0

aś poszedł z tym obstawianiem...

0

Jeśli rozbieramy temat na czynniki pierwsze i sięgamy do wszelakich źródeł naukowych, cytatów, przepisów itd to:

"ale wyglądało na to, że było odwrotnie: to piłka trafiła Bergarę w rękę"

Z tym zgodzić się nie mogę, otóż, zdanie nie jest prawdziwe na mocy III zasady dynamiki Newtona, i tak, zgodnie z nią:

"Oddziaływanie ciał zawsze jest wzajemne"
tłumacząc dalej:
"jeśli na ciało A działa ciało B z siłą równą F, to ciało B RÓWNIEŻ działa na ciało A z siłą zgodną co do wartości, kierunku lecz o przeciwnym zwrocie".

Tak więc, rozstrzygnięcie czy było tak, czy odwrotnie jest trudne, ponieważ na drodze stają nam fundamentalne zasady fizyki, i jedyne co można powiedzieć, to to, że było i tak, i odwrotnie jednocześnie.
Tą drogę dowodu uznaję za niewłaściwą, bo do niczego nie prowadzi, a wniosek który wysnułeś jest sprzeczny z III zasadą dynamiki Newtona.

prosiłeś o linki, oto link do źródła:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasady_dynamiki_Newtona

Zdaję sobie sprawę, że na informacje zawarte w tej encyklopedii trzeba patrzeć z dużym przymrużeniem oka no ale...

Pozdrawiam ^^

0

Tak, wybudujmy mu pomnik. Prawda, kolega Maciek Barca10 słusznie zauważył, Valdes jak grał słabo, i robił kiksy które decydowały o przegranych pucharach (mecz z Realem) to nie chciał odchodzić, teraz jak jest w formie to chce... bo wcześniej gdzie miał iść.. do Wisły? Proszę Was, też go lubię, ale jak widać on Barcy serca nie oddał, nie ma za co dziękować, każdy pracuje dla siebie i on też, chce wynegocjować najlepsze warunki to się stara, ot cała jego miłość do Barcy.

0

Nie wiem czy już ktoś niżej pisał, ale skrót Valencii to skrót Sevilli... no chyba że tylko ja tak mam.

0

Bo to nic groźnego. Messi na Mundial się szykuje.

0

Rozsądny głos, wiem że mnie będą minusować, ale Messiemu do Maradony brakuje tylko MŚ (dla wielu kibiców, dla mnie już przeskoczył wszystkich). A na pewno on sam też chce to zdobyć, nie chciałby złapać kontuzji, chce być w pełni sił, a nie 'wytyrany' po całym sezonie.
Ot.. taka moja opinia.

0

Prawda jest taka, że Messi się oszczędza przed mundialem.

0

I bardzo dobrze. Jesteś fanem Barcy, to siedź tu i kropka.

0

albo Messi.

0

I to się chwali.

0

Messi, Iniesta, Ja

0

Nie nazywaj mnie kibicem sukcesu, bo ja byłem z Barcą jak Ty jeszcze w pampersach chodziłeś. Ja nikogo nie obraziłem, więc odnoś się do mnie z szacunkiem. Nigdy nie powiedziałem, że Barca klepała bez sensu, jeśli tak zrobiłem - zacytuj mi to. Za to Ty jesteś prawdziwym kibicem sukcesu, tak z definicji, bo jak nazwać to, że ktoś mówi, że liczy się TYLKO zwycięstwo? To może już powinieneś być na stronie Bayernu, po ostatnim zwycięstwie w LM.

0

Było: ahahaah

0

Co Ty mówisz człowieku, chodzi o styl gry... my jesteśmy Barceloną.
Nie mówię, że teraz Barca gra fatalnie, ale gdybym widział Barce grającą włoskim stylem to bym płakał, nawet gdyby wygrywali.
Wolę przegrać pięknie niż wygrać brzydko, wiesz dlaczego? A no dlatego, że wtedy jestem dumny, tak jak dumny byłem po meczach z Interem, Cheslea i pewnie wielu innych, gdzie Barca dominowała kompletnie, Valdes nierzadko kręcił się przy połowie rywala a ostatni obrońca na 30 metrze... to było coś, to jest Barca, więc nie mów, że styl gry się nie liczy...

0

Pewnie już wszyscy znają ten tekst ale ja nie mogłem się opanować od śmiechu jak to pierwszy raz przeczytałem (w komentarzu jakimś na wp)...
"Drewno kupili za 100 mln to im ciepło będzie" :D
Niestety mam tendencję do wizualizowania i dlatego mnie to tak rozbawiło, bo sobie po prostu wyobraziłem ile tego drewna by mieli za 100mln ;D

Pozdrawiam,
VeB~

0

Ale czemu wszyscy tak się cieszą Neymarem w sensie przesadnym? Ok. gra dobrą piłkę, nie da się ukryć, ale od razu porównania do Messiego? Chyba o ktoś tu o czymś zapomina, do korony Leo to jeszcze Neymarowi daleka droga, z całym szacunkiem dla Neymara.

0

Tak, trochę mniej walczy, ale może po prostu boi się, że kondycyjnie meczu nie wytrzyma? Kiedyś myślałem właśnie że powinien więcej biegać, ale np. wyobraźmy sobie 80 minute takiego meczu, wszyscy zmęczeni, gdyby mieć takiego Messiego który nie biegał aż tyle, to on sam mógłby rozstrzygnąć mecz jedną czy dwiema akcjami, właśnie dzięki temu że byłby wypoczęty...
Może tylko tak sobie to tłumaczę, ale liczę na to że Messi się odrodzi i będzie grał tak jak ja go zapamiętałem ;p

0

A ja się zastanawiam jak to z tym Messim jest. Myślicie, że to już nie ten Messi co kiedyś czy po prostu tak jest ustawiany?
Myślicie, że obecność Neymara może źle działać na Messiego? Trochę tęsknię za tymi akcjami Messiego z klasyków, zawsze było tak, że jak Messi miał piłkę to w realu w zespole była wielka panika, bardzo często wchodził między 3-4 piłkarzy, środkiem, i ciągnął tą grę...
Wczoraj może jedną taką próbę widziałem... :(
Mam nadzieje że to tylko ustawienie a nie równia pochyła ;p

0

Czekaj ale w swoim kurniku a nie tu na elitarnej stronie.

0

No zdaje się, że trafiłem choć 15 lat przyznam szczerze to był mój typ z górnej granicy.

To, że masz w dupie czy lekcje odrobiłeś to ja wiem, bardziej pewnie Cię interesuje kto strzelił bramkę i ile minut zagrał na boisku, jedź tak dalej a będziesz zaskakiwał kumpli, nauczycieli, może rodziców też... pewnie dobrze skończysz.

Pozdrawiam.

0

Jeju, tak, niech wszyscy siedzą tutaj dzień w dzień, godzina po godzinie, co by newsa nie przegapić. Ja uważam się za fana Barcy, ale nie jak sugerujecie 'fanatyka'. Ludzie, każdy ma swoje życie, niektórzy mają czas siedzieć i ciągle czytać o Barcy a inni nie mają na to czasu, a nawet jeśli mają to chcą wtedy odpocząć od wszystkiego. Na prawdę, wypowiadacie się jakbyście mieli 15 lat i największym Waszym zmartwieniem było to czy macie odrobione lekcje (szok) ...

"Jak znajomym powiedzialem ile poszczegolni zawodnicy maja lat, wzrostu, kiedy sie urodzily ich dzieci i ile ich maja to zdębieli, jaki mam łeb :D'
- myślę, że bardziej by zdębieli jakbyś im powiedział co to całka potrójna albo 'laplasjan'. Tak, rzućmy życie i uczmy się życiorysów piłkarzy, zarabiających paredziesiąt milionów rocznie, pewnie dadzą nam na chleb.

Pomimo to, że uważam się za fana (już od czasów Rivaldo), a nie za fanatyka, sądzę, że przeżywam sukcesy i porażki (zwłaszcza) równie albo bardziej mocno niż Wy, szanowni fanatycy.

Pozdraviam,
VeB

0

Ale skoro tak, to wystarczyło napisać, że wyślą najwięcej ze wszystkich zespołów, nie tylko z topowych.

0

Ok, dzięki

0

A z nietopowych też?

0

Siła woli ;D

0

a ja tam wole porażka z espanyolem ale zwycięstwo z realem :D

0

Nie miałem okazji oglądać. Moje pierwsze mecze to czasy Rivaldo. Mecz z Wisłą pamiętam jak dziś. Kiedyś był też inny klimat tego wszystkiego, bardzo dużo bramek z tamtych czasów po prostu nie widziałem, mecze 'oglądałem' albo raczej wyniki sprawdzałem na telegazecie TVP1 strona 238, hiszpańska na przemian z włoską :D To były trudne czasy dla kibica w młodym wieku :D

0

Racja, ale ja ten balans ciała Messiego, tą zwrotność, przyspieszenie, ten przegląd pola, 'chłodny umysł' (mam na myśli że wie co zrobić z piłką nawet jak ją dostanie w otoczeniu 3 gości, ma 1 sekundę czasu na decyzję i 10 cm wolnej przestrzeni i robi takie rzeczy jak bramka z Milanem, Arsenalem czy... Arsenalem :P), tą odwagę (wchodząc sam z piłka w to stado zwierząt z Madrytu) i czucie piłki (w sensie dokładność zagrań/strzałów.. to właśnie nazywam magią. Tak jak pisałem, magia Ronaldinho była zupełnie inna (pisałem to już - takiego 'czucia' piłki nie widziałem i pewnie nie zobaczę już drugi raz) i chyba była definicją magii futbolu jaką każdy z nas intuicyjnie czuje. Ale Messiego też nazwę magikiem za to co robił (robi)... choć jego równie dobrze mógłbym nazwać "robotem" (oczywiście w sensie pozytywnym), a Ronaldinho już nie, ten ostatni jest magikiem i tylko magikiem.

0

Człowieku, czy ktoś nakazuje Ci czytać, a tym bardziej chwalić się swoimi zamiarami? Nie sądzę.

0

Mi się podoba, chociaż nie sądzę, że Neymar ma prawo być porównywany do Ronaldinho, który wg mnie 'czuł' piłkę jak nikt inny przed i po. Messi ma inny styl, ale wg mnie nie trzeba dryblingów żeby uznać kogoś za magika. Póki co nie szedłbym tak daleko z tym Neymarem, warto poczekać z takimi opiniami. Poza tym, magia Messiego urzeka mnie bardziej, bo to co robił Messi z rywalami, choćby w meczach z Realem, to było coś niesamowitego, i nie tylko dlatego, że przechodził ich jak tyczki, a przede wszystkim dlatego, że wiedział z kim gra, i jak grają rywale (choćby faule Ramosa, Pepe czy Marcelo), a nie bał się. Za to będę go podziwiał, bo to co on robił to było dla drużyny, wiedział jak cenne ma nogi i wiedział, że rywale grają jak zwierzęta, a pchał się sam między ich trzech. Dla Messiego szacu wielki, to jest magik, magikiem też był Ronaldinho, choć zgoła innym, on czarował piłką bardziej, Neymar..? Neymar jest bardzo dobry, też mi się podoba jego gra z rozumiem, ale to chyba za szybko, żeby ogłaszać go magikiem.

Sam meczu nikt nie wygrał, ale Messi nie raz robił ogromne różnice, przede wszystkim podawał bym tu przykłady meczów z Realem.

P.S.
Tekst napisany bardzo fajnie.

Pozdrawiam.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?