0

Nie mówię, że Valverde był bez winy ani że można już oceniać Setiena. Ale wydaje mi się, że z tego co mamy nie da się wycisnąć dużo więcej. Jest to dziwne, bo na papierze skład jest super. Brakuje niestety zaangażowania i woli walki,potrzebna jest jakaś rewolucja. Z tym co gramy teraz, możemy tylko czekać na kolejną kompromitację w lidze mistrzów. Idzie to zdecydowanie w złym kierunku, wystarczy porównać ostatnie sezony i widać równię pochyłą.

4

Najgorsze, że każdy już nas może ograć, nawet grając przeciętnie.
Wygląda to coraz gorzej z sezonu na sezon.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

3

Niespecjalnie mnie to dziwi. Raczej to że można uwierzyć, że sama zmiana trenera w środku sezonu może cokolwiek zmienić, a tak chyba sadzilo 90procent użytkowników tutaj.

22

Dużo nie brakowało i też byśmy wypadli z pucharu. Dla tych drużyn z niższych lig to jest święto i okazja do pokazania się światu. W dwumeczu byliby bez szans, ale przy jednym spotkaniu i szczęściu wszystko jest możliwe. Jak widać wiara, pozytywne nastawienie i gryzienie trawy pozwalają osiągnac sukces. Warto brać przykład.

4

W 2016 męczylismy się z 3-ligowym Herkulesem na wyjeździe w 1/16.Był remis 1:1,a potem 7:0 na Camp Nou. Wtedy i dzisiaj oglądało się te wyjazdowe mecze dramatycznie. Rozumiem że brak zgrania, złe boisko itp., ale mimo wszystko...

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

Lepiej się to oglądało, ale wyciąganie wniosków po jednym meczu nie jest zbyt rozsądne. Równie dobrze można napisać, że wygraliśmy u siebie ze słabą Granada, która pozwoliła nam na taką efektowną grę, a jednocześnie poza Messim nie ma za bardzo komu zdobywać goli. Na ligę mistrzów to za mało.
Poczekalbym z ocenami do meczów na wyjeździe z lepszymi rywalami, a tych będzie jeszcze sporo.

0

@Striker pokonaliśmy galaktyczna drużynę grając u siebie, w końcówce w przewaga jednego zawodnika. Wymienilismy 100.000 podań wiecej, jest wyraźna zmiana i powód do dumy.

0

Poprawę w grze widzieli chyba tylko ci, którzy nie mieli dzisiaj żadnych oczekiwań i dopuszczali nawet porażkę.

21

Real zaczyna grać to co parę lat temu. Nudno jak flaki z olejem, brzydko, fartownie, ale zwycięsko. Teraz przynajmniej trochę mniej to irytuje, bo nie ma absurdalnych reakcji cr7, który gola z karnego fetowal prawie jak narodziny 5-go dziecka.

1

@fhero Trzeba by zapytać prof. Miodka albo Bralczyka. Nie znając kompletnie hiszpańskiego strzelam, że jest to dosłowne tłumaczenie na język polski.

0

Jak zobaczyłem okładkę Mundo to przestraszyłem się, że ktoś umarł, zanim przeczytałem tłumaczenie.

8

Niestety, ja do końca życia chyba zapamiętam to uczucie niedowierzania i bezsilności , kiedy traciliśmy w Romą i Liverpoolem kolejne bramki, przegrywając wygrane dwumecze. To zawsze będzie miało decydujący wpływ na ocenę dorobku Valverde, pomimo innych trofeów zdobytych w jego kadencji.

6

Pomimo tego, że Real na fali z efektem Zidana i z całą plejadą młodych "gwiazd", a my gramy w sumie ledwo przeciętnie, i tak są za nami. Minimalnie ale zawsze. To pokazuje, że mamy dużo większy potencjał. Może w tym sezonie odpalimy dla odmiany na wiosnę i powalczymy o wszystko. Trzeba być dobrej myśli!

3

"Bernabeu ma nowego idola"-mają nowego co dwa tygodnie, niektórzy z nich mają problem z trafieniem w światło bramki.
U nas widzę zaczyna się eskalacja oczekiwań i deklaracji - mamy grać dobrze, ładnie i wszystko wygrać. Przy takich oczekiwaniach już czuje co się będzie działo przy pierwszym potknięciu...

14

Przynajmniej nie grozi mu osiwienie na tej posadzie.Tak poważnie to właśnie przeprowadziliśmy eksperyment na żywym organizmie, jestem bardzo ciekawy jakie będą skutki...

2

Ja też nie wyobrażam sobie gorszego stylu zwolnienia trenera. As jak zwykle w formie, określenie "strażak" sugeruje, że nasza sytuacja jest dramatyczna. Może to i racja, ostatnimi czasu na tym etapie sezonu mieliśmy taką przewagę, że Real nie liczył się już w walce o tytuł.

2

Pozostaje podziękować Valverde za to co zdobył, zawstydzić się stylem w jakim został wyrzucony z klubu, dać następcy kredyt zaufania i życzyć mu sukcesów, a nam wszystkim tego, żeby wróciła przyjemność z oglądania meczów.

4

W sytuacji którą wytworzyli nasi włodarze zmiana była konieczna. Nie potrafię sobie jednak wyobrazić, że można byłoby to zrobić w jeszcze bardziej żenującym stylu. A i sam moment jest jednym z najgorszych możliwych. Trochę tak wstyd.

1

@Dr_Cabasisi dramatu nie ma, ale - kolejny ważny mecz którego wydawałoby się że nie można przegrać, jednak przegrywamy. Coś jest nie tak z mentalnościa,psychiką, motywacją
-na tym etapie rozgrywek mamy bardzo mało punktów, pozycję w tabeli zawdzięczamy głównie słabej postawie innych ekip i ich nierównej grze
-potencjał zawodników, którzy przychodzą z grube dziesiątki milionów nie jest delikatnie mówiąc wystarczająco wykorzystywany.
Długo broniłem Valverde, ale już pora bić na alarm. Chyba że chcemy się odbijać od samego dna. Problem w tym, że ta obecna akcja ze zmianą trenera wygląda slabo, nawet biorąc poprawkę na zniekształcenia medialne.

0

@fcbpeper rozumiem, miałem na myśli trenerów z "nieco wyższej ligi"

13

Największą porażką będzie, jak po tej zadymie co się teraz zrobiła okaże się, że nikt nie chce przyjść zimą i Valverde jednak zostanie. A tak to póki co wygląda. Przespali tyle czasu i nagle obudzili się z ręką w nocniku przed najważniejszym etapem sezonu. Do wszystkich problemów które były dojdzie jeszcze fatalna atmosfera i wzajemne pretensje.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Tomek54321 aha, czyli namawiali go od dawna, a on wyraził zgodę właśnie teraz po to, żeby nie móc zagrać w najważniejszym momencie sezonu, kiedy zaczął łapać formę?
Wiem że nie wiemy wszystkiego i właśnie teraz mogło się coś nagłego zdarzyć, ale z informacji które mamy wynika, że operacja mogła się odbyć dużo wcześniej.
Poza tym nie zadałem żadnego pytania, w odróżnieniu od ciebie.

0

Rzadko używam ostrych słów, ale ktoś kto zdecydował o operacji teraz a nie na początku sezonu jest idiotą. O tym kolanie to mówiło się od dawna. Chyba, że czekał w kolejce w hiszpańskim NFZ, wtedy zwracam honor.

35

Cóż, nie jest zwolennikiem pozostania Valverde, ale niespecjalnie też kandydatury Xaviego na trenera już w tym momencie jego kariery. Mam nadzieję, że to całe zamieszanie to burza w mediach, a nie odzwierciedlenie nerwowych i nieprzemyślanych reakcji zarządu. Tak czy inaczej w sytuacji jaka się wytworzyla nie wyobrażam sobie pozostania Valverde. W sumie nie mamy nic do stracenia, teoretycznie jeszcze możemy wszystko wygrać. Najwięcej może stracić sam Xavi, którego ta sytuacja może przerosnać.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@MaŁolat jak 6 tygodni, to wróci w końcu lutego. W marcu i kwietniu będzie najważniejszy moment w lidze mistrzów i w la liga. Wątpię, żeby doszedł w tym wieku momentalnie do formy zaraz po operacji. Nie rozumiem, dlaczego nie zrobili tego na początku sezonu.

2

Może się nie znam, ale to oznacza, że w najważniejszym momencie sezonu nasz kluczowy zawodnik będzie świeżo wracał po kontuzji. Kto dopuścił do tego, żeby operacja miała miejsce właśnie w takim momencie??Nie słyszałem nic, żeby to był jakiś nagły przypadek.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?