2

Szczerze? W perspektywie wielu wielu meczów o dużej intensywności brałbym. Zmiennik zarąbisty, bo choć Turan będzie mógł grać, to ta kontuzja Rafinhi powoduje, że naprawdę każda para nóg się przyda.

0

Plaga kontuzji to najlepsze mogło nas spotkać. Dzięki temu młodzi wreszcie dostaną okazję do gry. Najbardziej szkoda Rafinhi,bo mógłby naprawdę wiele zyskać,gdyby był dostępny do gry. Nadeszła pora, w której zobaczymy jak naprawdę wygląda praca w szkółce i czy mamy tam przyszłość.

21

Komentarz usunięty

16

Cóż można powiedzieć o obecnej Barcelonie... W ogóle nie potrafię teraz patrzeć na ich grę. To wszystko jest jakieś takie nieskładne i nieskutecznie. Choć w ubiegłym sezonie na tym etapie też mieliśmy zastrzeżenia, to wręcz naszą mocną stroną była żelazna defensywa. Teraz wróciło wszystko do normy, przynajmniej jeśli chodzi o grę w obronie. Jednak mam nadzieję, że znów na wiosnę zespół odpali. Z jednej strony dobrze, że teraz nie jesteśmy uznawani za faworytów. Ostatni zwycięscy LM (Bayern i Real) na początku kolejnego sezonu byli faworytami do obrony, a potem wszystko siadało. Mam nadzieję, że my nie będziemy tymi faworytami aż do stycznia i gdy przyjdą najważniejsze mecze to dostaniemy kopa z formą. Turan i Vidal będą potrzebni jak nikt inny...

2

Taki środek obrony powinien być na najważniejszych meczach...

0

Zdjęcie Ronaldo na okładce Marci świetnie się prezentuje... :P
PSG-Real to może być bardzo ciekawy mecz. Oba zespoły po dwóch kolejkach komplet zwycięstw i czyste konta z tyłu. Po cichu liczę, że Cavani i Zlatan zrobią swoje na przodzie oraz widok Di Marii wkręcającego byłych kolegów z Madrytu też byłby niczego sobie.

1

Byłbym za wypożyczeniem Villi lub zakupem RVP, ponieważ obaj są doświadczeni, swoje w życiu zagrali i myślę, że jako zmiennicy daliby o wiele więcej jakości niż takie asy jak Munir czy Sandro. Poza tym Ci dwaj młodzi gniewni mieliby doskonałych nauczycieli, bo David i Robin to dwaj klasyczni napastnicy z krwi i kości.

15

Wchodzę na sport.pl, żeby zobaczyć jak skończył Real i czytam "Królewscy gromią", patrzę na wynik i widzę 3:0. No jak 3:0 ze słabym Levante jest pogromem, to nie mam nic do powiedzenia...

0

Jak mogli pozwolić na jego odejście... Świetny napastnik, choć sezon za kadencji Tito miał słaby.

0

Nie tylko my jesteśmy tacy rozbici... Real też stracił i to naprawdę sporo. Brak Pepe i Ramosa to na starcie spory strzał w plecy, a nieobecność Modricia i Jamesa swoje w pomocy zrobi. Są w trudnej sytuacji jak my. Szkoda, bo z pewnością wszyscy chcielibyśmy rywalizacji na najwyższym poziomie. Oby na GD wszyscy byli gotowi, bo muszą zagrać w najmocniejszych składach.

3

Też od dłuższego czasu moje zainteresowanie tym klubem maleje. W sumie od momentu przejęcia ławki przez Tito coś zaczęło się rozsypywać. Ubiegły sezon był cudowny i wtedy ich mecze oglądało się z wielką pasją. Teraz wraca jakość z rządów Martino. Niby ten mecz to tylko brak szczęścia i się mówi jak tu potrzeba zmian w pomocy. Ale stare przysłowie mówi, że zespół buduje się od tyłu. Bramka obsadzona jest dobrze. Obrona kuleje. Alves, Pique jak dla mnie obecnie to wylot. Mathieu mimo wszystko ławka. Na dziś środek powinni obstawiać Bartra i Vermaelen.
Co do Neymara, to myślę,że tak wcale nie jest. Gdyby wykorzystał rzut wolny w 22 minucie, to mecz skończyłby się inaczej. Może Suarez i Neymar skutecznością nie powalają, ale sam grając w podwórkową kopaną na pozycji napastnika dostrzegam, że gdy koledzy w tyłach dają ciała i wpuszczają "szmaty", to odechciewa się grać. Problem jest taki, że w tym sezonie nie strzelamy pierwsi bramek. Co chwila widzę, że wynik jest w plecy. Mecz się dobrze nie zaczął, a tu trzeba gonić wynik. To nie jest motywujące. Chłopak nie raz nas jeszcze zaskoczy.

0

No trudno. Brakowało szczęścia. Można mieć jedynie wielkie pretensje do Pique, który na dobitkę po strzale Neymara z wolnego(kiedy piłka toczyła się po linii) to biegł jak panienka w szpilkach. Zamiast podbiec szybko i wlecieć w nią wślizgiem, to tak marnie to zagrał... A słupek Sandro- uff wielka szkoda, że to nie weszło. Jednak mimo wszystko obrona najwięcej zawaliła. Przy pierwszej bramce nikt nie przecinał podania tylko każdy wodził wzrokiem za piłką. No to nie jest podwórkowy mecz, żeby sobie na coś takiego pozwalać. Druga bramka to kompletne gapiostwo i nie wiem jak to komentować. Podanie gracza Sevilli świetne, ale żaden znów każdy tylko patrzył jak piłka leci. Nie wymagam od nich cudownego refleksu i nieziemskiej zwinności, ale można było do piłki dojść/wyskoczyć.
Zapewne fotel lidera wraca do białej części Madrytu.

0

Chodzi o to,że jesteśmy od niego uzależnieni! Nie mamy drużyny,co pokazuje jego brak. W ubiegłym sezonie grał w każdym meczu właściwie... Teraz go nie ma i czar pryska. Nie mam racji?

0

Co ludzie... "Trzeba było". Czas przeszły. Inne ruchy transferowe w przeszłości. Teraz to nikt z byłych Barcelonistów nie chciałby grać tutaj...

0

Twoja matka powinna być zgłoszona,że takiego debila urodziła.
Możemy tak całą noc... Napisz coś produktywnego. Przynajmniej nie odpiszę,bo czeka mnie ban. :*

3

Ach... Trzeba było dokonać kilku rozsądniejszych ruchów, pościć Messiego do szejków i stworzyć ZESPÓŁ, a nie Messi i przyjaciele przy formacji 4-2-3-1 ze składem: Bravo- Sergi Roberto, Bartra,Hummels,Alba-Busquets, Thiago- Sanchez, Fabregas,Reus-Lewandowski
Przyjemniej oglądałoby się taki skład. Wiem,że czytacie to i uznajecie mnie za sezonowca, gimba i jakie to nie są popularne wyzwiska w internecie.. jednak taki zespół mógłby naprawdę ciekawie funkcjonować. Jestem ciekaw co będzie jak Messi odejdzie. Wtedy wszystko wyjdzie jaka to wielka jest Barcelona. Gdyby nie jego popis na Camp Nou to Bayern by nas wywalił z LM. Drodzy kibice... Ile on nam wygrał w ubiegłym sezonie swoimi zagraniami... MSN istnieje głównie dzięki niemu. Nawet Brożek przy pomocy Leosia by błyszczał.

0

Tak ogólnie oceniam. Wcześniej wypadał jako tako. Rakieta np, nie może odpalić w ogóle od początku.

1

W Bayernie Thiago, Costa, Goetze. W Realu Isco, James, Kovacić. A u nas? Busquets spoko, Rakitić to jednak nie ta klasa. Nie błyszczał jakoś szalenie w ubiegłym sezonie i teraz bez zmian. Iniesta "blada twarz" miesza barwne występy z bladymi... Byle do stycznia, Arda i Vidal będą mogli grać. Mam nadzieję, że przyjdzie Pogba i coś się ruszy w środku pola. Lewandowski>>>MSN dziękuję dobranoc

18

I można? Można! Bate jedzie Rome, Bayer prowadzi z Barceloną, Olympiakos z Arsenalem, Porto z Chelsea... Nic innego tylko trochę motywacji i walki. Bez gwiazdorzenia.

0

I jak na razie ta "słaba" niemiecka liga leje aż miło. Bayern i Bayer w sumie 5 bramek strzelonych i 0 straconych. A tu ledwo pół godziny stuknęło. Ktoś chce jeszcze powoływać się, że w LM z Hiszpanii gra aż 5 drużyn?

0

No tak zastanawiałem się przed meczem czy mecz Barcelony z Bayerem 04 Leverkusen właśnie nie skończy się wynikiem 0:4... Nic straconego! Chłopaki jeszcze 3!

0

Poszedłbym w ustawienie według sportu, ale zastępując Alvesa Sergim. Widok Pique znowu przyprawi o dreszcze, ale oby nie zawalił. Jedno jest pewne... Z czystym kontem tego meczu nie skończymy. Ter Stegen i Gerard już o to zadbają.

0

Może źle mnie odebraliście. Miałem na myśli,że dobrze jest,że teraz mamy łatwy terminarz,bo choć czeka nas teraz Bayer,to późniejsi rywale w lidze grą nie porywają. Nie doprecyzowałem wypowiedzi. Początek sezonu to była tragedia,to prawda.

1

Ale bawią wasze problemy. Bardziej czy Messi dostanie ZP i bardziej niż jego kontuzja(bo to tylko jeden zawodnik) martwiłbym się czy Barcelona zacznie wreszcie grać swoje. Barcelona w ubiegłym sezonie zdominowała całą Europę,a obecnie nie jest w stanie zdominować średniaków. Z Atletico się udało i to wielki fart,że mamy łatwy terminarz, i że dzisiaj zgarnęliśmy 3 punkty,ale można by było klepać jak Bayern i puszczać bąki na szczycie tabeli.

1

Oj Messi kontuzjowany,czyli w tym roku chłopina ma po grze. Zawsze po kontuzjach kolana dochodził do siebie przez pół roku. Mam nadzieję że Munir odpali jako zastępca. Choć szczerze spróbowałbym ustawienia z Alvesem na skrzydle,skoro tak do ofensywy go ciągnie... Ewentualnie zmiana formacji. Może 5-3-2? Biorąc pod uwagę ile tracimy bramek to warto przemyśleć.

0

Jak patrzyłem na Enrique podczas meczu i teraz czytam ,co mówi to mam wrażenie,że tylko "bycie trenerem Barcelony" powstrzymuje go od radości,że Celta wygrała. Ego podskakuje do góry,bo gdzieś tam wie,że trochę on się przysłużył do obecnej formy zespołu z Vigo.
Fajnie,bo Enrique znalazł sposób,aby regularnie ogrywać Atletico. Niestety meczów z Celtą należy się bardziej obawiać niż klasyków z Realem...

0

Nie dziw się ich grze.
Mascherano nie może się zebrać.
Alves i Pique robią coś wyżej niż mają tylne części ciała... Gwiazdorzy tyle osiągnęli,że motywacji brak.
A Rakitić i Ter Stegen? Po pobycie w średnich klubach przychodzą do Barcelony i zdobywają od razu potrójną koronę.
Może się w głowach poprzewracać.
Trzy solidne wzmocnienia i wszystkie mi się podobają. Jestem za.

0

No cóż... Jak na razie w sumie(LM i LL) zdobyliśmy 10 bramek,a straciliśmy 7. Jak dodamy do tego 5:4 z Sevillą i 0:4 i 1:1 z Athleticiem, to otrzymamy bilans 16:16. O tyle ile atak jeszcze jeszcze daje radę, o tyle obrona to tragedia. Jak można w ciągu 8 spotkań stracić 16 bramek?! To żenada. Teraz mamy kontuzje,ale na samiutkum początku było aż 5 środkowych obrońców. Teraz wydaje się,że nie mamy na kogo stawiać w obronie... Swoją drogą ile tych bramek to zasługi Daniego "wrzucam i nie wracam" Alvesa oraz Gerrarda "drewno" Pique? Postawa Ter Stegena pewnej cześci ciała nie urywa, choć nie zawsze miał cokolwiek do powiedzenia.

Pozostaje nam mieć nadzieję,że chłopaki się ogarną. Szczególnie MSN,bo ta wczorajsza skuteczność była żenująca.

2

Messi trochę gwiazdorzy. Ja rozumiem doskonale, że błędy kolegów często podcinają skrzydła, a samemu się nic nie zdziała... Ale nie ma u nas w ogóle pressingu. Gracze Celty przebiegają obok naszych zawodników bez żadnych konsekwencji, a Pique to niech wraca do Shakiry....

1

Zostało 9 min :P if you know...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?