9

Może po tym okienku transferowym Zubi kazał się tak tytułować:)?

0

A ja mam nadzieję, że Messi będzie wdzięczny Ivanowi za to, że w znacznej mierze przyczynił się do zdobycia przez Messiego kolejnego Złotego Buta, no chyba, że Suarez wygryzie mu go z rąk:)

0

To dodaj jeszcze Legię, mentalnego uczestnika nadchodzących rozgrywek, a więc pierwszy raz w historii LM będzie miała 33 uczestników. A Legia, jak to Legia, ogra wszystkich 6-1 a i tak nie weźmie udziału:)

0

Chciałbym, żeby kiedyś ktoś z wielkich z szatni Barcelony napisał autobiografię z prawdziwego zdarzenia, bez lukru, masek i różu. Najlepiej Xavi, bo on był, jest i będzie w tej szatni dłużej niż ktokolwiek. Same suche fakty, bez ugładzania:)

3

"Ściskam". Ależ to kapitańskie:) Odszedł lew, a stadu zaczęły przewodzić książęta pokory. Ich cztery krzyki pomieszane w jeden, to nawet nie szept poprzedniego kapitana. Technika, doświadczenie i zgranie to nie wszystko, w najważniejszych momentach sezonu znaczącym czynnikiem będzie charakter, i mam nadzieję, że ci, którzy opaski nie mają, ale są kapitanami z krwi i kości, wezmą na siebie odpowiedzialność za drużynę.

0

Jeden z dziennikarzy uchwycił Suareza wyprowadzanego z pokoju, w którym składał wyjaśnienia: http://www.empireonline.com/100-greatest-movie-characters/default.asp?c=5Nie mogę się doczekać, aż spuszczą go na Real:) Tak bardzo głodnego...wszystkiego:)

0

A Legia zachowała się jak ślepiec pijany sukcesem:) Sami sobie rzucili granatem w twarz.

0

Uefaeltic? Nie rozumiem tego. Jak można zaprzepaścić wysiłek całej drużyny w trzy minuty. Najgorsze jest to, że kiedy piłkarze dali od siebie więcej niż zazwyczaj, to zawiodła organizacja. My chyba nie chcemy Ligi Mistrzów.

1

Wydaje mi się, aby Deulofeu stał się bardziej barceloński od S.Roberto:), albo chociażby w połowie tak hojny w rozdawaniu najprostszych podań, to musiałby rozegrać w niej cały sezon po te 90 minut. 60 spotkań z rzędu na poczucie rytmu, zauważenie drużyny, piłkarskie przeobrażenie z jednostki w kolejną tkankę drużyny, a, że to nigdy się nie wydarzy, to już to się raczej nie zmieni. Taki będzie, więc czeka go rola żelaznego rezerwowego, którego głównym atutem będzie właśnie indywidualność. Czy jego styl przetrwa w Barcelonie? Wydaje mi się, że nie. Po sezonie możemy dostać za niego 20 mln, a on gdzieś poza Barcą, wyrobi sobie wielką markę. Będzie wielkim pomocnikiem w drużynie, w której sukces opiera się na szczęściu w zrywach indywidualnych akcji największych gwiazd. Może pod okiem bardziej doświadczonego trenera, dałoby się go jeszcze urzeźbić, ale to też w zespole, w którym nie ma Messiego, Suareza i Neymara. On ma za duże ego, i będzie gonił pozostałą trójkę w każdej chwili na boisku, a takie akcje to już rzut monetą. Minie, albo nie minie. Z tym, że naszą wysunięta linią obrony, każda strata piłki jest problemem.

2

Czytałem wczoraj jego pamiętnik, pisał w nim między innymi to, że bardzo chce Cię wkurzyć:)

0

Przejął piątkę, więc może z roztargnienia i z przyzwyczajenia głosowali na "5":)

0

Suarez i Bojan do Stoke, trudne to okienko dla Pereza:)

3

Za 5-6 lat będzie już tylko jeden niepodważalny kapitan - Ter Stegen:)

0

Chodzi mi o ostatni moment kariery, o tę chwilę przed zgaszeniem światła:)

0

Tacy jak Xavi z futbolu powinni odchodzić wyłącznie z Pucharem Ligi Mistrzów w dłoni.

1

Być może, ale pamiętajmy, że więcej pieniędzy nie znaczy, że od ręki powstaną lepsze drużyny. Mieć pieniądze to jedno, ale umiejętne dysponowanie nimi to drugie.

0

Przestraszył się konfrontacji i tego, że Mathieu przyćmi go swoimi interwencjami, to czmychnął:) A poważnie, trzeba pożegnać go jak mistrza.

21

PL jest tak bardzo konkurencyjna, że gdyby nie pieniądze z zewnątrz od bogatych właścicieli, to kluby angielskie brylowałby, co najwyżej w LE.

0

On jeszcze da jedno Euro nowej Hiszpanii.

0

Idąc dalej, na środkowego obrońcę można przemianować Sergio, Xaviego, Iniestę, Albę i tak do najbardziej wysuniętego Suareza. Wtedy Luis mógłby liczyć na 11 środkowych obrońców, a pożytek z nich taki sam jak z Masche na tej pozycji.

1

Barcelona ma tak skonstruowaną umowę, że za każdą sprzedaną koszulkę dostaje 345 % jej wartości od Nike:) A poważniej, śmieję się z ekonomii niektórych śmietankowych, którzy żyją ze sprzedaży koszulek:)

10

To Mourinho. Na mecze z czołówką wyjdzie pewnie w systemie 3-7-0-1.

0

Powiem więcej, transfer Ronaldinho z samych koszulek spłaciłby transfer Suareza w dwa dni:)

1

Jak dla mnie pieszczenie się z Masipem, to strata czasu. Jest solidny, ale to o wiele za mało. A połechtanie ego wychowanka w meczu z Helsinkami to odebranie 90 minut komuś z pozostałej dwójki, a to naprawdę ważne minuty, dla bramkarza, który dopiero przychodzi i uczy się Barcelony. Nie ma potrzeby budowania mitu walki całej trójki o pozycję pierwszego bramkarza, bo Masip ustępuje. Coś w stylu, nieważne, że sprzedajemy Thiago, mamy przecież Roberto. Mamy:)

0

I był to proroczy płacz:)

0

Wychodzi na to, że nasze pensje psują rynek, skoro nawet milionerzy nie są w stanie wyrównać naszych płac:)

9

Wywiady, wywiady, wywiady. Chcę już meczu:)

0

I tu jest klucz. Zaczynać mecze z brutalnym pressingiem. Już na początku zmuszać przeciwnika do błędów, tak, żeby przez kolejne 20 minut dochodził do siebie, a obrońcy rywala mieli w głowie wmuszony przez presję kod, że jak raz popełnią błąd, to nie będzie co po nich zbierać. Zamienić piknikową Barcę w drapieżną Barcę. 20 minut burzy totalnej, a później spokojnie, inteligentnie, z głową, do celu. I druga połowa tak samo. To w początkowych minutach rodzi się panowanie i kontrola nad meczem.

0

Z tymi ambitnymi bramkarzami to różnie może być. Oby Barcelona Luisa nie zaczęła psuć się właśnie od bramki.

6

Czy pod ryzykowny sport podchodzi mecz z drużyną z Pepe w składzie?:)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?