Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@El dominatore Wymyślasz. Vidal sam chce odejść bo liczy na pierwszy skład a nie rezerwę (nawet jeżeli jest wykorzystywany w każdym meczu) a chłop nie prezentuje niczego poza wejście na zmęczonego rywala.
Rafinha też sam chciał odejść i to przed tym jak rozegrał dobre spotkania w presezonie. Z resztą o czym mówimy, gość ma jakość ale jest szklany, w tym sezonie miał już 3 różne kontuzje.
Alena w zeszłym sezonie miał masę okazji żeby się pokazać i w najważniejszych momentach się nie pokazał, w tym sezonie liczył na co? Sam przyznał, że już w po 2 miesiącach ligi stwierdził że za mało gra i chce odejść ale czemu Valverde miał mu dać wtedy grać? Bo istnieje? Zwróć uwagę, że Alena nie jest defensywnym pomocnikiem więc gra w miejscu Busquetsa w grę nie wchodzi a na początku sezonu był podstawowy duet De Jong - Arthur.
I teraz pomyśl, czy w momencie gdy idzie słabo, trzeba gonić rywali a potem starać się utrzymać lidera najlepszym pomysłem jest eksperymentowanie składem i wpuszczanie na boisko kogoś, kto nie gwarantuje żadnej stabilności, bo może zagrać dobrze jak z Interem albo kompletne gówno jak z Valencią w finale PK?
Tak mnie to irytuje takie gadanie... Według ludzi na tym portalu to na każdy mecz powinniśmy wypuszczać kompletnie inny skład, bo zawsze jest gdzieś ktoś, komu Valverde niszczy karierę nie dając grać.
0
@FDJ Ale zdajesz sobie sprawę, że trener gówno ma do obgadania? Wielkie instytucje jak Barcelona mają jasne cele finansowe które realizują między innymi poprzez właśnie takie objazdówki w wakacje i trener ma gówno do gadania bo jest tylko pracownikiem i nie wchodzi to w jego kompetencje, jak i zarządzanie budżetem.
Wam się naprawdę czasem zdaje, że świat wygląda jak Fifa, gdzie "menadżer" jest wszystkim w klubie a zarząd tylko czeka, żeby mu dogodzić. Że wystarczy "mieć jaja" i nagle instytucja z tak napiętym budżetem jak Barcelona stwierdzi że sorry mordo, dobrze, zrezygnujemy z kilkudziesięciu milionów przychodu. Tak nie działa biznes, tak nie działa świat a trener jest trenerem. Gościem zatrudnionym na czas określony do określonych celów a nie szefem klubu.
1
@FDJ Zarząd. Co ma Valverde do umów i sparingów które kontraktuje klub? On sam narzekał przecież, że skopali mu presezon bo nie miał na nic czasu i więcej podróżowali i grali niż mieli czasu na treningi. To nie jest Fifa czy FM, że jedna osoba odpowiada za wszystko, od podpisywania umów po organizowanie sparingów.
1
@NaFazieHitman Przecież to jakieś brednie. Samolot startował z lotniska w stolicy Iranu i minutę po starcie został zestrzelony bo uznany za amerykański samolot wojskowy lub rakietę? Rakietę czy samolot, która była cały czas widoczna na radarach od momentu kołowania na płycie lotniska i obserwowalna od startu "nagle" miała im się pojawić na radarze a oni w ułamkach sekund zdążyli ją namierzyć i wystrzelić? Nie mówiąc już o tym, że ten samolot zniknął z radarów na wysokości ledwo ponad 2000 m, jaki nieprzyjacielski samolot wojskowy albo rakieta miałaby się poruszać na takiej wysokości? Szczególnie że to nie był mały obiekt a wielki pasażerski skurczybyk.
0
@koksik2700 Oj musi musi. My tego nie zrozumiemy, ale wchodząc na pewien pułap zarobków zmienia się też perspektywa i posiadanie miliona jest jak posiadanie tysiąca dla szaraczka. Zważywszy że kariera piłkarza trwa krótko to jednak o kasę się martwić musi, zwłaszcza przy hulaszczym trybie życia jaki on posiada. Byli bogatsi od niego którzy dzisiaj są bankrutami, mimo że dla przeciętnego człowieka "o kasę martwić się już nie musieli".
0
@jordi70 Dziwna sytuacja, z jednej strony Neymar przez 4 miesiące robił szopkę żeby wrócić do Barcelony a z drugiej strony nie wycofał pozwu. Wydaje się że mu kariera siada i wybiera albo transfer albo walkę o kasę bo zaraz nie będzie niczego.
0
@Marcin5aa Teraz? Absolutnie nie. Za kilka lat, gdy nie będzie już Messiego, Pique, Busiego i innych którzy z nim dzielili szatnię.
0
@barcelonaLM a Coutinho to marny piłkarz. Płatek śniegu, który nie jest w stanie zaadaptować się do żadnej innej gry niż ułożonej pod niego? To nie jest materiał na gwiazdę.
0
@onomato Oklasków na pewno nie, ale też inną kwestią jest obrażanie danej osoby a obrażanie jego żony i dzieci.
0
Ogólnie jestem przeciwny kolesiostwu, wiec uważam, że nigdy trenerem nie powinien zostać były zawodnik, którego koledzy wciąż grają w klubie.
Pomijając, że Henry jest słabym trenerem i raczej do nas nie trafi nigdy, to nie powinien nawet być brany pod uwagę, do póki w drużynie są osoby, które z nim grały a jest ich kilku.
1
@socha I bardzo dobrze, że jest ciśnięty. Statystyki idealnie zaburzają obraz rzeczywisty, bo łatwo jest policzyć mu gole i asysty, ale policzmy teraz ile setek zmarnował i wyjdzie, że równie dobrze mógł mieć te statystyki x2. Chociażby wczoraj, niby ładnie bo asysta i bramka, ale od "9" na miarę Barcelony wymaga oczekiwać, że dostając ciasteczko od Messiego na 11 metr, gdzie przed nim tylko bramkarz i żadnej obrony to zachowa się lepiej niż walnąć prosto w środek bramki. I to jest jego problem w każdym meczu, na jedną piękną bramkę strzeloną piętką musisz zmarnować 10 setek.
1
@Gall Rzemieślnikiem to jest Roberto. Nigdy nikt od niego nie oczekuje niczego wielkiego, ale czasem ma przebłysk i zrobi coś świetnie. Z Semedo tego nie ma, gość 3 sezon tu jest i nie potrafi zrobić niczego, w obronie jest tyczką która utrudnia grę jakby słupek na boisku stał, w ataku go nie ma w ogóle, w rozegraniu jest za wolny, niezdecydowany, zachowawczy. Poza tym on się boi piłki... Jak idzie dośrodkowanie, to zamiast się rzucić żeby zasłonić to on kryje się przed piłką przez co w tym sezonie straciliśmy już 2 bramki, bo nawet nie spróbował przeszkodzić. W ostatnim meczu był na boisku 30 sekund i tyle mu wystarczyło, żeby popełnić krytyczne błąd który prawie skończył się bramką. Gość jest po prostu tragedią, absolutnie nic nie wnosi swoją obecnością na boisku i o ile Roberto potrafi dobrze pociągnąć akcje i zawsze jest pod grą, tak Semedo jest kulą u nogi.
9
I prawidłowo. Wielu go broni, ale chłop gra 3 sezon u nas a swój najlepszy występ zanotował grając na cudzej pozycji.
Gołym okiem widać u niego brak wszelkich koniecznych cech na tą pozycję. Brak decyzyjności, zerowa kreatywność, jego najlepsza akcja to okiwać 2 rywali i pobiec w pole karne żeby stracić piłkę. Na ścianę z nim nie zagrasz, na szybkie puszczenie piłki też nie ma co liczyć bo chłop jest przez brak odwagi i problemy z oceną sytuacji boiskowej musi każdą piłkę zatrzymać. Do tego jest cholernie leniwy, grając na skrzydle z Messim zawodnik musi być cholernie pracowity bo ma spory kawał boiska do pokrycia a Semedo jak już wybiegnie do ataku to wraca wolniej od Marcelo robiąc korytarz dla każdego przeciwnika. W obronie nie czyta kompletnie gry, bazuje jedynie na szybkości ale byle dzieciak potrafi go okiwać i pobiec w pole karne bo on nie przewiduje swoich decyzji.
Prawdę mówiąc nie ma ani jednej cechy, która dla naszego zespołu jest istotna i z tym co u nas pokazał to trudno mi jest sobie wyobrazić, żeby nadawał się do innego klubu niż średniaki. Powinni go sprzedać, bo skoro na jego pozycji lepiej radzi sobie nominalny pomocnik, to po co obu płacić?
0
@IronSanHybrid Nie ma się co dziwić. W 1998 nikt nie mógł przewidzieć rozwoju jego kariery oraz tego jakie pieniądze w piłce nożnej się pojawią a to głównie dzięki nim Beckham w wieku 45 lat zamiast stać się typowym brytolem to stanie się przystojniakiem. Ale popatrz choćby na zdjęcia z 2008, gdyby nie kasa wydana na rewitalizacje ryja, to był blisko tego co przewidzieli.
0
@Rewolucja123 Bada się próby reprezentatywne. Dla kraju jak Polska jest to trochę ponad 1000 osób, sondaże wyborcze też są przeprowadzane na wąskiej i wybranej grupie wyborców a prawie zawsze są dokładne z błędem w granicach 1% (który i tak najczęściej wynika z oszukiwania ankieterów).
0
Neto oceniony tylko na 5,6? Dziwne, bo jak dla mnie czysto obiektywnie patrząc to jest lepszym transferem nawet niż De Jong, bo Holender jednak ma jeszcze parę rzeczy do poprawy jak choćby gra ofensywna a Neto jako drugi bramkarz zaprezentował się obecnie lepiej niż można się było spodziewać (choć minusem może być kontuzja).
1
@FDJ Progres wieśćmy gdy realnie Anglia zacznie mieć wpływ na Europę a nie po jednym udanym sezonie. Chelsea nie prezentuje nawet odpowiedniego poziomu we własnej lidze, City miało swój czas i go zmarnowało, w tym sezonie wyglądają żałośnie i w tej formie mogą odpaść nawet z Realem (choć wolałbym nie), ale nie ukrywajmy, gdy City zdominowało ligę i tłukło 2 sezony wszystkich jak psy a w LM odpadało z byle kim byle gdzie, to co mają zrobić gdy ich poziom we własnej lidze leży?
Więc wróżenie końca Hiszpanii i wzrost potęgi Anglii bo pierwszy raz od 5 lat puchar nie wylądował na półwyspie to wróżenie z fusów. Równie dobrze Liverpool zaraz może spuchnąć, odpaść w LM a mistrz pójdzie do Bayernu albo Juventusu. Zaczniemy wtedy wróżyć powrót na szczyt piłki niemieckiej czy włoskiej? Raczej nikt rozsądny tak nie zrobi, więc czemu z Anglią robi się tak notorycznie?
Bo ja jestem realistą, więc jeżeli mam już wierzyć w jakieś przesądy, to wole wierzyć na podstawie znanej historii i statystyk, a te na każdym polu piłkarskim pokazują, że czym więcej ludzi wróży powrót Anglii na szczyt, tym szybciej Anglia się kompromituje.
3
@FDJ Nie Anglia tylko Liverpool. To oni poszli do góry a reszta nie prezentuje żadnego wyższego poziomu. Dwa angielskie finały z zeszłego roku był w dużej mierze fartem z losowaniami i meczami (Liverpool i Tottenham najpierw ledwo wyszli z grup a potem byli o włos od odpadnięcia w 1/2). Z resztą wystarczy spojrzeć na ich ligę, drugi rok z rzędu Liverpool na koniec roku ma wielką przewagę nad resztą, raczej nie ma szans żeby City odrobiło w tym sezonie straty więc można być prawie pewnym, że Live wygra mając ogromną przewagę nad resztą.
1
@IronSanHybrid Naoglądałeś się gier a właśnie w grach zepsuli jej obraz. W grze była piękna a Yen tak nie wyglądała, nie była miss piękności a raczej była przeciętna ale miała w sobie coś pociągającego. Tak wygląda w filmie, pociąga choć jakby przyjrzeć się zdjęciu, to do grona najładniejszych jej nie dodasz.
0
@QuentinTarantino Chyba kompletnie nie masz pojęcia o czym mówisz. Tak gra od deski do deski, że w ciągu 3 ostatnich spotkań rozegrał łącznie 14 minut, a przypomnę, że grał ze względu na nieobecność Chelliniego i mimo że go dalej nie ma, to Holender nie jest już pewnym wyborem.
A te bajki, że jak obrońca poradził sobie we włoskiej lidze to poradzi sobie wszędzie to pierdololo, które miało rację bytu 2 dekady temu. Dzisiaj oprócz Juve i czasami Napoli to tam nie ma nikogo, poziom piłkarski to tej ligi leży i kwiczy, liderem jest drużyna, która w pełnym składzie przegrała mecz z o życie w LM z rezerwami Barcelony, które grały o pietruszkę.
A jak wątpisz w umiejętności niżej notowanych napastników z Hiszpanii to najpewniej twoje zainteresowanie tą ligą kończy się na meczach Barcy czy Realu a dobrze jakbyś sobie uświadomił, że słabiaki z Hiszpanii i tak są o klasę wyżej od słabiaków z Włoch. A mimo to i tak sobie nie radzi, popełnia masę błędów których popełnić nie ma prawa i ma na swoim koncie już sporą ilość zawinionych bramek.
3
Sprawa prosta, Raiola chciał kasę przytulić więc zablokował transfer, krzyczał zaporowe ceny i dostał co chciał. Z wielką korzyścią dla nas. Jego balonik szybko pękł, okazało się ze dmuchanie cen przez agenta i złote słowa rzucane przez media nie sprawiają że stajesz się dobrym i doświadczonym zawodnikiem a jedynie ciężka praca i cierpliwość. W Hiszpanii by sobie nie poradził, Włochy to nie Holandia ale mimo to przeskok jakościowy nie jest drastyczny a jednak sobie nie radzi zbyt dobrze, więc gdyby przyszedł do Hiszpanii to by zniknął bo by go kręcili w ziemię A tak ma czas, może za 3 lata zechce przyjść do nas a my będziemy chcieli jego, a wtedy będą plusy, bo ma potencjał i jak się rozwinie to może stanowić klucz do naszej defensywy.
4
"Barça zaznacza, że przez sześć miesięcy Chilijczyk nie wspominał o swoich zastrzeżeniach, i teraz Blaugrana jest zdziwiona, z jakim pośpiechem zawodnik kieruje tę sprawę do organów LaLigi."
To jest kluczowy fragment. Jest grudzień, sezon skończył się ponad pół roku temu, siedział cicho aż nagle 3 grudnia wysłał pismo do zarządu i 2 dni później złożył skarg do LaLiga.
Czyli mamy rozumieć, że przez te 2 dni trwały intensywne debaty nad sprawą w których Barcelona powiedziała że nic nie zapłaci? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, żeby w tak krótkim czasie cokolwiek uzgadniali i nie wygląda jakby rzeczywiście zależało mu na rozwiązaniu sprawy z klubem polubownie. Jak dla motywy są dwa: albo Vidal próbuje siłą odebrać kasę licząc, że Barca nie będzie chciała pchać się w kolejne sprawy sądowe. Albo, tak jak piszą, chce rozwiązać umowę.
1
@hoeniker Skąd wiesz że miał rację?
0
@MarioVeB! Vidal chce odejść bo nie gra, Rakitić za to po jednym w miarę udanym meczu znowu dostał pierwszy skład ale jego gra jest obrzydliwa, nieskuteczna, gra maksymalnie bezpiecznie przez co jego gra jest strasznie niebezpieczna, zakrawająca o sabotaż. Ociężały i powolny jak PKP Busquets jest bardziej potrzebny drużynie, bo chociaż potrafi kreatywnie do przodu pchnąć piłkę a nie tylko wycofywać.
6
@swiergol2 Miejsce zrobić powinien Rakitić a nie Vidal czy Alenia. To jest problem. Minuty młodych zawodników dostaje ktoś, kto na boisku jest mniej użyteczny niż sędziowie liniowi.
3
@DonAndresFCB Niektórzy chcieli mnie za to bić ale PL to przeciętna liga z potężnym marketingiem. Stąd wziął się mit o wyrównaniu, bo tam zdarzały się sezony, gdzie każdy z każdym mógł wygrać - ale był to sezony w której żadna z angielskich drużyn nie mogłaby rywalizować o najwyższe tytuły europy. Teraz przyszedł czas, gdy taki Liverpool wszedł na tą samą półkę co Barcelona czy Real i nagle Premier League okazuje się ligą jednego zespołu. I to nie pierwszy raz, w zeszłym sezonie Liverpool i City był na takim poziomie i różnica między 2. a 3. pozycją na koniec sezonu to 25 punktów, 2 lata temu samo City dominowało mając 20 punktów przewagi nad wiceliderem. Zaraz będzie 3 sezon, gdy przewagą lidera nad następnymi drużynami z TOP będzie jak we Francji, a ktoś jeszcze mówi że jest bardziej wyrównana od Hiszpanii, w której nawet w najlepszych czasach nikt takiej dominacji nie zyskał.
1
@FCBMati10 Skąd wy te głupoty bierzecie? Do Guardioli większość tutaj się do dziś masturbuje i chce jego powrotu, mimo że chłop kompromituje się w LM od 2011 roku a i w samej Barcelonie nasze złote pokolenie mówi, że z takim składem powinni wygrać więcej. Klopp w 4 lata wygrał 1 ważny puchar a jego drużyna przez pierwsze 2 lata grała gówno. No ale wiadomo, normalny klub by Gargamela dawno się pozbył, co tam dublet, co tam dwa mistrzostwa kraju w 2 lata, co tam, że nawet w LM wyniki są solidne choć 2 spotkania które niestety przegrali były fatalne w skutkach.
Pytanie co dla was jest normalnym klubem? Może jakiś z ekstraklasy, który zmienia trenera co 2 miesiące?
2
Messi: W ostatnim czasie zacząłem patrzeć, czy bramkarz się przesuwa wcześniej, czy wykonuje krok, jak reaguje, jak jest ustawiony mur. Teraz rzeczywiście bardziej to analizuję. Dzięki treningom cały czas poprawiałem się w wykonywaniu rzutów wolnych.
Ronaldo: Ch*j k**wa walne z czuba
0
@matirix20 Heath Ledger - Joker Nolana
0
@FCBMati10 Wzrost Felixa to tylko kwestia tego, za ile Atletico go kupiło a nie realna wartość rynkowa. Trzeba być wróżką albo debilem, żeby zapłacić tyle za piłkarza który nawet jeszcze nie przestał rosnąć, 70 milionów byłoby i tak przesadzoną kwotą ale do zaakceptowania, a oni go kupili za prawie 2x więcej. Podbiło mu wartość tyle że nie udowadnia tego na boisku.