Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Pique zachwycił w tym sezonie to ludzie mu zapomnieli jak mu styki paliło w zeszłym czy nawet na początku tego sezonu. Tyle, że pozbyć się go nie powinniśmy bo on jest tą drobną częścią i tak już wypłukanej Barcelony więc powinien tu zostać szczególnie że wciąż ma atuty choćby wzrostu.
0
Jest od groma rzeczy do ogarnięcia ale są asystenci którzy praktycznie mogą wykonywać całą robotę za ciebie, więc po kroku możesz zapoznawać się z mechanikami, choć na początku straszy ilość danych. Jedna tylko uwaga, że taktycznie trzeba myśleć w kategorii gry a nie rzeczywistości bo nawet odtworzona 1:1 prawdziwa taktyka nie będzie przynosiła rezultatów jak w rzeczywistości.
2
Bez przesady. PSG przegrało wygrany mecz z dużo gorszym United i to w drugim garniturze. A do tego zrobili to 3 rok z rzędu.
1
Tyle że Guardiola spędził łącznie 17 lat w stroju Barcelony i to w erze Cruijffa łapiąc doświadczenie na wszystkich szczeblach. W momencie wybrania był trenerem Barcy B i w jakimś stopniu zasłużoną postacią w klubie więc miał i odpowiednią wizję i odpowiednią wiedzę o klubie. Ten Hag tego nie posiada więc już na starcie jest kilka pozycji niżej niż był Pep. Ściąganie go bo Ajax jeden sezon zagrał wyśmienicie to po prostu guślarstwo, że z Pepem się udało to i teraz się uda. Nie to miejsce, nie ten czas i nie ten cel - bo obecnie Barca ma przed sobą spore zadanie przebudowy składu zanim staniemy się drugim Realem a do tego potrzeba jednak trochę innych cech niż to czym zabłysnął Erik w Ajaxie.
1
Ja bym się wstrzymał z oceną ten Haga. Trafił mu się złoty okres dzieciaków z Ajaxu który ułatwił mu sprawę ale to młody trener który miał pod sobą niezbyt znanych jeszcze rok temu młodzików, nie wiadomo jak by się sprawdził dostając pod swoje skrzydła choćby żywą legendę footballu. Opiniowanie po jednym udanym sezonie to trochę za dużo.
0
Barca na chwile obecną potrzebuje gwiazdora. Najlepiej egoistę który będzie chciał rywalizować z Messim, żeby wyjść z jego cienia. Inaczej dalej będziemy oglądali wieczne podawanie do Messiego bo ten pewnie coś wymyśli, nawet jak stoisz sam na sam z bramkarzem.
0
Oczywiście, że błędy piłkarzy zaważyły, ale nie ukrywajmy - Valverde co mógł to zj...bał. Ofensywne ustawienie przy defensywnym nastawieniu? Coutinho, który wiadomo jak gra w pierwszej połowie widoczny był raz jak zwalił setkę, on nie powinien wyjść na drugą połowę a za to zdjął z boiska Vidala który chyba jako jedyny ani razu nogi nie odstawił. Cały mecz gra się nie lepiła to kiedy poszły zmiany? 75 i 80 minuta gdzie od 55 minuty było wiadomo, że MUSIMY strzelić bo jest remis. I tu są dwa powody takiej decyzji - albo nie miał pomysłu na grę albo w swoim cudownym planie miał dogrywkę na którą trzymał rezerwę - sam musisz sobie odpowiedzieć która z tych opcji jest głupsza. To, że realizacja leżała i kwiczała to jedno, ale z takim planem nawet najlepsza dyspozycja pewnie by nie pomogła bo był po prostu głupi, więc chłopaki musieliby sami coś na boisku wymyślić a w takim wypadku po co trener?
0
No i co zrobisz, nic nie zrobisz. Król jest nagi...
0
Najpierw to trzeba zmienić trenera. Nie byłem jego przeciwnikiem do póki były wyniki, ale celem było LM i dwa razy się nie sprawdził. Owszem, nie był winny wszystkiemu i wczoraj i rok temu, ale to co miał zrobić to zrobił źle więc papa.
Dopiero po zmianie trenera można myśleć o usunięciu Coutinho. Przygotować go do sezonu, dać mu grać do okienka zimowego na naturalnej pozycji i wtedy ocenić czy się nadaje czy nie. Jeżeli nie pyknie, to sprzedać i zapomnieć.
0
Nie może kupować do 2020
1
Bez przesady. Wina pół na pół. Valverde gówniane zarządzanie, ale jeżeli głodnym ligi mistrzów zawodnikom zabrakło motywacji w półfinale to nawet Klopp by nie pomógł. Jeszcze jakby to Barca musiała zrobić remontade to można by dywagować, że trener nie zachęcił odpowiednio piłkarzy, ale żeby utrzymać tak korzystny wynik w tak korzystnych okolicznościach, to na poziomie Barcelony trener w ogóle nie powinien być potrzebny. Po prostu naszym zabrakło chęci - zawodnik powinien wiedzieć, że do podania trzeba wyjść a nie czekać na piłkę gdy w taki sam sposób minute temu inny zawodnik zaliczył stratę. Nie trzeba też mówić piłkarzom, że po boisku trzeba biegać i że przy rzucie rożnym trzeba pilnować zawodników w polu karnym, bo tylko tyle wystarczyłoby nam do awansu. Po takim blamażu jak wczoraj na boisku nie ma niewinnych, ba, winni są nawet nieobecni jak Dembele w pierwszym meczu, który z 10 metrów na czystej pozycji w polu karnym klepnął kapcia prosto w bramkarza ze stojącej piłki.
0
A wiesz, po zeszłym meczu tak pomyślałem, że mógłby ten Salah się połamać, także to chyba trochę moja wina.
0
Jak Ramosa nie cierpię, tak tam też nie było jego winy. Salah sam sobie krzywdę zrobił siłując się z Czerwonym Sergio.
0
Nie w ostatnich dziesięcioleciach chciałeś powiedzieć. Ligę mistrzów wygrali 13 lat temu, mistrzostwo kraju 29 lat temu a ostatni jakikolwiek puchar 7 lat temu.
0
Akurat sądzę, że Valverde doskonale wie co robi z Malcomem. Owszem, kilka razy zabłysnął, ale warto zwrócić uwagę, że równie szybko gasł. I może to jest kluczem do decyzji Valdka? Malcom wydaje się trochę gruby, być może ma problemy z kondycją żeby grać na równym poziomie całe spotkanie a do tego raczej słabo się spisuje w defensywie + naturalnie gra na pozycji Messiego. Stawiając się w roli trenera, rozsądne byłoby wystawiać człowieka, który ma dobre 20 minut na mecz na nieoptymalnej pozycji (albo zmieniać pozycje Messiemu) który nie zabezpieczy nam tyłu? No brzmi to jak słaby pomysł.
0
Roma to miał być frajerek, z którym przy takim wyniku sam mecz się wygra. Okazało się, że są mocno zacięci i potrafią się odgryźć a Barca nie była na to mentalnie przygotowana.
W tym roku o to bym się nie martwił, Liverpool nie leży w kategorii drużyn, do których można podejść z jakąś rezerwą więc i skupienie będzie maksymalne.
Ale co do Romy, to warto też zauważyć, że w zeszłym sezonie Liverpool też miał z nimi problem i niewiele zabrakło aby odpadli a grali po nas więc wychodząc na mecz doskonale wiedzieli co się będzie działo a mimo to strasznie nieprzygotowani byli.
3
Prawdę mówiąc, co to za różnica? Dywagacje, jakby Dembele był całym planem na Liverpool a w obecnej formie to jest tak samo widoczny niezależnie czy gra czy siedzi na trybunach.
Co do samego Dembele, to porażka totalna... Nie wiem czy on źle się prowadzi czy po prostu jest słabej budowy, ale chłop powinien być szczegółowo badany po każdym meczu, żeby jak najszybciej ustalić powód tych ciągłych urazów. Po co nam nawet świetny piłkarz, który nie jest w stanie dojść do formy po kontuzji bo łapie kolejną? Wiadomo, Messi też na początku kariery też szpital często odwiedzał, ale to był inne czasy, inny poziom medycyny sportu który z czasem rozwinął się na tyle, że obecnie Leo nie doznał poważnego urazu mimo intensywności z jaką gra i z jaką jest powstrzymywany przez rywali. Dobrze byłoby, jakby w końcu się do tego przyłożyli i przy Ousmanie.
1
Przecież chłopak o tym mówi... Zidane zbudował sobie legendę tymi LM i tu powinien skończyć odchodząc z klubu i nie wracając. Bo dopiero teraz pokaże swoje umiejętności trenerskie mając za zadanie odbudować rozsypaną drużynę w której nie ma już absolutnie żadnego pozytywnego elementu, nie ma też głównej broni jaką był Ronaldo. A sam zmysł trenerski Zidana łatwo zauważyć tym co się na boisku dzieje, bo to co teraz grają, przecież niczym się nie różni od tego co grali za jego zeszłej kadencji. Przypomnij sobie albo obejrzyj powtórki - Real przez pół roku walił głową w ścianę z największymi ogórami ligi, w styczniu mieli już pozamiatany puchar króla i bliżej do spadku z TOP 4 niż do pierwszego miejsca a Zizu na boisko dalej wystawiał betonowy skład klepiący jedną taktykę na wrzutki które nic nie wnosiły. I to nie jeden sezon, dokładnie tak samo grali za całej jego kadencji a ratował ich Ramos albo Ronaldo.
Mamy 2019 rok, Zidane wraca w chwale do kadry, która oprócz kilku dzieciaków i minus jednego Ronaldo jest tą samą kadrą którą rozwalił i zostawił po wygranej "w wielkim stylu" LM i co się dzieje? Jeden z najlepszych zawodników sezonu Reguilon nie dotknął boiska (a przypomne, że chłopak ma 23 lata, więc to nie jest już młodzik do oglądania meczów z ławy) a na jego miejsce wskakuje Marcelo, który dalej nie wie po co wchodzi na boisko. Reszta kadry też stary beton poza drobnymi zmianami wywołanymi kontuzjami i wracamy do klepania 4 rok wrzutek po których znowu Real dostaje wpierdziel od ogórów.
Więc nie, zasługi Zidana nie sprawią magicznie, że chłop w 5 roku swojej trenerskiej kariery otrzymuje z nieba niewyobrażalne pokłady umiejętności. Ten człowiek dalej stoi przy linii sektora trenerów i jedyne co robi to klaszcze na wszystko i wszystkich a jeżeli nawet na końcówce sezonu, choćby dla kibiców którzy obejrzeli tragiczny sezon nie jest w stanie zmotywować swoich podwładnych, żeby okazali choć okruchy zaangażowania mierząc się z klubami które walczą o utrzymanie, to bardzo wiele negatywnych rzeczy świadczy o trenerze.
0
Dla nas nie ma znaczenia, dla nich ma ogromne. Każdy na boisku miał coś udowodnić trenerowi a grają tak, że wszyscy powinni opuścić klub - łącznie z miernotą trenerską Zizu.
3
Gdyby grali cały mecz jak ostatnie 15 minut to mogliby powiedzieć, że zasługują na więcej. Jednak przez większość spotkania pokazali się tak, jakby te 1:0 to był i tak niebywały prezent, bo mogli zamknąć pierwszą połowę 3 bramkami w plecy.
1
Cou pokazał, że wraca na właściwe tory, Dembele się nie pozbierał po kontuzji to grał do końca. Chyba nie ma wątpliwości, że Dembele przewracający się o własne nogi nie ma szans na podstawową 11.
0
No z tą pewnością to bym nie przesadzał. Paulinho też był warty grosze a wniósł do drużyny ogromny plus.
2
Kurde, tyle analiz i artykułów, że aż musiałem zajrzeć do tabeli, żeby się upewnić, czy na pewno Barca jest pierwsza. Atmosfera jakby był 1 punkt różnicy a chodzi tylko o to kiedy Barca może przestać wychodzić na boisko.
0
Ale też chyba Valverde mocno go temperuje w tej kwestii, bo już nie jest tak irytujący jaki był choćby sezon temu. Nie łapie się za szyje po dotknięciu w plecy, nie wywala się przy każdym kontakcie i ogólnie uroda jego gry poszła znacznie do góry - no, nie licząc tych momentów, kiedy nie potrafi składnego przyjęcia sklecić, żeby piłka nie odskoczyła mu jak od sęka odbita.
0
No nie wiem. Semedo daje więcej w ataku niż Roberto, jest szybszy i bardziej techniczny, ale wydaje mi się, że jest słabszy w defensywie.
5
Złoty but czy złota piłka nie mają żadnego znaczenia obecnie. Złota piłka nie wskazuje na żadne umiejętności piłkarskie a na medialność i chwilową popularność (nie wiem po kiego oni ją rozdają w grudniu, skoro całym wyznacznikiem jest to co się dzieje w maju/czerwcu). Złoty but niby tylko liczy statystyki, ale albo liczymy uczciwie każdemu 1 bramka : 1 punkt, albo wprowadzamy mnożnik za poziom ligi, tylko żeby było uczciwie to żabojady musiałby same sobie zmniejszyć tą wagę, bo od wielu lat we Francji jest tylko PSG i nikt inny.
0
Liverpool jest w najgorszej możliwej sytuacji.
Cały czas są punkt za City (są na szczycie, ale City ma jeden mecz mniej), mają najmocniejszego rywala w LM i sporo do udowodnienia bo nie osiągnęli niczego od bardzo wielu lat a przy tym absolutny brak pola manewru. Jakikolwiek porażka robi im ogromną krzywdę wypychając ich z LM (którego nie zdobyli od 14 lat) albo mistrzostwa ligi (na które czekają od 29 lat).
Klub tak głodny pucharów jest tak blisko a za razem tak daleko, trudno im zazdrościć tej sytuacji.
0
Wiesz, widziałem wiele przekonywującej gry, która nie przynosiła niczego, obecnie gramy roztropnie, bezpiecznie, zachowawczo co może wyglądać brzydko ale daje nam wynik, dzięki któremu jako jedna z niewielu drużyn w Europie mamy szanse na tryplet. A Liverpool co prezentuje? Fajnie grają, w lidze dobrze im idzie choć odpadli z pucharów, ale LM to inna para kaloszy. Z grupy wyszli cudem, nieprzekonująco grali z najsłabszym od lat Bayernem, przekonująco pokonali Porto ale potrafili oddać im piłkę na długie minuty. Więc ich gra też nie jest tak kolorowa jak ją malują.
5
Brakuje to mu przede wszystkim jakości. Nie bardzo oglądam ligę angielską, ale to co zaprezentował choćby w meczach LM które oglądałem nie zachęcają do kupna za te pieniądze. A on widząc jak słabe statystyki ma, to jedyne o czym myśli to podwyżka.
1
Ernest to mówi o ciężkim meczu nawet na grach wewnętrznych. Tak przeważali i mieli sytuację, że średnio oddawali strzał co godzinę gdy Barca wsadziła im 4 bramki, za to ich obrońcom w głowie kręci się do teraz. Sorry, ale większość drużyn z LaLiga było groźniejszych dla nas niż United w dwóch meczach, więc tak, zostali zaorani a Barca gładko przeszła bez wrzucania drugiego biegu.