4

@Mati90fcb Jakby ten zwierz źle wykalkulował i wpadłby w nich podczas skoku to przy tych 40 km/h by ich mógł nawet pozabijać, bo wpadłby im przez szybę prosto do auta.

0

@cules100pro No tak, 2 mistrzostwa kraju, Puchar Króla, finał PK, dostanie się do 1/2 i 1/4 finału LM. Kompletnie nie istotne wyniki dla topowych klubów, za to mega istotne, że gdzieś na konferencji powiedział, że przy takiej liczbie spotkań nie przykłada wagi do przygotowania fizycznego podczas presezonu tylko do bieżących treningów, no i nie wygrywał co sezon trypletu.
Bo przecież taki Klopp nigdy niczego nie spieprzył (co tam odpadnięcie w finale LM po frajerskich samobójach bramkarza, czy roztrwonienie 10 punktów przewagi nad City w zeszłym sezonie), Conte nigdy przenigdy nie dopuścił by do tego, aby jego drużyna przegrała w frajerskim stylu kluczowy mecz (no nie licząc odpadnięcia z LM w fazie grupowej, po tym jak ich główny skład nie był w stanie ograć rezerw Barcelony zarządzanej przez gównianego trenera i nie grającej o praktycznie żadne wyniki).
A Guradiola hoho, ten to już nigdy się nie myli (nie licząc tego, że co sezon odpada z LM z jakimiś dziadami, mając nieograniczony budżet, a nawet z Barceloną sami piłkarze przyznali, że z tamtym składem mogli wygrać więcej niż wygrali, co w takim razie poszło nie tak?).

1

@AlvaroHanso A dla mnie jedno i drugie na raz. Będąc klubem ze szczytu zadowolenie się samym tytułem krajowym nie smakuje zbyt dobrze, z drugiej strony zdobycie Ligi Mistrzów nie potrafiąc wygrać na własnym podwórku, to jakby cieszyć się, że w triathlonie pobiegłeś najszybciej, choć pływanie i rower poszły ci gorzej i ostatecznie nie dobiegłeś pierwszy na metę.

2

@Kengo Piłkarze po meczu mają sprzątać po sobie szatnie? Może jeszcze podłogi umyć? Przecież oni jeszcze tego samego dnia mieli samolot powrotny do domu, po drugie od czego są służby sprzątające na stadionie?

2

@socha Jacy inni napastnicy byli widoczni? Perez i Fati, którzy piłki dostawali bo byli na skrzydłach i nic z nimi nie robili oprócz strat? Przecież to głównie ich postawa sprawiła, że Griezmann nie dostawał piłek bo ci dwaj byli od konstruowania akcji.
Środek pola to samo, nawet de Jong grał gówno ale czemu się dziwić, skoro miał obok siebie Semedo, Rakitica, Puiga, Fatiego i Pereza, którzy prawie przy każdym podaniu mieli problem z opanowaniem piłki. Absolutnie źle interpretujesz grę, bo dyskredytujesz Griezmanna, który zrobił co do niego należało chwaląc przy tym de Jonga który do przeprowadzenia zmian też nic nie wnosił na boisko oraz Arthura i Albę i pewnie Vidala, którzy zmienili tych co sobie nie radzili na boisku. Czemu nie chcesz przyjąć do wiadomości, że Griezmann grał źle przez 70 minut, bo nie miał z kim grać i dopiero po wprowadzeniu nowych graczy gra ruszyła, bo pojawili się ludzie, którzy umieli coś zrobić z piłką?

15

Dziwią i bawią mnie te nieziemskie oczekiwania wobec Griezmanna. Jakby fakt kupienia go za 120 milionów oznaczał, że zawodnik potrafi układać kostkę rubika jedną nogą w tym samym czasie strzelając z 50 metrów drugą. Jedyny obecnie piłkarz potrafiący samemu wygrać mecz (choć też już coraz rzadziej) to Messi, reszta Ronaldów, Neymarów, Mbappów, Salahów, Lewandowskich i innych potrzebuje wsparcia na boisku a po prostu czym lepszy piłkarz tym mniej tego wsparcia wymaga.
Dane też są kompletnie źle interpretowane bo prawie zawsze patrzymy indywidualnie a nie globalnie na grę całej drużyny.
Przykład z wczorajszego meczu i tego co napisano w tym artykule
"Lepszy wynik miał nawet bramkarz Neto (33) czy zdjęty z boiska po godzinie gry Carles Pérez (34)"
Wnioskiem jest tu to, że Griezmann źle, bo był mniej razy przy piłce niż Neto a przecież jakby się zastanowić, to Griezmann gra zupełnie po drugiej stronie boiska niż Neto. Opcje są dwie, albo pomocnicy w ofensywie nie mieli do kogo podać i przekopywali piłkę przez całą długość boska do bramkarza, albo piłka prawie w ogóle do ofensywy nie dochodziła a my klepaliśmy na swojej połowie z dużą ilością podań do własnej bramki. Ja stawiam na tą drugą opcję.
To samo z Perezem, mało zagrał a miał więcej kontaktów niż Griezmann. Griezmann gorszy od Pereza? Nie, bo nawet ze statystyk można wnioskować, że taka gra była bezużyteczna, próbowano grać skrzydłami ale skrzydłowi gubili piłki. I dokładnie tak było, Perez z Fatim tracili masę piłek na skrzydłach więc nie mogli obsłużyć Griezmanna który miał wykańczać akcję.
Został jeszcze jeden problem jakim była pomoc, w niej Rakitić który mimo paru dobrych zagrań częściej spowalniał akcję dając czas odcięcia Griezmanna od podania i Puig, który zagrał tragicznie, podawał niecelnie, tracił co chwila piłkę itd.
Dopiero zmiana składu na taki, który mógł w środku zrobić coś sensownego sprawiła, że zrobiło się miejsce do podania piłki od pomocy do napadu i cyk, Griezmann 2 bramki w 20 minut.
I w każdym jednym meczu można to przeanalizować i wtedy wychodzi, że wcale Antek nie jest tak tragiczny jak się wydaje, wystarczy tylko spojrzeć szerzej na drużynę a nie na pojedynczego zawodnika i może się okazać, że ten niewidoczny zawodnik jest niewidoczny, bo drużyna nie potrafi do niego piłki podać.
Prawdziwie niewidocznym zawodnikiem był Coutinho, gdzie widać było, że kompletnie nie rozumie się z zespołem, nie ustawiał się tam gdzie powinien być, spóźniał się albo wchodził za szybko.
A do Griezmanna są takie same zarzuty jak do Lewego po meczu z Liverpoolem, nie pomógł drużynie, nie strzelił bramki, był mało widoczny, miał mało kontaktów z piłką - a potem patrzysz sobie na to spotkanie i widzisz, że Lewy musiał wrócić się do obrony aby w ogóle dostać piłkę i przez cały mecz nie dostał ani jednego podania na połowie rywala.

6

@socha Już ci to tłumaczyłem. Nie bohaterów a winowajców. Zawodnicy którzy mieli dostarczać piłki do Griezmanna nie robili tego i nie byli nawet blisko, to co on miał zrobić? Cofnąć się do pomocy i sam sobie dostarczać piłkę do wykończenia? Dopiero zmiany sprawiły, że miał mu kto podać piłkę a on to wykorzystał.

0

@socha Cały czas się pokazywał, trzymał się na granicy spalonego szukając wolnej przestrzeni aby mu tył mógł zagrać piłkę. Myślisz, że przypadkiem jest bramka minutę po tym jak zszedł Puig? Nie, Arthur już przy pierwszym kontakcie z piłką, gdzie w końcu pomoc wymieniła kilka dobrych podań rozciągnął obrońców, dzięki czemu de Jong miał możliwość podania do Griezmanna.
No chyba że oczekiwałeś, że Griezmann opuści linię obrony i cofnie się do linii pomocy Ibizy aby tam czekać na podanie i potem nie wiem co z tą piłką zrobić, okiwać 4 przeciwników czy podać na skrzydła, które przez cały mecz gubiły piłkę albo odgrywały ją do obrony? Miał dwóch skrzydłowych którzy mieli kreować akcję a on ją wykańczać, w 20 minut zrobił to dwukrotnie gdy tylko na boisku pojawili się zawodnicy zdolni przenieść piłkę z obrony do napadu, taka była jego funkcja i rola, jakby robił cokolwiek innego to by gówno dało, bo wtedy nie byłoby nikogo innego w napadzie i mógłby sobie pograć sam ze sobą najwyżej.
Ale twoje zarzuty o tym, że się chował to już czepialstwo bo oglądałem mecz i dokładnie widziałem jego ruch, gdzie starał się ustawiać w najlepszej pozycji ale tył zawodził.

1

@Borneo Pod jakim względem gra lepiej? Przecież ten mecz to było 1:1 to samo co gra od kiedy jest w Barcy, miliony strat, zamulanie przy podaniach, powolne powroty do obrony.

1

@socha Macie jakąś fiksacje na punkcie Messiego mnie się zdaje, że zawodnik tej klasy sam sobie będzie podawał i strzelał bramki a reszta mu jest zbędną bo przecież to tylko jakiś ogórek z trzeciej ligi był. A powiedz mi, jak Griezmann miał wczoraj istnieć do tej 70 minuty, skoro pomoc z obroną i skrzydłowymi nawet pod pole karne podejść nie potrafiła? Nie zauważyłeś, że po zmianach w linii pomocy, gdy nagle pomocnicy dawali radę wymienić 3 podania do przodu bez straty piłki to Griezmann w kilka sekund strzelił bramkę a kilka minut później kolejną? Myślisz, że jakby na boisku była nawet najlepsza wersja Suareza, to inaczej by to wyglądało w takich okolicznościach, gdzie reszta drużyny nie daje rady wejść na połowę przeciwnika?
Co ma w takich okolicznościach zrobić? Sam się cofnąć po piłkę na swoją połowę, odebrać, okiwać 10 zawodników, zagrać na ścianę z bramkarzem rywali i strzelić bramkę? To że Messi potrafi wygrywać w pojedynkę mecze to tylko jego niezwykły talent który sprawia że jest najlepszym graczem na świecie ale nie przekładajmy teraz tego na każdego jednego zawodnika kupionego za większe pieniądze, bo ani Ronaldo, ani Lewandowski, ani ktokolwiek z Liverpoolu nie będzie istniał na boisku, jeżeli nie otrzyma choćby szczątkowego wsparcia reszty drużyny.

0

@neymarjr_143 No ale już od kilku lat siada a okresy słabej gry się wydłużają. Jeszcze nie tak dawno odpalał na zimę i kończył razem z sezonem, ostatnie 2 lata to było sporo bramek zimą i piach reszty roku (ostatni rok w Realu to 4 bramki do stycznia, masa bramek od stycznia do marca, 4 bramki od kwietnia do końca sezonu).

0

@neymarjr_143 A mnie już to nie jara. Poszedł do dużo słabszej ligi a jeszcze w ostatnich sezonach Realu odpalał na styczeń/luty/marzec a potem znowu gasł. Nie chwalmy dnia.

0

@Krychaaa10 Ja tam go doceniam. Nie dość, że nie gra na swojej pozycji, to do tego jeszcze musi grać na lewym skrzydle będąc lewonożnym a z tej pozycji strasznie trudno strzelać na bramkę. Do tego jeszcze cała drużyna pogrążona w chaosie, najpierw musiał przestawić się z całkowicie odmiennego stylu na styl Valverde by po pół roku uczyć się jeszcze innego stylu, jeszcze bardziej oddalonego od tego co robił całe życie.
A mimo to ma 11 bramek, 4 asysty i fenomenalna pracowitość na boisku.
A mimo to i tak znajdą się dzbany co będą twierdzić, że daje mniej niż Coutinho, który w 1,5 roku strzelił raptem 20 bramek.

0

@student97r A ja na nich pluje. Rzeźnicy i nic więcej, nawet nie udawali że interesuje ich piłka, dobrze że bez poważniejszych kontuzji się obyło. A sędzia jeszcze lepszy, do 60 minuty kompletnie olewał takie zachowanie, potem co druga decyzja zła.

0

@masa11 Też wliczmy doświadczenie na tym gównianym boisku. To ich dom więc są nauczeni a nasi nie mogą grać po ziemi bo piłka hamuje i odbija się jak na kartoflisku.

2

Czemu sędzia nie daje kartek za takie coś? Ciągnięcie i przepychanie zawodnika bez piłki a łysy nic.

4

Nie usprawiedliwiając naszej żenującej postawy, to czemu w ogóle na tym poziomie dopuszczają do rozgrywania spotkań na tak gównianych stadionach? Małe boisko ze sztuczną nawierzchnią a przy tym w słabym stanie, piłka toczy się gorzej niż u mnie na improwizowanym boisku, gdzie ktoś po prostu na łące postawił dwa słupki.

0

@ProMILs La Rambla: milczy do następnego spotkania

0

Dobrze że nie zamówiłem pizzy do meczu. Odechciało mi się jeść.

0

Ja pier**le... Pierwsza składna ofensywna akcja w której Ibiza zaczęła się gubić w obronie, to Rakitic musiał oddać tego swojego kapcia co obroniłby nawet pachołek treningowy.

0

@SonBarcaGoku Żartujesz. Co dawał Coutinho na boisku?

0

Świetnie, pierwsza żółta w 60 minucie dla zawodników, którzy każdy kontakt z przeciwnikiem kończą faulem.

0

Czy Semedo wygrał choć jedną główkę? Neto ciągle na niego gra a on żadnej piłki nie odebrał.

1

@insp1re Nie żartuj sobie. Jak na razie to my nie możemy 3 podań do przodu wykonać bez straty a oni nie mogąc "wymienić 3 podań" właśnie wbili by nam 2 bramkę a my strzału nie oddaliśmy.

1

@vaco Klep-klep-klep-klep-strata-odbiór-klep-klep-klep-klep-strata-gol-klep-klep-klep

10

No, za Valverde rezerwy Inter z ligi mistrzów wywalały.

3

@klemens100 Komorowski na nic nie wszedł.
Tam stał podest podwyższający dla pozujących do zdjęcia z drugiego rzędu, to na niego Komorowski stanął, czyli na czymś, co służy do tego żeby na nim stawać. 5 lat minęło a dalej nie wypleniono tej wierutnej bzdury którą serwował PiS przed wyborami.

0

@socha Patrząc jak wybitnie radzą sobie te brazylijskie wymysły Pereza śmiem wątpić. Neymar mając 20 lat był już za wielki na Brazylię a rok po przyjściu do Barcy zdobył potrójną koronę będąc jednym z głównych ogniw drużyny a taki Vincius to półtora roku uczy się kopać piłkę prosto i żadnych postępów nie zaliczył.

12

@Artsss To dobra wiadomość. Jedne urodziny u Neymara i będą musieli wystawić dzieciaków z Castilli.

2

@klopx Oddając posiadanie rozciągasz szyki obronne rywala, który mając piłkę będzie atakował i się odsłaniał a do tego męczył bieganiem, wtedy masz szansę skutecznie zaatakować, gdy całkowicie zdominujesz rywala to ten po prostu się zamknie w autobus i próbuj szczęścia. Stąd ten wynik, przypomnę że graliśmy na Camp Nou więc rywal był pod większą presją a do tego bramka padła dopiero po czerwonej kartce, do tego momentu Granada też mogła strzelić bramkę nie posiadając w ogóle piłki w meczu. Dla przykładu inne mecze Granady, Eibar strzelił im 3 bramki mając raptem 51% posiadania, Getafe strzeliło im 3 bramki mając 43% posiadania, my mając 83% ledwo wcisnęliśmy jedną na własnym stadionie. Wiesz dlaczego? Bo oni nie przyszli atakować tylko się bronić. Myślisz, że jeżeli taka gówniana Granada dała radę bez większych trudów wybronić się przez 75 minut meczu to drużyny z topu nie dadzą rady? Naszym rekordem chyba dalej pozostaje mecz z Celticem, 89% posiadania i przegrana 2-1. Celtic był przy piłce 6 minut i zdołał wbić 2 bramki tracąc tylko 1. Niczego to nie nauczyło? Koncepcja tiki-taki zaczęła kuleć jeszcze za Guardioli, potrzebna było ewolucja tego konceptu żeby dostosować się do świata a jeżeli Kike jest takim konserwatystą za jakiego go uważają i nie będziemy mieli różnych wariantów gry oprócz przetrzymywania piłki, to zapomnieć możemy, że wyniki się zmienią.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?