0

Bo to dobrze brzmi w ustach wychowanka albo kogoś kto już trochę gra a nie dzieciaczka co od pół roku jest w Europie a do tego jest zwykłym najemnikiem i nie wybrał jak De Jong gorszej finansowo oferty na rzecz klubu do którego pójdzie tylko Real zapłacił 2 razy więcej niż Barcelona chciała.
Chłopak na prawdę musi mieć blado pod kopułą, albo już go Real skrzywił robiąc z niego gwiazdę w kilku meczach, bo jako najzwyklejszy najemnik bez jakiejkolwiek marki, z dużymi brakami umiejętności i raptem 18 laty na karku powinien być bardziej stonowany i nie rzucać takich haseł w eter bo może się wydarzyć tak, że po odejściu Solariego już więcej z Realem na murawę nie wybiegnie.

0

A kto mógłby mieć w planach Malcoma w Barcelonie? Chłopak jest dobry, ale ma jeden podstawowy problem, jego nominalna pozycja pokrywa się z Messim a nie Suarezem, i gość ogólnie nie nadaje się na wysuniętego napastnika. Wpuszczenie Malcoma na boisko oznacza że gość będzie tłukł się gdzieś po pozycjach na których grać nie potrafi, albo przesunięcie Messiego co mocno rozwala szyki.

0

Ale oczywiście, że miał szczęście. Na pierwszy tytuł LM nie miał żadnego wpływu w przygotowaniu drużyny, bo dołączył w styczniu a Real grał straszne gówno mimo autostardy do finału (Roma, Wolfsburg z którym ledwo co dali radę, nic nie grające w tamtym sezonie City gdzie udało im się wturlać 1 bramkę po jednym z najnudniejszych dwumeczów ostatniej dekady i Atletico z którym także grali piach i musiało dojść do karnych). W drugim sezonie LM poszło mu pewniej choć nie bez kontrowersji ale ligę to ratował im Ramos główkami w 90 minucie bo grali piach i ostatni sezon, gdzie każdy pamięta jak wygrali LM i to, że z rozgrywek krajowych odpadli w styczniu. A do wszystkiego trzeba dopisać fakt, że Liga Mistrzów to przede wszystkim wysoki prestiż, bo sama skala trudności wygrania tych rozgrywek nie stoi wyżej od zwycięstwa w takich ligach jak choćby Hiszpańska gdzie o tron biją się 3 mocne drużyny a z tyłu czekają niedużo słabsi rywale którzy punktów nie oddają za darmo. Wygranie LaLiga czy Primera Ligue to gra na wysokich obrotach przez prawie 40 spotkań w sezonie + puchary, wygranie ligi mistrzów to tylko 13 spotkań o czym sam Zidane mówił w zeszłym roku. Owszem, często z mocarnymi drużynami, ale łatwiej jest mieć szczęście grając raptem z 7 drużynami z czego część to ogórki typu Legia Warszawa niż rywalizować cały rok z 20 drużynami (i dlatego Real tak często zdobywa LM i jako najlepsza drużyna świata tylko 2 razy wygrał swoją ligę a trypletu to nawet blisko nie był).

0

Patrzę, 22. Zidane, 27. Klopp, spoglądam wyżej "France Football" i wszystko jasne. Ten szmatławiec od kilku lat już nie ma nic wspólnego z rzetelnością i swoim prestiżem który latami budował xD Od rozłączenia się z FIFA, gdy głosy wróciły tylko do pismaków nagrody zyskuje się za medialność a dokonania sportowe nie mają kompletnie żadnego znaczenia czego najlepszym potwierdzeniem jest ostatnia Złota Piłka otrzymana przez cienkiego Modrica, który mimo miernej gry czy to kadrowej czy klubowej (i w jednej i w drugiej byli znacznie lepsi zawodnicy) otrzymał nagrodę za bycie "sercem drużyny" czy najzabawniejsze drugie miejsce dla Ronaldo, który zaliczył najgorszy rok sportowego życia xD I to samo z tymi trenerami, w ogóle pojawienie się Zidana na liście już jest karygodne i ubliża innym trenerom, a szczególnie takim jak Klopp który owszem, za dużo pucharów nie zdobył ale drużyny które trenował zawsze wyciągały 110% swoich możliwości. Tymczasem Zidane owszem, zdobył puchary, tylko dostał solidną drużynę która z roku na rok jego pracy upadała i to co teraz widzimy jest tego skutkiem (bo w zeszłym roku grali dokładnie tak samo przegrywając ligę i puchar krajowy na początku roku a potem od 1/4 pchani przez sędziów do finału, gdzie Real powinien zdobyć 1 z 3 bramek jakie strzelił, bo resztę to sobie bramkarz wsadził). Co zrobił najlepszy Zidane gdy jego drużyna nic nie potrafiła grać? Kompletnie nic nie zrobił, ten sam skład i ta sama taktyka wiecznych dośrodkowań przegrywając kolejne mecze z coraz to większymi ogórkami xD. Jak można w ogóle nazwać trenera, który łącznie na koncie ma 4 lata pracy jako trener najlepszym na świecie? Bo to, że na liście nie znalazłby się obecnie żaden szkoleniowiec, który potrafiłby nawet wyciągnąć jakąś drużynę z mołdawskiej B klasy i dojść z nią do półfinałów ligi mistrzów, to jest więcej niż pewne, bo przecież jedyną kategorią oceniania w piłce nożnej są tylko puchary i medialność a nie styl czy umiejętności.

0

Chyba żartują :D Cała europa ma się dostroić do dwóch ogórkowych lig, bo ichniejsi dyktatorzy nudzą się z ogórkami w lidze xD a mimo grania w "nudnej" i ogórkowej lidze żaden z tych zespołów nie potrafi niczego ugrać w LM xD i dlatego trzeba wywalić do góry nogami cały football. Żenada.

2

Co miał powiedzieć? Dla nas dobrze że nie przyszedł, dopiero co się jednego jeźdźca pozbyliśmy a ten jest kilka klas niżej. Przewidywalny drybling który zaraz będzie czytany jak Coutinho, żenująca siła fizyczna, słabe podania, żenujący i karygodne strzały... Gość ze swoimi brakami powinien trafić do kadry B a nie głównego składu. Ale to strata Realu, zniszczą tego chłopaka i tyle będzie.

0

Już nie wyolbrzymiajcie... Suarez z Grizemannem na boisku by się nie zmieścili a z miłości jaką darzy Messi i Valverde Luisa wynikło by, że Griezmann byłby na rotacji albo w najlepszym przypadku poza swoją pozycją. Mistrz świata i jeden z topowych graczy na świecie w złotym wieku dla napastnika miał podjąć decyzję o przejściu do drużyny, w której nie miałby pierwszego składu? Tylko idiota by tak zrobił.

0

Ale Valverde nie ma kogo wprowadzić za Suareza na boisko... Ludzie piszą o Malcomie z uporem maniaka, ale on nie jest środkowym napastnikiem, on nie jest 9 i profilem do tego nie pasuje, gość gra jako prawy napastnik. Za Suareza jest Boateng, ale gość miał być awaryjnym wyjściem na wypadek kontuzji a nie zmiennikiem czy zastępstwem. Dlatego właśnie na niego padł wybór - bo gość jest obeznany w lidze i nie potrzebuje minut na boisku do aklimatyzacji.
Z resztą o czym mówimy, Suarez nie gra na pozycji która wymaga rotacji, bo dużego obciążenia nie ma i wiele drużyn gra cały sezon jednym środkowym napastnikiem a to jego "zajechanie" doskonale widać teraz, gdy po całym sezonie zamiast być zajechanym to kręcił najlepsze wyniki niż na wcześniejszej świeżości.

1

Tak, ryzykować międzynarodowym skandalem, utratą praw wykonywania zawodu czy nawet więzieniem dla lekarzy i możliwymi sankcjami, żeby przypadkiem Suarez nie pojechał na zgrupowanie kadry xD

5

A co to ma do rzeczy? Gdyby zdejmować kluczowych zawodników przy każdym korzystnym wyniku żeby nie doznali kontuzji, to Messi miałby rozegranych z 10 spotkań na sezon... A skręcić staw skokowy to Suarez mógłby nawet wychodząc spod prysznica w domu.

2

Szczekanie pewnie stąd, że miewał gorsze okresy, gdzie był najgorszy na boisku, pomimo tego, że był Coutinho i Suarez w dawnej formie. Na całe szczęście okazuje się, że po prostu przeżywał kryzys jak cała kadra wtedy i śmiało można powiedzieć, że kwalifikuje się na jedną z najlepszych decyzji transferowych ostatnich lat.

1

Jak dla mnie to świetna wiadomość. Marc nie naraża się na kontuzję to dobra wiadomość dla kibiców Barcelony, Niemcy grający gówno z bramkarzem, który gra gówno to doskonała wiadomość dla wszystkich - poza niemieckimi - kibiców na świecie. No i pogrążanie się Loewa, który mając na obecną chwilę najlepszego bramkarza na świecie stawia na typka, który od powrotu z kontuzji miał ogromny wkład w odpadnięcie w fazie grupowej z MŚ, spadnięcie z dywizji Ligi Narodów, odpadnięcie Bayernu z LM i ciężką walkę o mistrza Niemiec

0

Grizemann by się sprawdził w Barcy i sądzę, że on wolałby tu być bardziej niż w Atletico, bo tam jest kompletnie blokowany. Ma dobrą technikę, ładne wykończenia ale cierpi na tym, że nie ma z kim grać i najczęściej jest zmuszany do rozgrywania od połowy gdy reszta drwali stawia autobus. Nie wiem skąd tu tyle śliny na niego wylanej, bo jest w czołówce piłkarzy na świecie i Barca by się nim nie interesowała gdyby nie był tego warty.
Ale ludzie się dziwią, że nie chciał do nas przyjść w zeszłe lato, przecież to jakaś paranoja... On nie jest młodzikiem, ma status gwiazdy, ma 27 lat, nikt rozsądny w takim wieku i z taką pozycją nie przyjdzie, nawet do Barcelony robić za drugi wybór, siedzieć na ławce czy być rzucanym po wszystkich pozycjach a każdy z IQ większym od małpy by się domyślił, że tak to by wyglądało, bo Valverde nie zdejmie Suareza nawet jakby ten dostał zawału na boisku. Grizemann byłby świetny, ale kosztem obecnego składu i do póki nie ma dla niego stałego miejsca, to on tu nie przyjdzie.

0

"de Gea nie jest tym samym bramkarzem co w reprezentacji."
Patrząc po tym, co zaprezentował na mistrzostwach, to chyba dobrze dla niego.
Oglądając oba mecze ManU z PSG trudno jest wywnioskować cokolwiek na temat tej drużyny, w rozgrywkach krajowych też niczego się nie da dowiedzieć, bo największym sukcesem tego sezonu był powrót do oklepywania ogórków i nic więcej nie prezentują. Mówienie o tym, że jakaś formacja u nich na boisku rządzi, gdy każdy większy mecz wychodzi poza ich kontrolę? PSG ich gniotło do ziemi ale zawiodła francuzów kolejny raz taktyka i idioci w obronie co częściej robią zagrożenie pod własną bramką niż rywale, poza tym Manchester nic do powiedzenia nie miał, nawet stary Alves motorycznie prezentował się lepiej.
United nie ma żadnych argumentów do wygrania meczu i powinniśmy ich zmieść z boiska razem z bramką, tylko kolejny raz Barca w 1/4 staje przed spotkaniem, w które przede wszystkim musi wygrać w głowie a czym gorszy przeciwnik, tym trudniej to naszym zawodnikom przychodzi. Mam jednak nadzieję, że Roma tak nimi wstrząsnęła, że nawet jakby trafili na Raków Częstochowę, to podeszliby do spotkania jak do finału.

1

Nie rozumiałem po co wczoraj wpuścili Dembele. Coutinho grał moim zdaniem najlepsze spotkanie w tym sezonie, Dembele nie był potrzebny i nie wniósł na boisko niczego, co byśmy potrzebowali, mógł nie ryzykować.

9

Ponieważ ludzie lubią żyć przeszłością i stereotypami. Włoska styl już dawno nie istnieje, a włoska piłka nie jest żadną potęgą (co widać po międzynarodowych rozgrywkach - ostatnia wygrana klubowa to 2010 rok, ostatni nagroda z turnieju reprezentacyjnego to srebro na Euro 2012). Ot magia z dawnych lat przekładana na dzień dzisiejszy, gdzie obecnie Seria A to kolejna liga jednego zespołu a oglądając poszczególne mecze można nieraz odnieść wrażenie, że to transmisja z Polski a nie z wielkich Włoch.

1

Czy ja wiem. Od typa któremu VAR nie potrzebny stał się tym gościem, co potrafi wypatrzeć przewinienia, na które nawet Real nie machał łapami (a jak wiadomo oni machają nawet jak się o trawnik przewrócą).

0

Bardzo trudna sprawa.
Z jednej strony obecnie mamy komplet na środku obrony za to braki na skrzydłach (Alba chyba dalej nie propozycji na swoją pozycję), z drugiej strony Pique jest już stary a przy jego sinusoidalnej formie, gdzie od totalnego niszczyciela gładko potrafi przejść do dzbana co nie potrafi upilnować własnych rąk a co dopiero przeciwnika a z biegiem czasu dobrych okresów będzie mniej i wtedy wpadniemy z deszczu pod rynnę, bo od przepychu do biedy, bo zostanie z pewnych graczy jedynie Umtiti i Langlet (gdzie także nie ma pewności, że i jeden i drugi będą w stanie grać na wyżynach swoich umiejętności). Jest to ból dla Barcy, bo ofensywny styl gry jest bardzo podatny na kontry i środkowi nie mają miejsca na żaden błąd.
Ściągnięcie de Ligta byłoby świetne, tyle że obecnie w perspektywie najbliższego sezonu nie ma dla niego miejsca a później będzie za późno a do tego dochodzą dziury na innych pozycjach jak choćby lewy obrońca czy napastnik za/do Suareza i możliwe że drugi bramkarz, jeżeli Cillessen zdecyduje się jednak odejść.

1

Mecz Ajaxu z Realem zdecydowanie różnił się od tego Barcy z Lyonem. Ajax dominował w dwóch meczach a to, że musiał robić come back w Madrycie to był przypadek (kontrowersyjnie anulowana bramka, potem fartowne wyjście Realu na 2-1), drugi mecz to już pełna dominacja Holendrów którą potrafili udowodnić.
W przypadku Barcy z Lyonem to Lyon może dziękować bogu za wynik, bo Barcelona przez 45 minut nawet nie pozwoliła Francuzom wyjść z połowy. Oczywiście Lyon ma szanse, ale stawianie Fekira, Traoré czy Dembélé jako zawodników, którzy mieliby zmusić Messiego, Suareza, Dembele, Arthura, Rakitica, Busiego, Albe czy Roberto/Semedo do zamknięcia się na swojej połowie to trochę pobożne życzenie. Lyon może liczyć tylko na szybkie kontry, bo szansy na dominację jak Ajax nad Realem to szansy nie mają.

0

Nie podzielam tego zdania.
Poziom sędziowania w hiszpanii to tragedia, ale w obu klasykach sędziowie spisali się nad wyraz dobrze jak na swoje żałosne możliwości a głównie fakt, że nie wypaczyli wyniku.
Wiadomo, że Ramos powinien dostać kartkę, bo nawet jeżeli sędzia akcji nie widział to w ruch powinien iść VAR, gdyż istniało podejrzenie zagrania na bezpośrednią czerwoną, i po VAR powinni ocenić czy należała mu się czerwona czy tylko żółta.
Ale za to nie nabierali się na kolejne próby wymuszeń, nie odgwizdali karnego po faulu na Suarezie - to fakt, ale tak samo nie odgwizdali karnego na Viniciusie.
Jak na to co potrafią te leszcze zrobić, to ocenić można ich pozytywnie.

0

Po pierwsze, jak mówi kolega @Suzu to de Ligt gra regularnie. Po drugie właśnie myśląc o takich przypadkach jak de Ligt mówiłem o dojrzałości. W tym wieku piłkarz jest jeszcze dzieckiem a każde dziecko rozwija się w innym tempie. Jedni są bardziej dojrzali a inni wymagają czasu i ogrania. Ale nawet Holender ma momenty w których wychodzi jego dziecięca fantazja. Jak choćby akcja z końcówki meczu z Realem w której poniosła go pewność siebie, którą większość przeciwników by wykorzystała. A jak się przyjrzeć, to ryzykownych zagrań miał zdecydowanie więcej, tyle że ratował się skillem, ale taka zabawa w meczu o taką stawkę nie powinna mieć miejsca. Taka fantazja pomaga młodym piłkarzom robić rzeczy niesamowite ale atakując, grając jako obrońca powinno się zachować pełną powagę i być ostoją a do takiego poziomu gry potrzeba ogromnego doświadczenia, którego nawet najzdolniejszy piłkarz w wieku 19 lat mieć nie może.

11

Spokojnie. Jeżeli były plusy jego gry to znaczy, że jest bardzo dobrze. Chłopak debiutował i to w Barcelonie pod czujnym okiem trenera, asystentów i mediów. Chłopak ma dopiero 19 lat a pozycja defensywna zawsze wymaga doświadczenia i dojrzałości.

0

Tak, trochę to naiwne, że największym zagrożeniem dla mistrzostwa Barcelony miałby być Real, który od kilka lat ani nie stanowi dla Barcy zapory a w tym sezonie kolejny raz nawet nie udało im się podjąć walki o mistrzostwo a znowu najgroźniejsze jest Atletico. Ale być może komentatorzy przywykli już do tego, że nie ma takiego wyniku którego Atletico nie potrafiłoby roztrwonić na koniec sezonu, i historycznie patrząc to czerwona część Madrytu bliżej ma do zajęcia 3 miejsca niż do tytułu mistrza.

1

Atletico nigdy nie jest tak słabe ani tak silne na jakie wygląda. Zagrożenie z ich strony jest co roku, a oni co roku mają tendencję do tracenia punktów pod koniec sezonu czym skutecznie potrafią się eliminować z walki o mistrzostwo. W zeszłym roku deptali Barcy po piętach mimo, że ta przegrała jeden mecz a skończyło się raptem 3 punktami przewagi nad Realem. Dwa lata temu szli równo z Barcą i Realem mając szanse na tytuł, skończyli na 3 miejscu z prawie 10 punktową stratą do lidera. I w sezonie 15/16 to samo, pozycja wicelidera oddana na 2 mecze przed końcem sezonu.
Gdyby grali ładną piłkę to byłoby mi ich nawet szkoda, Simeone mógłby jak w "Nic śmiesznego" stwierdzić, że całe życie drugi.

0

Niektórym piłka nożna wchodzi za bardzo i przestają widzieć realny sens tej zabawy. Można grać dobrze i przegrać, ale nie można powiedzieć, że było się lepszym i się przegrało bo o tym kto grał lepiej decydują bramki. Za piękną a nieskuteczną grę nie ma nagród. Jeżeli atak nie zdobywa żadnej bramki a obrona wpuszcza 4 w 3 dni to cholernie nie jest to dobra gra.

0

Wystarczyłoby respektować obecne przepisy. Jest przepis o kopaniu piłki po gwizdku a do póki nie będzie to ewidentne wywalenie w trybuny, to sędzia palcem nie kiwnie.

1

Prędzej zawiesi buty na kołek i pójdzie robić swoje rzeczy. Sądzę, że tak kompletny zawodnik pod każdym aspektem poza piłkarskim nie będzie musiał przeciągać kariery i roztrwaniać legendy, jak choćby zrobiłby to Buffon, który idealnie zamknąłby swoją biografię kończąc w Juve zamiast sprzedawać się po Europie.

0

Praktycznie niemożliwe to było przegrać z Romą czy wygrać z PSG. Szanse mają bliskie zeru, ale to dalej szansa.

0

Bez przesady. Szanse mają niewielkie, ale na obecną chwilę nie można ich skreślać aż do ostatniego weekendu kwietnia.

0

Vini to Isco 2.0, Real po prostu musi mieć jakieś złote dziecko. Przecież patrząc obiektywnie, trudno żeby Vinicius nie był najbardziej eksponowanym zawodnikiem wczorajszego meczu, skoro praktycznie cały mecz rozgrywany był jego stroną? A co zrobił na boisku oprócz wiatru? Ładną statystykę 6 strzałów na bramkę, tylko jak odjąć te nic nie warte to wychodzi 1 celny strzał, czyli tyle samo co miał Benzema. Vini to właśnie taki jeździec bez głowy, który za kilka miesięcy zniknie, gdy obrońcy już nauczą się jego sztuczek, które są do bólu powtarzalne. Dokładnie tak samo było z Coutinho, zawodnik jednego zagrania którym w zeszłym sezonie raził przeciwników a obecnie żeby zauważyć, że wszedł na boisko, to trzeba odpalić livescora, bo nikt już się na jego sztuczki nie nabiera. A tłumaczenie wszystkiego tym, że ma 18 lat to co to za wytłumaczenie? 18 lat to już nie jest dziecko a jego braki są tak ogromne, jakby to były jego pierwsze mecze w życiu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?