SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Cała argumentacja nic dodać, nic ująć. Sprzedali miejsca na Camp Nou, to nie żadne namioty beduińskie na parkingu przy Biedronce. Usługa w konkretnym miejscu i tyle. Odgrzebałem gdzieś wypowiedź Lapcia, że za każdy dzień opóźnienia w budowie jest kara umowna 1 mln Euro. To nie można jej teraz częściowo uzyskać i będzie przychód którego nie prognozowali? Przy rocznym opóźnieniu to więcej niż te 52 mln o które bijemy pianę w audycie który nie uznaje przychodu, a wręcz zapisuje jako rezerwę. Nawiasem mówią, jeśli rzeczywiście taka kara umowna była zapisana i ktoś poważnie by ją odzyskał od wykonawcy to budowa zwróciłaby się szybciej niż stadion zostanie otwarty :)))) A tak na poważnie, wybrali takiego wykonawcę to teraz się bujamy z takimi problemami - brak powrotu na Camp Nou, brak przychodów z dnia meczowego, brak przychodów z transakcji związanych ze stadionem, brak rejestracji zawodników, liczne spory (pewnie w konsekwencji znaczne wydatki na prawników za te fikołki prawne które odstawiamy jak np z rejestracją Olmo czy Gaviego), oby za chwile nie było odszkodowań dla zawodników że nie grają bo są niezarejestrowani.... W Polsce bywa dziwnie, ale możę nie ma w tym przypadku, że Katalończyków zwano w Hiszpanii Polacos
10
Tu nie chodzi o to, że nie chciał odejść bo takich to od lat mamy wielu w kadrze i sporą część większość z nas by wypchnęła z pocałowaniem w rękę. Cassado mnie "kupił" w zeszłym sezonie swoją postawą - nieugięty, walczący, nie odpuszczający nawet padając ze zmęczenia, a przy tym piłkarsko się broniący. Pamiętam taki obrazek w Superpucharze jak Wojtek wylatywał z boiska - to właśnie Cassado dyskutował najpierw z Flickiem, a później instruował zespół. Pewnie nigdy nie będzie błyszczący głównym blaskiem (szczególnie że gra tu nijaki Lamine) ale to jeszcze przez lata będzie zawodnik niezwykle pożyteczny dla zespołu. I czysto praktycznie - sprzedając go nie pozyskamy nawet za całą uzyskaną kwotę zawodnika, którym byśmy byli w stanie go zastąpić bez obniżenia jakości. Dla mnie tacy goście jak Marc Cassado, Eric, Cubarsi, Gavi, Fermin to zawodnicy dla których tu powinno być miejsce - jakościowi i oddani dla klubu, w chwilach ciężkich oni wycisną jeszcze trochę "z wątroby", szczególnie w meczach z takim Realem ;))
0
@Titi900 myślę, że szybkość, wybieganie, umiejętność gry i operowania na prawej stronie z Lamine, krycie - jak dla mnie pod tymi względami Kounde prezentuje się jednak lepiej. Eric ma swoje zalety, bardzo go lubię ale dla mnie to przy naszej grze ciągle jest to jednak bardziej ŚO - ze swoją umiejętnością rozegrania piłki, zagrania dokładnego podania pomiędzy liniami, sposobu poruszania się. Oczywiście wyglądał fajnie w końcówce sezonu ale to był jednak krótki czas. Kounde na dziś to jednak pewnego rodzaju regularność na PO
0
@Oskar28 ponoć na stole oferta na poziomie ok. 30 mln więc chyba jednak nie powinniśmy
2
MAtS chyba swoim ruchem zapewnił sobie otwartość klubu na polubowne zakończenie współpracy zimą kiedy będzie potrzebował klubu w którym może grać.
Szkoda Inigo ale rozumiem jego decyzję - klub chyba musiał o tym wiedzieć co by tłumaczyło próbowanie "Maldiniego" na LŚO przez Flicka podczas tour de Asia.
Ja bym nikogo nie podpisywał w miejsce Inigo - mamy Erica, Cubarsiego, Christensena i Araujo. Trzeba zerknąć jak Duńczyk zdrowotnie - jeśli się będzie trzymał to można negocjować przedłużenie kontraktu. Jeśli nie, trzeba szukać ŚO. Taki układ oznacza jednak że zostają i Fort i Martin bo innych dublerów na boki obrony nie ma
26
Pytanie o to czy Eric przeskoczy Kounde jest trochę niepoważne - bardzo lubię Erica ale do Kounde nie ma podjazdu. Erica na dziś rozpatrywałbym jako rotację na ŚO zostawiając Forta. Co do pary podstawowych stoperów to jak dla mnie z kolejnymi meczami raczej Christensen przeskoczy Araujo - brak jakichkolwiek racjonalnych przesłanek że Urugwajczyk przestanie być chaotycznym przecinakiem. Do tego Christensen może grać z lewej strony bloku, a to powoduje, że Cubarsi gra z prawej strony gdzie prezentuje się jednak lepiej. Do tego Cubarsi najlepiej wygląda jak ma doświadczonego partnera w środku, który może go nieco korygować, podpowiadać mu, a w parze z Araujo to on gra profesora. W parze z Christensenem (czy wcześniej z Inigo) to trochę przypominało pierwszy sezon pary Puyol - Pique
0
@Herbert Inigo miewał podobnie zanim do nas trafił, pierwszy sezon podobnie, dopiero poprzedni zagrał bez urazów. Christensen stracił mniej meczy odkąd tu trafił niż Araujo choć to o Duńczyku pisze się, że jest szklanka. Nie twierdzę, że to okaz zdrowia ale myślę, że przy odpowiedniej pracy może być z nim znacznie lepiej - dopiero od późnej wiosny pracuje z nowym sztabem nad poprawą wytrzymałości. No i tak czysto praktycznie - pozostaje nam na niego liczyć bo jednak jest znacznie pewniejszy niż Araujo, z nim Cubarsi może grać jak z Inigo czyli z prawej strony ŚO no i ja osobiście na transfer do środka obrony już w tym sezonie nie liczę więc lepiej niż z Andreasem nie będzie. Jeśli by się coś działo to wpadł mi w oczy dziś artykuł, że Lindeloff jest bez kontraktu - może to dla nas opcja budżetowa na sezon?
2
Szkoda ponieważ Inigo był niesamowitą postacią w naszej szatni. Z drugiej strony skoro nie było chęci sprzedania Araujo, a dodatkowo uwzględniając wiek Inigo to chyba jedyny możliwy ruch out w obronie jaki był do zrobienia. Ja wiem że poprzedni sezon był genialny ale myślę, że lepiej już by nie było. Po cichu też miałem nadzieję, że dojdzie do sytuacji w której konkretniej pochylimy się nad kontraktem Christensena. Na dziś (nawet gdyby Inigo został) jak dla mnie to właśnie para Christensen-Cubarsi powinna być podstawową parą. Do rotowania mamy Araujo, Erica (który w zeszłym sezonie naprawdę fajnie wyglądał na ŚO). Do tego jak się przekonaliśmy Flick zaczyna tam ogrywać Martina - może nawet lepiej bo zwrotność to jednak u niego nie taka, żeby ganiać na LO.
A Inigo rozumiem - końcówka kariery, kapitalny kontrakt pewnie tam wyciągnął, a i wymagania znacznie skromniejsze
3
@PW27 Nie powielaj informacji, co do której już był komentarz (nawet na stronie) że nie spina się z faktami. Nawet jeśli taki bonus miał w kontrakcie, to w zeszłym sezonie go wypełnił. A jemu to myślę że bardziej o urażone ego chodzi - gość nigdy nie uznawał rywalizacji na zdrowych zasadach i teraz się obruszył bo nagle nie ma zapewnionej gry tylko ma się wykazać, a wie że nie jest już w stanie
1
@Pustelnik z MAtS'em temat szybko jest do zamknięcia - jest kontuzjowany, ile by to nie trwało to i tak sobie nie pogra. W zimowym okienku żadnego pojednania - nie pomaga teraz jak i tak nie zagra do stycznia (nawet jeśli rzeczywiście 3 miesiące kontuzja to jeszcze wejście w trening i dopiero można mówić o rozpoczynaniu rywalizacji), to my mu nie pomagamy w styczniu i niech spokojnie mundial w tv obejrzy. A dalej się zobaczy - i tak od dawna płacimy mu w sumie wyłącznie za leczenie bo do gry nie jest gotowy od roku mimo własnych szumnych zapowiedzi. Jak usłyszał, że musi rywalizować o miejsce w składzie to go plecy zaczęły boleć
1
Dla mnie jakaś bzdura że trzymamy Inakiego. Skoro podpisali kontrakty z Garcią i Wojtkiem to rozumiem, że jest pomysł na ich rejestrację. A jak mamy z RCDM postawić na Inakiego, to wolę wystawić Kochena - oddadzą 2-3 strzały na bramkę to się młody sprawdzi, a atak musi strzelić więcej, nawet gdyby Kochen wpuścił wszystko
2
Wmanewrowanie w to Flicka jest koszmarnym pomysłem. W zeszłym sezonie dużo dawała atmosfera jaką zbudował - taką akcją klub może skutecznie ją zepsuć. To że Mareczek to żaden kapitan to jedno, ale to decyzja drużyny. Deco albo Lapcio powinni zejść do szatni i powiedzieć, że decyzja należy do zawodników ale muszą uszanować to, że z Mareczkiem nikt w klubie rozmawiał nie będzie. I tyle. Co zdecydują ich sprawa, jak dalej będą chcieli żeby Mareczek miał opaskę to spoko, tylko w sprawach drużyny z nim rozmawiał w klubie nikt nie będzie
1
Ja bym kontraktu nie rozwiązał. Ściągnęli zawodników to niech ich rejestrują - gwarancjami osobistymi, nowymi regulacjami LALiga, usługą loże VIP, a nie szukają leszka co zrezygnuje z połowy sezonu. Ale postawa Mareczka jak i tak nie ma szans na grę (nawet jakby po 3 miesiącach cudownie ozdrowiał to i tak realnie do końca roku by nie grał) jest taka, że klub nie powinien pozostać dłużny i zapewnić mu dłuższe wakacje bez konieczności uczestniczenia w mundialu - niech ma czas na łapanie formy
1
Pierwszy akapit to ciężko się nie zgodzić. Ale już to że liczy na rywalizację na równych zasadach to ja nie wiem czy gość wie co mówi. Bo jeśli zasady mają być równe, to on do końca kontraktu murawy nie powącha w trakcie meczu. Skład wywalczył szantażem, później wymusił brak bramkarzy do rywalizacji (Pena, Neto), a jak tylko przyszedł Cilijesen, który pokazywał odpowiedni poziom, to zaraz go wytransferowano. I po opowieściach Mareczka o "rywalizacji" z Bravo, to ja bym nie był przekonany, że Holender odszedł tylko ze względu na finanse. Więc Panie MAtS - w rywalizacji to Pan szans nie masz i skoro kontrakt chcesz wypełnić to rozumiem, że się w Dudka zapatrzyłeś bo gra Panu do szczęścia potrzebna nie jest
1
@AndreSantos dzięki. Swoją drogą to niech klub weryfikuje przedstawione przez zawodnika informacje i odniesie się co do prognozowanej przerwy. Bo jeśli Mareczek wprowadza klub w błąd co do stanu zdrowia to chyba jest to działanie na szkodę pracodawcy
3
To że relacje zostały zerwane, szczególnie przy gorącym temperamencie Hiszpanów dziwić nie może. Częściowo pytam (może ktoś zna odpowiedzi to będę wdzięczny), częściowo opinia.
Czy wśród zawodników nie ma czegoś takiego jak przy zwykłych pracownikach (nawet od wczoraj często cała sytuacja interpretowana jest w świetle ogólnych przepisów obowiązujących w Hiszpanii), że w przypadku odpowiednika naszego L4 wypłacana jest część pensji? Czy omijają premie/ bonusy itd.?
Klub kupił zawodników to niech ich rejestruje, choćby z wykorzystaniem nowej furtki którą dała zmiana przepisów LALiga. Czekamy też na koniec tygodnia bo wtedy ma być audyt i określenie co ze sprzedażą lóż VIP.
Wewnętrzna sprzeczność przepisów odnośnie weryfikacji dokumentacji medycznej jest chora ale to już nawet nie dziwi jak ktoś choćby z doskoku śledzi LaLiga. Tam reguły Tebas zmienia stosownie do humoru i potrzeb kilka razy w ciągu sezonu.
Mareczka nie lubię, pisałem żeby go sprzedać po mistrzowskim sezonie Xaviego no ale jest. Odroczono mu pensję i stąd teraz wysokie obciążenie. Trzeba było najpierw z nim gadać i oczywiście co najmniej zwrot tego co odroczono. Zamiast tego klub zaczął burzę medialną - nie tędy droga. Jest jednak jak jest - nowych trzeba zarejestrować, Inakiego pogonić, Mareczkowi dać #25 i zabrać opaskę, a jak będzie chciał odejść zimą to poprosimy ofertę na +/- 30 mln EURO i spoko, ale jeśli takiej nie przyniesie to tak jak ktoś niżej napisał - mamy kontrakt, umawialiśmy się, że Mareczek daje z siebie wszystko a my płacimy pensję. A to że nie gra nawet w sparingach - no cóż, przegrał rywalizację
1
Darowałbym sobie rejestrowanie z wykorzystaniem pensji Mareczka - kto by nie miał jakich argumentów temat nie do rozstrzygnięcia przed pierwszą kolejką. A jeśli znów transfery na rympał i nie da się zarejestrować to kolejny raz stawia się klub jako pośmiewisko.
Co do samego raportu to czy klub ma możliwość weryfikacji stanu zdrowia swojego pracownika? Nie chodzi że przez komisję LaLiga tylko tak po prostu. Przecież nie może być tak, że piłkarz podsyła jakiś świstek od lekarza i nie wykonuje swoich kontraktowych obowiązków. Bo tu dostarczył do klubu dokumenty ale mówi, że nie mogą ich weryfikować. Ogólnie sytuacja tak wizerunkowo wygląda słabo a media zamiast podsycać to powinny dać szansę pogadać stronom
2
I co gość powie jako kapitan na Gamperze? Że ma życiówkę? Że powalczą o trofea? Przecież on nawet nie będzie grał.. Zostawiając z boku ocenę jego gry to naprawdę gołym okiem widać, że gość przedkłada swoje ego nad sukcesy zespołu.
7
Po pierwsze to poczekajmy co zrobią z rejestracjami - jeśli z brakiem wykorzystania pensji Mareczka się da to luz. Co do samej sytuacji z nim to rzeczywiście jakiś koszMarek - jak zaczynał to pozycję na boisku wywalczył w gabinetach szantażem. Później jest twarzą szeregu kompromitujących porażek. A na koniec rok kontuzjowany, wraca i zaczyna w swoim stylu psuć atmosferę w kulminacyjnym punkcie sezonu, a po kilku tygodniach jak się okazuje że o miejsce na boisku trzeba rywalizować to udaje, że Teka i Garcii nie ma w klubie ("na dziś Barca ma dwóch bramkarzy - mnie i Iniakiego") i nagle - z rzekomo najlepszej formy fizycznej od lat - robi się konieczność operacji pleców. Jakby ich nie dało się zoperować w kwietniu i być gotowym na wrzesień. Jeśli teraz rzeczywiście dodatkowo odmawia to postawa jest strasznie słaba. Że klub chce się go pozbyć - ja rozumiem, sportowo nic nie wnosi. Krytykowana jest forma ale czy ktoś wie jakie te warunki rozstania ze strony klubu są? Bo ja do niczego oficjalnego się nie dokopałem. Odwlekli część pensji żeby rejestrować innych? Spoko, to trzeba to Mareczkowi skompensować. Co nie znaczy, że nie można się z nim rozstać. Był tu długo ale zamiast odejść i być zapamiętanym z rzeczy które tu osiągnął to wydaje się, że będą mu pamiętane klopsy, Liverpool, Roma, szantaż z Bravo i awantury z ostatnich tygodni. A jeśli kontuzja rzeczywiście okaże się, że racje co do okresu rehabilitacji mają lekarze a nie przeczucia Mareczka to przecież jest to działanie na szkodę klubu
3
Gavi naprawdę ma piłkarski potencjał i szkoda że tak często na tej stronie go niektórzy kwestionują. On, Fermin, Eric - nie odstawią nogi i to powinniśmy doceniać. Tym bardziej że piłkarsko to nie są goście na poziomie Sergi Roberto który tu przeciągnął karierę bo był od wszystkiego i strzelił bramkę z PSG - oni naprawdę prezentują fajny poziom i mają jeszcze spory margines do poprawy
0
@LinekMichal Jeśli porównamy możliwe do rozegrania mecze (oficjalne) od przyjścia Christensena to wbrew obiegowej opinii opuścił on mniej spotkań niż Urugwajczyk. Araujo od początku tracił po pół sezonu więc raczej bym się nim przejmował w perspektywie kolejnego sezonu. A Christensena mam nadzieję kontuzje ominą bo jak będzie zdrowy to będzie bardzo pewny punkt obrony
2
Z Ericiem kontrakt do przedłużenia. Jak już kilka razy pisałem - na pozycji ŚO żadnego overbooking nie ma. Martinez za rok kończy kontrakt, podobnie Christensen i zostajemy z Auraujo, Cubarsim i właśnie Ericiem. Ja bym nawet zobaczył jak zdrowotnie będzie wyglądał sezon Adreasa i jeśli znów się nie wysypie to z nim przedłużył bo na dziś to jedyny kandydat do wejścia w buty Inigo tzn. doświadczony, inteligentny w grze, spokojny w wyprowadzeniu piłki i potrafiący szefować w obronie. Na dziś tylko przy nim Ronald jako tako trzymał fason w obronie
0
@lukmrz Ja po prostu myślę, że jak po złości nie chciał nam teraz odejść, to zimą bym mu też robił pod górkę czyli czekał na ofertę która skompensuje to pół roku płacenia kontraktu za odpoczywanie po kolejnej operacji
2
Mareczek, temat jest. Chcesz na mundial, to ofertę dla klubu przynieś. Jakiś klub co płaci konkretny pieniądz, kończymy współpracę, dostajesz dożywotnio kartę członkowską klubu (nawet zniżkę w Barca Store) no i walcz. Inaczej w Barcelonie w hierarchii jesteś #4 (za Tekiem, Garcia i Kochen), a w repce dublujesz emeryta Neuera
0
Także tego....Znaczy Marek zrezygnował z gry na mundialu? Bo że tu nie będzie jedynką to już mu Flick wyjaśnił. Pytanie czy MAtS liczy, że znów szantażem wywalczy miejsce w składzie czy dał sobie już spokój z mundialem? Tak poza tym - 2 lata temu operacji pleców, rok temu więzadło, teraz plecy. Może rzeczywiście jego plan to zdoić Barcę z kasy za kontrakt bez konieczności grania, a później spokojna emerytura? Bo u niego to już po prostu może brak chęci do grania
2
@muchas27 Oczywiście masz rację z trenerami, a przy najmniej mam nadzieję że dobrem klubu się kierują. Odniosłem wrażenie po lekturze artykułu, że trenerzy sekcji młodzieżowych uważają, że Virgil ma jeszcze margines czasu na wejście do seniorskiej piłki w Barcelonie. Oczywiście, może on sam czuć inaczej i uznać, że będzie grał w Mallorce czy innym klubie ale mógłby też posłuchać trenerów, wykazać się cierpliwością i za jakiś czas wchodzić do pierwszego zespołu Barcelony. Każdy oczywiście niech wybiera swoją ścieżkę. Dylemat trochę z tych jakie stały swego czasu przed nijakim Ilaixem Moribą
0
@muchas27 A może warto aby decyzję podejmowali nasi trenerzy bo chyba coś tam o piłce wiedzą i kilku zawodników na odpowiedni poziom wprowadzili? Bo to że on poczuł to chyba na Flicku wrażenia nie zrobiło. MAtS też poczuł że jest w topowej formie fizycznej, a dziś już po operacji. Araujo poczuł, że jest najlepszym obrońcą świata, a później dwie LM nam zakończył
1
Zapatrzył się w MAtS'a i też uznał, że metodą na pierwszy skład nie jest wykazanie wyższości na treningach tylko szantaż transferem. Powodzenia gościu - zostaw trochę kasy w skarbcu i szukaj szczęścia. W takim ŁKS raczej miałby pierwszy skład - takie kapiszony na ŚO, że byłby pewniakiem nawet z opaską na oczach
0
@Tomek54321 Christensen odkąd do nas trafił opuścił mniej meczy przez kontuzję niż Araujo - to raz. Eric w okresie luty - kwiecień zagrał kilka meczy na ŚO i wcale źle nie wyglądał, nawet pojawiły się głosy że wygląda znacznie lepiej na ŚO niż rzeczony Araujo. Problemem jest to, że jak zacznie grymasić za 2-3 tygodnie to może się okazać że odchodzi a my nie mamy zastępstwa i za rok szukamy w sytuacji przymusowej
0
Przepraszam ale już męczy gadanie o tym czego to MAtS nie zrobił dla klubu przez te 11 lat. Po pierwsze miał za granie płacone i to niemało. Po drugie ja to go kojarzę z jednego mocnego sezonu z Xavim, dobrej gry w sezonie gdy trio MSN wygrało LM, a dalej to w sumie większość negatywów jak wywalczenie w gabinetach miejsca w składzie (wymuszenie sprzedaży Bravo), przegrane z Romą i Liverpoolem czy psucie atmosfery wiosną tego roku w kulminacyjnych punktach sezonu. Nie pochwalam gadanie z nim przez klub za pośrednictwem prasy, wypadałoby więcej bezpośredniości ale Mareczek jak primadonna się zachowuje