Visca el Barca y Visca Catalunya
Dołączył/a: kwiecień 2012
5 obserwujących
1 obserwowany
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Faktycznie, dzięki za pomoc
0
Jesteś pewien? Ja podejrzewałem właśnie ten mecz 3-3, nic innego mi nie przychodzi do głowy, tym bardziej że on tam wygląda na maluczkiego chłopaczka jeszcze, więc to pewnie początki w Barcy.
0
Czyli to raczej fotomontaż?
0
Pierwsze o tym pomyślałem, ale to nie to. Tam miał coś po hiszpańsku, to nie to. Ale dzięki za sugestie
1
Cześć ludziki, potrzebuję Waszej pomocy, bo mnie jednak pamięć zawodzi. Kiedy Messi strzelił tego gola:
http://scontent.cdninstagram.com/t51.2885-15/s480x480/e35/13651945_1750358235246735_994927394_n.jpg?ig_cache_key=MTI5MzQxNjUyMDI0ODk0MTU2Ng%3D%3D.2
Dzięki za pomoc, pozdrawiam :)
1
dafik85 też ma swoje zdjęcie ;)
1
Manita też waż Bawi? Czy bardziej Triplette? ;)
0
Piękne stwierdzenie :D:D
1
Mentalności Madridismo nie ma co próbować zrozumieć, dlatego wyłączyłem się z dyskusji. Nie trzeba się posiłkować gazetami katalońskimi czy innymi szmatławcami żeby zwyczajnie widzieć, że w co 2 meczu Barcelonie nie uznają bramki, widzą spalone których nie ma itd. Owszem, na korzyść Barcy też się mylą, zawsze się będą mylić. Wydaje mi się, że tylko powtórki mogą rozwiać wiele wątpliwości, których nie wiedzieć dlaczego, gracze Realu nie chcą? A jeśli jakiś człowiek z Madrytu uważa, że zachowujemy się tak jak za miłościwie panującego Mou, to jest jakieś nieporozumienie. Trzeba zwyczajnie nie chcieć widzieć, że Mou miał taki styl trenowania, walczył poza boiskiem, co mecz była wojna na boisku, Ramos co mecz dostawał czerwień, Pepe był najgłupszym piłkarzem jaki istniał, Real wychodził łamać kości, bo to była jedyna możliwość żeby z nami wygrać. Po laniu 5:0 jakie dostali chcąc grać otwartą piłkę, skończyło się granie w otwartą piłkę. Cała szopka polegała na wywieraniu presji na arbitrach, żeby podświadomie puszczali faule, bo "znowu Mou" będzie robił dym. I niech nikt nie mówi, że to nie działa, bo działa, jak Barcelona dostawała wtedy karnego to sam myślałem, że szkoda że nie z akcji bo znowu będzie, że Barcy karne dają - co z tego że był słuszny. Mou ma taką taktykę na trenowanie i ściąganie presji z zawodników, żeby mówiło się o nim a nie o zespole. I tyle w temacie - trener śmieć w moich oczach, jakoś później te mecze mogły wyglądać inaczej i nie być czystą walką na łamanie nóg. I jakoś kolejni trenerzy umieli zachowywać klasę.
26
Widziałeś porównanie straconych punktów na rzecz błędnych decyzji sędziów z bezpośrednim rywalem do mistrzostwa? Widać nie.
0
Bardziej żałośniejsze mówisz...
0
Nie rozumiesz jednej rzeczy. Zostaliśmy okradzeni. I kropka. Nie ma nic do rzeczy, że graliśmy słabo, nie o to chodzi. Nie da się grać zawsze na najwyższym poziomie, ewidentnie piłkarze oszczędzali siły, a okazje mieli niezłe (Neymar i Suarez z pierwszej połowy to powinny być bramki). Owszem, gdyby grali na 100% to pewnie by wygrali, ale nie zawsze da się grać na 100%. I tu pojawia się problem, czy w meczach 'na styku' dostaniesz to na co zapracowałeś czy Cię z tego sędzia obrabuje. Nie wiem jak Ty, ale ja nie wierzę w przypadki i nie wierzę w to, że my w tym sezonie straciliśmy 10 punktów przez niewłaściwe decyzje arbitrów, a nasz bezpośredni rywal do tytułu ani jednego. I nie atakuję tutaj Realu wbrew pozorom, mówię jak jest, oni mogą być niewinni. Też mieli w niektórych meczach furę szczęścia i wygrywali jedną bramką w końcówce meczu, gdyby ich sędzia okradł z jednej bramki, punktów by nie mieli. I nie uważam, że powinien ich okraść, uważam, że nie powinien okraść nas. Szczerze nie wiem czy dalej praktykują stawianie sędziego którego jedynym zadaniem jest stanie za bramką i patrzenie co dzieje się w polu karnym a w szczególności na to czy piłka przekracza linię bramki, ale jeśli tak, to ten człowiek nie chciał tego widzieć. Pomijając już liniowego, który też to powinien wyłapać, zresztą bramka była tak ewidentna, że chyba tylko stanie dokładnie twarzą do bramki w miejscu przekraczania linii przez piłkę mogłoby budzić wątpliwość, a w każdej innej sytuacji raczej nie.
33
Tradycyjnie Barcelona okradziona, ile to już punktów? 10? Nie ma to nic do rzeczy że graliśmy słabo.
5
obydwie*
0
Trzeba było wczoraj puszczać, było 11 baniek
0
Geniusz :D
0
Te te, ale w obie strony działa tak? Też obserwuje ;P
0
1. To że wyraziłem swoją opinię na temat naszych bramkarzy, nie oznacza że jestem żenującym kibicem, i nie oznacza, że masz prawo tak mnie nazywać.
2. Nie mam pojęcia o staniu na bramce, jak mnie postawią to jestem jak słup soli, gram generalnie na ofensywnej pomocy. A co to ma do rzeczy przepraszam bardzo? To że ja bym czegoś nie obronił, nie oznacza że nie mogę się wypowiedzieć i uważać, że Ter Stegen nie dorównuje do pięt Cladio Bravo. I nawet jeśli nie miałbym kompletnego pojęcia o graniu na bramce, to wiem to po jednym fakcie: jak ktokolwiek oddaje strzał z jakiejkolwiek pozycji na naszą bramkę to czuję strach. To chyba wystarczy, żeby móc świadomie stwierdzić, że co kto nie kopnie w naszą bramkę to kończy się golem. Tak samo było w pierwszym meczu z Bilbao i tak samo było w drugim, i nie wierze w to, że Bravo by nam tego nie wyciągnął.
0
Chłopok, kibicowania to Ty byś się mógł uczyć, bo nie masz tyle lat ile ja im kibicuje, a krytyka jest potrzebna...
0
Ja pier***le ale mamy bramkarzy, Ter Stegen żenada, ten tak samo... ludzie, a Bravo wywalony
0
Jak tak to Ter stegen daje się logować z 50 metrów, jak trzeba żeby był na 20 metrze to go nie ma.
2
Po co nam to gówno stojące na bramce? Parodia bramkarza, szczekać tylko potrafił, wiedziałem od początku że Bravo o niebo lepszy, pewniejszy a nie to coś, co się nie kopnie w bramkę to gol. Żal tego szwaba.
1
Komentarz usunięty
0
Manita jeszcze boli? hahaha
0
Znalazl sie prawilny dyplomata. Nie, wcale to nie znaczy ze zasluzyli albo byli lepsi, wystarczy ze raz dostali karnego z kapelusza i dzieki temu wygrali mecz i Twoja teoriaega w gruzach. Skoro sa mecze w ktorych nie zawsze wygrywa lepszy to jak mozna mowic o calej lidze ze jednym punktem ktos wygral i to znaczy ze byl lepszy... Wiem ze modne jest takie gadanie jak Twoje, ale tyle modne co nieprawdziwe.
12
Jesteś śmieszny, fanboy Ronaldo :D
2
Tak, gry gryźć trawę jak się ma niemal pewny awans z pierwszego miejsca a City walczyło o awans w ogóle.... błagam. Mecz do zapomnienia.
2
Jest coś takiego, jak absorbowanie uwagi obrońców czy bramkarza przez zawodnika łamiącego przepisy (czyli np. będącego na spalonym). Jeśli się nie mylę, dawniej takiego przepisu nie było, ale daleko nie trzeba szukać (ew. trzeba daleko: finał LM Milan-Juve) gdzie podobnej bramki nie uznano:
Chociaż pamiętam bramkę Rivaldo gdzie podał piłkę do Kluiverta który był na spalonym, wszyscy obrońcy stanęli w miejscu, rączki do góry, a ten przepuścił piłkę między nogami i podbiegł do niej sam Rivaldo i bramkę uznano, ale już skleroza więc nie pamiętam z kim to było. Teraz pewnie by gwizdnęli że Kluivert absorbował uwagę obrońców.
0
GOOOLLLLL!!! POLSKA!!
5
Uważajcie bo jakiś admin jest psychofanem Ter Stegena i napisanie czegokolwiek złego na jego temat (bez wulgaryzmów tylko fakty czyli że np. jest szczekaczem gdzie biegał do zarządu o pierwszy skład) grozi usuwaniem komentarzy a może i banem.... Ciekawe który moderator to taki do przodu