Vares999
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Bielawa
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jak widzę Thiago przypomina mi się Dinho - podobne ruchy, kiwki, podania. mam nadzieję, że talentem mu dorówna. Jeżeli będą grać dobrze, wraz z Jonathanem, to Cesc nie będzie potrzebny.
0
wtyczka - dlaczego to? Patrząc na jego grę, to może być niezły pomysł - potrafi minąć rywala, podania też ma niezłe, za plecami będzie miał jeszcze jednego pomocnika - będzie przenosił piłkę od obrońców do Iniesty i pomagał mu. Pep ma całkiem spory wachlarz możliwości, z czego pewnym można być tylko Iniesty w pomocy.
0
stricker - zagubiony Rafa? Odzyskał formę, czerwoną dostał kontrowersyjną. Ogólnie rzecz biorąc teraz jedynym problemem jest pomoc - teraz pomoc Ibry przy rozgrywaniu może być kluczowa.
0
Mediapunto - kto to jest Canales? :) Szczerze wątpię, żeby potrafił coś namieszać.
0
Jak dla mnie Ibra gra zbyt zespołowo. Nie może znaleźć umiaru. Jest świetnie wyszkolony technicznie, ale rzadko z tego korzysta. Powinien czasem spróbować dryblingu czy strzału z daleka. Messi też często traci piłki po takich próbach,a le nie mamy mu tego za złe, bo w końcu trafia/robi efektowny drybling. Mam nadzieję, że zobaczę coś efektownego w wykonaniu Zlatana w meczu z Racingiem.
0
ester - jakie racjonalne podstawy oprócz idiotyzmu? Ja mam takie zdanie, żebyś nie udzielał się aż tak inteligentnie. Przecież po co nam jeden z najlepszych obrońców, świetnie dogrywający długie piłki, doświadczony. Przecież takich są pęczki.
0
Heh, tym filmikiem można wytrzeć usta po obiedzie :) Maxwell ma nie gorsze, ba, niektóry akcje na pograniczu geniuszu na miarę Messiego - co z tego, jeżeli to jest jedna akcja na cały mecz?
0
Toure odpoczywał trochę przez część sezonu, gdzie błędy nie ponoszą ogromnych konsekwencji. teraz, kiedy nie ma miejsca na porażki, to właśnie Yaya będzie grał częściej - bo szczerze wątpię, żeby w najważniejszych meczach grał Sergio. Bo to Toure pokazuje kto tu ma Yaya w najważniejszych momentach, vide finał z Athelticiem.
0
Z tej trójki wygrać powinien Samu - nie zawiódł w Barcelonie, wygrał 3 trofea, strzelił bramkę w finale LM. Jedyne co mu brakuje to tytułu króla strzelców za sezon 2008/09.
0
Pyrz - kurde, jesteś lepszy od Messiego, przynajmniej musisz być, skoro tak się znasz :)
Co do krytyków Busquetsa - kurczę, chłopak ma wielki potencjał, ale musi się jeszcze uczyć - robi to grając. Po za tym to twierdzi, że to łamaga, jest po prostu głupi - łamagą nazwać zawodnika, który jest w stanie ogrywać napastników rywali we własnym polu karnym i nie tracić w tedy piłek. Busi potrzebuje czasu, być może kiedyś będzie najlepszy na swojej pozycji?
0
RadzJo - kim Ty jesteś, żeby mówić do nas i oceniających? Co wybitnego osiągnąłeś? W internetowym świecie jesteś nikim i nie masz prawa oceniać. Brzmi znajomo?
0
OneBadTrip - jak ja szanuje takich jak ty - bez napinek, w miarę obiektywnie - oby więcej takich jak ty. Tutaj mamy przykład typowego idioty:
"Ci piłkarze Realu, którzy po porażce podali dłonie rywalom, zasługują na pogardę i nie są godni reprezentowania tych barw. Lyon to nie równorzędnypartner, którego graczom można pogratulować. Lyon grał słabo, a Real był dziś denny." Rozumiem złość na własnych graczy, ale uwłaczać drużynie zwycięskiej, to już trzeba być pipką.
0
Pyrzo - Ibra ma większe umiejętności od Eto'o. Ale Eto'o zdobywa bramki. Ma to coś, co teraz ma Pedro - umiejętność dobrego wyjścia do piłki, wyszukiwanie miejsca, w które może podać kolega. Zlatan potrafi sam minąć kilku rywali bądź huknąć z daleka. Ale póki co, jego współpraca z zespołem siadła. Jak wszystko zatrybi, to Szwed udowodni, że ma większe umiejętności. Ale Eto'o ma to coś. I na tym porównanie się kończy :) Bo wszystko wskazuje, że lepszy jest Ibra, ale Eto'o broni się swoim szóstym, a może i siódmym zmysłem.
0
Bartra pokazał się z dobrej strony z Atletico - kilka niepewnych interwencji, ale to nic strasznego zważywszy na jego "debiut" w tak ważnym i trudnym meczu. Kilka piłek a'la Pique, kilka odbiorów i wyprowadzonych akcji - będą z niego ludzie.
0
Równie dobrze może okazać się, że zrobiliśmy dobry interes - w sytuacji, kiedy Zlatan wygra nam coś więcej niż GD. Eto'o pasował do Barcelony jak mało kto, ale wszyscy musimy przyznać - w meczu z taką Chelsea Samu nie mógł pokazać zbyt wiele. Ani jakoś szczególnie silny fizycznie, ani super drybler - typowy genialny lis pola karnego. Rozumiem Pepa, że chciał więcej opcji w ataku - szkoda tylko, że część opcji, na dodatek tych ważnych, straciliśmy. Mimo sympatii do Zlatana brak mi Eto'o - on i koszulka Barcelony po prostu byli do siebie stworzeni. No, ale mamy Ibre oraz nowe wyzwania - kto wie, może dzięki Szwedowi wygramy, a może przez brak Eto'o polegniemy - czas pokaże.
0
Sezonowcy są, byli i będą. Ale każdy musi jakoś zacząć - bez bicia przyznam, że zacząłem aktywniej kibicować od 2006 lub 2005 roku, wcześniej głównie mecz w TVP oglądany z dziadkiem. Ale jak tylko określiły się moje gusta futbolowe, jestem z Barceloną - urzekła mnie ich gra, jedyny w swoim rodzaju styl. I już wiem, że kibicować Barcelonie będę zawsze - tak samo jak i moje dzieci, jak się jakiś dorobię.
0
Czepianie się Busquetsa przy tak tragicznej grze Xaviego to śmiech. Sergio grał jak cała drużyna, ale czasami dodawał do spotkania magię swoimi zwdami, ryzykował i w tedy piłki nie tracił.
0
Jeżeli coś mogło się podobać to gra Puyola, który pokazuje, że nie musi być w czołówkach rankingów - on jest ponad podium :) Osobiście podobała mi się gra Sergio - będzie z niego jeden z najlepszych pomocników na świecie. Jego opanowanie i technika wprost zachwycały. Zdarzyło się parę błędów, ale wynikały głównie z braku doświadczenia. Jak tak dalej pójdzie, to nie będzie można jednoznacznie stwierdzić, czy lepszy jest Yaya czy Sergio. Cóż, trochę ostygłem po meczu, ale dalej uważam, że podanie do bramkarza było, a Xavi zagrał fatalnie. W takich chwilach myślę, że Cesc byłby idealnym transferem, ale jednak takie mecze zdarzają się rzadko - w następnym Xavi pewnie pokaże klasę. Szkoda straty pkt., ale jak każda porażka czegoś naszych nauczy - byleby wnioski wyciągnęli szybko i dobrze - nie chcę już porażek do końca sezonu :)
0
Najbardziej boli, że Atletico nie było wcale lepsze. Drużyny grały na remis, mieliśmy, co tu dużo nie mówić, pecha. Ale tak to już bywa. Ale to pewnie ostatnia strata punktów w Madrycie w tym sezonie :)
0
Arcysłaby Xavi i sędzia pizduś - tyle widziałem w meczu. Xavi powinien popracować nad formą, sędzia dorobić sobie jaja. Ewidentne podanie do bramkarza, dwa spalone, których nie było. Villarato działa.
Widać było brak zgrania obrony - nieudane pułapki, brak asekuracji lub nadmierna asekuracja w niektórych akcjach. Porażka, która da naszym do myślenia. Jak dla mnie wielka nagana dla Xaviego i Iniesty, którzy dzisiaj byli bardziej hamulcami niż motorem napędowym. Messi kryty, ale nikt nie potrafił tego wykorzystać i Messi zmuszany do błędów. Zlatan - w końcu jest gol, widać, że się stara, ale ani koledzy z drużyny ani on sam nie mogli wymyślić nic sensownego. Stało się najgorsze - słabo zagrali zawodnicy ofensywni. Ci, którzy mieli być siłą zawiedli, a Ci, którzy mieli być słabi, popełnili raptem 3-4 poważniejsze błędy. Słabo Bojan. Muszą nauczyć się strzelać z dystansu i radzić ze ścisłym kryciem, bo tak grać zacznie więcej drużyn.
0
Xavi słabo, Iniesta i Messi średnio, tak samo Zlatan. Jeffren gra dobrze, w zasadzie jeden, max. dwa błędy, dobrze rozprowadza ataki. Xavi musi zacząć rozgrywać coś, Iniesta podawać celniej, Messi błysnąć - niech dalej próbują, cały czas mamy przewagę, Atletico tylko kontruje, mogą to jeszcze wygrać.
0
Pewnie Puyol będzie asekurował Jeffrena, a Busi cofał się głęboko do obrony - w tedy w ataku pozostanie 5 zawodników, którzy potrafią namieszać. Kurczę, już nie mogę doczekać się tego meczu - niech Barcelona osłodzi koniec ferii :)
0
kretoszczur - jeżeli nienawiść do innego klubu stwierdza, czy jesteś kibicem drużyny, to gratuluję idiotycznego pomyślunku. Ogólnie, jak widzę takich jak ty to chce mi się rzygać. Sporo osób nie ma szans, by w najbliższej przyszłości być w Hiszpanii, nie mówiąc już, by być na meczu Barcelony - ale oglądamy mecze, czyta,y newsy, interesujemy się, dyskutujemy - na temat naszego klubu, nie klubu rywala. Ale skoro dla ciebie bycie cule, to nie chwalenie własnej drużyny a obrażanie innej, to brak mi słów. No, znajdzie się jedno: idiota. Nie bierz tego do siebie i nie odpisuj, bo nie mam zamiaru prowadzić dyskusji o niczym.
0
Milna nawet proponując większą pensję nie skusi Fabregasa - mając wybór, na 90% wybierze Barcelonę.
0
jagiel - czytałem, ale po prostu 6-2 pasowałby najbardziej. Bo to ostatnie GD nie miało takiego smaczku.
0
Jeśli idzie o Madryt, to trzeba się zająć Atletico :) Zdobycie 3 pkt. zależy od naszych napastników - szybko strzelić bramki i nękać obronę przeciwnika, żeby nie mogli rozpocząć ataku.
0
@Pokemon - nie będzie już wielkiego Dinho. Formy z Barcelony już nie odzyska - gdyby był ze 3 lata młodszy to kto wie? Ale teraz to są głównie przebłyski - jeden mecz świetny, w drugim słabiej. I tak na okrągło. No, ale co by nie było, te przebłyski są wspanialsze od najlepszej formy wielu graczy.
0
mefia - ale większość komentarzy wygląda jak dzieło bezmózgów. Ronaldo nie powiedział nic złego, w zasadzie żadnych konkretów - a tutaj napinka, jakby przewidywał, że Real wygra wszystko, ba, nawet wróci do PK i od razu wygrają też Premiership. Ludzie, zluzujcie trochę - to oni się maja napinać, nie my. W końcu te 5 pkt. przewagi ma nam dać komfort psychiczny, nie im.
0
Nie rozumiem waszej napinki. Ronaldo wypowiedział się nadspodziewanie grzecznie, nie mówiąc, że coś się zdarzy, a, że zdarzyć się może. I w zasadzie ma rację - możemy stracić punkty, a możemy też wygrywać wszystko jak leci.
0
potok - ten czas trwa i będzie trwał :) Ale co to tam dla geniusza - Leo będzie pakował bramki aż miło.