7

Przecież dzisiaj Munir gra bardzo dobrze. Asysta do Neymara, dobra gra plecami do bramki, spalony którego nie było, karny którego Lahoz nie widział, a powinien. Akurat dziś gra bardzo dobrze.

1

Nie do końca. Może to po prostu oznaczać, że dziś zagra w obronie Pique lub Bartra z Mathieu albo obaj razem, a Jeremy zasiądzie na ławie. Natomiast Mascherano również dziś nie zagra, a ponieważ może występować w pomocy, to można na ławie zrezygnować z jednego z graczy środka pola.

Także albo zagra w pomocy faktycznie, albo będzie dziś zmiennikiem. Mało prawdopodobne za to, że zobaczymy go w obronie.

5

Jeżeli PSG zagra ofensywnie, to Pedro może być znakomitym rozwiązaniem. Niewielu jest zawodników lepiej wykorzystujących przestrzeń pomiędzy obroną a bramkarzem. Większość zalet traci natomiast wtedy, kiedy rywal broni się w szesnastce. Wtedy sobie przypominamy, że ma 169 cm i nie jest geniuszem dryblingu.

24

Najlepsze jest to, że Marca już zaczęła wieszczyć, że Carlo znalazł równowagę i przeciwko Villarrealowi Real wreszcie zagrał dobrze w obronie. To jest o tyle ciekawe, że gospodarze w tym meczu oddali aż 19 strzałów, z czego 5 celnych. Dla porównania na bramkę Bravo strzelano w tym sezonie celnie 7 razy :)

Daleki jestem od stawiania Barcelony w tym momencie ponad obecny Real, bo dużo jest jeszcze mankamentów i niektóre będzie w stanie zlikwidować dopiero Suarez, ale nawet wśród kibiców Realu takiego optymizmu po ostatnim meczu nie było, jaki prezentują madryckie dzienniki.

0

Nie, to nie było zdjęcie z tego meczu, ale akurat stroje się zgadzały - tylko inny krój. Za to stadion nie bardzo, bo Mallorca ma jednak trochę większe niż to boisko treningowe za plecami Dongou na poprzedniej focie. Teraz jest zdjęcie z dzisiejszego meczu.

5

Tylko że to nie jest problem Busquetsa czy Mascherano, że Alba i Alves mają za zadania grać tak wysoko, a Iniesta i Rakitić muszą być bardziej wycofani, by asekurować ich pozycje. Te wycieczki Iniesty i Rakiticia w okolice pola karnego rywali przy takim ustawieniu z założenia będą rzadkie. To jest w tej chwili problem, który musi rozwiązać Lucho - gra bocznych obrońców w ataku jest mało efektywna, a kosztuje Barcelonę utratę ofensywnego Iniesty czy Rakiticia. Trudno powiedzieć, co z tym zrobi. W meczu z Malagą było to tym bardziej widoczne, że Douglas bał się grać jeden na jeden.

Z drugiej strony takiemu ustawieniu zawdzięczamy znakomite zabezpieczenie skrzydeł i naprawdę mało okazji ze strony rywali. Stąd też te "0" z tyłu od początku sezonu - to nie jest przypadek. W ubiegłym sezonie rywal prawie co mecz miał ze dwie lub trzy sety, a w tym sezonie moim zdaniem takich typowych set to rywale prawie nie mieli. Stwarzali zagrożenie raczej po strzałach z dystansu i próbach sytuacyjnych. Tylko Villarreal miał dwie dobre okazje.

0

Bo Pan Orłowski był spoko wtedy, kiedy do pary miał rozgarniętego komentatora, który zna się trochę na piłce. Wtedy ten drugi komentował mecz, a Pan Leszek dorzucał jakieś anegdoty. Kiedy jednak wychodzi poza ten schemat i zaczyna mówić o futbolu, to wszystko się rypie z prostej przyczyny - Pan Leszek nie ma zielonego pojęcia o piłce kopanej, ma problem z oceną prostych sytuacji boiskowych, a jego ocena pracy sędziego niemal zawsze jest bardzo tendencyjna i niejasna.

14

Rexach najwyraźniej się na piłce nie zna. Przecież Pan Leszek Orłowski wyraźnie powiedział, że Douglas się do gry w Barcelonie nie nadaje, bo to po prostu widać...
Gdyby tak polscy komentatorzy wzorem ideału w osobie Laskowskiego potrafili skupić się na komentowaniu meczu i starali się rozgryźć detale taktyczne, zamiast pierdzielić o Shakirze i jej niechęci do Manchesteru lub wygłaszać swoje opinie niczym prawdy objawione.

29

Największa to jest polewka z realizacji meczu. Agostinho Ca założył koszulkę z "14", którą normalnie w Barcelonie B ma Bicho, a komentator święcie przekonany, że to właśnie Bicho jest na boisku. Co z tego, że Bicho wyższy i ... biały :D

37

Na boisku biegają chłopaczki ledwie pełnoletni, więc wygląda przy nich wszystkich jak Pudzianowski :) Obejrzyj treningi sobie - tam już aż tak bardzo się nie wyróżnia.

1

Tylko do klubu.

1

Do tego należy doliczyć podatek i wychodzi 18 mln. Jeżeli ktoś chce tyle wyłożyć za Munira, to dla Barcelony to i tak dobry interes. Nie jest to zawodnik, dla którego nie znajdzie się jakieś zastępstwo. Fajnie jeśli zostanie, ale przy założeniu, że i tak trzeba za niego zapłacić 18 mln wliczając podatek, to z potencjalnego kupca można zedrzeć spokojnie 16 mln (oni nie płacą podatku, my dostajemy więcej, niż wynosi klauzula).A jeżeli naprawdę będą chcieli go zatrzymać, to zaoferują miejsce w pierwszym składzie i jestem przekonany, że Munirowi nagle odechce się odchodzenia gdziekolwiek. Wtedy trzeba będzie za niego wyłożyć 35 mln euro plus podatek, czyli ok 48 mln. Wtedy to już w ogóle ciężka sprawa, żeby go odkupić bez zgody Barcelony.

3

Człowiek z Mundo chyba nie miał czym wierszówki wypełnić. Bzdury jak się patrzy :) W tym sezonie pomocnicy są zdecydowanie bardziej wycofani kosztem bardziej ofensywnych bocznych obrońców. I pewnie się to specjalnie nie zmieni, aczkolwiek ja liczę na więcej wejść w pole karne Rakiticia i Iniesty.

Widać jak na dłoni, że Luis buduje od obrony. Tam jest progres. Na resztę przyjdzie czas. Przed grudniem nie mam zamiaru tej drużyny oceniać. Można co najwyżej komentować postawę w danym meczu.

10

Znawcy się znaleźli. Busquets ma w tym sezonie w lidze 8/13 wygranych pojedynków główkowych. To skuteczność na poziomie Pepe czy Mirandy i zdecydowanie lepszy wynik, niż osiągnięcia któregokolwiek z pomocników Realu (np. Kroos 1/5). Pomoc Rakitić - Busquets - Iniesta wspierana przez grających na wyprzedzenie Mathieu i Pique (5/6 wygranych główek, ale tylko 1.5 meczu za sobą) i Mathieu (4/5) jest w stanie zdominować w powietrzu prawie wszystkie drużyny La Liga.

8

Uprzedzając kolejne prośby o Alena w pierwszym składzie - on jeszcze mało z tym zespołem trenował - a to kadra, a to jakieś drobne problemy fizyczne. Spokojnie, sezon jest długi, jeszcze sobie pogra. Dziś był bardzo dobry, ale dwa poprzednie jego wejścia to była straszna bida. Przed nim też sporo pracy, bo nie potrafi utrzymać skuteczności podań na charakteryzującym pomocnika Barcelony poziomie.

8

Silny fizycznie, bardzo szybki... a może tak zrobić z niego prawego obrońcę :> Z takim pokrętłem, walecznością i siłą mielibyśmy lepszego ofensywnie PO, niż większość ligi skrzydłowych :-)

2

*Dokładności - co innego pomyślałem, co innego napisałem, ale poprawiłem może 2-3 minuty po publikacji. A co do Edgara le - gdyby nie 2-3 poważne błędy, to byłby świetny występ. Niestety po jednym z nich to prawie była bramka.

3

Z jednej strony masz rację, a z drugiej wydaje mi się, że nie da się tego tak rozwiązać. Moim zdaniem Iniesta trochę "rozpieścił" kolegów i trenerów. Wszyscy są przygotowani, że na lewej pomocy gra zawodnik, który minie kilku zawodników i jeszcze dobrze poda, więc nie ma wariantów gry, kiedy to się nie udaje. W efekcie chyba żaden zawodnik w ostatnich latach nie wyglądał dobrze, zastępując Iniestę, a wtedy gra na lewej stronie leżała. Tymczasem ja nie widzę obecnie zawodnika, który byłby w stanie dać to samo, co daje Iniesta - w żadnym klubie takiego nie ma, bo tak jak napisał Xavi, Iniesta jest najbardziej utalentowanym hiszpańskim zawodnikiem w historii.

Teraz trzeba się przygotować na jego odejście w cień. Wypracować nowe warianty gry, na stałe ustawić Messiego jako tego czwartego pomocnika, jak to jest teraz, a pozycja Munira/Suareza to będzie nasza właściwa '9', przy czym wspierana przez drugiego napastnika w postaci Neymara lub Pedro grających wąsko. A prawe skrzydło to będzie Douglas/Montoya/Alves + wspierający i asekurujący Rakitić. Oczywiście na dopracowanie nowego systemu potrzeba czasu, ale wszytko wskazuje na to, że właśnie do tego będzie dążył Luis. Wtedy pozycja Iniesty stanie się trochę bardziej defensywna, by zabezpieczyć grę dwoma bardzo ofensywnymi bocznymi obrońcami. I właśnie na tej pozycji już z powodzeniem będzie mógł grać Rafa, czy nawet Roberto. A jeżeli nie wypalą, to teraz w rezerwach mamy Halilovicia i Bicho. Zwłaszcza ten drugi zaskakuje umiejętnościami, choć gra akurat na prawej-środkowej pomocy. Myślę, że to będzie odpowiedź na problem braku zmiennika dla Iniesty.

1

Jakby się nad sytuacją w tym sezonie zastanowić, to można być optymistą przynajmniej w przypadku rozgrywek ligowych. Kadra jest raczej wąska, ale uzupełniają ją zawodnicy rezerw, którzy na co dzień występują na poziomie drugiej ligi, funkcjonując w podobnym systemie i również w każdym meczu walcząc o zwycięstwo z bardziej cofniętym rywalem. W takim układzie stosunkowo łatwo utrzymać odpowiednią motywację, co w połączeniu z posiadaniem ogranych zawodników powinno zminimalizować ryzyko straty punktów w takich meczach, jak ten z Levante czy z Granadą.

Jeżeli jutro wygramy z Levante, później z Malagą i Granadą, to z 18 punktami będziemy w bardzo komfortowej sytuacji. Jeżeli wygramy, bo nadal uważam, że takie mecz, jak ten z Levante są bardzo niebezpieczne.

1

Jakbyś znał zasady przyznawania not przez Whoscored, to byś się na ten serwis akurat w tym przypadku nie powoływał. Wystarczy asysta, żeby mieć ocenę na poziomie 7.8-8.5, a przy dwóch asystach można nic nie grać, a i tak poniżej 8.8 nie dostaniesz. Zresztą ja tutaj nie piszę, że był beznadziejny w ogóle. Wolne zagrał świetnie, wyszły dwie asysty. Ze cztery razy porobił obrońców rywali, raz wyłożył niezłą okazję, sam mógł bramkę strzelić. Ale kiedy Sevilla nie miała piłki, to już była tragedia w jego wykonaniu. Drużyna sobie - Deulofeu sobie. A Emery przy linii się gotował.

Zresztą akurat we mnie on miał zawsze wielkiego obrońcę. Od czasów debiutu w Barcelonie B, przez przygodę w Evertonie, presezon u Luisa w Barcelonie, aż po grę w Sevilli. Nie znaczy to jednak, że trzeba przesadzać. A nazwanie jego występu znakomitym to po prostu przesada.

2

Jego gra w defensywie jest duużo gorsza od tej Neymara. On nie rozumie, że gra defensywna nie polega tylko na dobiegnięciu od czasu do czasu do najbliższego zawodnika z piłką. Powinien się poruszać z całym zespołem, a on co chwila to poprawiał sobie spodenki, to spuszczał głowę w dół i człapał plecami do przeciwnika. Kiedy ruszała kontra, to on dopiero po kilku sekundach decydował się ruszyć za nią i był spóźniony. To jest tak niewyobrażalna bieda, że chyba nigdy nie widziałem gorzej grającego w defensywie zawodnika. Zero odbiorów, zero przechwytów, nic. Zresztą ze dwa razy to miałem wrażenie, że Emery wyjdzie na boisko i mu wymierzy cios w potylicę, taką miał minę.

Bez trudu znajdziesz sobie jego heatmapę w internecie - porównaj ją sobie z heatmapą jakiegokolwiek znaczącego skrzydłowego.

Co innego z piłką przy nodze - wtedy robi się z niego klasowy gracz. Szkoda tylko, że już jak akcja dobiegnie końca lub piłkę przejmie przeciwnik, to on najpierw musi się kilka sekund zastanowić, a dopiero później zaczyna pomagać kolegom. Ogrom pracy przed nim, bo w dzisiejszym futbolu nie ma miejsca na tak beznadziejnych w defensywie skrzydłowych.

8

Znakomity? Bo zdechnę :) Mundo ostro przesadza. Był strasznie irytujący i fatalnie grał bez piłki. Nie czuł akcji, chodził po tym boisku, zamiast przemieszczać się wraz z całym zespołem w pressingu.

Indywidualnie on zawsze był bardzo dobry, choć może były spotkania, gdzie nawet tego nie było widać. Ale do znakomitej gry to mu nadal duuuużo brakuje.

4

Gai Assulin był uważany za nowego Messiego? Przez kogo? W Juvenil A rezerwowy, w Barcelonie B rezerwowy. To, że ktoś tam go kiedyś na YT wrzucił nie znaczy, że ludzie związani z Barceloną go za jakiś wielki talent uważali.

Tymczasem Samper rozegrał już 43 spotkania w Barcelonie B, prawie zawsze będąc jednym z najlepszych. Tu nie ma nawet co porównywać.

Oczywiście wróżenie kariery każdemu 19-latkowi jest obarczone sporym ryzykiem. Niemniej Munir czy Samper swoją pracą na boisku dają podstawy, by w nich wierzyć. Przesadą byłoby twierdzić, że już teraz powinni być filarami Barcelony, ale tego raczej nikt tutaj nie robi.

8

Po odejściu Xaviego i Alvesa wydatki w Barcelonie i Realu będą jednakowe. Obaj razem zarabiają brutto sporo ponad 20 mln, a przecież prawa obrona została obsadzona (Montoya, Douglas), a Xaviego już teraz miało nie być, a po sezonie do pierwszej drużyny najpewniej dołączą Samper i Halilović z pensjami na poziomie max 2.5 mln brutto za sezon.

2

Pół sezonu jeszcze będą załapywać, że Barcelona zmieniła ustawienie i Messi gra za napastnikami.

9

Samper od początku sezonu w Barcelonie B gra taki kosmos, że gdyby go Enrique w końcu nie powołał, to byłby idiotą. Najlepszy zawodnik rezerw - o klasę lepszy od wszystkich pozostałych na ten moment. Liczę, że dzisiaj zagra od początku.

1

To nie przyśpieszenie, tylko jego jeden krok, to jak dwa Griezmana :) Wg mnie właśnie odwrotnie - na dystansie spokojnie odrobi, a na 10-20 metrach zostanie. To zresztą dotyczy praktycznie każdego wysokiego stopera, przy czym nie każdy na dystansie nadrobi tak jak Mathieu.

30

Kluczowa jest kwestia, na jakim dystansie mierzono czas. Bo jeżeli na 60-100 metrów, to w wynikach nie ma nic dziwnego. Na pierwszych 10-20 metrach Jeremy nie miałby szans z Albą, Pedro czy Messim.

1

Oj, ja doskonale rozumiem, o co chodziło kobalto. Ale denerwują mnie takie głupie pytania. Trener musiał skreślić czterech zawodników. Ze stoperów wybrał Pique i Mathieu bo uważa ich za lepszych od Bartry. Dalej miał świadomość, że w razie problemów na stoperze może zagrać Mascherano, a jego obecność na ławce załatwia również problem łatania DMC lub przegrupowania pomocy na bardziej defensywną, kiedy będzie taka potrzeba. Stąd uznał, że Bartra zajmie mu tylko miejsce na ławce, a zagrać raczej nie zagra - odesłał go na trybuny. Cała ławka jest zresztą bardzo rozsądna: Bramkarz (1), Mascherano (2, łata dwie pozycje), Roberto (3, Rafinha dużo latał, Roberto więcej trenował, łata pozycję Iniesty), Xavi (4, jasna sprawa), Adriano (5, łata oba boki obrony), Sandro (6, udowodnił, że z ławki dużo wnosi do ataku, a Neymar lubi się połamać) oraz Munir/Pedro (7, standardowy zmiennik do ataku)

Co tu budzi wątpliwości? Dało się to lepiej dobrać? Ma obstawioną każdą pozycję - na stoperze w trakcie meczu rzadko dokonuje się zmian. A jeśli będzie trzeba - jest Mascherano. Jeżeli postawiłby na Bartrę, musiałby odesłać na trybuny jednego z napastników, pomocników lub Mascherano - bez sensu.

Logiczne myślenie nie boli. Oczywiście nie jest powiedziane, że to akurat będą rezerwowi, bo może na prawej zagra Adriano, Mascherano w obronie, a Neymar będzie rezerwowym - tak czy inaczej, na ławce ma zmiennika na każdą z 11 pozycji na boisku, mając do dyspozycji tylko 7 rezerwowych - logika.

2

A czytać umie? Wyraźnie zostało napisane: "Decyzją sztabu szkoleniowego nie zagrają Douglas, Bartra i Rafinha".

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?