Titi900
Dołączył/a: kwiecień 2025
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@nowy19pl to by oznaczało skrajny brak profesjonalizmu u Flicka a alurat tego mu nie można zarzucać
0
Pierwszy raz o gościu słyszę, ale widać, że jakiś łeb — emocjonalny wysryw bez grama merytoryki, gdzie nawet nie kryje negatywnego nastawienia do klubu. 'Tu dźwignia, tam dźwignia' xD. Przypominam, że to agent Nico skontaktował się z Barceloną, więc można odwrócić narrację: jak on mógł, skoro chłopak ma ważny kontrakt? W jakiej sytuacji stawia swój klub?
1
Dla mnie powinien dostać szansę pokazania się w ekipie Flicka, tak jak na przykład Garcia. Zresztą — w przeciwieństwie do Ronalda — jego charakterystyka jest bliższa Indigo. Po prostu potrafi grać piłką, a przy tym stylu gry uważam, że jeden taki obrońca na murawie to za mało.
0
Wiecie, tak sobie myślę, że on ma takie ego top, że serio wierzy, że to miejsce w bramce wywalczy. I być może właśnie dzięki temu doszedł tam, gdzie jest. I nawet niech sobie je wywalczy, jeśli ma to iść w parze z top formą.
Ale zmierzam do tego, że on nie odejdzie :P Nie da się mu w żaden sposób zakomunikować, że nie będzie grał, bo do niego po prostu nie dociera, że ktoś może być lepszy.
3
@Herbert Umiesz czytać ze zrozumieniem? xD Ma kontrakt na 2 lata, którego nie chce przedłużać, i ucina wszystkie rozmowy z innymi klubami. To znaczy, że stawia klub w sytuacji, że albo sprzedadzą go do Barcelony, albo będą mieli zawodnika na chwilę, który odejdzie lada moment za darmo. Przykladowe 50 mln > 0 mln to jednak jest jakiś argumet
0
Nie, liczby nie przemawiają za najlepszymi piłkarzami. Jeżeli do tej pory tego nie zauważyłeś, to daruję sobie przykłady, ale myślę, że pomyliło ci się z tym, że drużynę ocenia się po wynikach, za to zawodnika po tym, jaką jest wartością dla drużyny i jak wpisuje się w jej charakterystykę.
Ps . Jak cos tez wole Diaza :p
0
@PerroHerro Nawet ci trochę zazdroszczę takiego zero-jedynkowego spojrzenia na świat, musi ci być dużo łatwiej :3
1
@SnieguPlock Stary, zastanawiasz się, piszesz komentarze, powątpiewasz snujesz teorie spiskowe xD a znalezienie tej informacji to jakieś 40 sek... Tak, piłkarze aktywni zawodowo podlegają WADA cały rok i mogą być poddani kontroli w każdej chwili. Tak samo muszą informować o wszystkich lekach, jakie biorą w trakcie urazu, aby właśnie nie podejrzewano ich o stosowanie dopingu.
3
@KondiCules To twój komentarz jest tak mierny, że aż nie wiem, jak go skomentować.
1
@torondirn Skąd pewność ze nie posadzi Raphini na ławie ?
3
@Hasszz Stary, błagam cię… to nie działa tak, że zestawiasz sobie dwie tabelki w Excelu i masz nagle "lepszego piłkarza". Na to składa się masa rzeczy — forma, rola w zespole, poziom rywali, styl gry drużyny. Twój argument można równie dobrze odbić jak kolega wyżej.
0
@xavi890 Za to ty kompletnie nie masz zdolności do oceny umiejętności zawodnika ani jego potencjału… To tylko taka rada — na wypadek, gdybyś nie chciał się dalej kompromitować.
Nikt nie zostawia tyle serca na boisku co on — walczy, presuje, nie myśli o sobie. A dla ciebie to tylko maskotka...
0
Karierowicz i tyle ;p
44
Nie same wyniki, ale właśnie takie gesty jak ten, których w trakcie sezonu było mnóstwo, sprawiają, że jestem dumny z tej DRUŻYNY!
3
Niepoprawna opinia i próbka jest mała, ale moim zdaniem on wnosi więcej na prawej niż Koundé. Okej, tamten lepiej biega, jest silniejszy fizycznie itd., ale z piłką to totalne drewno. Boki Barcelony są kluczowe w grze kombinacyjnej, a Eric doskonale pokazuje, co dają nam techniczni zawodnicy z wysokim iq boiskowym na tej pozycji. Ja to widzę trochę jak zastąpienie Araújo przez Inigo — niby przepaść w fizyce, a jednak jego technika daje więcej niż szybkość co rok temu było by nie do pomyślenia
0
Biorąc pod uwagę obecną formę Raphinhi (tak, wiem, liczby się zgadzają) i zakładając, że Fati utrzyma formę z poprzedniego meczu, nie mam żadnych obaw. Mam też nadzieję, że Pau Víctor wreszcie dostanie sensowne minuty, bo jest cholernie niedoceniany przez Flicka