Visca el Barca y Visca Catalunya
Dołączył/a: kwiecień 2012
5 obserwujących
1 obserwowany
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
rafal7, 6 minut temu:
Visca el Barca y Visca Catalunya
"Real to klub bez tradycji, bez filozofii, bez szacunku dla innych"
"Musimy być dumni, że jesteśmy Barcą, bo oni potrafią sie zachować zawsze, po porażce zwłaszcza"
"byliśmy i jesteśmy lepsi"
Czy wiesz że przez takich ludzi jak Ty niektórzy właśnie nie lubią Barcy?
Człowieku, a czego Ty oczekujesz, że powiem, że dobrze powiedział Mou? I bede udawał, że nic sie nie stało? Mam to gdzieś, czy inni lubią Barce, ja ją kocham i to mi wystarczy. Jeśli chcesz to zacznij wychwalać Mou, jaki to on teraz jest dobry, i poczekaj do pierwszego lepszego meczu w którym dostanie baty. Jesteś naiwniakiem jakich mało. Nie widzisz, że ten hipokryta robi z Ciebie idiote, i mówi to co mu ślina na język przyniesie, a nie patrzy na jakies tradycje czy inne rzeczy. Gdyby real miał tradycje, to nie grałby defensywnie z Barca (tak jak to miało miejsce w poprzednich sezonach, kiedy to na Santiago!! Barca podawała sobie pilke w obronie a real nie mial zamiaru do nich wyjsc), czy uważasz ze to jest pokaz tradycji? Czy widzisz Barcelonę w takiej roli? Obudź się, prosze. Należy pamiętać co oni na nas mowili i jak sie zachowywali, więc nie praw mi tu kazań moralnych, bo jeszcze nie dorosłeś do życia w tym świecie.
Tak, powtórzę to po raz kolejny, byliśmy i jesteśmy lepsi. Jestem dumny nie z siebie, tylko z nich, z tego jak potrafią się zachować po porażce. Ja pewnie nie dałbym rady stanąć na Santiago i patrzeć jak odbierają puchar - a oni dali rade.
kris81, popieram
Pozdrawiam.
0
P.S.
Ronaldo jest dobry, szanuje go i podziwiam, ale on jest z tej planety. To Messi odwraca losy spotkań, a Ronaldo... no strzela.
Pozdrawiam.
0
W ogóle to jakaś paranoja. 'Real' nagle zaczyna przemawiać ludzkim głosem, bo zaczął nawiązywać rywalizację z Barca. Jak ich klepaliśmy jak chcieliśmy to wtedy nie liczyła się, jak to Mou nazwał, "filozofia klubu". I można było jechać po każdym, począwszy od sędziów, przez zawodników i trenerów Barcy, a skończywszy na spiskach w UEFA. Nie zamierzam wierzyć w ani jedno słowo wypowiedziane przez tego człowieka, hipokryta i tyle. Szacunek pokazuje się jak się umie zachować po porażce, po zwycięstwie, czy 'równym' meczu każdy może chwalić przeciwnika. Real to klub bez tradycji, bez filozofii, bez szacunku dla innych i kropka.
Co do karnego, że niby co? Ktoś popełnił błąd w kluczowym momencie? Mou miał na myśli sytuacje z Iniestą, prawda?
Musimy być dumni, że jesteśmy Barcą, bo oni potrafią sie zachować zawsze, po porażce zwłaszcza, i po tym się ceni klub jako taki. Sam żałuję, że nie złoiliśmy ich wczoraj, ale chętnie poczekam na Bernabeu, mam nadzieje, że w wygramy z nimi przekonująco, bo remis wczorajszy, jest naszą porażką, byliśmy i jesteśmy lepsi (ahh ta skromność).
Visca el Barca.
0
Haha :D
Dobrze, Barca z klasa, choć sam liczyłem na więcej. W teorii to real zdobywał bramki po składnych akcjach, a Barca... no ma Messiego. Ale Busquets powiedział dobrze, byliśmy stroną przeważającą, zwłaszcza w drugiej połowie było to bardzo widoczne.
Ambiwalentne uczucia, bo jest niedosyt z remisu ale i nutka radości.
0
"Aqualitek
Chyba mu się zwoje w mózgu poprzestawiały, gdy upadł sekundę przed golem Messiego."
On nie ma mózgu. Ale gdyby miał, to pewnie masz racje.
0
bartek9720
Po raz kolejny,
Muzyka:
Wiz Khalifa - Black and Yellow (Instrumental)
Pozdrawiam.
0
Muzyka:
Wiz Khalifa - Black and Yellow (Instrumental)
Pozdrawiam.
0
Bojan18
O gustach ponoć nie powinno się dyskutować, ale skoro już został poruszony ten temat, to ja swoją prośbę też wyrażę.
Redakcjo, nie zmieniajcie filmiku, muzyka jest kapitalna, pomimo tego, że jest (chyba) sklejana.
P.S. Bojan 18, owszem, muzyka w Twoim filmiku jest dobra, i nie oceniam czy lepsza, czy gorsza. Jak dla mnie zależy od kompozycji, do Incepcji pasuje idealnie, ale to co pasuje do Incepcji, nie musi pasować do piłki nożnej.
Pozdrawiam.
0
Casillas też kiedyś miał 'jazdy' i dziwne wypowiedzi (jak Mou przyszedl), ale to zawodnik z klasa, szybko wszystko poukładał, nawet ten pamietny tel. z przeprosinami po jednym klasyku. Jeden z nielicznych graczy Realu którego lubie i szanuje. Są jeszcze zawodnicy typu Kaka, ale to nie to samo, Kaka nie czuje tak tego napiecia Derbów jak ktoś kto jest wychowankiem. Szacunek dla Casillasa.
0
tediko
A ja właśnie rozumiem Pique, sam zrobiłbym identycznie, bo skąd on miał wiedzieć że Ronaldo niedokładnie przyjmie piłkę. A chodzi o to, że Pique na bramce ustawił się genialnie, i Valdes też ustawił się kapitalnie przy obronie tego strzału, cóż, pech i tyle. Gdyby Valdes piłki nie tknął (nie obwiniam go, po prostu gdyby..) to piłkę sprzątnąłby Pique. Ronaldo miał całą bramkę zajętą, a że wiemy jak on presje wytrzumuje, więc i tutaj sie spalił i 'jebn**' na oślep, i fartem mu weszła. Sytuację wg. mnie chcieli rozwiązać dobrze, i gdyby nie rykoszet po ręce Valdesa to bramki by nie było.
Pozdrawiam.
0
PabloVEB
Strzał Khediry był dobry, i Valdes pokazał tam klase, więc nie płacz i nie zarzucaj mu brak umiejętności bo zagrał naprawde dobry mecz.
0
"W 91.min. miał piłkę meczową, wyłożoną na ulubioną pozycję przez Songa, ale w haniebny sposób pomylił się o centymetry."
Haniebny? To jest ironia jak rozumiem? Bez przesady, wiem że to Messi, ale to jest 16 metrów, tam byli obrońcy, od nikogo innego byśmy nie wymagali bramki w tamtej sytuacji, a tu pojawia sie słowo haniebny... Bez skrajności..
0
Progressive,
Tak sobie myślę, idąc tym tokiem polska liga też chyba jest gigantem piłki światowej :D
0
C.D.
Szczerze mówiąc, nie wiem o co chodziło z tym kontratakiem, dla mnie: cyt. "RM broni sie cala druzyna a po odzyskaniu pilki stara sie ja szybko przeniesc w pole karne przeciwnika [...]", to jest własnie kontratak, no ale mniejsza o to. Nie czujesz, że taki styl gry jest 'nie-hsizpański' i nie pasuje do Madrytu? Nie czujesz tego, że Real kiedys grając piłkę ofensywną musiał porzucić to chcąc pokonać Barcelone?
Nie zadaje tych pytań ze złości, i nie są też one bezpodstawne, po prostu mam kolegę który jest właśnie za Realem i wszystko jest fajnie, ale boli go właśnie to, że Real nie gra tak jak Real (ten który on pamięta z młodości) przeciwko obecnej Barcelonie.
Pozdrawiam i przepraszam za spam. Życzę dobrej nocy.
Visca el Barca y Visca Catalunya
0
C.D.
A Real? Real przecież też kiedyś grał bardziej ofensywną piłkę, nie była to tak zmasowana obrona i liczenie na błąd rywala, kiedyś Real po prostu atakował (jak się myle to mnie popraw). Do czasu... Mówisz, że od trenerów zależy.. zgodze się, od trenerów zależy ustawienie zespołu, taktyka na mecz, ale nie filozofia gry, tutaj liczy się coś innego. Nie wiem czy przeszłaby taka zmiana w Barcy jaką widzieliśmy w Madrycie, ale nawet nie chce się nad tym zastanawiać, bo wiem, że by mnie to bardzo zabolało. Nie chce zmieniać tego stylu, nawet gdy czasami nie jest doskonały i błędy obrony (moze właśnie wywołane tym, że Barca nie gra defensywnie, że nie pozbywają się piłki 'na oślep' do przodu) powodują porażki takie jak ta wczorajsza (tak samo jak ten błąd Valdesa - pierwszy mecz- , o który nie mam w najmniejszym stopniu pretensji, po prostu realizował założenia, że ma rozgrywać piłke a nie wybijać gdzie popadnie, owszem, byłem załamany, ale go rozumiem i nie obwiniam, wręcz przeciwnie, chwale). Ja chce, żeby Barca grała tak jak gra, dużo podań, kotrola środka boiska, pressing na rywalu już na połowie, a nieraz i przy polu karnym rywali, to mnie cieszy i to chce oglądać.
C.D. up /\
0
FInf
Jeśli chodzi o lata 90' przykro mi, ale wypowiedzieć się nie mogę, bo jestem za młody (rocznik 90'). Owszem widziałem jakieś tam mecze, skróty, bramki, nie zmienia to jednak faktu, że nie wiem jak wyglądała gra Barcy na przestrzeni całego sezonu (choć głęboko wierzę w to, że zamysł gry był ten sam). Moja opinia po prostu nie byłaby obiektywna ani miarodajna, bo co można powiedzieć skoro nie widziało się meczów 'na żywo'.
Mogę za to wypowiedzieć się na temat tej Barcy którą pamiętam jak za mgłą (lata 97', czasy mojego ulubionego piłkarza Rivaldo) i owszem, Barcelona wtedy nie wygrywała wszystkiego, to nie były tak syte czasy jak teraz. Wracając, pamiętam komentarze typu "Barca usypia rywala, a później szybka akcja i bramka", czy to nie ten sam styl jaki widzimy teraz? Kontrolowanie srodka boiska, szybkie podania i przejście pod pole karne. Od kiedy pamiętam (czyt. od czasów Rivaldo) Barca miała taki styl jak teraz (dokładnie taką sama filozofie) i nie zmienił się on wiele, zmieniła się jedynie jego jakość.
Ciąg dalszy up /\
0
FInf
Dobrze, pewnie masz rację, to jest styl realu, kontrataki tak? Ja wcześniej napisałem, że styl winno się definiować na przestrzeni długiego okresu czasu, a chyba, jeśli mnie pamięć nie myli, w latach 2000~ (chodzi o czasy galaktycznych), real jednak prezentował bardziej ofensywny football?
Mou zrobił z realu coś co ma wygrywać, bez względu na styl i nie da się tego oszukać. Przecież nawet kibice realu oficjalnie nie byli zadowoleni ze stylu gry jaki prezentuje ich klub.
Aha, Barcelona sie nie broni, Barcelona atakuje. Nie widziałem Barcy jadącej na mecz z zamiarem obrony wyniku, bez względu na to czy mieli zaliczke czy nie.
Pozdrawiam.
0
FanRealu90
"[...] Widocznie, jesteś tak ograniczony [...]"
Visca el Barca y Visca Catalunya,
"Proszę z szacunkiem do mojego nicku, to jest: Visca el Barca y Visca Catalunya."
FanRealu90
Visca coś tam.
Dalej uważasz, że to ja jestem ograniczony? Czytaj ze zrozumieniem, i na stronie rywala zachowuj się tak, jak Cie o to proszą, zresztą całkiem grzecznie. Mój nick to: Visca el Barca y Visca Catalunya, uszanuj to.
Też bolałoby mnie gdyby stylem gry Barcy był jego brak, czy jak Ty to pięknie nazwałeś: "[...] to umiejętność zmiany całej filozofii w mgnieniu oka."
Na szczęście to nie mój problem i mogę być dumny dokładnie tak samo dziś, jak i po meczu przegranym z Chelsea, i dokładnie tak samo jak po meczu wygranym z Wami, szanowni przeciwnicy, 5:0. Bo duma bierze się nie tylko z pucharów, bo liczy się coś więcej niż osiągniecia.
Dla mnie bezcennym było widzieć real, grający w 11, bezmyślnie wybijający piłkę gdzie popadnie, grając na własnym terenie.
Dziękuję Ci Barcelono.
Pozdrawiam.
0
"FanRealu90
[...] to umiejętność zmiany całej filozofii w mgnieniu oka."
Zresztą, o czym my piszemy.
Nie wiem jak można filozofie gry zmieniać. Chyba muszę podziękować wszystkim z Barcelony którzy postarali sie o to, żebym nie wiedział jak można zmieniać filozofie gry. Ja zawsze myślałem ze to coś stałego i niezmiennego.
Pozdrawiam.
0
FanRealu90
No, ładnie to opisałeś. Znaczy polityk? Wg. Ciebie styl realu to jego brak, mówiąc krótko. A to ciekawe, bo ja jak gadam z moim kumplem, fanem realu, w większości przypadków mamy inne poglądy, ale w jednym przyznaje mi racje, że boli go to, że real nie jest w stanie wygrać z Barcą 'swoim' stylem. Bo gdybyś nie wiedział, Real kiedyś grał ofensywny football (choćby pamiętny team galaktycznych, co nie zmienia faktu, że od wieków ich 'fundamentem' i jednocześnie 'zaprawą' w budowaniu drużyny była kasa).
Nie wiem czy wiesz, ale uważasz zatem, za 'styl' coś co jest rzeczą zmienną, bo kiedyś real grał inaczej, po prostu ofensywnie (no przynajmniej bardziej niż teraz, ten włoski styl na ziemi hiszpańskiej...). Wg. mnie 'styl gry' jest czymś co mozna definiować na przestrzeni lat, wielu lat, dziesiątek lat.
Tak więc owszem, obecnie za czasów mou styl realu to jego brak.
Ponadto, w odpowiedzi na Twoje pytanie, czy można zrobić 5 okazji grając defensywnie? Odp. mozna. Kontrataki często są bardziej 'bramkodajne' od gry pozycyjnej.
P.S.
Największym zwycięstwem Barcelony nad Realem, nie jest to, że Barcelona wygrywała z nimi mecze, nie jest też to, że Barcelona wygrywała z nimi puchary, nie jest wreszcie też to, że wygrała z nimi 5:0. Największym zwycięstwem Barcy nad Realem jest to, że (co jak co) tak wielki klub jak Real Madryt, żeby pokonać Barcelone musiał porzucić swój styl gry, nie pozostał wierny swojej filozofii. Nie liczyło się już atakowanie, ofensywne otwarte mecze, liczyło się tylko zwycięstwo, lub jak najniższa porażka, bo strach nie pozwalał im grać otwartej piłki. Coś co było niezmienne musiało zostać zmienione, to jest nasze zwycięstwo.
Visca el Barca y Visca Catalunya!
0
Upadte.
Ewentualnie, za co ich kochasz, bo wierze, że tak jest.
P.S.
Może i świetnie real ustawiał sie w defensywie w pierwszym meczu, co nie zmienai faktu, że powinni przegrac przynajmniej 4:1.
0
FanRealu90
Proszę z szacunkiem do mojego nicku, to jest: Visca el Barca y Visca Catalunya. To raz, a dwa, człowieku, nawet nie wiesz co mowisz, byłbym bardzo domny ze stylu, tak samo jak po meczu z Cheslea w ostatniej edycji Ligi mistrzów, niemal płakałem po porażce, ale jak widziałem ostatniego zawdonika Barcy chodzącego przy połowie rywala (czy nawet za, po czym padła bramka) to byłem z nich dumny. I nie ważne ze przegrali, albo może inaczej, to że przegrali to było mało istotne w stosunku do tego ze zachowali twarz, swój styl, to za co ich kocham. Przykro mi, że nigdy tego nie doświadczyłeś i nie wiesz jak to jest. Owszem, patrzyłem na obie połowy, po 20 min już wiedziałem, że taktyka realu bedzie 'autobus'. I tak też było.
Mam do Ciebie bardziej personalne pytanie, aczkolwiek dot. realu, jaki styl ma real? Czym sie charakteryzują? Czym pokonują każdego rywala? Co jest niezmienne bez względu na wielkość stawki i rywala z którym graja? Odpowiesz mi?
0
zidaunbpe
Taaaa... i niech fan realu mowi nam kto jest kompletenym zerem w Barcelonie jako człowiek. Przyjrzyj się swojemu klubowi a poźniej mów o Xavim, że jest zerem jako człowiek. Pokaż mi kogokolwiek z reali kto sobą prezentuje więcej w dziedzinie 'człowieczeństwa'. Może Pepe? Albo Ronaldo?
0
ŁukaszGdynia
Tak, na początku myślałem, że do mnie, choć sam też zostałem obrażony, ale pewnie zapracowałem. Tak czy siak boli mnie ta porażka więc sie denerwuje. Co nie zmienia faktu, że wierze w Barce i jestem z nich dumny, mam tylko żal do przeklętego losu.
Visca el Barca y Visca Catalunya.
0
ŁukaszGdynia
W sumie, ja też sorry za wybuchowe komentarze, ale boli mnie bardzo kur** ta porażka, pewnie jak każda z realem, ale czuje, że nie zasłużyli na nią.
Ciągle mam w pamięci te sytuacje z pierwszego meczu, choćby Messiego, a 1min, później Valdesa kiks. Ja nie obwiniam tutaj nikogo, broń Boże, uważam, że Valdes poprostu realizował to co uczą go w Barcy, żeby nie bić piłek na oślep. Nie wiem do kogo mam pretensje, chyba tylko do życia, że wiecznie daje po dupie komuś kto na to nie zasługuje. Pierd***** szczekacz na ławce w realu, banda ogrów (czyt. Pepe) i oni wygrywają, puchary, ale nie dlatego że wypracowali, dlatego, że mieli więcej szczęscia. To mnie boli najbardziej.
Pozdrawiam.
0
"ŁukaszGdynia, 1 minutę temu:
Bingoo, takie coś jak ty nie będzie mi mówić co mam robić za młody jesteś geju "
Gratuluje jasnowidzenia raz jeszcze.
Teraz popatrz ile razy Ty obraziłeś mnie, a ile razy ja Ciebie, a potem mów o tym kto w jakim wieku jest... bo lepiej gdybyś był młodszy ode mnie, w przeciwnym razie dość niski poziom sobą prezentujesz.
Pozdrawiam.
0
"ŁukaszGdynia, 3 minuty temu:
Visca el Barca y Visca Catalunya nie obrażaj mnie leszczu, ryj to moze masz ty imbecylu...ja pisze co widziałem a oglądałem od początku do końca w jakosci HD i nie dało się zobaczyć tego meczu inaczej jak katastrofa..."
Gratuluje jakości HD. Napisałem najgrzeczniej jak potrafiłem, abyś sie nie wypowiadał, skoro jako fan Barcy twierdzisz, że nic nie zagrali. Pewnie nigdy nie byłeś na boisku i nie wiesz jak się gra ze stratą jednego zawodnika mniej. 20 minut, tyle grał real, jesli po tym jestes w stanie ocenic prace trenera, przyszłość na zdobywanie pucharow itd. itd. to gratuluje Ci, szanowny Panie kolego, jasnowidzenia. Przypomne sie na koniec sezonu, jak bedziemy go konczyć ze wszystkimi pucharami.
Pozdrawiam i gratuluje wiary w swoj ukochany (?) zespół.
P.S.
2 mecz zdecydowanie dla Barcy. Pozdrawiam.
0
Dlaczego wszyscy twierdzą, że real zasłużył na ten przeklęty puchar. Czy Wy nie wiecie, że liczy sie 2-mecz? Na miłość Boską, w pierwszym meczu real nie stworzyl ani jednej sytuacji, nie widzicie tego? Real nie strzelil ani jednej bramki po kontrolowanej, składnej akcji w obu meczach, wszystko na zasadzie błędów Barcy/rzutu rożnego. Przerażają mnie co poniektóre komentarze. Szok.
Visca el Barca y Visca Catalunya dziś bardziej jak zawsze!!!
0
"ŁukaszGdynia, 38 sekund temu: "
Zamknij Ryj, prosze.
0
"VeB90, 15 sekund temu:
Wygrał lepszy tyle koniec..."
Wiesz, że liczy sie 2-mecz? Zamknij ry* jak masz tak pier***** oki?
Real jak zwykle, od wieków tylko fartem może zwycięzyć niezwyciężoną Barce, i tak było też dziś. ANI JEDNEJ, podkreślam, ANI JEDNEJ BRAMKI z wszystkich zdobytych w 2 meczu, real nie zdobył po kontrolowanej akcji, tylko wszystko na zasadzie 'kopnij w przod ja tam będe'. Jeb*** farty.
P.S.
Przepraszam za słownictwo, jestem rozgoryczony, jak zwykle Real fartem wygrywa puchar (nawet jeśli dziś zagrał lepiej to w 2-meczu to Barca była lepsza).
P.S.
Jestem dumny z mojej Barcelonki, naszej Barcelonki... grali w 10 w 2 połowie o niebo lepiej od realu.