0

Po co Suarez przy dośrodkowaniach biegnie w poprzek pola karnego zamiast prosto to nie wiem. Nawet Griezmann nie spodziewał się, że Luis zacznie się do niego zbliżać zamiast do bramki.

0

@Roobo Ale z tej perspektywy to niczego nie było widać czy od barku, nie było strzałek a wyglądało jakby bark był na niebieskiej a nie czerwonej linii.

0

Nic mi nie mówi ta linia spalonego... Wygląda, jakby zaliczyli rękę, nic nie widać aby Messi był na spalonym

1

@daniel32778 Ma lepsze liczby niż wszystkie ich transfery jakie pozostały w drużynie od 2009 roku

0

@baryn Nie nie do końca, bo jak zaliczył jedną asystę czy bramkę w meczu, który kończył się przewagą 3 bramek czy więcej, to trudno uznać, żeby dał punkt bo i bez niego by ten punkt był. Za to marnuje wiele okazji, traci wiele piłek i ogólnie częściej przeszkadza niż pomaga. Można być optymistą, że wyniki są dobre, że nie pokonał nas żaden duży rywal ale powiedzmy sobie prawdę w oczy, nasza gra częściej jest brzydka niż ładna, męczymy się, dajemy dominować. I można zwalać na trenera winę, ale to tak nie działa, bo grają przede wszystkim piłkarze i trener na poziomie Barcelony nie ma prawa uczyć zawodników podejmowania szybkich decyzji, celnego podawania czy inteligencji boiskowej. Piłkarz który tego nie posiada nie powinien w klubie w ogóle się znaleźć a my chcąc czy nie, mamy takich w składzie i brak racjonalnej alternatywy. Tak czy inaczej to jest Barcelona, klub który nie tylko ma wygrywać, ale ma robić to w wielkim stylu a nie, że zaskoczy nas jakaś Slavia. Oni powinni dostać manitę w obu meczach a nie remis i ledwo wybronione 2:1. Bo to, że Inter czy Borussia miały kłopoty w niczym nas nie usprawiedliwia.

0

@FDJ Oglądam każdy ich mecz i schemat się powtarza. Oni wyglądają dobrze, lepiej od nas ale my mamy efektywność a oni efektowność. Dlatego nazywam to autobusem ofensywnym a nie atakiem pozycyjnym. Oni nie próbują się dostać pod bramkę rywala, oni zakładają obóz przed polem karnym i poza napastnikami nikt dalej nie idzie. Valverde, Kroos, Modrić czy Casemiro w każdym meczu próbują ładować zza pola karnego, zawsze tym samym schematem. Są bardzo pasywni w swoim ataku, więc mimo tego, że bardzo dobrze wyglądają na boisku, to statystyki brutalnie obnażają skuteczność. Tylko 30% strzałów w lidze to bramki a u nas ponad 50%, gdzie ilość strzałów mamy podobną. Do tego mało tych bramek a jedynym strzelającym jest Benzema, który egzekutorem przecież nie jest, bo częściej niż na szpicy jest w pomocy.

0

@FDJ Nie rozumiesz co mam na myśli mówiąc o autobusie w ofensywie... Mówisz jak my graliśmy i nie, to nie był autobus bo były ataki całej drużyny, gdzie każdy dążył do wejścia w pole karne. Real gra zupełnie inaczej, ustawiają się przed polem, do środka wchodzi góra 3 zawodników a reszta trwa na swoich pozycjach i tylko klepią. Jak obrona nie popełni głupiego błędu to nic im z tego nie wynika bo mimo że przeciwnik nie może wyjść z własnej połowy, to oni sami się do bramki nie zbliżają. Oglądaj ich mecze i nie obserwuj piłki tylko zawodników a to zobaczysz, z resztą to wynika ze statystyk.

1

@MarioVeB! Tak. Dlatego policzyłem ile punktów przyniosły.

1

@MarioVeB! Super, tyle że liczby nabija najczęściej wtedy gdy cała kadra sobie radzi dobrze. Jego udział przy tych 18 bramkach przełożył się bezpośrednio na zdobycie 16 punktów we lidze i grupówce LM a to już tak ładnie nie wygląda. A przy tym jak wygląda podczas meczów to maluje się obraz porażki. Masa niewykorzystanych okazji, problemy z odbiorem piłki, gubienie masy piłek, nieudane próby dryblingów. I to nie jest obraz z 3 miesięcy tego roku tylko z przednich 2-3 lat.

1

Wpadł mi dzisiaj w rękę taki materiał


I to jest właśnie sedno czego nam obecnie brakuje. Szybkiego i dokładnego grania z pierwszej piłki. Wtedy nie było pressingu który mógłby nas zatrzymać, 3 podania i całe ustawienie minięte, złota zasada że piłka jest szybsza od człowieka. Teraz brakuje jaj i to nie tylko trenerowi ale i drużnie, kto nie dostanie piłki to musi ją holować nie wiadomo po co a przecież o ile łatwiej jest biegać bez piłki przy nodze. Rozejrzeć się przed dostaniem balona pod nogi, oddać, przemieścić i tak w koło. Ale to wymaga precyzji, zgrania i odwagi. To jest grzech główny Barcelony.

0

@AmigoBlancos My nie mamy środkowego napastnika z prawdziwego zdarzenia. Suarez już się wyczerpał i to, że potrafi strzelić kuriozalną bramkę nie usprawiedliwia tego, że nie daje rady strzelić 8/10 razy. Poza tym do układanki brakuje bocznego obrońcy. Na siłe pcha się tam Semedo, który nie jest zawodnikiem do tego klubu, obrona kiepska, atak jeszcze gorszy, spowalnia każdą akcję, i nawet jak czasem błyśnie czymś fajnym to jak u Suareza, fajnie ale mógłby nawet mniej efektywnie byle częściej. Wczoraj mnie krew zalewała, gdy ktoś z napadu wbiegał za linię zdezorientowanej obrony a Semedo zatrzymywał piłkę, czekał aż ktoś na niego usiądzie, przeciwnik odbuduje szyki a potem podaje do tyłu.
No i defensywny pomocnik. Busquets czy Vidal nie nadają się do gry od pierwszych minut. Oni mogą wchodzić na zmęczonego rywala, bo wtedy najwięcej dadzą ale ich jest dwóch a brakuje kogokolwiek kto mógłby wejść od pierwszej minuty.
No i Rakitić... Chłop który potrafi zrobić magię tylko gdy dostanie 20 minut meczu na pokazanie się. A gdy tylko się pokaże i zaczyna wchodzić w pierwszym składzie, to nagle robi się trup. Z Sociedad to było aż przegięcie, każda akcja zepsuta.
Niby niewiele a jednak dużo do naprawy.

0

@Bykunn Wczoraj w niektórych miejscach było 17 stopni. To o 5 więcej niż było podczas mojego urlopu nad naszym morzem w lipcu...

0

@sedziaoxford A jak byś to nazwał?

0

@dariooo Suarez nie powinien podawać tylko wykańczać, tyle że on nawet piłki czysto przyjąć nie potrafi.

10

@FDJ Real dobrze opanował parkowanie własnego autobusu przed polem karnym rywala. Efektowna taktyka, ale patrząc na wyniki to trochę głupia. Wypruwają się z energii w 30 minut a przeciwko trochę silniejszym rywalom nieskuteczna, stąd mają tyle remisów i fatalne statystyki strzeleckie. Praktycznie gdyby nie cudowne odblokowanie Benzemy, to by ich nie było, bo 2. miejsce na liście strzelców zajmuje Ramos a 3. Bale który nie trafił do bramki od września mając na koncie 2 gole. Wystarczy że rywal trzyma szyki obronne i Real już tylko klepie z lewa na prawą bez konkretów. Tak było wczoraj, gdzie mieli może 2 groźne sytuacje a reszta to strzały z dystansu prosto w MATSa.
A u nas brakuje najważniejszego: dokładności. Nie można grać klepek jeżeli po 2 podaniach robisz błąd. Każda akcja w której udało się zachować skuteczność podań to byliśmy w polu karnym Realu. Do póki nie ogarną tego i podań z pierwszej piłki, to możemy zapomnieć o sukcesach.

0

@Michallublin Pokaż mi zapis, świadczący o tym, że stosuje się tylko we własnym polu karnym.

0

@Lucassito Ale czy zrozumienie tekstu pisanego jest takie trudne? Nikt by się nie spuszczał nad faulem na Pique, gdyby nie fakt, że w identycznej sytuacji tylko przeciwko nam już takie zagranie zostało odgwizdane jako karny. Bo tam nie było tak, że Busquets złapał bogu ducha winnego napastnika i go wytarmosił jak szmatę, tam obaj się szarpali a w rezultacie napastnik nie doszedł do piłki. Żadna z tych akcji nie zasługiwała na karnego, ale skoro już odgwizdano dla Sociedad to powinno się trzymać wytyczonych zasad i dla Barcy też go podyktować. Więc nie mów mi, że widziałem to co daje przekaz Blaugrany, bo sam zachowuje się, jakbyś widział tylko to ujęcie wrzucone przez Sociedad olewając kontekst który jest prosty: inne zasady dla obu drużyn w tym samym meczu.

1

@Adamski69 Nie, głąbów jest cała masa wszędzie, ale takiego zalewu płaczków nie tylko na portalach stricte fanowskich to trudno szukać przy naszych meczach. Z resztą wystarczy wejść na notatnik w komentarze czy do kawiarni, to znajdziesz 1 na 10 racjonalnych komentarzy a reszta wylewy. U nas jest to bardziej różnorodne i nieraz więcej zobaczysz krytyki własnego zespołu niż fanowskiego zaślepienia.

8

Kibice białych są tak obrzydliwi... Dwa dni temu prawię kupę w majtki robili, że Barcelona płacze o złe sędziowanie w meczu z RSSS, teraz sami zostali wyrolowani i cały internet zawalony płaczami białych. I jeszcze to oskarżanie, jakby to była wina klubu, że sędziowie w tej lidze to żenada. Zamiast ramię w ramię głośno krzyczeć o podniesienie poziomu sędziowania, to lepiej być hipokrytą.

2

@Lucassito Głupoty gadasz. Przy golu Realu VAR został użyty NA KORZYŚĆ MADRYTU. Gdyby nie VAR to Real nie miałby żadnej szansy na uznanie bramki, bo boczny zasygnalizował spalonego zaraz po podaniu do Bale.
Po drugie, nikt nie mówi, że karnego być nie powinno a dyskusja dotyczy sędziowania. Dwa dni temu większość białych kibiców darła japy, że Barca zgłasza kardynalny błąd sędziego przy sytuacji z Pique, było wyśmiewanie że płaczemy na sędziów. Teraz Real został poszkodowany i już się gadka zmieniła o 180 stopni i nie ma problemu, że ludzie od nich wypominają sędziowanie.
A w sytuacji z Pique karny był ewidentny. To że Pique też szarpał przeciwnika to właśnie jest cały problem tego zajścia, bo w sytuacji w której podyktowano karnego dla RSSS była identyczna sytuacja, obaj się szarpali a skończyło się karnym. Więc albo powinny być dwa karne albo żadnego.

3

@reliawan Przepisy panie kolego. W nowych przepisach nie uznaje się ręki, gdy piłka odbiła się od nogi danego zawodnika. Griezmann przyjął na nogę po czym piłka zrykoszetowała i odbiła mu się od ręki.

0

@lucca87 No jeszcze strzały Valverde, celne, precyzyjne i silne. Ma chłop kopyto ale wali na oślep byle w bramkę, tyle że takie strzały mają to do siebie, że jeden niefortunny kozioł na metr przed bramkarzem i może być siata.

19

To czego nam brakuje to klepka i gra z pierwszej piłki. Barcelona bez podań to martwa Barcelona a jak taki Semedo dostanie piłkę, ma przed sobą kanał w który wbiega nasz zawodnik a on nie potrafi tam zagrać tylko zatrzymuje piłkę i szuka kogoś na boki? Tak się grać nie da.
Było wiele sytuacji w któych piłka posłana na plecy pomocy to akcja bramkowa, a żeby to zrobić wystarczyłoby tak niewiele, dwa-trzy podania z pierwszej piłki i wysoki pressing się gubi. No ale jak nasi piłkarze każdą piłkę muszą sobie zatrzymać i poczekać aż rywal doskoczy, to potem kończy się jak dzisiaj.

1

Po meczu z RSSSSSSSSS Rakitić to ostania rzecz jaką chciałbym widzieć w składzie... Już zdecydowanie lepiej byłoby wysłać Busiego, bo ten przynajmniej potrafi przerzucić dobre piłki za linię obrony a Rakieta nawet z Interem, gdzie powinien rządzić środkiem pola to był zjadany przez dzieciaków, nie mówiąc o poprzednim meczu, gdzie kompletnie nie mieliśmy kontroli a on tylko marnował sytuacje...

0

@clyde Klasyk to nie jest walka o punkty. Każdy pojedynek Barcy z Realem to ważne wydarzenie na skale światową, pojedynek największych rywali należących do wąskiego grona najlepszym klubów świata, tutaj nie ma znaczenia mistrzostwo kraju, tutaj ma znaczenie rywalizacja w której można upokorzyć rywala, nawet jeżeli ten nad tobą góruje w lidze i to zwycięstwo nic nie zmieni. Rywalizacja, w której najwyższe emocje byłby nawet, gdyby to był mecz towarzyski. Tym jest El Classico. W ciągu roku jest kilkanaście dużo ważniejszych spotkań z punktu widzenia jakichś tytułów/pucharów niż te mecze, a jednak zawsze to one są najważniejszym wydarzeniem w sezonie.

0

@pomi11 To są skutki bardziej ofensywnego stylu gry. My jak stracimy piłkę i rywal zrobi udany przerzut na połowę boiska, to kończymy nerwową akcją obrońca - napastnik bez wsparcia reszty kolegów. Drużyna Realu tak wysoko nie podchodzi, zbiegnięcie się wszystkich zawodników zajmuje kupę czasu w którym przeciwnik ma okazję odebrać piłkę.
Oni grają coś co można nazwać ofensywnym autobusem, najlepiej to było widać w ostatnim El Classico jeszcze za Solariego, gdzie Real niby gniótł a Barca strzelała bramki. Problem w tym, że Real był w autobusie i jedynie 2 napastników regularnie było na naszej połowie. Pomoc nigdy nie weszła w nasze pole karne a obrońcy nawet nie wyszli za swoją połowę. Teraz jest to bardziej dynamiczne więc mniej widoczne, ale styl ten sam, z przodu operują napastnicy, ale dopóki nie opanują pola karnego to reszta drużyny nie przesuwa się zbytnio a jak już się przesuną to nie wchodzą w pole karne tylko tworzą kordon przed nim przez co maja bezpieczniejszy tył ale kosztem fatalnej bramkostrzelności (jak Benzema się znowu zablokuje, to u nich nie ma kto tych bramek zdobywać)

0

@Katalończyk 99 No właśnie, w Sportingu i to w dobrych dla nich czasach a po jednym sezonie w którym wybitnie się nie wyróżnił poszedł do United mając tylko 18 lat. Dobrze wykorzystał możliwości treningu jakie dostał, Lewy takich możliwości nie miał a pierwsze spotkanie z jakimkolwiek wybitnymi trenerami miał dopiero w wieku 22 lat w Borussi (bo szkolenie w Polsce to żenada). Dojść tam gdzie jest Lewy mając jego możliwości to jest zdecydowanie większe wyzwanie i dużo więcej pracy wymagało, niż od Ronaldo, który mimo że może miał gorsze dzieciństwo, to Portugalia jest zdecydowanie lepszym miejscem do rozwoju piłkarskiego niż Polska.
A do tego, Lewy jest tylko 2 lata młodszy od Ronaldo a mimo to dalej się rozwija, Cristiano od przynajmniej 4 lat leci w dół.

0

@Hawajczyk Żeby grać szybko i dynamicznie musisz mieć wszystko rozplanowane, żeby nie zastanawiać się co zrobić z piłką. A nikt im nie przeszkadza w tym co robią na boisku. Serio wy w ogóle oglądacie mecze czy tylko wodzicie wzrokiem za piłką?

0

@Kubix93 W tym rzecz, ale czy trzeba być drużyną z topu żeby widzieć proste i skuteczne schematy? Nikt z niższej półki nie może powiedzieć piłkarzom, żeby nie pozwalali Benzemie samotnie biegać po polu karnym? Albo żeby nie robić dziur przed Kroosem bo będzie ładował z dystansu?

0

@AmigoBlancos No bo są oczywiste. Zobacz sobie ich bramki, wszystko na jedno kopyto konstruowane bo i po co mają kombinować, jak żaden przeciwnik im nie przeszkadza w tym co robią.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?