Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@adi7adi8 Pojedynczy dron możesz sobie wytłumaczyć, kilkanaście to już działania zaczepne a za 2 dni zaczynają się ruskie manewry przy naszej granicy
2
Jesionka ponoć zamknięta, włoskie samoloty wczesnego ostrzegania wystartował z Estonii, w powietrzu krąży Polska i NATO.
Ta noc będzie egzaminem dla tej wielkiej miłości Trumpa do Nawrockiego i obietnic jakie składał kilka dni temu.
Jeżeli to nie spowoduje zdecydowanej reakcji białego domu, choćby w kwestii sankcji którymi Trump groził ruskim, to możemy być pewni, że obietnice nie był wiążące.
0
@AbelKabel Dlaczego?
1
@Hasszz No ja wyjścia nie miałem, też wolę mniejsze i lżejsze auta ale kwestie rodzinne.
Dlatego miałem taką mukę w szukaniu auta gdzie nawet Passat okazał się za mały xD BMW minimum 5 w kombi, Ford Mondeo, Skoda Superb, w takie coś musiałem celować, jeżeli chciałbym mieć normalne auto a nie rodzinnego mini-vana
2
@usztafik To, że powinno się wymieniać co 10 tysięcy nie oznacza, że ludzie tak robią. Nawet corocznie niewiele osób robi a to podstawa dobrej kondycji silnika.
1
@Azazel_Pazuzu No niestety, takie kombinacje też są elementem balansowania wagą co potem kosztuje w serwisie, ale to Helmut zaprojektował dla Hansa a nie Janusza, Niemca stać xD
1
@thorin Ma 320 tysięcy najechane i żadnego większego problemu, ale to też pewnie zależy o jakiej wersji silnikowej mowa, u mnie jest 2.0 diesel
2
@Safrani To nie wiem, jak mu wygodniej to wygodniej. Ja jeździłem VAGami czy to Audi, czy Golfem czy mam swoją służbową Skodę Fabie, które jest bardzo przyjemna w prowadzeniu, ale mocno nadsterowna, do tego stopnia że kontrola trakcji nie pozwala mi dodać gazu na skręconych kołach a jak wyłączę to nawet przy 30 km/h na rondzie zaczyna uciekać przód, BMW tego nie robi.
1
@Safrani Zależy czemu tak uważa, może go koszty eksploatacji zjadały? Dość drogie są, ja swoje auto sprzedam jak się hamulce skończą czyli gdzieś za 4-5 lat bo akurat nówki są a przebiegów nie robię wybitnie dużych. Ale cena za jedną oś to ponad 2000 zł czyli włącznie bym koło 5000 koła dał za dwie osie xD
11
@manero Tak. I że mam małego siura ale śmierdzi jak duży.
Jednak mieli rację z tym badaniem, że 40% osób w tym kraju ma analfabetyzm funkcjonalny.
1
@Safrani Subaru ponoć gówno straszne jeżeli o jakość i żywotność chodzi. BMW raczej mogę polecić, choć strzelać nie będę jak nowsze modele, ale raczej standard utrzymują.
1
@pt9 Nie wiem jak z salonu auto, może mają fatalną kontrolę jakości (co w sumie typowe dla wszystkich producentów) i po prostu to auto musi swoje przestać u mechanika ale jak wymienią co wadliwe to potem auto już działa.
O ile się ją serwisuje regularnie, mój szwagier miał pierdolca na tym punkcie, wymiana oleju i filtrów co 10 tysięcy, filtr paliwa co 20 tysięcy mimo że producent mówi o 50 tysiącach.
Poza tym ojciec ma X3 od dawno (nawet nie wiem ile, z 8 lat) i przynajmniej raz do roku się coś zepsuje, ale są to głównie pierdolety typu czujniki.
Więc nie tak najgorzej.
7
@manero Jakbym chciał się pochwalić to bym zrobił to w czerwcu gdy go kupiłem.
10
Nigdy nie byłem fanem BMW, nie mialem ochoty kupić żadnego. Jeździłem tylko X3 i nie zrobiło to na mnie wrażenia.
Ale teraz z powodu drugiego dziecka musiałem kupić większe auto, bo przy moim wzroście do większości aut bym nie wsadził drugiego fotelika no i pojawiła się okazja, gdzie w tej samej cenie mogłem kupić Mondeo z podstawowym wyposażeniem i nieznaną historią albo beemkę od szwagra w pakiecie limuzynowym i stanie technicznym dosłownie igła (bo sam sobie go naprawiał i serwisował).
BMW serii 5, wersja F11 i powiem, że mimo pewnych mankamentów to trzeba chylić czapki przed konstruktorami.
Właściwości jezdne są świetne, niby ta kolubryna waży 2 tony ale jest bardzo zwinny nawet przy wyższych prędkościach a zasługą tego element charakterystyczny BMW czyli długa maska.
Wszystkie BMW mają długi przód, co wynika z przesunięcia silnika by znajdował się w jednej linii z osią kół.
Ten zabieg wydłuża auto ale redukuje podsterowność. Takie Audi nie ma żadnego podjazdu do komfortu prowadzenia BMW właśnie z powodu wysuniętego silnika, gdzie masa jest przed kołami, ciągnąć bezwładnie auto.
Nawet takie pierdoły jak przeniesienie akumulatora do bagażnika są robione w celu balansu masy.
Teoretycznie ma 270 koni ale przez ogromną wagę nie robi to jakiegoś dużego wrażenia, ale nie narzekam na brak mocy.
Ogólnie bardzo dobre auto i jestem zadowolony, może nie dołączę do fanclubu ale ze spokojem mógłbym na kolejne auto także wybrać BMW.
A no i się bardzo staram nie zachorować na przypadłość kierowców tej marki i staram się wrzucać kierunkowskaz ale powiem, że to trudne, bo manetki są dość krótkie i nawet przy moich dość dużych rękach czasem trudno trafić palcem xD
2
@draxidox Ale umówmy się, że to co robi Nawrocki to jest gówno a nie praca. Ma 40 lat więc sił mu nie brakuje a nic nie musi robić. Wszędzie go wożą limuzyną, lata prywatnym samolotem, nie musi dbać o nic związanego z życiem bo mu ubrania przygotują, jedzenie podadzą.
Więc jego praca ogranicza się do siedzenia na dupie w samochodzie/samolocie, kilka minut rozmowy, pozowanie do kilku zdjęć i oglądanie meczu.
Jakąkolwiek pracą administracyjną się nie zajmuje bo nawet kompetencji do tego nie posiada i jak na razie to głównie bryluje.
No i prezydentem jest raptem od miesiąca, więc trochę śmieszne jest walenie konia, że wczoraj był na dożynkach a potem zwieźli go, żeby obejrzał mecz.
0
@Uukasz_93 Ogólnie tylko Hiszpania się trzyma. W Anglii też kiedyś gwiazda na gwieździe a teraz jak kot napłakał, Niemcy? Potęzna drużyna przez kilka dekad, dziś popierdółki z zawodnikami którym bliżej do randomów niż zawodników klasy światowej.
Wydaje mi się, że to efekt globalizacji, mało kto stawia na rozwój młodzieży bo po co, skoro można sobie wyławiać naturalne perełki z rynku.
0
@kanver_ To nie jest chwalenie dnia ale Cash reprezentuje pewien poziom cały czas, nie ma za bardzo konkurencji w kadrze, która by go jakościowo przebiła a mimo to łysy go nie powoływał bo tak i ch...
Fakty są takie, że wywieźliśmy najlepszy wynik jaki był w naszym zasięgu a za Probierza traciliśmy punkty tam, gdzie ich stracić nie mieliśmy prawa.
19
To zgrupowanie idealnie pokazało, że to Lewandowski miał rację w konflikcie z Probierzem i to nie tylko na poziomie personalnym, tylko sportowym.
Probierzówką jestem w stanie uwierzyć, że my byśmy z tego zgrupowania wywieźli 1 punkt a wywozimy 4 i to głównie zasługą Casha, którego Pr0bierz ignorował.
0
@Konradowskyy Polski jest bardzo trudny, nieporównywalny do niemieckiego czy hiszpańskiego. Do tego Lewy miał prościej bo on żył w Niemczech i żyje w Hiszpanii.
Cash miałby się uczyć polskiego bo 3 tygodnie w roku spędza w Polsce na zgrupowaniu?
Nawet angielskiego jest się trudno nauczyć z książek bez praktycznego.
0
Ogólnie fajne, ale że Lewy z tej odległości musiał spieprzyć strzał to kryminał.
3
Lewandowski często irytuje swoją grą, ale z drugiej strony jakoś bardzo smutno mi się zrobiło na myśl, że to ostatni sezon tej dziwnej przygody w której możemy oglądać Polaka w składzie, zwłaszcza że Szczęsny też raczej nie zabawi długo.
Patrząc na naszą obecną młodzież piłkarską można podejrzewać, że na taką okazję znowu przyjdzie nam poczekać 122 lata.
2
@Values Monza rządzi się swoimi prawami, Redbull ma najlepiej zbalansowane auto a za plecami dwie taczki z bardzo niską prędkością na prostych.
Przy niskim docisku jaki się używa na tym torze efekt DRSu i strugi nie będzie dużą przewagą, przy tak niskiej prędkości jaką ma McL może być im ciężko go wyprzedzić.
1
Śmiesznie jest choć na chwilę wejść w role kibica słabej drużyn w meczu przeciwko mocnej drużynie, która myśli że ma wszystko pod kontrolą i nagle dostaje gonga z dupy
1
Cash 80 minut celował, ale w końcu siadło
0
Czy ja serio muszę oglądać pirackie streamy, żeby zobaczyć mecz w dobrej jakości? Na C+ nie mogę odróżnić piłkarzy od siebie, tak wszystko jest rozmazane.
0
@TAN Bo tu siedzą ludzie a tam boty
1
@Vegeta88 Moje zdanie a nie fakty xD Lubię cie, ale dyskusje polityczne z tobą bolą w mózg.
Podałem ci fakty, z nazwy wyminiłem co to za fakty a ty mówisz, że to nie są fakty tylko moje zdanie.
Moim zdaniem jest to, że Trump 7 lat temu obiecał stałą bazę w Polsce której nie ma do dzisiaj? To tylko moje zdanie, że z relacji Boltona wynika, że Trump nawet nie pamiętał, że coś Dudzie obiecał?
Też moim zdaniem jest to, że obiecując zwiększenie wojsk w Polsce obciął budżet na bazy w Polsce?
Takich owocnych wizyt jak dzisiaj było już wiele do Trumpa i nie wyniknęło z nich nic.
1
@Vegeta88 Nie dopowiadaj sobie, nie powiedziałem że jest kichą tylko że nie odniesiono żadnych sukcesów.
Nie odniesiono ponieważ Trump nie jest człowiekiem słownym, jego słowa nie mają żadnej wagi i to z powodu tej przecież cudownej cechy "nieobliczalności", którą tak wychwalali jego zwolennicy.
Dziś powie to, jutro powie coś innego a zrobi coś zupełnie innego.
I dopóki nie zrobi tego o czym mówił, nie ma dyskusji czy wizyta Nawrockiego była sukcesem.
I wyjaśniłem już dlaczego, ale powtórzę w skrócie: Trump obietnice zwiększenia obecności wojsk USA w Polsce składa od 2018 roku.
5
Obtrąbienie sukcesu wizyty Nawrockiego tym, że Trump coś obiecał w kwestii obecności wojska w Polsce to naiwność i pamięć złotej rybki.
Dla nieobeznanych przypomnę, że "istniało" coś takiego jak Fort Trump, czym przy każdej wizycie w USA chwalił się Duda i choć wiele razy Trump obiecywał stałą bazę, nie zostało to zrealizowane i to w kuriozalnych warunkach, w których Trump nawet nie pamiętał, że coś Polsce obiecywał (opisał to John Bolton, pełniący wówczas rolę doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego).
I jak jedną ręką Trump obiecywał wzmożenie obecności wojsk USA w Polsce, tak drugą ręką obciął budżet departamentu obrony na inwestycje we wschodnią flankę NATO, uderzając tym w rozbudowy i modernizacje infrastruktury wojskowej w Polsce.
Także póki nie pojawią się w Polsce dodatkowi żołnierze, jakakolwiek wiara w zapewnienia Trumpa jest naiwnością.
0
@maroon Ten "sukces zawodowy" w jego wykonaniu to jakby nazwać topowym biznesmenem cygankę, która wcisnęła komuś dziurawą patelnie, z resztą kradzioną.
Nabranie bandy baranów, żeby na ciebie zagłosowali to żadna miara sukcesu.