0

Dzięki wielkie :)

0

Tak wiem. Jutro z samego rana pojadę. Dzięki za pomoc

0

Lewa noga, lewa strona kolana i tył. Mogę chodzić,ale np. przy wchodzeniu do samochodu musiałem pierdołowato usiąść najpierw bokiem do kierownicy i dopiero lekko się obracać. Wszelkie ruchy w bok i skręcanie sprawiają ból.

0

Dzięki ;) no nie wiem właśnie. Tata,któremu już kiedyś pękło wiązadło mówi,że gdyby mnie spotkało to samo,to bym miał spuchniętą nogę i nie chodził,ale kto wie.
Szkoda,bo zaraz ciepło, sezon na orliki się otwiera i chyba sobie nie pogram :/

0

Panowie mam prośbę. Czy ktoś zna się na urazach/kontuzjach nóg? Właśnie godzinę temu grałem na hali i w walce o piłkę kumpel mnie odepchnął w taki sposób,że podczas upadania poczułem jak mi kolano jakby wypadło w bok i wróciło. Boli , nie puchnie,ale stojąc w miejscu jak chcę się skręcić w jakąś stronę to rwie i trochę jakby noga w kolanie ucieka. I tak jutro pójdę do lekarza,ale w piątek mam wyjazd za granicę i zastanawiam się co o tym myśleć, co mnie czeka. Poratuje ktoś?

0

Do Pucharu Króla mamy banalny terminarz. Jak gdzieś zgubimy punkty,to Sevilla z nami wygra. Inny wynik dzisiejszego meczu jak pewne i wysokie zwycięstwo Barcelony będzie po prostu żenujące...

0

Brońcie ich ciągle... Nazywajcie mnie sezonowcem. Mam to gdzieś. Połowa fachowców z tej strony to albo dzieci, które ślepo wierzą w swoich ulubieńców i komentarze piszą ze słownikiem w ręku, albo dorośli,którzy dawno w piłkę nie grali...

Kochani to jest nic innego jak frajersrwo! Mieli 13 punktów nad Realem. Został 1.

Suarez robi miny a la Ronaldo, Messi dośrodkowuje na swoich wysokich kolegów, gdzie chyba tylko Busquets, Pique i Rakitić mają więcej niż 170cm. Natomiast Neymar kiwa w miejscu i cofa do tyłu... (Będąc na linii pola karnego!!!).

Jedni olewają,bo niedługo Euro, drudzy chyba myślą o Copa America i mamy zespół spacerujących dziadków. Wiecie co... Tą Barcelonę ratują tylko puchary sprzed roku. Znowu wyrosła nam banda krów,które grają za nazwisko. Lucho nie ma jaj,żeby zrobić jakieś sensacyjne zmiany(jak choćby Guardiola pomachał Brazylijczykowi Ronaldinho).

Od kilku spotkań oglądamy ten sam skład,który nagle przypomina sobie,że wypada coś zagrać,ale dopiero w drugiej połowie. Ja nie wiem,co o tym myśleć. Espanyol też nam odbierze punkty,a w takiej formie Sevilla nas zajedzie.

4

Ogląda ktoś GP Chin? Jak na razie najciekawszy wyścig w tym sezonie. Widok szalenie goniącej czołówki robi wrażenie...

0

Mamy szczęście, że to właśnie w barwach Barcelony truchta po boisku. Nikt tak ładnie i zgrabnie nie spaceruje jak on.

1

Wywaliłbym wszystkich, którzy zajmują się tymi pierdołami na facebooku i instagramie.
Czas stworzyć akcję pt. "Alves & Pique ADIOS!"

1

Popieram jestem za.
To jest żałosne... Przed rewanżami LM napisałem,że będzie śmiesznie, jak Real wygra teraz LM. My wygraliśmy, pokonując mistrzów, oni wygrają pokonując "leserów". Jak na razie wszystko się sprawdza...

0

Mam nadzieję,że hiszpański finał się nie powtórzy. Starcie Bayernu z City byłoby ciekawe.
I tak bardziej zwrócę oczy na LE. Tutaj naprawdę fajnie to wygląda. W tych rozgrywkach jest przynajmniej wszystko jasne,że nie ma dziwnych przekrętów przy losowaniu.

0

Nie wiem jak do tego się odnosić. Po formule 07 z Bayernem, Xavi i Busquets przyznali się,że grali z kontuzjami... Ile w tym prawdy było, to trudno powiedzieć. Może to takie ściemnianie,żeby obronić imię. Jednak jeśli to była prawda, to nie zdziwiłbym się,gdyby teraz też była. W tym klubie wszystko jest możliwe...

0

Klopp wielkim trenerem jest,ale przy 0:2 , gdyby BVB było skuteczniejsze ,to trzecia bramka do szatni by ich dobiła. Trochę szczęścia mieli,ale wiadomo nie od dziś komu sprzyja szczęście...

0

Jest tak jak myślałem... Spokojny sen nie zmazał z powiek wczorajszego hitu. Szedłem spaść z nastawieniem jak szkoda mi BVB... Dziś obudziłem się, włączyłem powtórkę i .. i zacząłem się cieszyć razem z The Reds o.0 Te emocje w meczu i charyzma Kloppa tak mi się udzieliły,że właściwie cieszę się,że to Liverpool awansował. Po takiej grze i walce zasłużyli. A Klopp pokazuje po raz kolejny,że jest genialnym trenerem. Z wielką przyjemnością ogląda mi się grę klubów, które trenuje. Czekam z wielkim zainteresowaniem na dzisiejsze losowanie i trzymam za nich kciuki. Atletico pokonało Barcę,za którą byłem, Liverpool pokonał BVB , za którym byłem. Skoro moi ulubieńcy odpadli ,to z całego serca właśnie tym dwóm ekipom życzę końcowego sukcesu.

8

Oto jak powinna wyglądać walka... Ciekawe czy zawodnicy Barcelony oglądali ten mecz.

3

Chłopaki na Canal mówili,że ten mecz być może jest jednym z lepszych od LM. Jak dla mnie mecz sezonu. 0:4 w pierwszym GD to przy tym spotkaniu mecz towarzyski.

Wspaniałe widowisko. Emocje do końca. Moje serce podzielone,bo z Niemiec sympatyzuję z BVB,ale Klopp to trener z jajami i klasą,którego darzę szacunkiem. Trzymałem kciuki za Borussie i przy 1-3 byłem pewien,że jest pozamiatane. Jednak po takiej walce nie boli mnie wygrana The Reds. Mecz ,który trudno mi opisać, ubrać w słowa te emocje... Najlepiej obejrzeć to spotkanie jeszcze raz, a powtórki obejrzę jeszcze parę ładnych razy. :D to seria Liverpoolu podtrzymana, kolejny klub, w którym Klopp wyprawia cuda. Chciałbym kiedyś zobaczyć jak trenuje Barcelonę.

Na obecną chwilę to marzeniem jest zobaczyć mecz o superpuchar Europy w składzie Atletico-Liverpool.

0

No szkoda, ale trudno.
Teraz nie mogę doczekać się meczu Liverpool- BVB.
Zapowiada się niesamowity mecz.

0

Śmiechaj śmiechaj. Zobaczymy jakie będziesz miał podejście do sprawy jak Barcelona utrzyma taki poziom do końca sezonu.

0

W składzie mamy dobre nazwiska,ale inni zawodnicy boją się zagrać z pasją. Żaden pomocnik nie wpadł sam w pole karne i nie próbował oddać strzału. Każda piłka musiała przejść przez MSN, gdzie Neymar zwalniał akcje machając nóżkami w .miejscu, Suarez czaił się gdzieś w tle, a Messi tak dawno wycofany nie był.
Sobie tak napisałem wczoraj pół żartem pół serio,ale naprawdę nasze wspaniałe MSN powinno w najbliższym ligowym meczu usiąść na ławce. Wiem,że zbyt dobrych alternatyw dla nich nie mamy,ale muszą poczuć jakąś rywalizację... Albo przestaną być w zespole święte krowy i wszyscy zaczną grać albo trzeba impulsu w postaci pewnych zmian.
Aktualne marzenie? Niech przyjdzie do nas Mourinho posadzi Leosia na ławce, Neymara ustawi w kąt i stworzy zespół pod Suareza.
Formacja 4-2-3-1 Ter Stegen- Vidal, Marquinhos, Mascherano, Alba- Busquets, Rakitić- Rafinha, Pogba, Turan- Suarez.

0

To było do przewidzenia,że nie obronią LM,ale przegrana po frajerskiej grze jest nie do wybaczenia. Zawiodłem się na nich, podeszli żałośnie do tego meczu. Na początku jeszcze to rozumiałem,bo wynik był lepszy dla nas,ale przy 1:0 powinni zapitalać za piłką! Po takim podejściu to całe MSN powinno usiąść na ławce. Enrique rok temu pokazał jaja,bo ciągle rotował składem. Po tryplecie mały mu się zmarszczył i byłby to skandal,gdyby kogoś ze zwycięskiego składu zabrakło na boisku... Identycznie uwalił sprawę jak Carlo z Realem. Z taką grą,to nawet Sevilla bez formy nam zaszkodzi,a meczu z Deportivo bardzo bym się obawiał.
Myślcie na otarcie łez o pucharach z Hiszpanii,ale jeszcze mamy szansę wszystko zwalić.
Takiej Barcelony oglądać nie będę. Ostatni raz w tym sezonie poświęciłem im swój czas.

1

Chyba wszyscy wiemy,że dziś Barcelona ma wiele do udowodnienia. Powiem tak.... Tylko wygrana w dobrym stylu da nam nadzieję na sukcesy. Po prostu musimy odzyskać morale oraz pokazać innym ,że muszą się nas bać. Myślę,że Real jest teraz mocno naładowany.
Swoją drogą śmiesznie by było gdyby Atletico nas wywaliło, Benfica wywaliła Bayern i po dwumeczach Real-Benfca, Atletico- M.City w finale Real-M.City wygraliby Królewscy. Kompletne zaprzeczenie naszego ubiegłorocznego zwycięstwa, gdzie jechaliśmy każdego mistrza. Oni jechaliby każdych frajerów. Mam nadzieję,że te moje wymyślanki się nie spełnią,ale sami dobrze wiecie jaka potrafi być piłka, a patrząc na sytuację w rewanżach,które dziś się odbędą,to nie byłoby to wcale coś niemożliwego. Okaże się za kilka godzin.

0

Chciałbym przypomnieć,że ostatnio nasz dwumecz w LM z nimi skończył się źle. Po 1:1 na Camp Nou w rewanżu Atletico miało się bronić,a tak nas przycisnęli,że nie wiedzieliśmy jak się nazywamy. Także nie mówcie,,że muszą nas zaatakować teraz. Znając życie, to dadzą nam rozgrywać piłkę(cofać się pod własną bramkę).
Atletico to zespół,który robi wszystko wbrew logice. Mam nadzieję na zwycięstwo, może kolejne 2:1 dla podtrzymania passy 2:1 z Atletico.

1

Rozumiem Wasz ból, mnie też średnio zadowala ten wynik,ale jakby co to my pokonaliśmy Wielki Real na Wielkim SB 4:0, także jest powód do dumy.
A tak konkretnie to nie umniejszajcie zasługi piłkarzy Realu. Niezależnie z kim,to dorabianie strat jest trudnym zadaniem.
Chciałbym przypomnieć,że gdy Barcelona przeprowadziła remontadę z Milanem,to nikt nie podkreślał tego jak to słabo zagrał zespół z Mediolanu, tylko była Wielka Barca.

Gratulacje dla Królewskich, niech kibice się cieszą,bo mają powody. Zidane póki co przełamuje lody. Pierwszy sezon i wygrana w klasyku, pierwszy sezon i remontada w LM. Czyżby pierwszy sezon i zwycięstwo w LM? Zobaczymy. Liczę,że natrafimy na nich w półfinale, zaraz po tym jak pokonany Atletico.

2

Real awansuje dalej. Dołożą jeszcze ze dwie. Wilki mogą ugryźć,ale jakoś tak boją się, no zobaczymy.. choć ten dwumecz przypomina mi kiedyś dwumecz Bayern-Real, w pierwszym meczu w Monachium 2:1, w rewanżu szybkie 2:0, gol dla Bayernu, dogrywka i karne. Real odrobił straty i nagle się zatrzymał, zwolnił obroty i Wolfsburg dostaje okazję. Oby ją wykorzystali. Limit szczęścia powinien zostać wyczerpany. Już wystarczy,że Roma z nimi frajerzyła.

0

Póki co to Real

0

Mam pomysł jak odbudować ducha drużyny. ;)
Darmowe mercedesy i podwyżki dla wszystkich piłkarzy! Chłopaki swoją grą zasługują jak mało kto!

1

Widać piłkarze na poziomie...zawodnik ,który rzadko gra, tylko grzeje ławę kontra zawodnik drewno,mający czasem przebłyski. Poziom ostatnich meczów Realu i Barcelony.

1

Trochę denerwuje mnie nasz styl. Znów grany tiki takę. Klepanie na siłę, cofanie piłki pod własną bramkę. Po takim meczu jak ten aż cisną się słowa,żeby Messiemu podziękować za te lata, Neymara odesłać do PSG,a Turana wysłać do Chin.
Nie możemy grać z liderem. Leo drepcze, ostatnio mało mu się chce, a każdy musi mu podać....
Chciałbym się mylić i pluć sobie w twarz , jeśli przegrana na Anoeta znów doda im skrzydeł,ale trąbiłem już o tym za Tito. Jaką oni mają mieć motywację??? Uwielbiam politykę i styl BVB. Co chwila pojawiają się nowi liderzy,a poza poprzednim sezonem klapy,to cały czas grają wyśmienicie.
Mimo wszystko od kiedy trenuje tu Enrique Barca zdobyła 5 trofeów i może w tym sezonie coś jeszcze ugra. Pewnie każdy kibic chciałby podobnego dołka swojej ukochanej drużyny. Miałem cichą głupią nadzieję na to,że jako pierwsi obronimy LM. Trzeba wierzyć,ale powiem kto nas aktualnie ciągnie. Suarez może ugryzie, kopnie, machnie ręką,ale potrafi walczyć. Nawet jak nie ma formy,to zasuwa za piłką.
W każdym razie, kończąc mój długi wywód, rewanż z Atletico wszystko zweryfikuje. Zobaczymy czy Barcelona jako Mistrz na każdej pozycji jest w stanie pokazać jeszcze swoją najlepszą wersję. Jeśli nie zagramy porządnie z Atletico,to jak dla mnie można już ogłaszać koniec sezonu.

0

Miałem nadzieję,że gdy Turan u nas będzie,to zobaczymy walczaka. A on gra jak na wydarzenia meczowe reagował Martino...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?