Szreko
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Manchester
12 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ricky Martin The Cup of Life 1998
0
Legia, Radomiak, Man United, Barcelona
2
Od mniej więcej 11 roku życia byłem tylko kilka razy i raczej już nie będę.
0
Double Dragon, Captain America, Goal, Contra, Bomberman, Battletoads(ciężko to jednak lubić :-D), no i Mortal Kombat
0
Nie sądzę żeby tacy piłkarze chcieli przejść do Tercera Division:-) może za kilka sezonów jak awansuje do Primera :-) poki co czekam na baraże do trzeciej ligi :-)
0
Ładnie:-) ja dopiero zacząłem ale pewnie dojdzie do tego, że będę prowadził klub ze 20 sezonów:-)
0
Nie wiem bo nie grałem na 2008 skończyłem zabawę:) Ja najlepiej wspominam CM03/04 i FM 2005:)
1
Po wielu latach od porzucenia Football Managera mianowicie od wersji 2008 znowu mnie wciąga. Odpaliłem sobie z ciekawości 2017 i już połowa sezonu za mną. Obawiam się kolejnego uzależnienia.
1
Co do symulek i fauli racja. Nie może to uchodzić bezkarnie i te kary powinny być surowe adekwatne do przewinienia.
Ja po prostu kochałem te emocje związane wtedy z dogrywką jeden strzał i koniec:)
0
VAR to jest oczywistość. Przy ewidentnych błędach, które widzą wszyscy oprócz sędziego wtedy powtarzamy meczu. Więcej rzeczy powinno być uregulowane a nie do interpretacji przez sędziego. Chciałbym więcej niż 3 zmiany w meczu. Powrót złotego gola w dogrywkach. Za perfidne faule duże kary, za symulowanie duże kary. W klubach wymóg piłkarzy z kraju i akademii w odpowiedniej liczbie.
0
Wszystko zależy od formy naszych orłów. Tak szczerze to Senegal może być groźny dla każdego ale najpierw muszą sami ze sobą wygrać. Ze swoimi charakterami takimi jak właśnie Sadio.
0
Uwielbiam komiksy z Flashem. Nie rozumiem ekranizowanie przygód Barry'ego jeśli to Wally jest przez wszystkich lubiany i jest o wiele ciekawszą postacią. Serial sam w sobie sporo stracił na jakości od pierwszego sezonu. Oglądam ale jest mi on już obojętny a pamiętam tą ekscytacje jak zobaczyłem że będzie taki serial:)
2
Taka prawda. Real jest największy w historii i tu nie ma o czym dyskutować. Jako kibicom Barcelony może być to ciężko przyjąć ale tak jest.
1
Ciekawe ile Karius zarobi za ten mecz
1
Jak ja się bałem w pierwszej chwili że to piękny strzelił
1
Niech się trafi ktoś kto jego potraktuje tak jak on rywali.
0
Mi nie jest obojętne kto wygra. Chcę żeby wygrał Liverpool dlatego, że jestem fanem Premier League. Mimo, że kibicuje Man United chcę żeby wygrał Liverpool dla całej ligi i tego żeby znowu zaczęła się liczyć. Real mi jest zupełnie obojętny.
0
Możliwe:-) raczej go nie zobacze
0
Ciężko powiedzieć co i jak będzie w roku 4000:-) a tak serio nie wiem
1
No ja póki co nie gram w żadną piłkarską grę:) Choć kusi powrót do nałogu jakim był dawniej FM:) Myślę jednak że wrócę do Pro Evo nie gram prawie w ogóle online a przez wiele lat wolałem Pro Evo więc myślę że trzeba na dobre pożegnać Fife.
2
Ja gram praktycznie tylko tryby single. Raz przez brak czasu, dwa przez brak skilla. Gry takie jak GoW pokazują, że gra dla jednego gracza nadal może się świetnie przyjąć i sprzedać. No ale nie będzie tam skrzynek, skinów i innego badziewia za hajs.
1
Bezsensowne? Hajs się musi zgadzać oni mają gdzieś nasze opinie wystarczy, że ludzie kupują Fifa Points i wydają na paczki. Im więcej wysoko ocenionych kart tym więcej chętnych i to takie błędne koło. Ja przestałem grać w FUT i nie zamierzam więcej tam wracać.
1
Porażka. Nie każdy musi grać online a niestety coraz więcej tytułów stawia jedynie na takie tryby.
0
Można wziąć. Biorąc pod uwagę regularny wzrost cen to za kilka lat sprzedamy go za jakieś 400 milionów:)
0
Ciekawe czy mi do UK też podrzuci:)
1
Podziękowałbym i położył w szafce razem z innymi.
0
Niekoniecznie musi tak być. Zobacz jak Fifa dała nagrodę Pelemu to kibice mimo wszystko wybrali Maradonę jako najlepszego.
0
2004 2005.
0
Gra o Tron
Synowie Anarchii
Breaking Bad
0
Nie no ja rozumiem. Jednak to głupie gadanie o miłości to klubu brzmi trochę śmiesznie przy zarobkach rzędu kilkudziesięciu milionów rocznie. Szacunek mam dla wszystkich piłkarzy jednak mogliby sobie darować takie bzdury. W tej chwili łatwo wybrać Barcelonę jako klub co innego było dawniej. Jakoś w latach 90 mniej było tych zawodników kochających tą drużynę:-)