1

@Hrzan Nie ma rządu który fantastycznie sobie z tym radzi.
Ale powiedz mi który rząd i jego przedstawiciele:
1. Mówią, że maseczki są niepotrzebne (wywiad RMF)/potrzebne/znowu niepotrzebne("ja nie muszę nosić")- ( Hipokryzja i niekonsekwencja Szumowskiego)
2. Zamyka lasy i je otwiera przy większej liczbie? ( niekonsekwencja Rządu)
3. Idzie się na cmentarz, gdy reszta nie może ( Bezczelność Kaczyńskiego)
4. Zakłada się maseczki tylko do kamer, a poza nią nie? (hipokryzja)
5. Wita się rękoma "wymuszając" zdjęcie rękawiczki przez inną osobę, w tym przypadku prezydenta (Bezczelność Kaczyńskiego)
6. Mówi że nie ma się już czego bać (myślenie krótkowzroczne-tylko na wybory-po trupach do celu, bezczelnie wykorzystanie wyborców przez Morawieckiego)
Pewnie podałbym jeszcze inne przykłady, ale to tak na szybko.

Ok, żeby nie było inni też się gromadzili na wiecach wyborczych. Ale chyba przykład powinien iść z góry, od rządu, nie sądzisz? Rządy w innych państwach też rzecz jasna mają problemy, ale nie kojarzę takiej skali bezczelności i hipokryzji. Jeśli znasz taki rząd, to chętnie poczytam. Taka Szwecja czy Trump, pomimo, że z ich modelem się nie zgadzam, to przynajmniej są konsekwentni, a nie zmieniają zdanie co chwilę jak im pasuje.

Gdyby chociaż byli konsekwentni to serio można by zrozumieć pewne niedociągnięcia. Na serio mógłbym zrozumieć, że nie zawsze przepisy są dobre. I podejrzewam że nie byłbym jedyny, że ludzie by się w większości stosowali do zaleceń (oczywiście nie wszyscy, ale to nigdy by wszyscy się nie stosowali).
Ale oni nie dość że są bezczelni, uważają ludzi za jakiś półgłówków, to jeszcze są niekonsekwentnymi hipokrytami.
Dlatego logiczne jest, że ludzie mają do tego rządu pretensje i coraz częściej się nie stosują, bo niby dlaczego mieliby się stosować, skoro rząd tego nie robi? Żeby nie było- ja się staram stosować do zaleceń, wyobrażam sobie tylko co siedzi w głowach tych co się nie stosują.

0

@damianex10 gratulacje i oby zawsze była analiza kogoś co mecz, dziękuje

0

@AlwaysBlaugrana pomijając wartość merytoryczną to był jeden sezon z samym mistrzostwem (2018/2019) i jeden (a nie dwa) z samym Copa del Rey (2016/2017).
Ale to tak na marginesie ;)

0

@masq Bo to jest trochę inna sprawa.
Arthur chciał grać w Barcy, ale przez te wybryki nie był profesjonalny.
Neymar, o ile dobrze pamietam, do końca (aż do wpłacenia 222 mln) nie powiedział, czy chce zostać, czy nie.
Messi (jeśli wierzyć mediom) wyraził chęć odejścia.
Więc to nie jest to samo.

Oczyścicie nie bronię Messiego, bo mógł to inaczej rozwiązać.
Pytanie kluczowe co jest w umowie. Obie strony (czyli Messi też)- zamiast spotkać się wspólnie- budują swoje ego, idą na wojnę i czekają na ruch ze strony „przeciwnika”. Messi nie przychodzi na badania bo myśli, że kontrakt jest nieważny (więc nie byłby konsekwentny jakby przyszedł). Bartomeu myśli inaczej i zastanawia się jaką karę mu dać za niestawiennictwo. Pytanie, którzy prawnicy mają racje i ile jeszcze to się będzie ciągnąć, czy ktoś ustąpi, wykona pierwszy ruch i w końcu ze sobą pogadają.
Ogólnie podejrzewam , że zarówno jednemu jak i drugiemu nie chce się bawić w bitwę po sądach, by imienia swojego zbytnio nie zszargać ale tez zarówno jeden jak i drugi nie chcą być tymi „tchórzami” co wymiękli w wojnie nerwów. Dlatego na razie nic nie wiemy.

Myśle też, że nikomu nie jest na rękę organizowanie konferencji Messiego z klarownym wyjaśnieniem zamiaru odejścia, bo jeśli jednak Bartomeu ma racje to inne kluby będą mogły po niższej cenie kupić Messiego powołując się na jego wyrażoną chęć odejścia.

Messiemu zarzucam brak przeprosin do kibiców po blamażu. Tutaj nawet jestem w stanie go zrozumieć, choć uważam ze powinien się spotkać z Bartomeu.

1

@Hushovt Wiadomo, że musi zostać, nie ma innej opcji. Super piłkarz

0

@MarioVeB! Scaramanga, choć wybór niezwykle trudny.

2

@MichalZZZ
@fcbarcafan19 Podoba mi się wiele kobiet w tej dyskusji, więc lajkuję posty, ale mój głos pójdzie jednak na Izabellę Krzan.

2

@jcdenton O, zawsze chciałem te klawiaturę zobaczyć, dzięki :)

1

@jcdenton Można mnie oznaczać, temat ciekawy :)

1

@Mazi O to witam, ja z Przeźmierowa :)

0

@SuperPatsonFCB Czyli właściwie nie jesteś definitywnie za brakiem adopcji dzieci, tylko uważasz, że obecnie byłoby to niewskazane przez brak wyedukowanego i brak kulturalnego społeczeństwa w tym temacie.
Spoko, mam tak samo ;)

0

@SHIBA ciekawe ile głosów zebrali :)

1

@mr_robot Też słyszałem takie plotki od profesora z wydziału.

0

@Statistics Zjednoczona prawica miałem w znaczeniu nazewnictwo stosowane na te 3 partie (Porozumienie, Solidarna Polska, PIS). Wiadomo, że prawicą, przynajmniej w sensie gospodarczym (bo o światopoglądowym to można by dyskutować gdzie się znajdują), to ja osobiście bym tego nie nazwał.

A co do podpisania ustawy to jest dokładnie to o czym napisałem. Może dać veto (które jak będzie odrzucone przez sejm to musi ustawę podpisać) lub może przekazać ustawę do trybunały konstytucyjnego, https://www.prezydent.pl/prezydent/kompetencje/prezydent-wobec-ustaw/
http://opis.sejm.gov.pl/pl/procesustawodawczy.php

Nie twierdzę, że Prezydent nie ma wpływu na nic w kraju, wręcz przeciwnie. Twierdzę, że w najbliższych 3 latach żadna ustawa o LGBT nie ma prawa bytu, bo sejm się na to nie zgodzi. I to niezależnie kto będzie prezydentem.

0

@Tomo1989 Dokładnie, ma inicjatywę ustawodawczą, ale i tak sejm jak nie wyrazi zgody to lipa. Z ważnych funkcji to ma Veto, które i tak jakby nie patrzeć może być odrzucone, choć tu akurat potrzebna jest większość 3/5 w obecności przynajmniej połowy ustawowej liczby posłów.

5

Cześć
Na wstępie zacznę od od tego, że tak, będzie to wpis polityczny ;)

Ostatnimi dniami/tygodniami/miesiącami jest tu wiele wpisów tego typu i każda z osób chce wyrazić swoją opinię co dana osoba zrobi/wprowadzi/ dlaczego głosować na daną partię itp.
I wszystko spoko.

W kontekście jednak zbliżających się wyborów chciałbym zaznaczyć, że są to wybory prezydenckie, a nie parlamentarne. No i - przynajmniej w najbliższych 3 latach- będzie rządziła Zjednoczona Prawica (chyba, że powtórzą manewr z 2007).
Także, w przeciągu najbliższych 3 lat- nie mówię o 5- nie przewidywałbym, żeby jakaś ustawa LGBT weszła w życie. A za 3 lata to albo może pojawić się jakaś nowa partia, albo (tutaj kieruję się tym co widziałem na tej stronie) można zagłosować na Konfederację i ona nie zgodzi się na nauczanie dzieci w wieku 0-4 lat i tym podobne i tak dalej.

Dla przypomnienia uprawnienia prezydenta w konstytucji są podane na tej stronie- https://www.prezydent.pl/prawo/konstytucja-rp/prezydent-rp/

Dobrego dnia wszystkim :)

1

@Persyfl No i To już bardziej mnie przekonuje. Choć podejrzewam ze w powyższym przypadku pewnie bym zamienił kolejność „oprócz kilku zawodników to nikt nie jest pewny miejsca w składzie” Ale i tak sens jest ten sam.
Sam wypowiadając się prawdopodobnie inaczej ułożyłbym zdanie, używając innych słów, ale rozumiem, ze faktycznie taka konstrukcja będzie poprawna.

0

@Persyfl No dobra, jeszcze odpowiem, bo mnie wywołałeś.

Uzasadnienia nie mam, jak stwierdziłem na początku dyskusji wszechwiedzący nie jestem i wyrażam swoje zdanie, mogę się mylić. No więc próbuje znaleźć istotę w tym co piszesz i jej nie widzę.

Rozumiem
10 miało być nikt
2 oprócz,
8 reszta
Spoko, rozumiem. I w sumie się zgadzam 10-2 nie daje 10 (nikt) tylko 8 (reszta)

Słowo nikt obejmuje wszystkich graczy.
Nikt oprócz nie obejmuje wszystkich graczy
fraza „Nikt, oprócz”- No to jakby powiedzieć „jestem tolerancyjny, ale” Albo się jest tolerancyjnym, albo się nim nie jest. Nie można być tolerancyjnym w połowie. Jak już to można mieć tolerancje do czegoś/do pewnego stanu rzeczy, no ale wtedy człowiek samego siebie nie nazywa tolerancyjnym, tylko twierdzi ze ma tolerancje do tego pewnego stanu rzeczy.
Wiec albo nikt nie ma pewnego miejsca w składzie albo nie nikt. Może mieć większość/ co do zasady nikt, wyłączając XYZ/praktycznie cały skład, poza XYZ itp.
Takie jest moje zdanie i probuje jakoś dociec do Twojego sposobu myślenia, ale niestety się różnimy w tym względzie i wątpię by doszło do porozumienia. Także jak już pisałem, bo ta dyskusja tak naprawdę nie jest o czymś wielce istotnym, podejrzewam, że wszyscy czytelnicy zrozumieli sens wypowiedzi trenera, obaj pozostaniemy przy swoich stanowiskach i na tym najlepiej zakończyć dyskusje, bo prowadzi ona do donikąd.
Pozdrawiam

0

@Persyfl W sumie to nadal bym polemizował, bo
z- zbiór wszystkich graczy, w tym tych kilku co nie muszą pracować ("nikt oprócz")
x- zbiór graczy którzy musza pracować ( w tym zdaniu niewypowiedziane słowo "reszta")
y- zbiór tych co nie muszą pracować (w tym zdaniu słowo "oprócz")

więc z=x+y
I to prawda.
Tylko że jak już mówiłem ( a właściwie pisałem) w tym zdaniu jak mówimy nikt, to nie mówimy nikt oprócz. Bo wtedy to już nie jest nikt, tylko większość. Zdecydowana większość, ale jednak większość, a nie wszyscy. Jak już to "co do zasady, nikt nie ma pewnego miejsca w składzie. Wyjątkiem od tej zasady jest grupa 2/3/4/5 osób"
Coś w tym stylu, moim zdaniem, by lepiej pasowało w takim zdaniu.

ALE

1.Z racji tego, że wszyscy zrozumieli skrót myślowy trenera
2. Z racji tego, że niezależnie od konstruktu zdania, takie zdanie w ogóle nie powinno się pojawić (oczywiście moim zdaniem)- bo nikt nie powinien mieć miejsca za zasługi
3. Z racji tego, że nie wiemy czy to kwestia wypowiedzi trenera, czy może tłumaczenie tego z Hiszpańskiego/Katalońskiego na Polski
4. Z racji tego ze średnio mam czas tą dyskusję kontynuować, wątpię byśmy doszli do porozumienia, a myślę, że nie jest ta dyskusja jakoś wielce potrzebna, co wyjaśniłem w punkcie 1.
5. I przede wszystkim z racji tego, że za chwilę meczyk naszej Barcy

Pozwolę sobie zakończyć dyskusję
Fajnie, ze próbowałeś jakoś to uzasadnić
Pozdro

0

@Persyfl Zgadzam się z odpowiedzią matematyczną, ale no nadal nie rozumiem logicznego sensu w sformułowaniu "nikt oprócz". Także no sorry, ale nadal obstawiam przy swoim.
Jakieś "Poza kilkoma zawodnikami,/niewielu zawodników, garstka/ pomijając osoby zasłużone, reszta musi pracować" By mi lepiej zabrzmiało.

Jak już stosować terminologie matematyczną (choć akurat ostatnio nią miałem 5 lat temu, wiec tym bardziej wiele nie powiem) no to jak masz zbiór x i jest w nim 11 elementów, wyjmujemy 2 to już nie jest zbiór x, tylko x-2.

No więc patrzymy tutaj jest: "nikt: (zbiór x) "nikt oprócz" (x-2), więc to nie jest zbiór x. To jest już inny zbiór osób już.

0

Napiszcie może ze poprzednie starcia „ligowe” czy coś bo ostatni graliśmy z Leganes w styczniu w Copa del Rey i wygraliśmy 5-0.

0

@Persyfl Polemizowalbym

Jak nikt to nikt
A nie „nikt oprócz” Bo to wtedy jak sama nazwa wskazuje nie jest „nikt”

To tak jakby powiedzieć „wszyscy jesteśmy równi oprócz bla bla bla”
Albo wszyscy albo ktoś nie jest.

Więc co do powyższego zdania trenera to albo nikt albo ktoś jednak ma to miejsce w składzie, czyli słowo nikt nie jest adekwatne.

Znaczy no nie twierdze ze jestem wszechwiedzący, ale to jeśli uważasz inaczej to proszę wyjaśnij jaka jest tu logika bo ja jej nie widzę.

0

@max1982 W tej chwili jest podana dokładna data z Celtą Vigo. Atletico i Espanyol powinni w najbliższych dniach podać.

1

"nikt nie ma pewnego miejsca w podstawowej jedenastce oprócz kilku osób, które wywalczyły to sobie w ciągu wielu lat"

To zdanie nawet nie ma logicznego sensu, bo albo ktoś ma taki status ( czyli nie "nikt"), albo faktycznie nikt go nie ma.

Jak już to "Pomijając kilka osób, które wywalczyły sobie prawo do bycia w jedenastce, reszta musi pracować uważnie, bo nie ma pewnego miejsca w składzie".

Pomijam w ogóle istotę takiej wypowiedzi, bo w ogóle ona nie powinna się pojawić.

2

@Coutinho007 Nikt nie powinien mieć takiego statusu, nawet Messi i Ter Stegen

0

@FC1899Barca aż sobie zapisze te konwersacje, bo ciekawa

0

Za chwile drugi odcinek Matchday na TVP Sport

0

@Matan_Zajcev Dokładnie, samosąd nie jest rozwiązaniem

1

Nie to bym uważał, że się sprawdził, ale o Paco Alcacerze też mogliby coś wspomnieć, jak już piszą o napastnikach.

0

Uwielbiam takie artykuły historyczne, oby więcej!!!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: