0

Trzeba coś zrobić, żeby posiadanie piłki przełożyć na bramki. Ostatnio większość klubów w meczach z Barceloną zamyka się na własnej połowie, w polu karnym robi się niesamowicie gęsto, i przedarcie się z piłką jest prawdziwą sztuką. Przydałoby się trochę więcej dynamiki w naszej grze, żeby rozproszyć obronę przeciwnika i otworzyć sobie drogę do bramki.

0

Dobrze, że ma takie podejście, płakanie nad straconymi punktami przecież nic nie da. I chyba lepiej wyjść na mecz z Realem w optymistycznych nastrojach, bo stres i zdenerwowanie nie pomagają w grze.

0

@kuba1998 Naucz się poprawnie pisać nazwiska, a dopiero potem publikuj swoje wypowiedzi eksperta. "czawi" na pewno nie strzeli.

0

Jak się chłopaki zmobilizują, to nawet manita może być ;) Ale nieważna ilość bramek, ważna ilość punktów. Ja liczę na komplet.

0

Zachowujecie się tak, jakbyście tylko Villę i Messiego widzieli na boisku. Reszta składu nie istnieje.

0

Wszystko pięknie, byleby tylko nie zlekceważyć przeciwnika, bo na stratę punktów już nie możemy sobie pozwolić.

0

Żeby Leo mógł się pokazać w Polsce, najprościej byłoby, gdyby jakiś nasz klub doszedł do fazy grupowej Ligi Mistrzów i wylądował w grupie z Barceloną. Niestety, to jest póki co niemożliwe ;)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?