nie da żeby dotarło. I efekt chyba jest - poświęciłeś swoje kilka minut na odpowiedź ;) Jeszcze jedno: właśnie ze względu na to, że czasem nie potrafię się powstrzymać i piszę może zbyt dosadnie, nie nadaję się na redaktora bo jeszcze bym robił za El Jarka ;) Nie no, żartuję bo takiego dna nigdy bym nie osiągnął... Jednak wiesz o co mi chodzi.
Aha, jeszcze jedno: nie napisałeś "pod formą". To było jako część przykładów rażących mnie wyrażeń, które są często używane w środowisku piłkarskim, głównie przez komentatorów, którzy nierzadko jedyne co wcześniej robili to grali w piłkę a teraz dają często zły przykład paskudnego języka.
Oceny nieco przesadzone bo w meczu z takim przeciwnikiem trzeba zawsze wymagać więcej, pozytywy podkreślać ale delikatniej a minusy dobitniej. Jedno co mnie poirytowało to używanie niektórych wyrazów przez oceniającego. Jak widzę słowo ,,zwyżkuje" albo ,,jest pod formą" to mi się... niedobrze robi. Totalnie bezsensowna konstrukcja wyrazu bo w zgodzie z zasadami języka wychodzi, że są to negatywne określenia a tak nie jest. Można by do tego jeszcze dodać ,,wziąść", ,,wyłanczać" oraz ,,wykon" i przepis na mdłości gotowy...
Używakmy, używakmy ;P KamQiX Ci wyjaśnił - klauzula to atut w rękawie klubu ale atut z którego nie musi korzystać jeżeli nie chce psuć kariery zawodnikowi, bądź swojego wizerunku, tudzież stosunków z tymże zawodnikiem. Bądź po prostu chce być fair nawet jeżeli wychodzi na tym jak frajer (vide sprawa z Villą).
"Pomimo, że sam zawodnik wyraził chęć kontynuowania swojej kariery w Barcelonie, klub zdecydował się nie przedłużać kontraktu z Francuzem." Nigdy tego sk...nom nie wybaczę. Gdy się o tym dowiedziałem wiedziałem już, że moje postrzeganie Barcy nigdy już nie będzie takie same, a wszystko to przez paru sukinkotów z zarządu a głównie przez największego z nich, czyli Rosella.
Pomijając zasadność karania idioty za głupie komentarze na prywatnym koncie w internecie, powiedz mi: ile tej kary finansowej musiałby dostać żeby to w ogóle odczuć ?
Ja rozumiem samo słowo ale coś mnie boli w boku jak widzę (lub słyszę) to "lovciam" albo gimbus, gimbaza oraz pisanie skrótów typu nmzc, nwm, bd... Mam nadzieję, że ten kto tak pisze (mówi) szybko z tego wyrośnie a jak nie, to że się nie rozmnoży...
Facet trafił w sedno. Masche marnuje się na obronie ale jego gra w pomocy jest skrajnie przereklamowana. Jako pivot OK, ale jako pomocnik, sensu stricte, geniuszem to on nie jest ale przecież chyba nie chodzi o to żeby grał na jak Xavi czy Iniesta.
Skąd ta pewność, żę nie mają ? Można miec wątpliwości czy ktoś bez doświadczenia nadaje się na trenera ale co do kontaktów w kwestii dyrektora to nie mamy o tym większej wiedzy. Na pewno Puyol ma tych kontaktów mniej od Zubizarrety ale po to właśnie uczy się u jego boku by je mieć. No i ma jeszcze czas żeby uzyskać nowe. Dodatkowo jest on niezwykle szanowany w świecie sportu co na pewno mu pomoże. Także to, że wielu jego znajomych (z drużyny ale także rywali) z boisk ma, mniej lub bardziej, podobne funkcje, ponieważ on grał wiele lat więc miał styczność z ogromną ilością już emerytowanych piłkarzy ;)
1
Sam nierzadko przeklinam jak szewc (jednak prywatnie) ale nigdy bym nie powiedział, że to jest oznaka klasy i że należy mnie za to szanować. To do tych, którym tak zaimponował facet rzucający mięsem w stronę swoich zawodników przed kamerami, a który po chwili mówi, że drużyna jest jego odbiciem. Żenada.
1
Gdzie niby widzisz klasę ?
1
Również nie pamiętam, ale bankowo duużo szybciej.
1
Nie uogólniaj tak. Mam podobne zdanie i jestem pewny, że jest wielu z takim samym. Z tą różnicą: nie powiem, że na miejscu De Gei by nic nie zdziałał bo tego nie wiemy a za to wiem tyle, że pewne jest, iż u nas (na szczęście) nie miał zbyt wielu okazji na wykazanie się więc robienie z niego boga bramki jest nieco nie na miejscu. Żeby nie powiedzieć, że wręcz śmieszne...
1
Gdyby babcia miała wąsy to by dziadkiem była... albo musiałaby się golić.
1
A ma duży wkład ? Statystyki puszczonych goli to jedno a udane interwencje i w ogóle jakiekolwiek akcje w jego wykonaniu to drugie. Póki nie zobaczę porównania udanych parad z innymi golkiperami w La Liga nie mam zamiaru się cieszyć bo nie bardzo wiem czym.
1
Obierać ogórki pokroju ,,Łezki" czy Cordoby nie sztuka. Obierzcie dorodną dynię, czyli Atleti czy Real i City. Także to będzie miarodajne tylko wtedy gdy żaden tych zespołów nie wyjdzie z kupsztalem w gaciach po przerwie jak to niby mocne PSG, które wcale nie pokazało nic wielkiego i także mecz z nimi nie przekonał mnie do tej Barcy. Paryżanie na drugą połowę wypełzli z kijkiem w zadzie. W zasadzie ciężko powiedzieć, że w ogóle wyszli a nasi mogli robić co chcieli. Nawet Ibra zagrał dno i nawet to dno pokazał w nonszalancki sposób a to już sztuka...
1
Pisz po polsku.
3
Skleroza nie boli, a szkoda. Już zapomniałeś jak Rosell mówił, że przedłuży umowę z Abidalem jeżeli tylko powróci ? A potem, że zrezygnowali z niego ze względów czysto sportowych a nie zdrowotnych ? Więc tak - fuck Rosell. Facetowi bym ręki nie podał.
Co do lekarzy to nie mówili konkretnie, że nie wytrzyma sezonu (to już sam sobie wymyśliłeś tak ?), tylko, że mają wątpliwości i to nie wszyscy tylko było głosowanie. Takie szczegóły a wychodzi na to, że racji masz tyle co nic.
1
To nie miało być śmieszne. Śmieszne jest pisanie "sb" jak jakiś analfabeta. Tego się czytać nie da.
1
A co Ty, Yoda ?
1
Olej trolla. Jak się nie ma argumentów - zaczyna się obrażanie. Na zasadzie: nie podoba mi się więc zbluzgam bo ogół ma rację a należę do ogółu. Walcz dalej o prawdę między Albą a Alvesem ale też nie przesadzaj bo efekt będzie odwrotny (i już jest jak widać) od Twojego zamierzonego.
Z Albą jest jak z Iniestą: po pierwsze lubiany, po drugie statystyki nie zawsze pokazują co robi na boisku. I oto się ludziom rozchodzi. Postaraj się zrozumieć rozumowanie innych bo to jest (niestety) chyba łatwiejsze od tego, że większość zrozumie Ciebie, czyli mniejszość... Ale to tak jest i będzie zawsze... Wszak Kopernik jest Niemcem i była kobietą ;))
1
W Santiago Bernabeu mamy wierzyć ? A to niby czemu ?
1
Dani ma opinię strzelania w trybuny - OK. Za to Alba powinien mieć opinie strzelania takich ,,kretów" - piłek tak płaskich, że przeważnie trafiają w nogi rywala. Można pisać, że na 15 wrzutek Alvesa 2 muszą dojść ale czy to jest in plus dla Alby, że ma tych dośrodkowań tyle co kot napłakał ? Alba jest dobrym zawodnikiem ale moim zdaniem nieco za dużo pozytywów leci w kierunku niego a za mało ocen negatywnych bo nie daje za wiele (na szczęście ostatnio zaczął grać lepiej) a za to co do Diabła Tasmańskiego to jego się ocenia za bardzo negatywnie. Dodatkowo, przy ocenianiu przez komentujących dochodzi to tego, że ktoś idzie z jednej skrajności w drugą w przypadku obu - albo się przechwala po przeciętnym meczu, albo ktoś bluzga po meczu poprawnym...
2
Oddałbym Realowi La Liga, PK, dałbym im Superpuchar Hiszpanii i nas nawet umieścił na trzecim miejscu w lidze oraz swój mały palec u dłoni gdybym wiedział, że to da Barsie wygraną w lidze mistrzów w tej edycji.
1
Dzięki i również pozdrawiam i w tym miejscu życzę całej redakcji oraz wszystkim czytelnikom i komentującym wesołych, smacznych i spokojnych świąt.
1
W tamtym sezonie miał kilkanaście bramek więc nie wiem o co Ci chodzi ? Raczej w tym sezonie grał dno do niedawna.
1
Na początek dzięki za odpowiedź. Co do wykształcenia: technik informatyk. Co do wiedzy na temat języka to jest trochę mój konik ale też mam wiele słabych stron co nawet tutaj zaznaczałem (pisownia "nie" z niektórymi wyrazami i jeszcze się coś znajdzie na pewno). Nie sądzę żebym był mądrzejszy od Ciebie bo jednak to Ty piszesz teksty i robisz kawał dobrej roboty na fcbarca.com a ja, choć kiedyś miałem i nawet nadal mam marzenie zostania pisarzem z prawdziwego zdarzenia, (pisałem wiersze, opowiadania, itp.) to jednak zabrakło zapału albo wiedzy, a może talentu lub szczęścia ? Są jednak takie potworki w nowomowie, które mnie wyjątkowo rażą więc tak - są to głównie moje wrażenia estetyczne. Może nieco za ostro przekazałem to co miałem na myśli ale czasem inaczej się nie da żeby dotarło. I efekt chyba jest - poświęciłeś swoje kilka minut na odpowiedź ;) Jeszcze jedno: właśnie ze względu na to, że czasem nie potrafię się powstrzymać i piszę może zbyt dosadnie, nie nadaję się na redaktora bo jeszcze bym robił za El Jarka ;) Nie no, żartuję bo takiego dna nigdy bym nie osiągnął... Jednak wiesz o co mi chodzi.
Aha, jeszcze jedno: nie napisałeś "pod formą". To było jako część przykładów rażących mnie wyrażeń, które są często używane w środowisku piłkarskim, głównie przez komentatorów, którzy nierzadko jedyne co wcześniej robili to grali w piłkę a teraz dają często zły przykład paskudnego języka.
0
To zdjęcie może przyprawić o zeza albo o kurze łapki od mrużenia oczu ;) Kto je tak rozciągnął ?
0
Oceny nieco przesadzone bo w meczu z takim przeciwnikiem trzeba zawsze wymagać więcej, pozytywy podkreślać ale delikatniej a minusy dobitniej. Jedno co mnie poirytowało to używanie niektórych wyrazów przez oceniającego. Jak widzę słowo ,,zwyżkuje" albo ,,jest pod formą" to mi się... niedobrze robi. Totalnie bezsensowna konstrukcja wyrazu bo w zgodzie z zasadami języka wychodzi, że są to negatywne określenia a tak nie jest. Można by do tego jeszcze dodać ,,wziąść", ,,wyłanczać" oraz ,,wykon" i przepis na mdłości gotowy...
1
Używakmy, używakmy ;P KamQiX Ci wyjaśnił - klauzula to atut w rękawie klubu ale atut z którego nie musi korzystać jeżeli nie chce psuć kariery zawodnikowi, bądź swojego wizerunku, tudzież stosunków z tymże zawodnikiem. Bądź po prostu chce być fair nawet jeżeli wychodzi na tym jak frajer (vide sprawa z Villą).
3
"Pomimo, że sam zawodnik wyraził chęć kontynuowania swojej kariery w Barcelonie, klub zdecydował się nie przedłużać kontraktu z Francuzem." Nigdy tego sk...nom nie wybaczę. Gdy się o tym dowiedziałem wiedziałem już, że moje postrzeganie Barcy nigdy już nie będzie takie same, a wszystko to przez paru sukinkotów z zarządu a głównie przez największego z nich, czyli Rosella.
1
Pomijając zasadność karania idioty za głupie komentarze na prywatnym koncie w internecie, powiedz mi: ile tej kary finansowej musiałby dostać żeby to w ogóle odczuć ?
2
Ja rozumiem samo słowo ale coś mnie boli w boku jak widzę (lub słyszę) to "lovciam" albo gimbus, gimbaza oraz pisanie skrótów typu nmzc, nwm, bd... Mam nadzieję, że ten kto tak pisze (mówi) szybko z tego wyrośnie a jak nie, to że się nie rozmnoży...
1
Tak się przecież stało ;) Poszedł za niego Fabregas ;)
1
Facet trafił w sedno. Masche marnuje się na obronie ale jego gra w pomocy jest skrajnie przereklamowana. Jako pivot OK, ale jako pomocnik, sensu stricte, geniuszem to on nie jest ale przecież chyba nie chodzi o to żeby grał na jak Xavi czy Iniesta.
1
Skąd ta pewność, żę nie mają ? Można miec wątpliwości czy ktoś bez doświadczenia nadaje się na trenera ale co do kontaktów w kwestii dyrektora to nie mamy o tym większej wiedzy. Na pewno Puyol ma tych kontaktów mniej od Zubizarrety ale po to właśnie uczy się u jego boku by je mieć. No i ma jeszcze czas żeby uzyskać nowe. Dodatkowo jest on niezwykle szanowany w świecie sportu co na pewno mu pomoże. Także to, że wielu jego znajomych (z drużyny ale także rywali) z boisk ma, mniej lub bardziej, podobne funkcje, ponieważ on grał wiele lat więc miał styczność z ogromną ilością już emerytowanych piłkarzy ;)
1
Jeszcze ładniej ;)
0
0
Bida z nyndzą... :/